czego jeszcze nie bylo w klanie...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.03, 13:43
pomyslalem, ze na ekstremalna rodzine lubiczow spadly wszystkie plagi
egipskie, osiem cudow swiata i 12(13) prac Asteriksa ;), ale nie...
byly choroby psychiczne, rak, smierc w kilku odslonach, matki, zony i
kochanki, hiv, zdrady i klamstwa, przygarniecie repatriantki, przygarniecie
sieroty, down, nieplodnosc, ciaze zagrozone, ciaze nieplanowane, ciaze
nieosiagalne, ale osiagniete!, odzyskiwanie kamienic, homoseksualizm, itd,
dlugo by wymieniac
ale nie bylo:
-wyslania czlonka rodziny do polskiego sektora w Iraku (obstawiam Dareczka,
wtedy czesie moglby pocieszyc polski enrike - Szydelkowy Damian Aleksander)
znalezienia zakatowanego dziecka w piwnicy sasiadow (rysiu by znalazl)
-znecania sie nad nauczycielem (olenka, nie radzac sobie ze stresem zwiazanym
z matura i tym malym bachorkiem w domu, krepuje powrozami jakmutam dyrektora
w jego gabinecie i wsadza mu kubel na glowe, sytuacje odkrywa stenia, ktora
dorabia w szkole, zeby pomoc bratu, bo
-zamkneli kopalnie
-pedofilii (tutaj siostra dorotka niczym 'detektyw w sutannie' demaskuje
swojego spowiednika i doprowadza do sprawiedliwego procesu przy pomocy
rafalskiego i wuja stefana)
tyle, czekam na Wasze propozycje
pozdrawiam
    • profesor.vujkovic Re: czego jeszcze nie bylo w klanie... 03.10.03, 13:46
      Wszystko to będzie (i nawet więcej). Cierpliwość jest cnotą.
    • sonny07 Re: czego jeszcze nie bylo w klanie... 03.10.03, 13:49
      ten dyrektor to Kozub :))
      a homoseksualizm?? przypomnij mi, bo nie kojarzę za bardzo.. przez ponad pół
      roku byłem odKLANowany :)
      Wątek fajny.. jak coś wymyślę to podrzucę :)
      • mag26nov Re: czego jeszcze nie bylo w klanie... 03.10.03, 13:52
        nie bylo transwestytow- np. z rysia by mogli zrobic Rysię (i tak mu niewiele
        brakuje;-P )
      • Gość: s_l Re: czego jeszcze nie bylo w klanie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.03, 14:03
        tez w zasadzie jestem odklanowany, ale regularnie do sniadanka piatkowego
        czytuje wszystkie streszczenia w telewizyjnej...
        watek gejowski (jak inne kontrowersyjne watki w klanie) przelecial w tle niczym
        sen zloty - rafal, przelozony Agnieszki L. w firmie chyba reklamowej, bo wtedy
        firma reklamowa byla in style, jej pierwszy (hie, hie) malzonek-matematyk, byl
        o niego zazdrosny i wtedy sie wydalo, ze jest 'nieszkodliwy' ;)
        pozdrawiam
        • sonny07 Re: czego jeszcze nie bylo w klanie... 03.10.03, 14:07
          fuckt, zapomniałem! agencja reklamowa - mieli wypasiony design, te stanowiska
          pracy.. maxxx!
          jesus - ten pierwszy mężulek/matematyk starszej latorośli Lubiczów był
          boski!!!! codziennie rano jogging (pamiętacie jak podlizał sie tymi
          przebieżkami w pobliżu piekarni i bułkami na śniadanie dla kristiny??), to jego
          ułożenie, grzeczność do potęgi entej.. może powróci?? Ja chcę!!!!
          • Gość: s_l Re: czego jeszcze nie bylo w klanie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.03, 16:05
            tak, moglby uczestniczyc w rankingu na najardziej rzygownego aktora klanu,
            oprocz rysia i jacusia, rzecz jasna
    • Gość: s_l Re: czego jeszcze nie bylo w klanie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.03, 14:06
      a kinga moglaby wystapic w reality show, dla pieniadza oczywista
      no i nie bylo chyba dotad nikogo z szlobiznesu! (kogos, kogo by ten szolbiznes
      mogl zniszczyc)
    • Gość: saavage Re: czego jeszcze nie bylo w klanie... IP: *.waw.cdp.p / *.waw.cdp.pl 03.10.03, 14:12
      Szkoda ze nikt z "Klanu" nie ma zwierzat, przeciez na topie sa pogryzienia
      przez psy, i np. taki Rysio moglby byc przeciez wlascicielem super- groznego
      pitbulla, ktory baardzo "lubi" dzieci. Albo tez pies sasiadow moglby pogryzc
      boskiego Jasia...
      • Gość: YANE Re: czego jeszcze nie bylo w klanie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.03, 14:17
        Ale Jasia jak na razie nie ma (oby jak najdluzej), bo wyjechal z rodzinka do
        Frankfurtu jesli dobrze pamietam. Takze moze lepiej,zeby w piwnicy domu Ryska
        zaplegly sie wsciekle szczury,ktore beda kasac w kostke wychodzacych z klatki.
        • sonny07 Re: czego jeszcze nie bylo w klanie... 03.10.03, 14:19
          a może bardziej egzotyczne zwierzaki, najlepiej te których posiadanie wymaga
          zezwolenia, nielegalnie sprowadzane np z Kazachstanu przez panią 'Bożesz ty
          mój'.. Ryśku z jakąś jaszczurą na ramieniu w taksie - nikt by nie podskoczył!
          • Gość: s_l Re: czego jeszcze nie bylo w klanie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.03, 14:29
            moglby przyjsc ken ze swoim legwanem, czy waranem na goscinne wystepy i zrobic
            striptiz, tylko gdzie?... najlepiej na panienskim cioci stasi z kazachstanu
            slub oczywiscie z wladziem, bedzie mu pomagala przeliczac zlotowki na euro
        • Gość: lahliq Re: czego jeszcze nie bylo w klanie... IP: 81.210.121.* 03.10.03, 14:25
          Jasiu? ten od Beaty i Jacka?
          Wieki nie widziałam i już nawet w telewizyjnej nie czytam bo nie wiem o co
          chodzi... :(
          Ostatnio tylko w trakcie przełączania wychwyciłam, że Lubiczowa najęła mamkę???
          Takie rzeczy się teraz robi???
      • Gość: s_l Re: czego jeszcze nie bylo w klanie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.03, 14:24
        lubicze sa zbyt politically corect na pitbulla, ale zly sasiad? owszem,
        owszem...
        mam! zdesperowany sasiad-poeta, po utracie Barbary (tu duze pole do popisu),
        kupuje sobie psa, zeby mial go kto przytulic ;) i zeby mial z kim dzogink
        uprawiac z ranca, no i ten pies gryzie albo dzieci michala (kinga w reality,
        michal popija - i mamy od razu zaniedbane dzieci), albo po powrocie z
        frankfurtu (frankfurt - w ramach wsiakania w struktury EU) gryzie wlasnie
        boskiego jasia, ktory nauczyl sie jeszcze jednego slowa ('babcia!!!' w narzeczu
        zaodrzanskim)
        a propos jasia - czy wiecie, ze tego poprzedniego jasia, od urodzenia do kilku
        lat, grala dziewczynka?! przeciez to dziecko jest juz spaczone na wieki (chyba,
        ze to byla jasia)
        • sonny07 Re: czego jeszcze nie bylo w klanie... 03.10.03, 14:28
          Piwnica Ryśków.. Wysłannicy ONZ znaleźli by tam broń biologiczną z
          Iraku.. 'Chemiczny Ryśku' i te sprawy.. kontrastem wspomniany na początku
          Dareczek na misji w Tikricie..
          • Gość: s_l Re: czego jeszcze nie bylo w klanie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.03, 14:31
          • Gość: s_l Re: czego jeszcze nie bylo w klanie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.03, 14:35
            Chemiczny Rysku! nie mogeee, to bije wszystko na leb!
            ide troche popracowac, ale nie wiem jak, rece mi sie trzesa ze smiechu
            pozdro!!!
            • sonny07 Re: czego jeszcze nie bylo w klanie... 03.10.03, 14:37
              pózniej pokazowy proces Chemicznego Ryśka.. wujas Stefan w roli etatowego
              obrońcy.. sprawa przegrana.. Ryśku w bazie Quantanamo (czy jak ta cholera się
              zwie), przenika jednak w szeregi Al-Quaidy.. w telewizji Al-Dżazira prowadzi
              program 'Samochód-pułapka, czyli jak zdetonować taksówkę w centrum miasta'...
              • Gość: Neta Re: czego jeszcze nie bylo w klanie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.03, 18:18
                Sonny, ja płaczę i wiję sie w konwulsjach :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))
        • Gość: lahliq Re: czego jeszcze nie bylo w klanie... IP: 81.210.121.* 03.10.03, 14:28
          Ja pamiętam, że to była dziewczynka, chyba córka jednej z osób pracujacych przy
          serialu. Ale z kolei i tak dziewczynka była o niebo lepsza od tego Jasia nr 2 -
          wiecznie zaryczanego i przerażonego. Powinni oskarzyc rodziców i ekipę o
          znęcanie.

          A! Odkryłam, że Rysiowa nieźle schudła! Od razu atrakcyjniejsza kobitka.
          • Gość: baba Re: czego jeszcze nie bylo w klanie... IP: *.acn.waw.pl 03.10.03, 14:37

            A anoreksja juz byla??? Bulimia ?
          • Gość: ila Re: czego jeszcze nie bylo w klanie... IP: *.lanet.wroc.pl 29.10.03, 22:14
            Gość portalu: lahliq napisał(a):

            > Ja pamiętam, że to była dziewczynka, chyba córka jednej z osób pracujacych
            przy
            >
            > serialu. Ale z kolei i tak dziewczynka była o niebo lepsza od tego Jasia nr
            2 -
            >
            > wiecznie zaryczanego i przerażonego. Powinni oskarzyc rodziców i ekipę o
            > znęcanie.
            >
            > A! Odkryłam, że Rysiowa nieźle schudła! Od razu atrakcyjniejsza
            kobitka. A to ona nie była znowu w ciąży ,przecież zniknęła bo
            pojechała do mamy..
        • Gość: YANE Re: czego jeszcze nie bylo w klanie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.03, 14:44
          Ja jednak optuje przy wsieklych lub zmutownych szczurach,ktore budza postrach
          wsrod mieszkancow rysiowej klatki.Darek wywozi Czesiem kabrioletem na wies
          bojac sie by pokasana malzonka nie rzucala sie wsciekle na kazdego majaczacego
          na horyzoncie faceta.Ryskowie w obawie przed ukaszeniem wioza dzieci na
          Sadybe,gdzie Macius i Bozenka oswajaja przyrodnia siostra Jerzego przy pomocy
          olbrzymiej dawki tabletek od tatusia.Tymczasem Grazynka postanawia
          interweniowac.Porozumiewa sie z Aga,ktora jak wiadomo ma znajomosci w
          WOT.Jednak sprawa jest na tyle sensacyjna,ze na miejsce udaje sie ekipa tv
          ogolnopolskiej.Na jej czele w charakterze lotnego reportera zwiadowcy staje
          M.Dowbor,ubrany w kilt i jeansowa kurtke.Opuszcza sie powoli po schodach (na
          ich szczycie straz trzyma dozorca od petard) w glab piwnicy.Przeprowadzi na
          zywo relacje z ujarzmiania przez Ryska hordy oszalalych szczurow.Szczurze oczy
          plona na czrwono w glebi piwnicznego korytarza.Tymczasem z jednego z boksow
          wynurza sie Rysiek ubrany w koszule w krate z przepaska a'la Rambo na
          glowie.Przy pasie ma kilkanascie fiolek rozpuszczonego zawczasu srodka
          energetyzujacego(wiem,ze to wapno ale niech tam).Wciekle gryzonie rzucaja sie
          na Lubicza,ale on dzielnie odstrzeliwuje sie strzalkami z currara.Co pewien
          czas jak bohaterzy role playing wyciaga zza pasa fiolki i pijac wzmacnia swoje
          sily witalne.Maciej D. z tylu tetralnym szeptem przekazuje na biezace
          sytuacje.W tym jeden ze szczurow przebija sie przez ryskowy ostrzal i wysokim
          skokiem wpada pod spodniczke Dowbora.Slychac wysoki potepienczy krzyk...Maciek
          wybiega na gore.Tam na szczescie czuwa juz wezwany wczesniej dr Pawel
          Lubicz,ktoremu asystuje Grazynka.Po zabiegu Maciek D. znajduje ukojenie w
          objeciach Joanny Koroniewskiej."Zycie,zycie jest nowela..."
        • Gość: Dzidka Re: czego jeszcze nie bylo w klanie... IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 03.10.03, 20:27

          > a propos jasia - czy wiecie, ze tego poprzedniego jasia, od urodzenia do
          kilku lat grała dziewczynka?

          Grała, grała. Tylko że była sztywna jak kawałek drewna. Nie gadająca, nie
          odpowiadająca na pytania, nic nie robiąca. Dobrze, że już nie gra, bo to był
          dramat niezamierzony :-/

          Dzi
        • Gość: koza Re: czego jeszcze nie bylo w klanie... IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 04.10.03, 01:04
          to była diana...
    • Gość: kubu Re: czego jeszcze nie bylo w klanie... IP: *.chello.pl 03.10.03, 14:36
      hmmm
      tak naprawde to nie bylo jeszcze seksu :)
      • Gość: s_l Re: czego jeszcze nie bylo w klanie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.03, 14:42
        ten temat tez nalezy do kategorii 'sen zloty', ale bylo, bylo, wprawdzie
        werbalnie, ale zawsze (nb najbardziej niesmaczny seks jaki widzialem w tv)
        grazynka godzi sie z rysiem (swieta ida, grazynko, no jak to tak...)
        budza sie w skotlowanej poscieli, zaspali, przybiegaja dzieci (spoznimy sie do
        szkoly, spoznimy sie do szkoly, cwierkaja przerazone), grazynka jest bez
        KOSZULI NOCNEJ i - uwaga teraz: bozenka pyta, mamusiu, co kochanie, snilo ci
        sie cos zlego w nocy, nie kochanie, czemu pytasz, tak strasznie KRZYCZALAS
        (krzyczalas, sami rozumiecie) grazynka wyraz zazenowania na twarzy, rysiu wyraz
        triumfujacego samca
        I TO BYL SEKS
        • Gość: jim Re: czego jeszcze nie bylo w klanie... IP: *.il.waw.pl / *.il.waw.pl 03.10.03, 14:45
          Któraś z dzieczyn mogłaby zacząć tańczyć na rurze. Może Czesia?
          • Gość: s_l Re: czego jeszcze nie bylo w klanie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.03, 15:19
            a pamietacie Brodzikowa? byla pielegniarka w elmedzie, ktora zwiodla na zla
            droge meza alicji
            mozeby tak odnalazla ja fundacja La Strada we Frankfurcie jak tanczy na rurze
            (jim uklony!) - pojechala z ogloszenia, do pracy, ze pielegniarke, a tu tak ja
            wykiwali, paszport zabrali,
            a najlepiej jakby czesia tam pojechala z ogloszenia i w takie gowno wdepnela,
            Brodzikowa spotkalaby na rurze, albo podczas jakiejs orgietki, ale razu jednego
            oto Jacus wspanialy przychodzi do klubu (niemiecki szef go namowil, nie
            wypadalo odmowic) i pomaga Czesi i Brodzikowej w oparciu o LaStrade - tylko jak
            sie wytlumaczy Beacie?...
            nie wiem, kto jest moim numero uno czy Chemiczny Rysko vel Rambo ze strzalkami
            z currary, czy Jacek mowi Bankowy...
        • Gość: kubu Re: czego jeszcze nie bylo w klanie... IP: *.chello.pl 03.10.03, 14:49
          ojej
          widac nie jestem na biezaco ;)

          mam nadzieje, ze w nastepnym odcinku pokazali jak Grazynka sie spowiada
          albo dziewiec miesiecy pozniej urodzila to trzecie dziecko ;)
          • maciek.lubicz Oj! Odczepcie się od mojej rodziny kochanej! nt 03.10.03, 15:12
            • Gość: ja Re: Oj! Odczepcie się od mojej rodziny kochanej! IP: *.acn.pl 03.10.03, 15:18
              czy rysio protestował w sprawie kasy fiskalnej??
              • Gość: s_l właśnie! chyba nie... lamistrajkus, nu, nu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.03, 15:21
            • Gość: s_l Ależ Maciusiu, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.03, 15:26
              toc to nasza wspolna rodzina...
              LUBICZE NARODOWYM DOBREM III RP

              BTW jak tam przygotowania do gimnazjum? czy nie okaze sie przypadkiem, ze
              Maciusia nie stac na szafki i nie bedzie chcial chodzic do takiej szkoly, gdzie
              czlowieka mierzy sie posiadaniem najnowszego kartridza?...
              napisz cos, maciusiu, do jakiej szkolki chcialbys pojsc?
          • Gość: verte Re: czego jeszcze nie bylo w klanie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.03, 15:58
            Jak już wielu wcześniej pisało ktoś tam wreszcie powinien dostać lanie jak w
            porzadnej katolickiej rodzinie np.Ola za wagary,picie wódki na wycieczce itp.
            no i Maciuś przecież on dopiero musi być wkurwiający.
            Poza tym porwanie dla okupu,córka znanego lekarza dr.Lubicza prowadzacego
            znaną prywatną klinikę i występującego w reklamach telewizyjnych zostaje
            uprowadzona przez mafię taksówkarską.Rysiek jako tajniak rusza na ratunek.
            • Gość: Grim Re: czego jeszcze nie bylo w klanie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.03, 16:36
              Sex! więcej sexu, albo odcinek w którym wszyscy bedą występować nago (jak w
              Golasach), no, może tylko kobiety (oprócz tej babci ze wchodu i tej sprzątaczki)
              • Gość: eroll Re: czego jeszcze nie bylo w klanie... IP: *.chello.pl 03.10.03, 17:45
                w klanie nigdy nie było nagości!!!!!
                • Gość: verte Re: czego jeszcze nie bylo w klanie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.03, 17:49
                  Gość portalu: eroll napisał(a):

                  > w klanie nigdy nie było nagości!!!!!


                  I przekleństw.A tak bym chciał usłyszeć Rysia rzucającego kurwami...
                  • Gość: eroll Re: czego jeszcze nie bylo w klanie... IP: *.chello.pl 03.10.03, 17:51
                    Gość portalu: verte napisał(a):

                    > Gość portalu: eroll napisał(a):
                    >
                    > > w klanie nigdy nie było nagości!!!!!
                    >
                    >
                    > I przekleństw.A tak bym chciał usłyszeć Rysia rzucającego kurwami...
                    oj też bym sobie posłuchał, a oni ograniczają się tylko do słów cholera albo
                    kurde.
                    • Gość: rambo8 Re: czego jeszcze nie bylo w klanie... IP: *.tkb.net.pl 03.10.03, 18:51
                      w "klanie" nie było jeszcze można zauważyć obecności rozumu u Rysia i seksu
                      sado/maso z udziałem Olki.ciocia Stasia powinna na to powiedzieć "bożesz ty
                      mój!"
                      • Gość: max Re: czego jeszcze nie bylo w klanie... IP: *.chello.pl 03.10.03, 19:58
                        w klanie grała brodzikowa, kiedy??????????
                        • Gość: YANE Re: czego jeszcze nie bylo w klanie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.03, 20:11
                          Oj dawno temu.To byl pierwszy lub drugi sezon.Grala podstawiona przez
                          mec.Wagnera pielegniarke zatrudniona w Elmedzie,ktora miala zaszargac opinie
                          dr. Lubicza.Ale z jakiego powodu tego wogole nie pamietam.Jakas zemsta mi sie
                          kolacze po glowie,ale za co?
                        • Gość: Małgośka Re: czego jeszcze nie bylo w klanie... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.10.03, 19:41
                          Wg mnie to raczej była Gabryjelska, a nie Brodzikowa...Ale że mam trochę
                          sklerozę, to nie twierdzę na 100%
                          • Gość: YANE Re: czego jeszcze nie bylo w klanie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.03, 22:41
                            No ja tez mam pamiec dobra chociaz krotka ;) jednak w tym wypadku na 100% byla
                            to Brodzik.Byly to jednak czasy,kiedy wiele osob nie kojarzylo tej aktorki,no i
                            kiedy byla jeszcze ladna brunetka.
                            • Gość: tom-ek Re: czego jeszcze nie bylo w klanie... IP: 2.5.STABLE* / *.internetdsl.tpnet.pl 04.10.03, 22:54
                              Tak,tak Brodzik w czarnych włosach,chciała porządnego pana doktora wrobić w
                              molestowanie seksualne chyba.
                • Gość: bulszyt Re: czego jeszcze nie bylo w klanie... IP: *.crowley.pl 11.10.03, 05:50
                  nagość była, tyle że oni mają kołdry w kształcie litery L...
                • Gość: fantaa9 Re: czego jeszcze nie bylo w klanie... IP: *.kornik.sdi.tpnet.pl 17.10.03, 08:44
                  BYŁA NAGOŚĆ ALE DELIKATNA...w jednym odcinku gdy chojnicki - Knorr zdradził
                  żonę z Gawrylukową, to pokazali jej nagie plecy. Z tego wnoszę , że Jerzy
                  widział jej Cycki. A w innym odcinku, gdy niby przyłapano Pawła na zdradzie,
                  pokazywano zdjęcie z naga Brodzikową....chyba to była ona, ale znowu tylko
                  popiersie.
                  pzdr
                  • Gość: max Re: czego jeszcze nie bylo w klanie... IP: *.chello.pl 17.10.03, 11:41
                    to chyba nie była gawrylukowa tylko ta pierwsza jego kochanka.
                    • Gość: m3 Re: czego jeszcze nie bylo w klanie... IP: *.aster.pl / *.acn.pl 30.10.03, 17:13
                      to była teresa grana przez małgorzatę biniek-jankowską
                      teresa miała nieślubnego synka i pracowała w butiku moniki; monika wtedy
                      (jeszcze jako czarny charakter) wysłała elżbiecie zdjęcie dziecka i zrobiła
                      aferę - na szczęście okazało się że to nie było dziecko jerzego
    • Gość: tom-ek Re: czego jeszcze nie bylo w klanie... IP: 2.5.STABLE* / *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.03, 21:31
      Dr. Lubicz zdradza żonę z panią Stenią,a Ryśku zostaje nakryty podczas stosunku
      z Kazimierzem,narzeczonym pani Steni i wychodzi na jaw,że jest innej orientacji
      i całe życie oszukiwał biedną Grażynkę,ta w rozpaczy rzuca cały dom i wyjeżdza
      do Iraku,będzie pracowała tam jako pielęgniarka.
      • Gość: Grim Re: czego jeszcze nie bylo w klanie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.03, 21:10
        Gość portalu: tom-ek napisał(a):

        > Dr. Lubicz zdradza żonę z panią Stenią,a Ryśku zostaje nakryty podczas
        stosunku
        >
        > z Kazimierzem,narzeczonym pani Steni i wychodzi na jaw,że jest innej
        orientacji
        >
        > i całe życie oszukiwał biedną Grażynkę,ta w rozpaczy rzuca cały dom i
        wyjeżdza
        > do Iraku,będzie pracowała tam jako pielęgniarka.

        ...gdzie spotka przystojnego Irakijczyka, który ja weźmie za żonę i uwięzi w
        domu wujostwa
        • Gość: s_l Re: czego jeszcze nie bylo w klanie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.03, 01:28
          grazynka powinna wystapic u drzyzgi w ramach pojednania tvp i tvn
          podajcie tytul tokszolu ;)
          pozdrawiam wszystkich, scenarzysci klanu do kolejki po zasilek!
    • mcbeal_ally Re: czego jeszcze nie bylo w klanie... 09.10.03, 22:02
      hahaha, nikt nie przewidział, że Wieśka "wpadnie", scenarzyści są nieocenieni;)
      • Gość: s_l Re: czego jeszcze nie bylo w klanie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.03, 11:31
        faktycznie ;)
        ale idac tropem scenarzystow, obstawiam, ze ostatecznie suramcz przygarnie
        dziecko, nie wiadomo tylko czy z wiesia.... moze kupi od niej za studia?
        teraz z innej beczki - przyszywana siostre jerzego gra corka biedrzynskiej, to
        niezly numerek jest, taka gwiazdka zmanierowana, ciekawe co pokaze...
        • sonny07 Re: czego jeszcze nie bylo w klanie... 10.10.03, 11:35
          a czy dobrze kojarzę, że sama Ada B. grała też kiedyś w KLANie?? Bo coś mi tak
          świta, że chyba się tam pojawiła..
          Córka Biedrzyńskiej?? Stockinger będzie egzekwował Miazgowy dług??
          • Gość: s_l Re: czego jeszcze nie bylo w klanie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.03, 11:48
            bylo, bylo, grala jakas dawna milosc, czy siostre dawnej milosci ;)
            chyba zatrudniala jerzego
            juz nie pamietam tego (to chyba dobrze swiadczy, taki zdrowy odruch, i tak mam
            mozg kompletnie zasmiecony telewizorem)
            • sonny07 Re: czego jeszcze nie bylo w klanie... 10.10.03, 11:50
              ju wiem - siostra dawnej miłości Jureczka, dawną miłość grała Gawryluk a jej
              przydupasa/męża z którym walczyła o prawa do dziecka i się rozwodziła grał
              Monczka/Tulipan. Biedrzyńska faktycznie miała jakąś firmę i zatrudniała Jurka..
              fajną brykę tez chyba miała (wiadomo, Miazga ;)
              • Gość: s_l a propos Gawryluk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.03, 12:11
                sonny, czy tomala nie przypomina ci gawryluk?
                a fryta blochowiak, te grymasy twarzy sa identyczne, oczywiscie blochowiak
                mniej wybujala w ustach, nosie i slipiach, ale identycznie sie krzywia jak mowia
                • sonny07 Re: a propos Gawryluk 10.10.03, 12:14
                  ej, faktycznie! Tomala jest podobna do Gawryluk, tylko że Ewcia jest
                  delikatniejsza (Tomala to taka Gawryluk z sex shopu - bez urazy p. Ewo!)
                  Fryta - Błochowiak... po Czarnobylu może przez Łódź jakas chmura radioaktywna
                  przeszła, bo panie w wieku chyba tym samym, podwórko też to samo.. ;)
                  • Gość: s_l Re: a propos Gawryluk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.03, 12:33
                    wlasnie, wlasnie
                    i teraz mam problem bo jak widze Gawryluk (zawsze lubilem) to WIDZE tomale, to
                    straszne jest...
                    bo frycia i anita, rzeczywiscie, jedno podworko, jeden trzepak - nawet mnie
                    bawi to podobienstwo, zreszta aspiracje do 'bycia elokwentnom' tez maja jednakie
              • Gość: ada Re: czego jeszcze nie bylo w klanie... IP: *.comarch.pl 10.10.03, 12:33
                Biedrzyńska grała prezesową Stecową. Mąż zdradzał ja z Iwonką - pamiętacie? A
                potem - usuwanie, dramaty, bo Surmaczowa nie powiedziała Iwonce, że już nie
                będzie mogła mieć dzieci...
                • Gość: s_l Re: czego jeszcze nie bylo w klanie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.03, 12:37
                  rzeczywiscie! zapomnielismy o prezesie stecu, no tak, teraz sie wszystko
                  poskladalo...
                  no nic, trzeba zobaczyc mala biedrzynska, da popalic
                  a iwonka dostanie w spadku po mamusi dziecko wiesi
                • sonny07 Re: czego jeszcze nie bylo w klanie... 10.10.03, 12:37
                  Steca grał Struna - pamiętam :) A córa Steca (Sandra?) kręciła z młodym
                  Chojnickim chyba - fajna lalunia :)

                  Błochowiak/Frykowska :)
                  • Gość: max Re: czego jeszcze nie bylo w klanie... IP: *.chello.pl 10.10.03, 16:33
                    ta lalunia niedawno grała płaczkę w zostać miss2
                    • zbych Re: czego jeszcze nie bylo w klanie... 12.10.03, 12:22
                      A czy wreszcie Urząd Skarbowy weźmie się za świetnie prosperującą klinikę pana
                      doktora Pawła L.???? Jakaś kontrola by się przydała:))))
                      PZDR
                  • Gość: m3 Re: czego jeszcze nie bylo w klanie... IP: *.aster.pl / *.acn.pl 30.10.03, 17:16
                    a stec czyli struna zajmuje się teraz w "na dobre..." tym czym w "klanie" się
                    zajmuje koziełło
    • punia68 kochanka Jerzego - pomocy! 16.10.03, 13:53
      Coś mi się kojarzy, że kiedy pojawił się pierwszy raz wątek kochanki Jerzego,
      grała ją inna aktorka. Ewa Gawryluk pojawiła się w tej roli w odsłonie drugiej.
      Czy ktoś może potwierdzić moje majaczenia i podać nazwisko tej aktorki?
      • Gość: s_l Re: kochanka Jerzego - pomocy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.03, 13:56
        tak, na poczatku byla inna kochanka (cos bylo tez z jakims wspolnym synkiem na
        boku), nawet zla (wowczas) monika ross szantazowala jerzego
        kochanke grala malgorzata bieniek chyba, ta kelnerka z radia romans, z ktora
        potem ozenil sie jan jankowski
        • punia68 Re: kochanka Jerzego - pomocy! 16.10.03, 14:00
          Dzięki. Czyli nie jest ze mną tak najgorzej jeszcze :)
      • sonny07 Re: kochanka Jerzego - pomocy! 16.10.03, 13:56
        prywatnie to żona Jana Jankowskiego.
    • Gość: ilia Re: czego jeszcze nie bylo w klanie... IP: *.lanet.wroc.pl 29.10.03, 22:34
      Coś mi się gdzieś obiło ,ze będzie śmierć najmłodzego Lubicza -pewnie na
      ostatnio groźną chorobę jak się pojawiła -posoczniczę .A będac przy wątku
      medycznym Grażynka powiedziała że pracowała kiedyś na stanowisku ""
      siostry oddziałowej"" .Wierzcie , żadna pielęgniarka o sobie nigdy nie powie
      że jest "siostrą " niefachowe i niemedyczne wyrazenia
      • raszefka Re: czego jeszcze nie bylo w klanie... 31.10.03, 19:54
        Gość portalu: ilia napisał(a):

        > Coś mi się gdzieś obiło ,ze będzie śmierć najmłodzego Lubicza

        Serio? Bo właśnie sprzedałam tę rewelację mamusi ;)
    • Gość: aib Re: czego jeszcze nie bylo w klanie... IP: *.icpnet.pl 30.10.03, 23:07
      matka Kamilki umrze, a Kamilke adoptuje Renatka z Antkiem...
    • Gość: agu! Re: czego jeszcze nie bylo w klanie... IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 30.10.03, 23:21
      Zdecydowanie Wladyslaw zabladzi w Lesie i po dwoch tygodniach odnajdzie sie w
      Liskowie, gdzie Monika Ross relaksuje sie cwiczac joge i uprawiajac seks
      tantryczny z tajemnym guru (oczywiscie bozyszcze pan po 60tce ochroniarz o
      niczym nie wie). Szok jaki doznaje ekspankracy usmierca go a zdesperowana
      Monika Ross ucieka z tajemnym guru do siedziby sekty "Avon. Badz piekna" gdzie
      okazuje sie, z tym samym guru spotyka sie Rysiu i tam produkowane leki
      rozprowadza jako Apostol Badzpieknosci po Warszawie i okolicach a nawet
      czestuje dzieci. Zastygniecie zdumionych spojrzen rodzenstwa... "Jak pory roku
      Vivaldiegoo....ZMIENIA SIE SWIATLOo w twoich oczach..."
      • Gość: s_l Re: czego jeszcze nie bylo w klanie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.03, 01:33
        :-D
        najbardziej podobalo mi sie jak pan wladyslaw zdecydowanie zabladzi
        pozdro
    • jasiu_jogibabooo Pani Stenia w ciąży!!! n/t 30.10.03, 23:23
      • Gość: EWARD NIE BYLO WATKU GEJOWSKIEGO.... IP: *.skane.se 30.10.03, 23:46
        ...poczekajcie tylko jak Polska wejdzie do Unii.Wtedy
        i watki homo pokaza sie w telenowelach.
        • Gość: verte Re: NIE BYLO WATKU GEJOWSKIEGO.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.03, 23:48
          Jak nie a szef Agnieszki?
    • Gość: puciapucia Re: czego jeszcze nie bylo w klanie... IP: 193.220.82.* 31.10.03, 10:57
      chyba jeszcze nikt sobie nie zlamal sztucznej szczeki. Glosuje za Monika.
      • Gość: merc Re: czego jeszcze nie bylo w klanie... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.11.03, 00:14
        w "Klanie" teraz "L" powinni zamienić na "R" i bedzie serial "Kran"-i Olenka
        krzyknie "Jam Kran twych niegodnam całować"a a zamiast Zycie ,zycie jest
        nowelą,zagra Brekaout "Gdybys lubicz mnie choc troche hej..."potem Luis
        Fernado genialny chirurg z "Palomy" ser. braz. zrobi wszytskim lobotmię i jako
        ludzie z otwartymi umysłami wszyscy zostana przyjęci do Mensy,ale tam juz
        czeka na nich Kazimierz i bedzie płakał,bo Steni nie przyjęli ,bo ona
        wczesniej straciła głowę dla niego ,wiec lobotmii nie poddała sie i nie miała
        otwartej głowy,ale sie nie domysliła i tylko łakała ,ze nie ma do tego
        wszytskiego głowy.I poszła na "plebanię,ale tam ja Piotr policjant zamkął w
        konfesjonale ,bo cele miał zajętą.i wyspowidała wszytskich scenarzystów i nie
        dała rozgrzeszenia zadnemu i postaniwiła sie leczyć,a ze nieszcęscia chodza
        parami trafiła niedojze na dobre to i na złe.A w tle oszalały policjant Piotr
        spiewał"Spodobała mi sie celka ,ozenię sie z celką ,chociąz celka tak mała to
        d..e ma wielką."Jemu tez zrobili lobotomię,ale daltego ,ze smiał sie ze
        scenariusza.
        • Gość: s_l Re: czego jeszcze nie bylo w klanie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.03, 00:41
          merc, pisales o swiatecznej refleksji, a tu widze zaczales weekend swietowac?!
          pod tym co napisales tylko jedno:
          amen.
          • Gość: merc Re: czego jeszcze nie bylo w klanie... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.11.03, 10:23
            no cóz..hahha kazdy swiętuje jak umie:):):)a poza tymto smutny..ten klan:):)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja