Gość: nastka *** IP: *.wat.sdi.tpnet.pl 22.02.04, 18:37 Co sądzicie o pracy w supermarketach ? Przecież oni tam robią po kilkanaście godzin na dobę za grosze. Ja osobiście współczuje np. takim kasjerkom... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: pierkwadrat Re: współczesne zalegalizowane "niewolnictwo" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.04, 23:23 widać , że niewiele jeszcze wiesz o pracy w h-marketach , akurat te firmy są "gnębione" przez PIP i pracownicy raczej pracują po 8 h , managerstwo oczywiście więcej , płaca terminowo wpływa na konto , są bony na święta, możliwości tańszych zakupów , aktualnie jest sporo w kraju mniej ciekawych firm od hipermarketów, szczególnie prywatnych , gdzie ludzie robią pon-sobota po 10-12 godzin za minimum, a szefo wypłatke płaci jak mu się podoba , markety nie mogą sobie na to pozwolić , boją się afer z pracownikami , koleżanka jest kasjerką w Realu i pracuje 4-5 h dziennie (niecały etat), co trzecią sobotę lub niedzielę ,a 800 netto bierze - to chyba nie najgorzej , spore grono znajomych pracuje w różnych marketach ,z kulturą pracy jest różnie , ale to zależy gł.od indywidualnego podejścia scisłego kierownictwa sklepu ,w części sklepów robi się niekiedy nieprzyjemnie,jakieś naloty z centrali , małe niedociągnięcia i lecą głowy - wypowiedzenia niemal z miejsca - i to jest największy minus jeśli chodzi o pracę w marketach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nastka*** Re: współczesne zalegalizowane "niewolnictwo" IP: *.wat.sdi.tpnet.pl 23.02.04, 12:05 No to akurat Twoja koleżanka tak ma. Ale są tacy co pracują na cały etat, muszą często zostawać po godzinach ( ułożenie towaru, zwłaszcza w małych marketach) i te nadgodziny nie są opłacane. Albo w dni kiedy nie można odejść od kasy bo takie kolejki że nie ma chwili na "siusiu". Czy to nie jest wykorzystywanie? Słyszałam też o sytuacjach, kiedy dochodzi do zrobienia manka, wiesz kto wtedy wylatuje lub zostaje obciażony kosztami, właśnie nowo przyjęta osoba. To jest koszmar a nie praca!!! Odpowiedz Link Zgłoś
oban Re: współczesne zalegalizowane "niewolnictwo" 23.02.04, 21:37 Zwłaszcza w Auchan. Zwłaszcza w Auchan w Warszawie. Znam kogoś kto pracuje właśnie tam. Maly koszmarek (że dziewczyna wygląda na ofiarę i od razu wszsyscy na niej jeżdżą to inna sprawa) ale faktycznie : ani chwili wytchnienia (siusiu), za byle co "karny dyżur", chamski kierownik itd. Ale np w Carefour w Krakowie spotkałem dziewczynę, która sobie bardzo chwali : pensja na czas, pełny etat, bony swiąteczne, dwa razy do roku znizki na niektóre artykuły, "ludzkie" szefostwo. Pewnie wiekszych ambicji nie ma - pracuje drugi rok jako kasjerka - ale jeśli jej to odpowiada ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alma Re: współczesne zalegalizowane "niewolnictwo" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.04, 21:41 Istnieje stowarzyszenie, które zajmuje się współczesnym niewolnictwem - okazuje się, że XX i XXI wiek mają więcej niewolników niż w czasach, które my uważamy za niewolnicze. Poza tym kiedyś pan był w jakis sposób odpowiedzialny za swojego niewolnika, a obecnie nie zachodzi taka relacja. Odpowiedz Link Zgłoś