Dodaj do ulubionych

Robert Makłowicz - do podstawówki!

IP: 5.2.* / *.chello.pl 11.12.03, 17:29
Dziś kolejny raz w telewizji, tym razem od pana R.M. usłyszałam, że musi
poczekać aż tłuszcz na patelni się rozpuści! A nie dolewał żadnego
rozpuszczalnika. Za to w 4 klasie podstawówki dostawało się ndst. Dla wielu
występujących w tv osób, to już za wysoki poziom.
Obserwuj wątek
    • soczewica Re: Robert Makłowicz - do podstawówki! 11.12.03, 17:37
      Gość portalu: Caloria napisał(a):

      > Dziś kolejny raz w telewizji, tym razem od pana R.M. usłyszałam, że musi
      > poczekać aż tłuszcz na patelni się rozpuści! A nie dolewał żadnego
      > rozpuszczalnika. Za to w 4 klasie podstawówki dostawało się ndst. Dla wielu
      > występujących w tv osób, to już za wysoki poziom.

      tak bardzo ci to przeszkadza? eee, bez przesadyzmu, chemikiem jesteś, czy co?
      Makłowicz to wspaniały gawędziarz a swoje programy prowadzi ze swadą i
      zacięciem - robiąc błędy których nie wychwyci 90% widzów jest ciekawszy od
      niejednego poprawnego prezentera.
    • Gość: Amadea Re: Robert Makłowicz - do podstawówki! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.12.03, 15:45
      Calorii proponuję, żeby mniej telewizji oglądała, szkoda Twoich nerwów.
      Co do Makłowicza, uwielbiam jego program. Facet jest inteligentny i wygadany,
      zjeździł kawał świata i wszędzie potrafi się odnaleźć.a to że czasami
      powie "coś" nie tak- dla bystrego oka jest jasne, że to jego sztuczka, on jest
      piekielnie bystry. nie przegadałabyś Go Calorio i pewnie wypadła przy nim blado.
      jego program to show, wszystko jest wcześniej przygotowane i dopracowane, facet
      ma pomysł na to, aby program nie był nudny . Kuroń w porównaniu z Makłowiczem
      to dno. i to jego gardłowe gadanie, facet wygląda jakby przed chwilą pół
      prosiaka wrąbał.
      Makłowicz jest super.
      swoją drogą , nawet Calorio nie zdajesz sobie sprawy, że każdy robi blędy
      językowe , nawet Ty !
      zapewne świetne liceum skończyłaś , a teraz poniżasz się do naszego poziomu i
      zaglądasz na forum :-)
      pozdrawiam
      • Gość: niunia Re: Robert Makłowicz - do podstawówki! IP: *.inetia.pl 12.12.03, 16:13
        No zgadzam sie w 100% z Amadeo...

        Przeciez jak komus się nie podoba to po co to ogląda?...Jak Cię denerwują Jego
        hasła czy odzywki to przecież jest tyle innych programów...A swoją drogą to po
        co Ty sie chwalisz "dobrym liceum"? Przecież każdy z nas do jakiegoś chodził i
        każde mówi sie, że jest "dobre", co jakiś ranking prowadzisz czy jak...

        Moje ostatnie hasło: wyluzuj kobieto bo jak za każdym razem będziesz kogoś
        poprawiać, ze się źle wysławia to niedługo tylko z prof. Miodkiem bedziesz
        sobie mogła nawiązać konwersacje...
      • Gość: Hans O czym tu gadać... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.03, 16:22
        Makłowicz to nieudolny półgłówek, który nie tylko NIC nie umie zrobić w kuchni,
        ale także nie potrafi nic powiedzieć poprawnie.

        Przerażające jest także to, że notorycznie okłamuje widzów zmyślając jakieś
        karkołomne opowieści na temat potraw i ich tradycji/historii.

        Ten obleśny kurdupel bez przerwy oblizuje na wizji te swoje obrzydliwe, krótkie
        paluszki, grube jak serdelki, albo liże łyżki/kopystki którymi potem miesza w
        garnku z którego jedzeniem częstuje innych. Szczyt prostactwa i braku
        wychowania. O higienie nie wspominam...

        Przez tyle programów mógłby nauczyć się chociaż kroić cebulę, ale nie udało mu
        się. Za tępy widać. Małpa pokroiła by lepiej.

        Kretyńskie miejsca wybierane na ustawianie tej gazowej maszynki biją
        karkołomnością pomysły Monty Python'w. Pamiętacie "wyczyny" na Kasprowym
        Wierchu? Ten "erudyta" gaz "zaświeca" zawsze miast "zapalać"... ręce opadają.

        Telewizja wreszcie chyba to pojęła i zaczął się nowy cykl kulinarny prowadzony
        przez świetnego kucharza i szefa kuchni - Pana Okrasę. Jedzenie, które pokazuje
        jest jadalne, nowoczesne i ładnie podane. Oglądanie Okrasy w akcji to czysta
        przyjemność.

        Makłowicz do zmywania kibli!!! (choć nie sądzę, żeby sobie poradziło to
        beztalencie z takim zadaniem...)
          • Gość: Hans Re: O czym tu gadać... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.03, 16:39
            Głupie babsko... Po co piszesz o rzeczach o których nie masz pojęcia.
            Makłowicza poznałem osobiście podczas kręcenia tego nędznego widowiska.

            A co umiejętności... tak się zdarza, że jestem wykształconym szefem kuchni,
            który pracował w dwóch restauracjach z gwiazdkami Michelin'a.

            No i nie zapominaj, że dobrymi kucharzami to akurat są tylko faceci. Kobiety
            mogą ewentualnie przygotować coś (pokroić, obrać) albo pozmywać. Do gotowania
            się nie nadają.
            • menina Re: O czym tu gadać... 12.12.03, 16:50
              makłowicz nie jest kucharzem, tylko historykiem. panie hans, czyzby zazdroscil
              pan programu i slawy? czyzby wyznawal pan zasade, ze o kuchni moga mowic
              wylacznie kucharze? i tez nie przesadzalabym z tym TYLKO mezczyzni. moge
              wymienic kilka przykladow kobiet, cenionych szefow kuchni.
            • Gość: Jot Re: O czym tu gadać... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.03, 16:53
              Jakbyś pracował w knajpach z "gwiazdkami Michelina" to byś wiedział, że
              szefowie kuchni wkładają palec do jedzenia celem posmakowania potrawy. Twoja
              ortodoksyjność na temat higieny świadczy o tym, że w tych knajpach to co
              najwyżej czytałeś jadłospis przed wejściem, bo nawet ze zmywalni co nieco byś
              podejrzał.

              Ziejesz nienawiścią - z zazdrości ? Ale nie płacz, kiedyś spotkasz właściwą
              dziewczynę i wszystko się zmieni.

              • Gość: Hans Re: O czym tu gadać... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.03, 17:31
                Durne ciołki. Jak nie macie argumentów, to atakujecie personalnie, wyzwiskami,
                żeby się lepiej poczuć. Nic to nie zmienia.

                Historykim to on takim jest jak magistrem Kwaśniewski. Jest kika kobiet,
                dobrych szefow kuchni, ale to wyjątki i tylko potwierdzają regułę. Przypomina
                to sytuację kiedy kobieta jest dobrą sztangistką. Równie to częste co dziwaczne.

                Szanujący się kucharz NIGDY, poza gotowaniem tylko dla siebie nie pakuje
                paluchów do jedzenia gotowego do podania. Próbuje się łyżką, która natychmiast
                trafia na zmywak. Jak się wam wydaje inaczej to tylko dowodzicie swojej
                ignorancji kompletnej.

                W Polsce jest jakaś dziwna moda, żeby ekspertów mediach odgrywali jacyś
                przypadkowi ludzie. Tylko po co? Byle jacy aktorzy jako "siła profesjonalna"
                każdej możliwej dziedziny w TV to smutna, polska rzeczywistość.
                        • menina Re: Hans gotował Adolfowi potrawkę z Braun.... 12.12.03, 19:23
                          makłowicz jest lepszym kucharzem, niż ty, hans, historykiem. gdybys mial
                          jakkakolwiek wiedze, wiedzialbys, ze akurat ty, hans, nie masz prawa tak o nas
                          mowic. poza tym nie zauwazylam, zeby makłowicz w swoich programach gotował w
                          kilkugwiadkowych restauracjach. i nie denerwuj sie tak hans, na joge sie zapisz
                          albo aromaterapie.
                          • Gość: Hans Re: Hans gotował Adolfowi potrawkę z Braun.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.03, 12:46
                            Menina napisał/a:

                            "makłowicz jest lepszym kucharzem, niż ty, hans,..."

                            Chciałby może, ale nie jest. Nie jest wogóle kucharzem, co w tym wątku wszyscy
                            podajecie jako argument na jego obronę. Przy czym w przeciwieństwie do pana
                            Makłowicza, mnie nie możesz oceniać jakim jestem kucharzem, bo tego nie wiesz.
                            Pana Makłowicza można oceniać, ponieważ obnaża swoją indolencję w publicznej
                            telewizji.

                            "...historykiem. gdybys mial
                            jakkakolwiek wiedze, wiedzialbys, ze akurat ty, hans, nie masz prawa tak o nas
                            mowic."

                            To ciekawa koncepcja. Nie mam prawa, bo Polacy zamierzają do końca świata
                            użalać się nad swoim losem i głaskać po główkach, bo im kiedyś ktoś "kuku"
                            zrobił"? Zastanów się jaka to karkołomna teoria.

                            "poza tym nie zauwazylam, zeby makłowicz w swoich programach gotował w
                            kilkugwiadkowych restauracjach. i nie denerwuj sie tak hans, na joge sie zapisz
                            albo aromaterapie."

                            Zdenerwować to może mnie ktoś, kto ma jakiekolwiek argumenty, miast
                            buńczucznego pokrzykiwania i wymachiwania tępą szabelką. Makłowicz "gotuje"
                            (choć to w jego wypadku to raczej eufemizm czynności mającej na celu
                            zniszczenie wszystkiego co mu wpadnie w tłuste paluszki) przed milionami
                            widzów, którym przy odrobinie taktu i kultury powinien okazać szacunek.
                            • Gość: g Re: Hans gotował Adolfowi potrawkę z Braun.... IP: *.elb.vectranet.pl / *.elb.vectranet.pl 13.12.03, 12:56
                              hans, naucz sie czytac. tam stalo "makłowicz jest lepszym kucharzem, niz ty,
                              hans, hisorykiem." nie wyjmuj z kontekstu i nie ukladaj po swojemu dla
                              osiagniecia efektu. poza tym nie mow, ze sie nie denerwujesz, inaczej, zdaje
                              sie, nie zadawalbys sobie trudu odpisujac. i nie krzycz na Polakow, bo niemcy
                              jeszcze dlugo frycowe powinni placic. mimo wszystko. bo jezeli "kuku" to dla
                              ciebie wymordowanie wielu milionow ludzi, to juz rozumiem, dlaczego akurat
                              niemcy byly przeciwne inwazji w Iraku. bo w koncu saddam jest ok. i wasciwie
                              nic tam sie nigdy nie stalo.
                              • Gość: Hans Re: Hans gotował Adolfowi potrawkę z Braun.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.03, 13:15
                                g napisał/a:

                                "hans, naucz sie czytac. tam stalo "makłowicz jest lepszym kucharzem, niz ty,
                                hans, hisorykiem." nie wyjmuj z kontekstu i nie ukladaj po swojemu dla
                                osiagniecia efektu."

                                A skąd niby wiesz jaki ze mnie historyk? Pokaż jakiś błąd historyczny w mojej
                                wypowiedzi, to odszczekam wszystko.

                                "poza tym nie mow, ze sie nie denerwujesz, inaczej, zdaje
                                sie, nie zadawalbys sobie trudu odpisujac."

                                To zabawne! Wnioskuję z tego, że wszyscy odpisujący na forum (niektórzy w
                                tysiącach postów!) muszą mieć zszargane nerwy zupełnie - przecież skoro
                                odpisują, to muszą być zdenerwowani według Ciebie!

                                "i nie krzycz na Polakow, bo niemcy
                                jeszcze dlugo frycowe powinni placic. mimo wszystko."

                                I płacą. Tyle, że Polskie fundacje okradają poszkodowanych wypłacając prezesom
                                gigantyczne premie, zamiast tym biednym ludziom. Zawsze mieliście lepkie łapy,
                                a teraz nawet okradacie własnych kombatantów i udręczonych ludzi. Niczego nie
                                potraficie zorganizować i zrobić dobrze.

