Gość: uasiczka
IP: 212.244.209.*
16.10.03, 08:33
ten facet jest jakiś dziwny: sztywny, sztuczny, wyreżyserowany i sztucznie
podtrzymujący napięcie, wkurza mnie jego sposób mówienia - ciągle tym samym
tonem.
natomiast dziewczyny są "śmieszne" czasem coś głupiego powiedzą, są troszkę
zażenowane kamerą - ale naturalniejsze od nieg.
ciekawa jestem czy jest tu jakiś kruczek: w podobnym programie, bodajże w
hiszpanii, był książe, czy hrabia - w każdym razie jakiś milioner i ileś tam
lasek o niego walczyło -mieszkając w jego pałacu oczywiście. program miał
się zakończyć ślubem. no i okazało się - jak już została ta jedyna wybrana -
że ten książe to węgiel do cichci wsypuje czy też jest grabarzem czy coś
takiego ale jeśli dziewczyna zdecyduje się za niego wyjść to dostaną kupę
forsy, mieszkanie, samochód i inne bajery. (w moją opowieść mogły wkraść się
błędy merytoryczne nt: miejsca akcji, zawodu księcia itp, nie mniej historia
jest prawdziwa - choć nie pamiętam jej źródła - któraś z gazet o tym pisała)
uas.