Debowski i jego kwiatki.

15.08.08, 13:15
To jest prawdziwy komentator, wydziera sie fakt ale robi to z pasja i
wdziekiem.Sluchanie jego komentarza z mnostwem wpadek i kwiatkow to mimo
wszystko miod dla uszow.Jego wspolnik Szyszko to samo.Gooool panie Debowski.
    • paulinaa Re: Debowski i jego kwiatki. 15.08.08, 18:08
      a mnie on wkurza niesamowicie
      ja rozumiem, ze sport to emocje ale trzeba troche nad sobą panować
      • dzika_rzeka Re: Debowski i jego kwiatki. 15.08.08, 18:57
        Raany, Dębowski nie ma bladego pojęcia o siatkówce! BLADEGO!
        Argumenty o tym, że przynajmniej "przeżywa" czy też "tworzy atmosferę" są rodem
        z gnuśnej TVP w której zazwyczaj zatrudnia się znajomych królika bez pojęcia.

        Każdy z kibiców oglądających volleja potrafiłby tak komentować i zapewne robi to
        przed telewizorem. W TV oczekuje się raczej fachowców czytających grę,
        potrafiących opowiedzieć o technicznej stronie zmagań, tłumaczących sympatykom
        arkana dyscypliny na której się znają. Podniesiony głos zaprawdę tego nie
        rekompensuje.

        Mam nadzieję, że wszystkie ważne imprezy siatkarskie będą zawsze pokazywane w
        Polsacie. Na TVP nie da się tego oglądać...
        • kinokio81 Re: Debowski i jego kwiatki. 15.08.08, 19:47
          Komentatorzy są zupełnie zbędni. Każdy widz widzi sam, co się dzieje na
          boisku/parkiecie/bieżni/innym obiekcie. Wystarczy, że telewizja będzie
          transmitowała zawody.
        • paulinaa Re: Debowski i jego kwiatki. 15.08.08, 21:27
          dzika_rzeka napisała:

          >
          > Mam nadzieję, że wszystkie ważne imprezy siatkarskie będą zawsze
          pokazywane w
          > Polsacie.

          ja też mam taklą nadzieję i takie życzenie :)
        • forumowicz_pospolity Re: Debowski i jego kwiatki. 15.08.08, 21:48
          dzika_rzeka napisała:

          > Raany, Dębowski nie ma bladego pojęcia o siatkówce! BLADEGO!
          > Argumenty o tym, że przynajmniej "przeżywa" czy też "tworzy atmosferę" są rodem
          > z gnuśnej TVP w której zazwyczaj zatrudnia się znajomych królika bez pojęcia.
          >

          > Każdy z kibiców oglądających volleja potrafiłby tak komentować i zapewne robi t
          > o
          > przed telewizorem.

          czyżby?
          nagraj się,powiedzmy 5 minut komentarza do jakiegos wydarzenia sportowego, wstaw
          na jakiś serwer, zalinkuj tutaj i pozwól ludziom sprawdzić czy wytrzymujesz
          konkurencję z Dębowskim, stoi?

          uwielbiam te przekonanie niedzielnych kibiców na temat jaka to robota
          komentatorska to łatwy i przyjemny kawałek chleba

          W TV oczekuje się raczej fachowców czytających grę,
          > potrafiących opowiedzieć o technicznej stronie zmagań, tłumaczących sympatykom
          > arkana dyscypliny na której się znają. Podniesiony głos zaprawdę tego nie
          > rekompensuje.
          >

          koło Dębowskiego siedzi Szyszko
          zastanów się jaka jest jego rola i postaraj się uniknąć argumentu że
          on też się nie zna na siatkówce

          > Mam nadzieję, że wszystkie ważne imprezy siatkarskie będą zawsze pokazywane w
          > Polsacie. Na TVP nie da się tego oglądać...

          mi się da, akurat do siatkówki nie mam większych zastrzeżeń
          w Polsacie też robią na dobrym poziomie
          • dzika_rzeka Re: Debowski i jego kwiatki. 16.08.08, 13:07
            Forumowiczu - ja nie twierdzę, że sama komentowałabym lepiej. Mówię tylko, że
            komentarz Dębowskiego jest komentarzem kibica, a nie fachowca. Oczywiście,
            rozumiem tych, którym taki odpowiada. Ja wolę słuchać rzeczowego znawcy
            Swędrowskiego.

            Co do Marcina Szyszko - rozumiem też jego rolę. Nie jestem jednak zwolenniczką
            byłych zawodników danej dyscypliny przed mikrofonem. To tyczy się zarówno
            Szyszko, jak i Niemczyk - Wolskiej, ale też Andrzeja Juskowiaka, itd. Wiem, że
            nikt inny nie wie więcej o konkretnej dziedzinie sportowej od nich, ale czy to
            znaczy, że potrafią to przekazać przy mikrofonie? Nie zawsze.

            Jasne, może polsatowski komentarz Swędrowski - Drzyzga ustawił poprzeczkę za
            wysoko. Jednak w Polsacie nie tylko ta para jest na najwyższym poziomie. Kiedy
            niejako zastępczo komentuje Mielewski czy Magiera plus Wójtowicz czy nawet Kłos
            to wciąż nie ma tam kibicowskich pokrzykiwań, tylko analizy.

            I nie chodzi o to, że się czepiam. Wiem po prostu, że można też zrobić inaczej.
            A cały wywód mogę zakończyć jednym zdaniem - oby pan Dębowski miał jak
            najwięcej powodów do swoich krzyków :) (czyli oby siatkarze wciąż wygrywali)
            • forumowicz_pospolity Re: Debowski i jego kwiatki. 16.08.08, 17:26
              dzika_rzeka napisała:

              > Forumowiczu - ja nie twierdzę, że sama komentowałabym lepiej. Mówię tylko, że
              > komentarz Dębowskiego jest komentarzem kibica, a nie fachowca. Oczywiście,
              > rozumiem tych, którym taki odpowiada. Ja wolę słuchać rzeczowego znawcy
              > Swędrowskiego.
              >

              jak dla mnie jest fachowym komentatorem - chodzi o warstwę słowną,
              generowanie emocji - to jest jego robota i dla mnie w tym jest bdb
              a że nie jest noblistą z siatkówki to i po co?
              po pierwsze ma Szyszkę z boku, po drugie siatkówka jest na tyle prostą grą że
              szympans by sie nauczył jej zasad po obejrzeniu 10 meczów, więc nie wiem po co
              komus bardziej zaawansowanemu intelektualnie potrzeba bóg wie jakich objaśniaczy

              Swędrowski też jest dobry, moze troche za bardzo dryfuje w strone sztampy ale
              nie ma co narzekać

              > Co do Marcina Szyszko - rozumiem też jego rolę. Nie jestem jednak zwolenniczką
              > byłych zawodników danej dyscypliny przed mikrofonem. To tyczy się zarówno
              > Szyszko, jak i Niemczyk - Wolskiej, ale też Andrzeja Juskowiaka, itd. Wiem, że
              > nikt inny nie wie więcej o konkretnej dziedzinie sportowej od nich, ale czy to
              > znaczy, że potrafią to przekazać przy mikrofonie? Nie zawsze.
              >

              jak ktoś ma dobry głos i potrafi skonstruowac w języku ojczystym
              kilka zdań to czemu być przeciw, a Szyszko to ma, poza tym "tkanie"
              nalezy do Dębowskiego a Szyszko uzupełnia o fachowe uwagi
              Juskowiak i Niemczyk-Wolska też są świetni jak na sportowców w tzw."gadanym"
              myslisz ze tych ekpertów dobierają po znajomosci? wybiera sie tych którzy sie
              nie bedą błaznic przy mikrofonie


              > Jasne, może polsatowski komentarz Swędrowski - Drzyzga ustawił poprzeczkę za
              > wysoko. Jednak w Polsacie nie tylko ta para jest na najwyższym poziomie. Kiedy
              > niejako zastępczo komentuje Mielewski czy Magiera plus Wójtowicz czy nawet Kłos
              > to wciąż nie ma tam kibicowskich pokrzykiwań, tylko analizy.
              >

              w sporcie są potrzebne emocje, to nie jest fizyka kwantowa żeby
              to topić w rozdętych analizach
              akurat tych z Polsatu co wymieniłas nie lubie (oprócz Drzyzgi i Swędrowskiego),
              Dębowskiemu w komentatorskiej robocie nie za bardzo dają radę



              > I nie chodzi o to, że się czepiam. Wiem po prostu, że można też zrobić inaczej.
              > A cały wywód mogę zakończyć jednym zdaniem - oby pan Dębowski miał jak
              > najwięcej powodów do swoich krzyków :) (czyli oby siatkarze wciąż wygrywali)

              oby!

              a dla fanów uroczego podejscia emocjonalnego klasyczny kawałek z Aten
              w rolach głównych siatkarze i Piotr Dębowski:)
              pl.youtube.com/watch?v=E3JSThlwiQA
    • sercisko Re: Debowski i jego kwiatki. 15.08.08, 21:13
      Dębowski jest świetny ;)
    • grek.grek Re: Debowski i jego kwiatki. 23.08.08, 11:31
      Chyba tutaj będzie to pasowało.
      Wczorajszy bieg sztafetowy - Szaranowicz i Józwik nie wiedzieli w jakich kostiumach biegną Polacy i przez cały czas kibicowali Belgom, dostając
      palmy z radości, kiedy Belg wyprzedzał POlaka.
      Profeska, że ja cie smolę :)
Pełna wersja