                                "bo jezeli "kuku" to dla
                                ciebie wymordowanie wielu milionow ludzi, to juz rozumiem, dlaczego akurat
                                niemcy byly przeciwne inwazji w Iraku."

                                Dziwne tylko, że w tym Iraku nic nie znaleziono co miało być przyczyną napaści
                                na niepodległe Państwo. Argument chybiony, bo to właśnie Polska w 1939 padła
                                ofiarą imperialistycznych ambicji szaleńca. Tak jak Irak padł ofiarą Busha,
                                który nie ma prawa być milicjantem Świata.

                                "bo w koncu saddam jest ok. i wasciwie
                                nic tam sie nigdy nie stalo."

                                Ślepi jesteście? Nie widzicie "bushowe" pieski, jak Was
                                tam "kochają" "uratowani" przed Saddamem Irakijczycy? Wdepnęliście w gówno jak
                                amerykanie w Wietnamie. Ilu musi jescze zginąć Waszych żołnierzy, żebyście
                                zrozumieli, że jesteście marionetką polityki na poziomie której nie liczycie
                                się wcale?
                    • Gość: telewidzka do hansa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.03, 17:04
                      zatrzymalam sie na chwilke w tym miejscu aby zabrac glos. chyba sie
                      przerazilam. rozpoczelo sie od dyskusji na temat programu a skonczylo na
                      popisie nienawisci hansa i nerwowych reakcjach forumowiczow. te kilka slow nie
                      dotyczacych programu kieruje wlasnie do ciebie hans. nie musisz sie czuc
                      Polakiem nie ma takiej potrzeby tym bardziej, ze wystawiles tutaj kiepskie
                      swiadectwo Niemcom. sadze, ze twoi rodacy spaliliby sie przez ciebie ze wstydu.
                      tyle lat walcza o to, zeby ich nie posadzano o malostkowosc, szowinizm,
                      lekcewazace i pogardliwe traktowanie innych. przekresliles to jednym postem.
                      nie wiem w jakich restauracjach pracowales ale jesli tak traktowales klientow
                      to jak sadze pracowales tam krotko bo zadna sznujaca sie restauracja nie
                      trzymalaby kogos takiego. obrazasz tu wszystkich. zastanawiam sie czy to tylko
                      zadufanie czy juz glupota i kompleksy. jakichkolwiek inwektyw bys tutaj nie
                      rzucal nie staniesz sie przez to autorytetem dla nikogo. wrecz przeciwnie
                      narazasz sie wylacznie na smiesznosc. masz jak kazdy prawo tu pisac, masz prawo
                      wyrazac swoja opinie ale jak kazdy powinienes pamietac, ze chamstwo nigdy nie
                      bylo i nigdy nie bedzie argumentem. wywola reakcje ale nie przekona. a ty
                      przeciez chciales nas przekonac do swoich racji?
        • johnny_tomala dobra hans 13.12.03, 15:29
          inny to zapewne inaczej napisany czego innego niz zwylke dotyczący, itd. ot
          taki tytuł. a wracając do sedna tj. do makłaowicza jak tak go nie lubisz to
          napisz czemu ale bez kurwa inwektyw tylko w miarę ludzkim głosem . po drugie
          jak wiesz lepiej to kopsnij się chłopie do tv i powiez że jesteś lepszy i zrób
          program ,jak przebijesz makłowicza to przestanę cie uważać za .... zreszta
          nieważne. spróbuj. najłatwiej zbluzgać. no chyba że nie lubisz go za sam
          wygląd. też tak bywa i na to się już nie proradzi twoje prawo.
    • totenhosen do Calorii jesli nie ogladala dzisiejszej powtorki 14.12.03, 12:57
      programu Maklowicza "Dzieciństwo ze smakiem"

      wiec "juz" w przedszkolu Maklowicz przeprosil ze uzywa kolokwialnych zwrotow
      ale ja wole jak jest prawdziwy nawet jesli popelnia bledy
      ogladalas kiedys programy pana Waldorffa?
      podejrzewam że pan Waldorff nie popelnial bledow zreszta nie zauwazylabym tego
      tak bylam zafascynowana jego opowiesciami, podobnie jak "podróżami kulinarnymi"
      a "Podróże..." to program rozrywkowy nie telewizja edukacyjna
    • czarna_jagodka Re: Robert Makłowicz - do podstawówki! 14.12.03, 15:16
      Często w języku potocznym używa się wyrazów w innym znaczeniu niż w jakichś
      konkretnych dzieczinach nauki. Powinnas o tym wiedzieć.
      Mówi się "rozpuscił tłuszcz" choć to nie znaczy to samo co w fizyce. Mówi sie
      np. "kwiatki" na rosliny pokojowe, choć za to tez w szkole na biologii mozna
      było dostać pałe. Wiele terminów prawniczych znaczy zupełnie co innego w
      potocznym języku niż w kodeksach i ustawach.
      A Roberta Makłowicza bardzo lubię... gotuje ciekawe potrawy i fajnie opowiada.
      Jak ktoś go nie lubi to jest jeden bardzo prosty sposób na nieoglądanie go....
      wyłaczyć telewizor.
      • Gość: a to ja Re: Robert Makłowicz - do podstawówki! IP: *.iig.pl / *.iig.pl 14.12.03, 18:11
        W te wakacje na forum regionalnym KRAKÓW rozgorzała dyskusja na temat Roberta
        Makłowicza, m.in:
        - że nie potrafi gotować (ma za to świetną ekipę),
        - że jest...wyznania mojżeszowego,
        - że puszcza doskonałe pointy,
        - itp, itd.

        Lubię oglądać jego "Podróże kulinarne" z kilku powodów:
        - jest w tylu ciekawych miejscach w kraju i na świecie
        - niektóre z tych miejsc oglądałam "na własne oczy" i tym milej jest znowu
        zobaczyć znajome miejsca
        - inspiruje mnie do działań na polu kulinarnym, na którym nie jestem mocna;-))
        ( do dziś wcieliłam w życie jedynie JEDEN przepis:"Schab po debreczyńsku")
        - no i pośmiać się czasem można.

        Może gdyby siedział w kuchni zrobionej na potrzeby programu - nie wypadłby
        równie dobrze jak inni koledzy "po fachu".To podróżowanie jest jego mocną
        stroną.
        Linda też próbował...
        Pozdrawiam
    • Gość: ja Re: Robert Makłowicz - do podstawówki! IP: *.pgi.waw.pl 15.12.03, 08:39
      Gość portalu: Caloria napisał(a):

      > Dziś kolejny raz w telewizji, tym razem od pana R.M. usłyszałam, że musi
      > poczekać aż tłuszcz na patelni się rozpuści! A nie dolewał żadnego
      > rozpuszczalnika. Za to w 4 klasie podstawówki dostawało się ndst. Dla wielu
      > występujących w tv osób, to już za wysoki poziom.
      Drogi(a) Calorio. Uniwersalny Słownik Języka Polskiego (czterotomowy) PWN 2003
      podaje kilka znaczeń słowa rozpuścić:
      - sporządzić roztwór (tzn. dodać rozpuszczalnika)
      - WYWOŁAĆ TAJANIE, TOPNIENIE CZEGOŚ
      - rozpuścić (rozpleść) warkocz
      - rozpuścić stado (w znaczeniu posyłać w różne strony).
      Chyba jednak nie ma się czego Makłowicza czepiać.
      • default Re: Robert Makłowicz - do podstawówki! 15.12.03, 09:51
        Kurcze, przecież Makłowicz nie jest kucharzem i nigdy się za takiego nie
        podaje! Czy ktoś kiedykolwiek słyszał, żeby chlubił się on swoimi kucharskimi
        umiejętnościami?? Ja nie. Przeciwnie - często korzysta z porad fachowców,
        usprawiedliwia swoje niezręczności np. przy krojeniu warzyw czy formowaniu
        klusek. On jest smakoszem, zainteresowanym sztuką kulinarną, nie tylko od
        strony technicznej, ale także - a może nawet w większym stopniu - od strony
        historycznej, kulturowej, geograficznej. I od tej strony stara się widzom
        sztukę kulinarną przybliżyć, zainteresować nią, a nie nauczyć sztuki gotowania
        jak profesjonalny kucharz, nie po to jest ten program. Ja to odbieram jako
        program gawędziarsko-rozrywkowy, a nie poradnikowy. Przez to zresztą bardziej
        interesujący, bo jak się chcę nauczyć coś gotować to biorę książkę kucharską.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka