jak młodziez daje wycisk Tuskowi

11.05.09, 21:27
To było piękne. Wił się jak piskorz i odPOwiadał "jasno i rzeczowo" na pytania
młodzieży.
Warto zobaczyć program z niedzieli:
ww6.tvp.pl/7426,20090511905306.strona
szczególnie odpowiedź Premiera na pytanie zadane w języku obcym (bynajmniej
nie niemieckim)
Bał się pochwalić znajomością?
    • cecora i na dodatek 11.05.09, 21:54
      wiadomosci.onet.pl/1967667,11,item.html
    • kubus_uszatek Re: jak młodziez daje wycisk Tuskowi 11.05.09, 22:05
      cecora napisała:


      > szczególnie odpowiedź Premiera na pytanie zadane w języku obcym (bynajmniej
      > nie niemieckim)
      > Bał się pochwalić znajomością?
      >

      W przeciwieństwie do profesora od marksizmu, Tusk stara się coś tam duckać po
      angielsku. Profesor wie tylko że
      dobrze to jest polisz
      gut
      . Temu człowiekowi powinno się wydać zakaz wyjazdów zagranicznych.
      Większego obciachu Polakom narobił chyba tylko Gołota uciekając z ringu :)
      • snooka Re: jak młodziez daje wycisk Tuskowi 11.05.09, 22:45
        A Tusio o czym pisał w swej rozprawie doktorskiej? Bo magisterkę
        robił z malowania kominów, to już wiemy.

        Ja bym chętnie przeczytał pracę magisterską kominiarza Donka -
        Kwachu niestety do tego etapu nie dotarł, podobnie jak maturzysta
        Bulgot Bartoszewski.
        • kubus_uszatek Re: jak młodziez daje wycisk Tuskowi 11.05.09, 23:12
          snooka napisał:

          > A Tusio o czym pisał w swej rozprawie doktorskiej? Bo magisterkę
          > robił z malowania kominów, to już wiemy.

          Wikipedia twierdzi że - "Jego praca magisterska dotyczyła kształtowania się legendy Józefa Piłsudskiego w przedwojennych czasopismach."
        • jedzoslaw Re: jak młodziez daje wycisk Tuskowi 11.05.09, 23:22
          podobnie jak maturzysta
          > Bulgot Bartoszewski.podobnie jak maturzysta

          Nie ma to jak kpiny z głosu starego człowieka. Ten "bulgot" napisał magisterkę, tylko nie dostał szansy na jej obronę.
          • sojuz1 Re: jak młodziez daje wycisk Tuskowi 12.05.09, 11:19
            jedzoslaw napisał:
            > Ten "bulgot" napisał magisterkę
            > , tylko nie dostał szansy na jej obronę.
            No to niech teraz obroni. Ktoś mu zakazuje?
            • jedzoslaw Re: jak młodziez daje wycisk Tuskowi 12.05.09, 11:45
              Nie musi. Jego publikacje i działalność oraz tytuł profesorski w Niemczech w zupełności wystarczy. To tak, jakby czepiać się, że ktoś jeździ na rowerze mając tylko prawo jazdy, a nie posiadając karty rowerowej. Nikomu by to nie przeszkadzało, gdyby nie zaangażował się w politykę. Teraz różne pieski będą mu wytykać brak "POLSKIEGO" wykształcenia i tytułów. Tylko, że "POLSKI" profesor będący teraz prezydentem oraz jego brat, "POLSKI" doktor nie mają nawet połowy jego osiągnięć praktycznych, choć teoretykami są zapewne dobrymi.
              • snooka Re: jak młodziez daje wycisk Tuskowi 12.05.09, 11:59
                Stosując Twoją logikę Jędruś Lepper, jako posiadacz kilku tytułów
                doktora HC zagranicznych uczelni (głównie rosyjskich) powinien być w
                Polsce tytułowany "Doktorem".

                Ten przykład z kartą rowerową Ci nie wyszedł: szczeble kariery
                naukowej w Polsce są powszechnie znane. Możesz mieć łeb jak sklep i
                wystepować w Wielkiej Grze z 50-ciu tematów, a wobec nieukończonych
                studiów będziesz tylko maturzystą. To jasne, choć może nie dla
                wyznawców Słońca Peru.
                • jedzoslaw Re: jak młodziez daje wycisk Tuskowi 12.05.09, 17:29
                  snooka napisał:

                  > Stosując Twoją logikę Jędruś Lepper, jako posiadacz kilku tytułów
                  > doktora HC zagranicznych uczelni (głównie rosyjskich) powinien być
                  w
                  > Polsce tytułowany "Doktorem".

                  Istotnie, doktorem to Jędrek jest, ale tylko honoris causa.
                  Bartoszewski natomiast ma tytuł naukowy nadany przez niemiecki rząd,
                  bynajmniej nie symbolicznie czy honoris causa.
                  Dobra, w Polsce Bartoszewski jest maturzystą o wykształceniu wyższym
                  niepełnym. Tylko, jeśli idzie o jego osobę to bynajmniej nie ma
                  toznaczenia dla oceny jego dorobku. Zrobił tylko błąd, opowiadając
                  się po stronie określonej opcji. Niestety, polityka to nie jest
                  dobre miejsce dla intelektualistów.
                  Przykład z kartą rowerową właśnie jest adekwatny. Bartoszewski jest
                  jak ktoś, kto w Polsce ma kartę rowerową, ale prawo jazdy ma
                  niemieckie, w Polsce nie uznawane. Co jednak wcale nie oznacza, że
                  nie potrafi kierować polskimi samochodami i/lub na polskich drogach.
                  Ponadto, nie jestem niczyim wyznawcą, a zwłaszcza premiera, który
                  jest minimalnie lepszy, ale tylko w porównaniu z poprzednikiem.
                  • brutalny.magazynier Re: jak młodziez daje wycisk Tuskowi 12.05.09, 21:10
                    jedzoslaw napisał:

                    > Bartoszewski natomiast ma tytuł naukowy nadany przez niemiecki rząd

                    nie ma

                    Niemieckie Ministerstwo Spraw Zagranicznych na swojej stronie internetowej, prezentując życiorys polskiego pełnomocnika rządu Donalda Tuska do spraw kontaktów polsko- niemieckich, Władysława Bartoszewskiego, usunęło tytuł profesora sprzed jego nazwiska...usunięcie tytułu "profesor" sprzed nazwiska Władysława Bartoszewskiego jest konsekwencją interwencji jednego z obywateli, który zwrócił uwagę twórcom strony niemieckiego MSZ, że tytuł profesora w Niemczech przysługuje jedynie po spełnieniu odpowiednich warunków prawno-akademickich, które w tym przypadku nie zostały spełnione.

                    www.wprost.pl/ar/135079/Usuneli-profesor-sprzed-nazwiska-Bartoszewskiego/
                    • jedzoslaw Re: jak młodziez daje wycisk Tuskowi 12.05.09, 23:04
                      Wikipedia podaje: "Posiada nieformalny tytuł profesorski nadany mu
                      decyzją rządu Bawarii, gdzie wykładał na uniwersytetach w latach
                      1983-1990.". Rzeczywiście, nie ma tytułu naukowego. Jednak jako
                      wykładowca miał funkcję "profesora" jako funkcja naukowa. Ale to
                      wszystko i tak nie zmienia mojej opini na temat jego osoby.
                      • cecora Re: jak młodziez daje wycisk Tuskowi 13.05.09, 14:39
                        Nie jest ważne czy Bartoszewski ma tytuł profesora czy nie, najważniejsze, że są ludzie którzy będą wszystkim wmawiać że ma ten tytuł. Obecnie nazywają się elytą.
                        A każdy kto jest innego zdania jest jakiś tam fobem i moherem i jest z PiS(synonim zła i faszyzmu).

                        Tak więc morda w kubeł, i nazywać Bartoszewskiego profesorem! No! POwszechnie uznanych ałtorytetów się nie kwestionuje, vide Walesa.
              • brutalny.magazynier Re: jak młodziez daje wycisk Tuskowi 12.05.09, 13:05
                jedzoslaw napisał:

                > tytuł profesorski w Niemczech

                grzecznościowy, na takiej samej zasadzie każdy nauczyciel w polskim liceum jest
                profesorem
              • sojuz1 Re: jak młodziez daje wycisk Tuskowi 12.05.09, 13:56
                Ktoś kto nazwał ponad połowę Polaków bydłem nie jest żadnym
                profesorem tylko zwykłym chamem.

