List Lwa Rywina do prezesa Syreny

IP: *.bredband.comhem.se 14.10.03, 22:19
Prawdziwy i niedowazony gowniarz ten Rywin, pokazal swoja wladze
w nie odpowiednim momencie, to mial byc pokaz towarzyski a nie
komercyjny.
    • Gość: krokodyl Re: List Lwa Rywina do prezesa Syreny IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 14.10.03, 22:23
      Lew najpierw się ześwinił a teraz zachowuje się jak osioł -
      widać zdziczał zupełnie.
      • Gość: ktoś Re: List Lwa Rywina do prezesa Syreny IP: *.tsi.net.pl / 10.19.104.* 14.10.03, 23:08
        Film jest Rywina i może robić co chce, nawet jezeli to się nie
        podoba Naszemu Adasiowi
        • Gość: gosc Re: List Lwa Rywina do prezesa Syreny IP: *.hrl.com 14.10.03, 23:27
          Syrena , jako dystrybutor, ma calkowite prawo do owtorzenia premiery jako dystrybutor filmu i nie ma zadnego obowiazku
          powiadamiania o tym producenta. Jestem w tym biznesie w Los angeles od 20 lat reprezentujac producentow glownie amerykanskich
          i sprzedajac prawa zagranicznym dystrybotorom , w tym polskim , nigdy o podobnym wypadku nie slyszalem ani o warunkach umowy
          miedzy producentem a dystrybutorem ktore by nakazywaly takie postepowanie, jest to sprzeczne z oplatami licencyjnymi oraz
          marketingiem ktore dyztrybutor placi producentowi.
          Mysle ze Pan Rywin wystawil na osmieszenie swoja osobe co nie przysporzy mu popularnosci
        • Gość: TK Re: List Lwa Rywina do prezesa Syreny IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 15.10.03, 11:01
          Nic nie jest Rywina.
          Rywin powinien siedzieć i imieć zawieszone wszelkie prawa.
          Jeśli nie siedzi teraz w więzieniu to tylko przez wlokące się
          (również dzięki Rywinowi i jego milczeniu)śledztwa.
      • Gość: Ja Re: List Lwa Rywina do prezesa Syreny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.03, 23:24
        Może znów ,,był nachlany" ;)
    • Gość: usa Re: List Lwa Rywina do prezesa Syreny IP: *.wix.net 15.10.03, 02:05
      oto przyklad jak kanalie maja wciaz cos do powiedzenia w tym
      raju stworzonym przez sld
    • Gość: Kaśka Re: List Lwa Rywina do prezesa Syreny IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.10.03, 02:11
      "...naruszenie ogólnie przyjętych dobrych obyczajów." W ustach
      pana Rywina brzmi to wyjątkowo śmiesznie. Wygląda na to ,ze pan
      Rywin zwariował.
      • Gość: Hrabia Re:Ryvin KANALIA IP: *.proxy.aol.com 15.10.03, 06:32
        Typy jak Rywin powinne byc wieszane publicznie, ale tym razem ta
        kanalia zydowsko-ubecka ma racje prawna; wypadalo sie
        przynajmniej zapytac o jego zgode....
        • Gość: miguel Re:Ryvin KANALIA IP: 217.153.131.* 15.10.03, 07:27
          A ty wiejsko pedalsko świńsko pedofilsko kurewska mendo jakie masz prawo tak
          obrażac ludzi
          • Gość: Ryszard Re:Ryvin KANALIA IP: *.w81-53.abo.wanadoo.fr 15.10.03, 07:54
            Zawsze twierdzilem, ze Rywin powinien siedziec w areszcie. No, niestety nie
            siedzi. Jesli on wyczynia takie numery to moze dystrybutorzy tez sie namowia i
            przestana podpisywac z nim umowy? Bylby facet skonczony i wykonczony,
            zalatwiony lepiej niz przez te nieszczesna Komisje. R
    • Gość: Litość Re: List Lwa Rywina do prezesa Syreny IP: 213.17.173.* 15.10.03, 08:34
      czy doczekamy się, że ktoś w końcu usadzi Rywina na jego miejsce?
