Dodaj do ulubionych

Czy to sztuka dla sztuki?Powracające ogłoszenia...

12.07.10, 12:26
Witam,
obserwując rynek pracy od dłuższego czasu zauważono powtarzające się
ogłoszenia o pracę w danych firmach/jednostkach,systematycznie co ok.6miesięcy
lub co 1rok.Może również to zauważyliście Państwo?
Np.:
- NCBiR-już po raz chyba 4 od dwóch lat zamieszcza to samo ogłoszenie dla
specjalisty do głównego specjalistę ds.kontroli,
- Ministerstwa Gospodarka po raz 3-gi,
- Centrala NFZ również,
- PARP też,
- i inne instytucje.
Co jest tego przyczyną?
Czy do-etatyzowanie tych instytucji;-),czy niespełnienie wymogów przez osoby
wybrane w ostatnich konkursach, czy środowisko/atmosfera w pracy
niesprzyjająca dla pracownika,który ucieka z niej?
Ponadto częstym procederem jest podawanie do informacji publicznej,że mimo
przeprowadzenia konkursu i jego zakończenia (po raz kolejny) nie wyłoniono
kandydata, albo podawana jest informacja, że kandydaci nie spełnili kryteriów
naboru (mimo etapu rekrutacji formalnej), albo co ostatnio bardzo popularne,że
kandydat nie przyjął proponowanych warunków pracy.
Co do ostatniego to ciekawe,bo większość kluczowych warunków,ustalanych jest
już podczas rozmowy kwalifikacyjnej w tym najważniejszy obszar
tj.wynagrodzenie pracownika.
A może jest w tym drugie dno?Co o tym drodzy forowicze myślicie?

Ciężko jest nie wybrać z 9-20 kandydatów osoby właściwej.Oczywiście zależy to
od wyszukania kryteriów na dane stanowisko i od specyfiki pracy. Ponadto
należy zaznaczyć,że zanim dojdzie do rozmowy dokonywana jest (rekrutacja
wstępna-formalna-gdzie jest jej jakość)czyli kontrola formalna wymagań
wskazanych w ogłoszeniu o wakacie/dokumentów-tj.sprawdzanie profilu kandydata:
doświadczenia zawodowego najczęściej kilkuletniego często identycznego jak
poszukiwany profil, wymóg odpowiedzialnego wykształcenia,uczestnictwa w danych
szkoleniach czy posiadanie określonych certyfikatów.
Skoro jest robiony etap kwalifikacji formalnej,powinni przejść kandydaci
najcenniejsi, a tymczasem często bywa tak,że nikt nie jest wybierany lub osoba
zatrudniona ucieka z danej firmy (bo warunki pracy mijają się z ustalonymi), a
ogłoszenie pojawia się ponownie.

Jest też inna ciekawa teoria, a mianowicie każdy nowy etat powinien być
uwzględniony w budżecie jednostki, aby zarezerwować na jego uruchomienie
środki.Po czym przeprowadza się nabór,w którym nie wybiera się kandydata, a
środki kierowane na do-etatyzowanie idą na premie dla pracowników, którzy
rozkładają ów etap na siebie (jego cząstki), w ten sposób wyskrobując większe
wynagrodzenia od założonych w ów jednostkach.
Oczywiście to jest tylko pewne spostrzeżenie,które coraz częściej daje się
zaobserwować.
Czy też to Państwo zauważyli,a może inne praktyki jeszcze bardziej
ciekawsze,jakby tu pokazać otoczeniu, że prowadzi się stale rekrutacje,a ludzi chętnych do pracy brak?Podejrzewam, że i taka argumentacja może wystąpić w ustach pracodawców, czy rekruterów;-)
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka