mi.rek
01.10.08, 22:50
To że Kabaret Ani mru mru musi się brać za takie typu chwyty, jak
smianie sie z ludzi na wózkach (skecz z supermarketem), tudzież
zabawic nie samym kabaretem tylko tym, że przyjdzie facet w
okularach, z za wyskoko podciągnietymi spodniami i wystającymi
zębami to juz się przyzwyczaiłem. Nie bawi mnie to.
Jednak sywierdzam, że tanie chwyty juz stosuje mój ulubiony Kabarte
Moralnego Niepokoju. Nie wiem co dowcipnego jest w tym, że ktos nie
ma jednego oka (skecz rozmowa z tatą).
Drugie to Szymon MAjewski, że Urzędnik Stanu Cywilnego miał tzw.
zeza. Ale to było dowcipne. Szalenie.
Czy juz Ci "dowcipni" nie mają pomysłu i musza uderzac tak nisko?