Gość: z
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
26.11.03, 13:59
cudowny serial, jakich mało w Polsce.
niespodziewane zwroty akcji co 2 minuty sprawiaja że ogląda się
tę operę mydlaną z wypiekami na twarzy. a więc nie wszystkie są do bani
więcej amerykańskich oper mydlanych - please!!!
super postaci, naprawdę niesamowicie zagrane zwłaszcza wredna Peyton
- najczarniejszy charakter, jaki widziałem (gorsza od Sheili, Alexis i
cioteczki Jilly
razem wziętych.
no i ten niesamowity realizm. wszyscy się nawzajem nienawidzą - jak w
prawdziwym życiu
ten serial nadawała gdzieś pięć lat temu TVP1 w niedzielne wieczory.