Nie lubię Waldemara Milewicza

17.12.03, 23:51
Jego korespondencje kojarzą mi się z relacjami z pogrzebów. Pogrzebowy ton,
krótkie apokaliptyczne zdania. Po jego komentarzach, mam wrażenie, jakby
jutro nastąpił koniec świata, wszędzie pożoga, haos i beznadzieja. Nie
wyobrażam sobie pana Milewicza, nadającego n.p. relacje z karnawału w Rio,
chyba, że była by tam ogromna strzelanina, mnóstwo trupów, a wszystko to
działo się w dzielnicy biedoty.
    • johnny_tomala Re: Nie lubię Waldemara Milewicza 18.12.03, 08:08
      ja też i dokładnie z tego samego powodu. drentwy strasznie jest i kreuje
      siebie na pełnego poświeceń reportera niosącego światło newsów rodakom.
    • Gość: Jola Re: Nie lubię Waldemara Milewicza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.03, 10:56
      Czy on w ogóle potrafi się uśmiechać, patrząc na jego wiecznie grobową minę,
      nie sposób wyobrazić go sobie inaczej.
    • Gość: krys to go nie jedz :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.03, 14:06
      jak w temacie
    • Gość: krys to go nie jedz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.03, 14:07
      jak w temacie
    • cavalerra Re: Nie lubię Waldemara Milewicza 19.12.03, 10:29
      przypomina mi się, jak przepraszał za pokazanie starych zdjęć 11 września
      na tym filmie Arabowie ciesząc się palili amerykańską flagę
      tyle, że pan M zapodał je ze względów efekciarskich
      od tamtej pory może sobie truć tonem dowolnym - ja tam jego "korespondencjom"
      nie wierzę
      • Gość: ewa Re: Nie lubię Waldemara Milewicza IP: 212.87.3.* 19.12.03, 14:22
        jego korespodencje sa wszystkie jednakowe. Dzieci placza, kobiety zawodza... ale
        trudno zgadnoc dlaczego, chyba ze przyjmie sie ogolna teorie 'bo swiat jest
        okropnie niespawiedliwy'.
        Natomiast na pewno nie mozna mu odmowic odwagi, chociaz opwiadanie w wywiadach
        'ze jedzie tam gdzie inni nie chca' jest duza przesada. Inni tez chca tylko ze
        ich 'szefowie' nie chca. No ale zdaje sie ze i Milewicza Pan Pienkowski i
        Slawinski z 'latajacej gwiazdy' zdegradowali ostnio do 'redaktora na dyzurach'.
        W wyjazdach zastepuje go p. Krasko.... no a ten to dopiero jest dno. Ciekawe
        czym im sie narazil, moze jednak pewna niezaleznoscia????
        ewa
Inne wątki na temat:
Pełna wersja