    • Gość: rock Ten prezes Syreny to jakiś amator IP: *.starnettelecom.pl 15.10.03, 09:04
      Czytać takie pismo publicznie świadczy o amatorszczyźnie. Facet publicznie
      przyznaje się do niekompetencji. Pewnie chce grać w drużynie Rywina. Najgorzej
      jak się chamstwo spoufala.
    • Gość: Hrodoahad Re: List Lwa Rywina do prezesa Syreny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.03, 09:35
      To, że ludzie z tego, nazwijmy je, "środowiska" za nic mają
      tzw. dobre obyczaje i zwykłą ludzką przyzwoitość, nie jest dla
      mnie objawieniem. Jak pisał Haszek, "oto drobny przykład na to,
      jakie bydlęta rodzą się pod słońcem".
      Może najbardziej irytuje nie to, że te bydlęta są, i że chodzą
      pod tym słońcem z minami skrzywdzonych niewinności (w najlepszym
      wypadku), ale że jeszcze są ludzie, którzy tym bydlętom podają
      ręce. Ciekawym, co by taki pomyślał (o ile w ogóle cokolwiek),
      gdyby usłyszał od kogoś publicznie "może mi się pan nie kłaniać".
      ..
      O ile ktoś publicznie jeszcze by coś takiego powiedział. Reymont
      napisał "Honor? Tym towarem się w Łodzi nie handluje..."
      Zauważmy, że w czasach Reymonta jeszcze ktoś chciał honorem
      przynajmniej handlować. Obawiam się, że dziś zdanie to by
      brzmiało "Honor? A co to takiego?"
    • Gość: Anton Re: List Lwa Rywina do prezesa Syreny IP: *.myszkow.sdi.tpnet.pl 15.10.03, 09:44
      Ludzie, Wy nie macje pojęcia co to jest umowa i jak umowy
      należy dotrzymywać!! To że Rywin jest oskarżony w innej sprawie
      nie ma tu nic do rzeczy! a wasze przykre posty tylko
      potwierdzaja regułe, że jak ktos lezy to mu trzeba dokopać -
      wstyd mi za polaków.
      Rywin jest właścicielem tego filmu czy komuś się podoba czy
      nie !! osiłki! jezeli jest umowa między producentem a
      dystrybutorem filmu to niezależnie od wszystkiego trzeba jej
      dochowac! a Syrena uznając rywina jako nie wiem co.. może juz
      nic nieznaczącego człowieka pogwałciła pewne reguły! To ona
      powinna się wstydzić. Wyjasnie wam łatwiem bo widzę, że macie
      problem ze zrozumieniem pewnych zasad! To jest tak jakby ktos
      bez waszej zgody zrobił wam impreze w waszym domu! nie pytając
      was o zdanie! Zrozumieliście to osiołki!
      Ponadto, kóryś nazwał wiceprazesa Syreny Amotorem! Sam jest
      amotorem ten kto to powiedział, akurat uwazam, że przyznanie się
      do błedu, jest bardzo na miejscu i z klasą. Co by było gdyby
      faktycznie ten film został pokazany... byłaby kolejna afera z
      udziałem rywina .. kolejny pokarm dla dzienikarzy...
      pomyślecie zamin cos napiszecie.. proszę to nie boli..
      anton
      • Gość: Osiolek Anton Legalista IP: *.dolsat.pl 15.10.03, 10:08
        Drogi Antoni! Dobrze że pouczyłeś nas wszystkich głupków co to umowa i prawo :)
        Za wyjątkiem jednak jednego postu nikt raczej praw do filmu Rywinowi nie
        odmawia. Oczywiście że Syrena "sprosiła gości do domu który nie jest jej".