                • obraza.uczuc.religijnych Re: jak młodziez daje wycisk Tuskowi 12.05.09, 14:02
                  Nie lubię Bartoszewskiego, bo nazwał kiedyś Polskę krajem
                  katolickim, ale chciałbym wiedzieć, kiedy nazwał ponad połowę
                  polaków "bydłem"?
                  • jedzoslaw Re: jak młodziez daje wycisk Tuskowi 12.05.09, 17:33
                    obraza.uczuc.religijnych napisał:

                    > Nie lubię Bartoszewskiego, bo nazwał kiedyś Polskę krajem
                    > katolickim, ale chciałbym wiedzieć, kiedy nazwał ponad połowę
                    > polaków "bydłem"?

                    To takie straszne słowo "katolicki"? Wg statystyk to 90% obywateli
                    się za katolików uważa, nawet jeśli praktykuje 1/4. A co do "bydła"
                    to słusznie pytasz, nigdy nie słyszałem z ust Bartoszewskiego tego
                    epitetu, porównywalnego zresztą z prezydencką "małpą w czerwonym"
                    czy "ciemnym ludem" kłamliwej mendy Kurskiego.
                    • obraza.uczuc.religijnych Re: jak młodziez daje wycisk Tuskowi 13.05.09, 08:21
                      Przepraszam, nie "krajem" a "państwem".
                    • jestklawo Re: jak młodziez daje wycisk Tuskowi 14.05.09, 12:43
                      jedzoslaw napisał:
                      > A co do "bydła" to słusznie pytasz, nigdy nie słyszałem z ust
                      >Bartoszewskiego tego epitetu,

                      w wywiadzie dla gazety Dziennik:

                      "Stało się dla mnie jasne, że jego (mowa o Kaczyńskim)wizja budowy
                      lepszej Polski, której zaufały miliony Polaków, okazała się jednym
                      wielkim oszustwem. Dlatego też postanowiłem nazwać rzeczy po imieniu
                      i - jak ujął to jeden z przedwojennych satyryków - przestać uważać
                      bydło za niebydło".

                      > epitetu, porównywalnego zresztą z prezydencką "małpą w czerwonym"
                      > czy "ciemnym ludem" kłamliwej mendy Kurskiego.

                      nawet jeżeli ktoś nie odróżnia tytułu naukowego od funkcji na
                      uczelni, to chyba widzi różnicę między bydłem, a żartobliwym ciemnym
                      ludem?
                      • jestklawo Re: jedzosław, 14.05.09, 12:51
                        jaka uczelnia w Polsce daje wykształcenie "wyższe niepełne"?
                        Jeżeli kogoś wywalą po I semestrze to już się łapie na niepełne
                        wyższe, czy ma tylko "ponad średnie"?
                      • jedzoslaw Re: jak młodziez daje wycisk Tuskowi 14.05.09, 13:21
                        > "Stało się dla mnie jasne, że jego (mowa o Kaczyńskim)wizja budowy
                        > lepszej Polski, której zaufały miliony Polaków, okazała się jednym
                        > wielkim oszustwem. Dlatego też postanowiłem nazwać rzeczy po imieniu
                        > i - jak ujął to jeden z przedwojennych satyryków - przestać uważać
                        > bydło za niebydło".

                        Czyli- zacytował satyryka, czyli to też taki milusi żarcik jak "ciemny lud". I nie mówił tego w odniesieniu do "połowy Polaków" tylko do grupy polityków, skupionych wokół Kaczyńskiego. Do bydła porównał polityków, nie obywateli.

                        > nawet jeżeli ktoś nie odróżnia tytułu naukowego od funkcji na
                        > uczelni, to chyba widzi różnicę między bydłem, a żartobliwym ciemnym
                        > ludem?

