kres wytrzymałości...

IP: *.acn.waw.pl 25.03.04, 18:50
wiem,że są nas tysiące.Szukający pracy...
Myślałam,że to wszystko będzie trochę prostsze, że dam radę, że przecież COŚ
znajdę...Nie czekałam,nie myślałam, że może "spadnie z nieba"-co dzień,
sumiennie i z nadzieję dawałam z siebie wszystko, pukałam do różnych drzwi, w
końcu końców nawet do drzwi znajomych...Ale nie znalazłam.
Pytanie, jak długo można tak żyć, wyczekując i marząc, że jutro może ktoś
zechce dać szansę.
Z pozdrowieniami dla Szukających...
I dla Zgryźliwców, którzy dadzą z pewnością znać o sobie.
    • Gość: hedonista Re: kres wytrzymałości... IP: *.acn.waw.pl 25.03.04, 23:34
      Olej to, pójdź na imprezę, daj czadu. Odpocznij i od nowa. Jak się trochę
      zmęczysz imprezowaniem i nabierzesz optymizmu, rozejrzyj się może za jakąś
      fajną pracą. Jak nic ciekawego nie znajdziesz, znowu się zabaw. W końcu na
      pewno coś znajdziesz, oczywiście jeżeli będziesz chciała. A do tego czasu ciesz
      się życiem, bo szkoda młodości.
      • Gość: G. Re: kres wytrzymałości... IP: *.idea.pl 26.03.04, 00:26
        taaa... panie imprezowicz, skąd pieniądze mam wziąć?
        • Gość: hedonista Re: kres wytrzymałości... IP: *.acn.waw.pl 26.03.04, 00:31
          Nie trzeba przecież bawić się za 500 zł/wieczór, nieprawdaż?
    • Gość: MICHAL Re: kres wytrzymałości... IP: 193.19.140.* 11.04.04, 15:06
      Mozna zawsze zapalic skrecika za 15 zl i wypic piwko za 3 zl.
      U mnie to wprowadza zawsze wiele optymizmu zyciowego nawet przy szukaniu pracy........

      Pozdrawiam... brownsville@wp.pl
    • Gość: Ru Re: kres wytrzymałości... IP: 5.2.* / *.chello.pl 12.04.04, 11:01
      Własciwie Wasze rady dla tej Pani sa calkiem ok.Zakladajac ze ona chce tylko
      pracowac. Ale co jesli jej zalezy na pracy ktora wymaga permanentnego rozwoju ?
      co jesli pragnela kariery z pogranicza naukowej a moze nawet tejze? tez ma
      palic skrety i czekac? Niestety czasem zbyt późno uswiadamiamy sobie czego tak
      naprawde clae zycie chcielismy , w jakim kraju zyjemy itp. Moze to ze jestes
      nieszczesliwa jest skutkiem jakiegos źle funkcjonujacego elementu? zastanow
      sie jakiego
      • Gość: kasiaodani Re: kres wytrzymałości... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.04.04, 09:57
        źle funkcjonujący element to brak pracy. On rodzi całą resztę- flustrację,
        złość, wszystko co złe (w tej chwili) w moim życiu...:)
    • losiu4 Re: kres wytrzymałości... 14.04.04, 09:42
      Gość portalu: kasiaodani napisał(a):

      > wiem,że są nas tysiące.Szukający pracy...

      ano są. I tak będzie...

      > Myślałam,że to wszystko będzie trochę prostsze, że dam radę, że przecież COŚ
      > znajdę...Nie czekałam,nie myślałam, że może "spadnie z nieba"-co dzień,
      > sumiennie i z nadzieję dawałam z siebie wszystko, pukałam do różnych drzwi, w
      > końcu końców nawet do drzwi znajomych...Ale nie znalazłam.

      chwilowo masz pecha. To się odwróci. Więcej wiary w siebie... no i dalej próbuj

      > Pytanie, jak długo można tak żyć, wyczekując i marząc, że jutro może ktoś
      > zechce dać szansę.

      niektórzy czekają długo, inni krócej. Oby Twój czas oczekiwania na pracę
      (znaczy nie tyle oczekiwania, co szukania zakończonego sukcesem) był jak
      najkrótszy :)

      > Z pozdrowieniami dla Szukających...
      > I dla Zgryźliwców, którzy dadzą z pewnością znać o sobie.

      nie jesem zgryźliwcem :) mam nadzieję żo pozdrowisz też tych, którzy pracę -
      jak ja - mają

      Pozdrawiam

      Losiu
      • Gość: kasiaodani Re: kres wytrzymałości... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.04.04, 09:54
        pozdrowienia losiu4 :)
    • ejoker Re: kres wytrzymałości... 16.04.04, 19:02
      Witam,
      To, że pukasz do różnych drzwi o pracę to dobrze, bo w końcu ją znajdziesz.
      Gorzej mają Ci co szukają jej w sposób bierny.
      Właśnie dla takich jak Ty stworzyliśmy nowy serwis pracy www.ejoker.pl
      Zostaw swój profil a zwiększysz swoje szanse.
      Na razie "raczkujemy" jeszcze, ale niedługo będzie on we wszystkich znanych
      wyszukiwarkach i na pewno znajdą sie również oferty dla Ciebie.

      Tutaj oprócz standartowych rzeczy tak jak w innych serwisach Pracownik może
      zamieścić swoje foto, napisać coś o sobie (np. list moytywacyjny), określić
      swoje wymagania finansowe a ponadto brać udział w licytacji wynagrodzenia za
      oferowaną pracę. Licytacja może odbywać sie w dół (licytują pracownicy miedzy
      sobą) albo w górę (jeśli kilku pracodawców chce Ciebie zatrudnić). To pozwoli
      określić Tobie swoje szanse na rynku pracy i wysokość wynagrodzenia, za które
      możesz pracować.
      Pracodawca może zamieścić bezpłatnie ogłoszenie o pracy, określić swoje
      wymagania, zamieścić logo firmy (galeria pracodawców) oraz napisać cos o
      sobie (swoja strona). Wybrać pracownika według własnych kryteriów oraz wiele
      innych (forum, czat itp.)
      Tutaj można przeprowadzić interaktywną rekrutację.
      Zapraszamy.
Pełna wersja