        Pomijając to że do końca nie wiemy czy był to tylko "dom" Rywina czy może są w
        umowie zapisy który Syrenie pozwoliły go traktować jako wspólny, to mowa tu
        raczej o klasie tego człowieka z nie o jego prawach. Człowiek z klasą wchodzac
        do domu i widząc, że jego kumpel zaczął imprezę z kilkoma świetnymi gośćmi,
        przyjmuje pozę szczęśliwego gospodrza, bierze pod rękę przyjaciela i po drodze
        dolewając im szampana wyprowadza gościa do altanki w ogrodzie. Tam daje mu OPR
        za samowole. Po czym razem pod rękę wracą do gości.
        Niestety nie jesteś jedynym w tym kraju któremu myli się prawo, honor i dobre
        wychowanie...
        • Gość: rock Re: Anton Legalista IP: *.starnettelecom.pl 15.10.03, 10:31
          ...po czym gość wraca do towarzystwa i mówi: "gospodarz mnie op..lił, gospodarz
          jest be". Mam nadzieję, że czujesz różnicę, kto jest z klasą, a kto nie.
          Poza tym, co to za towarzystwo ? Jakiś wiceminister, prowincjolany lider klubu
          kulturowego, jakiś prezes innego klubu. Nic dziwnego, że robaczki tak się
          rzucają. Do diabła z nimi.
        • e998 Re: Anton Legalista 15.10.03, 10:35
          nie kopać leżącego... dobre sobie, jeśli Lew fiut Rywin (mam nadzieję że jego
          prawnicy już mnie namierzają) leży, to znaczy że ma leżanke w Pałacu
          Prezydenckim i wydzwania do kolesi trzymających władzę za mordę i rządzi. I
          zgadzam się z kolegą, który przytoczył metaforę z altanką.

          A jak się ma na imię Lew
          to się czasem ryczy
          dla samego ryczenia

          • erotica Re: Pornografia-a to interesujące. Rywin-bez sensu 15.10.03, 11:43
            Gombrowicz i Pornografia.
            Super. Polecam.
            A Rywinem nie ma co się podniecać.
            Z wyglądu jego oceniając moim wprawnym okiem: - nie miałabym z niego
            jakiegokolwiek pożytku. Chyba ma poważną nadwagę a co za tym idzie...
            "witaj brzusiu...żegnaj siusiu..."
            Ale film Pornografia - co to to taaaak !!!
    • Gość: marek Re: Rywin nie jest lwem z mojej bajki IP: 12.41.10.* 16.10.03, 07:30
      ale tym razem mial racje i wylewanie nan pomyj nie zmienia faktow, ze
      pieknoduchy kultury wymyslili impreze piracka, a prawdziwiej rzecz nazywajac -
      zlodziejska. "zorganizowali" "specjalny" pokaz. Jak "zorganizowali"? Przeciez
      wbrew wszelkim prawom do wlasnosci i omijajac zastrzezenia kontraktow. Na
      dodatek mial to byc pokaz przedpremierowy. Skad mieli i jak pozyskali tasmy z
      filmem? Co to znaczy "specjalny pokaz"? Przeciez to mialo byc rozpowszechnianie
      publiczne. Sprawy honoru nie maja tu nic do rzeczy. Rywin mial racje i koniec,
      jesli nic o tym nie wiedzial. Co to za lepsi od Rywina nawiedzency kultury,
      ktorzy nie przestrzegaja podstawowych praw wlasnosci? Pan Oprynski zabrania
      robic prywatnych fotografii na swoich spektaklach. Jego prawo. Ale nie bylo
      jego prawem wyswietlac film nie nalezacy do niego. Rywin to nie jedyny syf w
      polskiej kulturze. Takie "organizowanie" "specjalnego" pokazu to czysta
      Rywinada, Panowie Pieknoduchy Kultury, czyli piraci i zlodzieje, uczciwie
      mowiac.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja