Europejskie Centrum Odszkodowań-praca(nie polecam)

14.01.10, 21:55
Ja bym chciał podzielić się na temat pracy w powyższej firmie, a może lepiej
rozmowy kwalifikacyjnej.
Napiszę tylko swój przypadek, bo nie wiem, jak było w innych i czy za każdym
razem jest podobnie.
Wysłałem CV. Ogłoszenie znalazłem w internecie. Następnego dnia rano,
zadzwonił do mnie Pan Robert i powiedział, że zwrócił uwagę na moje CV, gdyż
pracowałem w jednym z najbardziej popularnych zakładów ubezpieczeniowych.
Podczas rozmowy telefonicznej, powiedział, że prześle mi trochę materiałów
związanych z działalnością firmy. Następnie będzie oczekiwał ode mnie pytań,
oczywiście drogą mailową.
Maila otrzymałem. W załącznikach były tylko druki, z których nic nie wynikało,
oraz powiedział, że mam się zapoznać z ich stroną. Zrobiłem, jak mi napisał.
Zacząłem następnie zadawać pytania. Pytałem się na jakich zasadach jest to
praca, w jaki sposób zdobywają klienta, zadałem parę pytań na temat struktury
firmy itp. Dowiedziałem się, że pieniądze wypłacane są zgodnie z umową
zlecenie, bądź na działalność gospodarczą. Napisał również, że mój sukces
będzie również jego sukcesem, pod warunkiem, że jestem zainteresowany
pieniędzmi, a reszty mogę się dowiedzieć na szkoleniach.
Odpisałem mu po raz kolejny, z zapytaniem, czy jest jakaś podstawa i czy jest
ryczałt na paliwo, bądź rozliczenia z kilometrów. Dowiedziałem się, że nic
takiego tutaj nie istnieje. Na taką wiadomość odpisałem, że nie jestem
zainteresowany pracą u nich. I tu wyszło szydło z worka i prostactwo ww Pana.
Odpowiedział, ze dobrze, iż nie marnowałem czasu ludzi, którzy chcieli mi dać
zarobić. Ale to jeszcze nie koniec. Postanowiłem pozostawić to bez komentarza,
ale ten Pan posunął się dalej, pisząc, że mogłem od razu powiedzieć mu, że
jestem zainteresowany pracą za 5 zł/h przy kopaniu rowów. Wcześniej zapytałem
się również, dlaczego nie ma rozmowy kwalifikacyjnej. Uzyskałem odpowiedź, że
jeśli chcę przyjść na rozmowę kwalifikacyjną, to zaprasza mnie do Poznania.
Chciałbym tylko nadmienić, że aplikacja o pracę, jaką umieścił ten Pan
dotyczyła Warszawy.
Jeśli wszyscy pracownicy z EUCO, są tacy jak napisałem powyżej, to współczuję
tej firmie i nie mogę powiedzieć, na moim przypadku, że są profesjonalni. Poza
tym, przydałby się również temu Panu słownik i powtórka z języka polskiego.
Nadmieniam, że opisałem tylko swój przypadek. Nie chcę generalizować. Poza
tym, wydaje mi się, że temu Panu zależało przede wszystkim, na moich
kontaktach z ubezpieczycielem, u którego pracowałem. Prawda jest taka, że ja
najprawdopodobniej bym ganiał po mieście, szukał klientów, a ten Pan czerpał
by zyski z mojej pracy.
    • Gość: dcio Re: Europejskie Centrum Odszkodowań-praca(nie pol IP: *.up.warszawa.pl 15.01.10, 10:17
      Czyli masz napedzac klijentow ale tylko tych co moga liczec na
      wysokie odszkodowanie. Firma zagarnia wtedy 40% odszkodowania a z
      tego skapmie ci zbelko.
Pełna wersja