Pytanie do pracodawców

06.01.10, 14:48
Czytając te wszystkie wątki, stare i nowe nasuwa mi sie jedno
pytanie.
Czy lepiej zatrudniac dobrego pracownika płacąc mu " adekwatną"
pensję czy lepiej zmieniac pracowników jak rękawiczki za srednio
1500, czytać o sobie negatywne opinie na forach ( psuć sobie własny
wypracowany wizerunek?)
Pomijam wykorzystanie " kryzysu" i to, że Państwo nie momaga
przedsiebiorcom.

Pytanie z czystej ciekawości....pozdrawiam
    • Gość: xxx Re: Pytanie do pracodawców IP: *.orasoft.net.pl 07.01.10, 15:21
      spodziewałam się ciszy....
    • nothing.at.all Re: Pytanie do pracodawców 08.01.10, 08:57
      Ja Ci odpowiem jako osoba nie będąca pracodawcą.
      Sa firmy dla których liczą się wykwalifikowani pracownicy, ciagłość
      pracy i staż w tym samym miejscu, wtedy lepiej trzymac pracownika.
    • Gość: filon Re: Pytanie do pracodawców IP: *.chello.pl 08.01.10, 11:24
      Jaki wizerunek?
      Odpowiem Ci na przykładzie mojego,już na szczęście byłego,pracodawcy.
      Najczarniejszym okresem w jego życiu był czas,gdy na rynku było dużo ofert,a
      mało poszukujących pracy.Zamknął się wtedy w sobie,z nikim nie rozmawiał,nikt go
      tygodniami nie widywał.Cierpiał,bo musiał dbać o to,żeby mu ludzie nie
      poodchodzili z firmy,musiał płacić w terminie,nie mógł sobie pozwolić na
      mobbing,czy seksualne zaczepki wobec pracownic...,teraz znowu JEST BOGIEM,ludzie
      pytają codziennie o pracę,więc pierwsze co zrobił to obciął płace,przestał
      płacić za nadgodziny i kogo się da,zmusił do założenia własnej
      działalności.Oczywiście nie dlatego,że w jakiś drastyczny sposób zmalały jego
      zyski,o nie.PO PROSTU NASZ KOCHANY POLSKI RZĄD UMOŻLIWIŁ MU TO W TZW.PAKCIE
      ANTYKRYZYSOWYM.Facet czuje się jak ryba w wodzie w kryzysie.
      A tzw.wizerunek...wszystko można kupić,pozytywny PR też.W sytuacji permanentnego
      braku miejsc pracy,pozytywny wizerunek pracodawcy przegrywa z koniecznościa
      zarobienia na życie.
Pełna wersja