wkręcam się w mjm

23.12.03, 14:03
Tak sobie myślełem czy uda mi sie znaleźć miejsce i odnaleźć się jakoś po
zakończeniu BARdelu w sobotę, bo spodziewałem się, że straszna pustka nastąpi
teraz w telewizorze moim po godzinie 20 :) Szkoda mi trochę tych Ibiszowych
lajwów, hartkorów w wykonaniu Miss Pobocza, upalonych myśli Zena,
filozoficznych pytań Mafju, teatralnych majstersztyków porno-Lesia i Mordy,
emocji przy plusach i minusach, Tancerki i jej opowieści... eh, było minęło :)
I tak wczoraj jakoś dziwnie się poczułem, że o 20 Zbyszko nie zrobił piruetów
trzema flaszkami po swoich napojach polo cocktowych, tylko Leo i Kate znowu
topili się w zimnej wodzie jak co roku ostatnio o tej porze. No więc
postawiłem sobie pytanie: co teraz wybrać, czy Mosty'ch czy ekipę z Na
Wspólnej??? Wybór padł na tych pierwszych, no bo przecież tefałen robi
maraton powtórkowy w sobotę i wtedy wszystko mozna łyknąć za jednym razem. Z
Mosty'mi już dawno nie obcowałem - a jak już, to w czasie werbungów
BARdelowych - więc muszę braki ponadrabiać i powoli się wkręcać, żeby być na
bieżąco w temacie. No i wczoraj obejrzałem prawie w całości. Wnioski i jakieś
wrażenia? Przewidywalność totalna w temacie tego wypadku na bicyklu, któremu
uległ Senior Mosty. Trochę sobie jaja robią z ludzi oglądających to, chociaż
nie chcę tu wybiegać w przyszłość, no bo przecież dzisiaj ciąg dalszy, ale
jedno co mnie ciekawi, to to, czy dzisiaj ta ekipa, która obok dwójki
szkiełów zabezpieczała ślady wypadku, dojdzie do tego, że w okolicy tego
feralnego zdarzenia nie ma odłamków szkła, które pochodziło by z reflektora
Mesia Kozłowskiego, rzekomego sprawcy tego crash'u. Tak sobie kalkuluję, że
może ta barmanka, co to jej Kozłowski obiecał next time zaproszenie na kawkę,
ujęta jego urokiem osobistym i posiadanym przezeń samochodem klasy wyższej
niż średnia, znajdzie wychodząc z knajpy te odłamki z reflektora i zachowa je
na pamiątkę, no a później posłużą one jako dowód świadczący o niewinności
Kozłowskiego.. No i z tym kielonkiem wódzi na wkurwienie to trochę
przesadził, zresztą ten co uszkodził mu furę cofając też musiałbyć pewnie
nieco dynkśnięty. Szkieły miały by niezły biznes, gdyby tam gdzieś w pobliżu
się ulokowały i łapały delikwentów na spożycie :) Pierdzielę bez sensu, ale
powoli się wkręcam, więc pozwoliłem sobie na kilka słów w temacie MjM. A
propo's dla tych którzy 'siedzą w tym bardziej" - czy ten seksy oldboy
Napiórkowski już definitywnie opuścił serial??? :)
    • moniq_c Re: wkręcam się w mjm 23.12.03, 14:15
      z tego co kojarzę to Namiętny Napiórkowski łobraził się na Małgorzatę bo się z
      nim bzyknęła potem jej się go jednak odechciało, po czym on jej wyjechał z
      tekstem, żeby nie świrowała że jest taka skrzywdzona niewinność bo mu sie
      pchała do wyra kilka nocy z rzędu - Gosia tradycyjnie w bek, potruchtała do
      lasu a jej lover się spakował i tyle go widzieli ;))))
      • ekstradycja Re: wkręcam się w mjm 23.12.03, 14:29
        Z tego co wynika ze streszczen to sie jeszcze pojawi Lover Guliwer, a jezeli
        kogos to interesuje konkretniej, to niech sobie owe streszczonka poczyta...
        Pozdrawiam
        • kicia_80 Re: wkręcam się w mjm 23.12.03, 16:27
          ech ja tez poczulam pustke po barze...do czego to juz doszlo??:)))
          cale szczescie ze stare "friends" leca o 17:55 - ciesze sie bardzo, bo ich
          lubie i zaluje ogromnie, ze polacy czegos takiego nie moga wymyslec..
          a po 20:00 postawilam na "Wspolna" ale taaaak mnie ten serial drazni:))) ufff -
          no to chyba przerzuce sie jednak na te milosc, bo przynajmniej bede mogla
          sonnego czytac nastepnego ranka :)))
      • Gość: Aga Re: wkręcam się w mjm IP: 81.15.254.* 23.12.03, 16:23
        Really? No, to patrzę, że przez studia masę fascynujących rzeczy mnie
        ominęła... (chlip!). A Napiórkowski to szuja!;)))
    • Gość: Rezyser Kina Akcji Re: wkręcam się w mjm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.12.03, 17:20
      Morał płynący z MJM jest taki, że jak widzisz na drodze rannego człowieka, to
      zamiast mu pomagać, spierdalaj jak najdalej, bo jak chłopu pomożesz, to HWDP
      cię zwinie za to bo miałeś uszkodzony reflektor.

      Wczorajszy odcinek był też dowodem na głupotę drogówki. Nie jest możliwe, żeby
      po tak poważnym potrąceniu rowerzysty mieć tylko pęknięty reflektor bez żadnych
      wgnieceń i zadrapań na karoserii, no ale policja wiedziała swoje i zawinęła
      niewinnego kolesia na 48.
      • Gość: pan kleks Re: wkręcam się w mjm IP: *.smlw.pl / *.smlw.pl 23.12.03, 18:08
        Nie wierzę w to co widzę 1 Ty reżyser kina akcji, czy ciebie czasem ciężko nie
        pojebało ? Wczorajszy odcinek dowodem na głupote drogówki ? Człowieku to jest
        jedynie dowód na debilizm reżysera i scenarzystki, bo to oni taka akcję
        wymyślili i zaaranżowali na potrzeby filmu. Czy ciebie nie pogięlo ? To może
        mi jeszcze powiwesz gościu z omamami, że ci co w filmie policjantów grali to
        prawdziwi policjanci byli ? No bo na tym poziomie koleś rozumujesz. Facet
        trzepnij się w łeb. W szkole ruchu drogowego w Legionowie najmłodszy kursant
        po 2 tygodniach nauki doskonale wie jakie są ślady zarówno na nawierzchni, jak
        i na pojeździe po takim zdarzeniu. Ty weź nie oglądaj filmów i to jeszcze
        przez idiotów kręconych, którzy są niestaranni, gdy poruszają tzw. kwestie
        specjalistyczne na których sie kompletnie nie znaja.
        • ariwederczi Re: wkręcam się w mjm 23.12.03, 18:31
          Pomyślcie trochę i zrozumcie, że była to satyra scenarzystki na policję ze
          wsi. :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja