aguszak
04.11.03, 12:14
"Teatr przesłuchał Bar-manów
Takiego castingu w teatrze muzycznym jeszcze nie było. Nikt wcześniej tak źle
tu nie spiewał, nie tańczył, nie rzucał ze sceny butelkami. Uczestnicy "Baru"
pokazali się od jak najgorszej strony. Ich wysiłki oceniali: reż. Wojciech
Kościelniak, choreograf Krzysztof Gliszczyński i aktorzy Konrad Imiela i
Cezary Studniak. Zaproszeni nie wykorzystali szansy. Potem tłumaczyli, że
wcale nie chcieli startować w castingu, tylko reżyser "Baru" ich zmusił. Poza
tym nie nauczyli się piosenek, bo całą noc balowali. Iwona Guzowska weszła na
scenę, udając pijaną. Mówiła do nieistniejącego psa i machała butelką, którą
w końcu rzuciła w stronę widowni. Wreszcie zaśpiewała piosenkę Roberta
Gawlińskiego "Nie stało się nic".
Casting wygrali Agnieszka Tomala, Magda Modra i Leszek Fedorowicz. Po
dwutygodniowych warsztatach, na których będą uczyć się śpiewu i tańca od
artystów teatru, być może wystąpią w spektaklu "Gorączka"
Magda Nogaj"