                        Odróżniam te funkcje, zgodziłem się wcześniej, że Bartoszewski nie ma tytułu naukowego. Co do kwestii, co jest żartem, a co nie to wszystko zależy od kontekstu. W wyrażeniu Kurskiego, komentującego "dziadka w Wehrmahcie": "To oczywiście ściema, ale ciemny lud to kupi" poziom chamstwa przewyższa nawet dosadny cytat Bartoszewskiego-widzę tu wyłącznie pogardę dla prostych ludzi, którym można wszystko wcisnąć. Pogardę i bezczelność.
                        • jestklawo Re: jak młodziez daje wycisk Tuskowi 14.05.09, 13:42
                          jedzoslaw napisał:
                          > Czyli- zacytował satyryka, czyli to też taki milusi żarcik

                          zacytował, więc jest niewinny? Ciemnego luda też Kurski sam nie
                          wymyślił

                          > nie mówił tego w odniesieniu do "połowy Polaków" tylko do grupy
                          polityków, skupionych wokół Kaczyńskiego

                          no więc właśnie, że nie. Był wściekły też na tych co na niego
                          głosowali

                          > W wyrażeniu Kurskiego, komentującego "dziadka w Wehrmahcie": "To
                          >oczywiście ściema, ale ciemny lud to kupi" poziom chamstwa
                          >przewyższa nawet dosadny cytat
                          > Bartoszewskiego-widzę tu wyłącznie pogardę dla prostych ludzi,

                          sam piszesz, że cytat "profesora" jest dosadny. Dołącz do tego
                          typowe dla niego zacietrzewienie i zlość, to będziesz miał "pogardę
                          dla prostych ludzi".
                          Nie chcę być adwokatem Kurskiego, pewnie masz rację, ale on to
                          powiedział jako żart, z usmiechem, może chciał się popisać przed
                          Lisem?

                          A z tym wykształceniem to jak to jest. Bardzo mnie zaciekawiłeś.
                          • jedzoslaw Re: jak młodziez daje wycisk Tuskowi 14.05.09, 14:41
                            jestklawo napisała:

                            > jedzoslaw napisał:
                            > > Czyli- zacytował satyryka, czyli to też taki milusi żarcik

                            Tutaj- uwaga! - moja ironia.
                            >
                            > zacytował, więc jest niewinny? Ciemnego luda też Kurski sam nie
                            > wymyślił
                            >

                            Skoro Kurski też cytował to jego obelga bynajmiej nie była lżejsza od tej Bartoszewskiego. Nie było to bynajmniej żartobliwe, jak to wcześniej piszesz.

                            > > nie mówił tego w odniesieniu do "połowy Polaków" tylko do grupy
                            > polityków, skupionych wokół Kaczyńskiego
                            >
                            > no więc właśnie, że nie. Był wściekły też na tych co na niego
                            > głosowali

                            Nadinterpretacja. To już Twój wniosek.

                            > > W wyrażeniu Kurskiego, komentującego "dziadka w Wehrmahcie": "To
                            > >oczywiście ściema, ale ciemny lud to kupi" poziom chamstwa
                            > >przewyższa nawet dosadny cytat
                            > > Bartoszewskiego-widzę tu wyłącznie pogardę dla prostych ludzi,
                            >
                            > sam piszesz, że cytat "profesora" jest dosadny. Dołącz do tego
                            > typowe dla niego zacietrzewienie i zlość, to będziesz miał "pogardę
                            > dla prostych ludzi".

                            Jeśli pogarda to tylko wobec klasy politycznej, która robi ludziom wodę z mózgu. Ani jednym słowem Bartoszewski nigdy nie krytykował wyborców, atakował jedynie polityków. Natomiast Kurski powiedział wprost, co sądzi o wyborcach, którym można wcisnąć wszystko.

                            > Nie chcę być adwokatem Kurskiego, pewnie masz rację, ale on to
                            > powiedział jako żart, z usmiechem, może chciał się popisać przed
                            > Lisem?

                            Jeśli chciał się popisać przed Lisem to tym gorzej dla niego. To znaczy, że chciał schlebić facetowi, który od lat krytykuje jego partię i środowisko. A to oznacza, że jest zwykłym karierowiczem, który może nawet obaliłby flaszkę z Michnikiem, gdyby miał okazję.

                            > A z tym wykształceniem to jak to jest. Bardzo mnie zaciekawiłeś.


                            Powiedziałem już, że zgadzam się z tym, iż Bartoszewski nie jest nawet magistrem. W tym temacie nie mam już nic do dodania. Natomiast jako wykładowca na wyższych uczelniach miał prawo być nazywany "profesorem".
    • grek.grek Re: jak młodziez daje wycisk Tuskowi 12.05.09, 11:35
      Oglądąłem bezpośrednio i nie pamiętam, żeby się Tusk "wił jak piskorz".
      Jak go nie kocham, tak przyznam, że z łatwością i spokojem odparowywał wszystkie, mniej lub bardziej, chaotyczne ataki. W sumie ludzie i tak
      nie słuchają co polityk mówi, tylko patrzą jak wygląda, jaki ma tembr głosu, czy się uśmiecha czasami i jaki ma wyraz twarzoczaszki.

      Właściwie gwiazdą wieczoru był młody przedstawiciel UPR, który powiedział, że jak się dostanie do PE, to całą swoją pensję przekaże
      na fundację A.Dymnej i żąda, żeby ci z PO, co się dostaną złożyli
      taką samą deklarację.
      Biorąc pod uwagę, że szanse tego chłopaka na dostanie się do PE
      są takie jak moje na zostanie prymasem Polski, było to szczególnie
      kuriozalne wystąpienie. Oglądam ten program dość regularnie i przez
      iks programów UPR gardłowała, zeby premier do nich przyszedł i
      porozmawiał, a jak już przyszedł, to nie dość, że nie zadali żadnego
      sensownego, błysktoliwego pytania, to jeszcze się zbłaźnili.
      Takie już prawo kanapy politycznej poniżej 1 % poparcia, co udaje, że wie wszystko najlepiej, zgrywa najładniejszego w przedszkolu, rozkoszując się byciem swawolnym Dyziem za nic nie odpowiadającym i mogącym krytykować sobie a muzom.
      Przypominają zakonnicę-zawsze-dziewicę, co robi wykład o seksie gwiazdom porno.


      • brutalny.magazynier Re: jak młodziez daje wycisk Tuskowi 12.05.09, 13:10
        grek.grek napisał:

        > Oglądąłem bezpośrednio i nie pamiętam, żeby się Tusk "wił jak piskorz".

        biorąc pod uwagę, że program był całkiem niedawno niebezpiecznie to wygląda, może jakiś bilobil zacznij stosowac, albo co
        • grek.grek Re: jak młodziez daje wycisk Tuskowi 12.05.09, 13:23
          Nie można sobie przypomnieć zdarzeń, które nie istniały.

          Moje "nie pamiętam", to savoir vivre, nie chciałem pisać
          autorowi, który sie tak natrudził, że stosuje za dużo
          odżywek regenerujących i dlatego widzi białe myszki vel
          Tuska wijącego się jak piskorz, co na jedno wychodzi.
          • brutalny.magazynier Re: jak młodziez daje wycisk Tuskowi 12.05.09, 13:27
            jak się czegoś nie chce widziec, to się nie widzi
            • grek.grek Re: jak młodziez daje wycisk Tuskowi 12.05.09, 13:44
              ... a jak się bardzo pragnie coś zobaczyć, to się to widzi :)
              • jwoj Re: jak młodziez daje wycisk Tuskowi 12.05.09, 20:30
                prawi i sprawiedliwi w natarciu! to chyba gorsza zaraza od różowych,w sumie
                Polska to tragiczny kraj skazany na nienormalność
                bolszewicy nazywają się prawicą,socjaliści z PO też prawica,SLD to mieszanka
                kapitalizmu i nie wiadomo czego,oni z kolei chcą być socjalistami a
                statystycznie najwięcej tam burżujów
                • tiresias Re: jak młodziez daje wycisk Tuskowi 14.05.09, 13:32
                  tak. podobno teraz przynajmniej 89% młodzieży przeniosło swoje wyborcze
                  preferencje na PiS.
                  poparcie młodzieży dla Tuska i jego PO dramatycznie spada.
                  myślę, ze to już powolny koniec Platformy, jej przywódcy (rudego i poklepanego
                  przez Andżelę).


                  źródło: powyższe wyssałem z kaczego kupra.
                  • pepsic Re: jak młodziez daje wycisk Tuskowi 14.05.09, 19:31
                    A może młodzież dostrzegła, że przywódca nie musi być piękny i sympatyczny, a
                    skuteczny.

                    • jedzoslaw Re: jak młodziez daje wycisk Tuskowi 16.05.09, 23:56
                      Nienawiść co poniektróych wobec Tuska osiąga takie same rozmiary, jak niegdyś wobec Kaczorów. Czy autor wątku lepiej się poczuł, widząc Tuska na tacy (jśli istotnie było z nim tak źle)? Taka uciecha to dziecinada najniższego sortu. Podobne klasą, jak nabijanie się ze sraczki prezydenta kilka lat temu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja