fryta fatalnie śpiewa

IP: *.chello.pl 03.10.03, 18:30
    • Gość: rambo8 Re: fryta fatalnie śpiewa IP: *.tkb.net.pl 03.10.03, 18:54
      co się czepiasz "frytkowego" śpiewania? co to "idol"?
      nie do tego Bóg ja stworzył.jej usta śą przeznaczone do czegoś innego......
      • Gość: eroll Re: fryta fatalnie śpiewa IP: *.chello.pl 03.10.03, 19:46
        co ciekawe frytka nagrała płytę ze zdobywcami pewnych oskarów, ostatnio dużo
        się mówiło o piosence którą nagrała z waldkiem goszczem, miała latem trafić do
        stacji radiowych i nie trafiła, ciekawe jak to wyszło.
    • asztet Re: fryta fatalnie śpiewa 04.10.03, 18:13
      Ja wiem, to może szokować gdy się człowiek o tym dowie. Ale radzę reagować ze
      spokojem. W razie czego zająć się czymś w wolnych chwiach aby o tym stale nie
      myśleć. Zajęcia z szydełkowania jakieś, sklejanie modeli albo spacer na świeżym
      powietrzu. Na pewno pomoże.
      • Gość: max Re: fryta fatalnie śpiewa IP: *.chello.pl 04.10.03, 21:35
        asztet napisał:

        > Ja wiem, to może szokować gdy się człowiek o tym dowie. Ale radzę reagować ze
        > spokojem. W razie czego zająć się czymś w wolnych chwiach aby o tym stale nie
        > myśleć. Zajęcia z szydełkowania jakieś, sklejanie modeli albo spacer na
        świeżym
        >
        > powietrzu. Na pewno pomoże.
        o czym ty rozmawiasz chłopcze, głupiś?
        • Gość: Marg do max IP: *.ssnet.pl / 80.55.131.* 05.10.03, 14:49
          Nie.on nie "glupis"
          to najwyrazniej Ty nie rozumiesz ironii :)
          • Gość: max Re: do max IP: *.chello.pl 05.10.03, 15:10
            rozumiem ale to głupie było co on napisał, wqrwia mnie kolo i tyle.
            • Gość: Arn Re: do max IP: *.centrum.gliwice.pl / 10.49.11.* 05.10.03, 21:06
              Gość portalu: max napisał(a):

              > rozumiem ale to głupie było co on napisał, wqrwia mnie kolo i tyle.


              Głupie było bo 'kolo' dostosował się do poziomu wątku.
      • aguszak Re: fryta fatalnie śpiewa 05.10.03, 23:20
        asztet napisał:

        > Ja wiem, to może szokować gdy się człowiek o tym dowie. Ale radzę reagować
        ze
        > spokojem. W razie czego zająć się czymś w wolnych chwiach aby o tym stale
        nie
        > myśleć. Zajęcia z szydełkowania jakieś, sklejanie modeli albo spacer na
        świeżym
        >
        > powietrzu. Na pewno pomoże.

        Fakt. Grunt, to mieć dobrego psychoanalityka ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja