Art director poszukuje pracy

IP: *.pool8022.interbusiness.it 22.04.04, 18:01
15 letnie doswiadczenie w projektowaniu BTL. W portfolio setki zrealizowanych projektow na
temat : kosmetykow codziennych (personal-care) , bizuterii, pielegnacji wlosow, mody.
Oprocz projektow stron, reklam, opracowywuje tkzw kompleksowy brand building wraz z
pozycjonowaniem danego brandu/produktu. W dorobku posiadam rowniez ilustracje do
ksiazek i czasopism.
fiu-fiu@gazeta.pl
    • Gość: dd Re: Art director poszukuje pracy IP: 193.109.115.* 22.04.04, 18:05
      piszesz z Italii ?? Masz zamiar wracać do kraju ?
      • Gość: art director czy wracac? IP: *.pool8022.interbusiness.it 23.04.04, 15:51
        tak - chcialbym wrocic. Moze kogos czegos naucze? moze moze...
        w Polsce wydajnosc jest duzo mniejsza, wiec te sama ilosc pracy ja wykonuje szybciej i mam
        wiecej czasu dla siebie. Pieniadze? Porownalbym 3000 euro z 3tys PLN. Sila nabywcza ta
        sama. Oczywiscie jesli zamierza sie poslugiwac ta kwota w granicach danego kraju.
        przeglad auta 800euro w polsce 800pln
        przeglad pieca CO 250euro -w polsce 200zl
        fryzjer 20-30e w polsce 25-40zl
        banany 1,75e w polsce pewnie 4zl
        maslo 200g 2,10 e w polsce 2,5 za 250gram
        ciepla woda 100e miesiecznie w polsce 50zl
        paliwo 1,1e za litr -3,70pln
        zarejestrowanie auta 1200e w polsce ile?
        podatek drogowy 350e za rok + platne autostrady - w polsce brak oplaty
        mieszkanie 2 tys euro za metr - w polsce 1 tys max
        nowe auta 20-30% drozsze we wloszech
        papierosy 3,40e ...itd
        podatki place te same o ile nie wieksze (45%)

        Tu w Italii bardzo duzo sie robi. Nie ma wolnego czasu, dlugich weekendow, dlugich wakacji ...
        nieustanna pogon za nowym klientem, nowa praca, nowym spojrzeniem na ten sam przedmiot.
        Duza konkurencja.
        Do Wloch mozna na wakacje, ale nie do pracy. Do pracy to do Holandii lub Skandynawii.
        Ja mam dosc.
        • krzysztofsf Re: czy wracac? 24.04.04, 10:57
          Gość portalu: art director napisał(a):

          > tak - chcialbym wrocic. Moze kogos czegos naucze? moze moze...
          > w Polsce wydajnosc jest duzo mniejsza, wiec te sama ilosc pracy ja wykonuje
          szy
          > bciej i mam
          > wiecej czasu dla siebie. >
          > Tu w Italii bardzo duzo sie robi. Nie ma wolnego czasu, dlugich weekendow,
          dlu
          > gich wakacji ...
          > nieustanna pogon za nowym klientem, nowa praca, nowym spojrzeniem na ten sam
          pr
          > zedmiot.
          > Duza konkurencja.
          > Do Wloch mozna na wakacje, ale nie do pracy.

          Domyslam sie, ze porownanie jakosci pracy robisz porownujac obecna w italii do
          polskiej sprzed 15-u lat?

          Wydaje mi sie, ze jedyna szanse mialbys otwierajac wlasna firme,
          oferujaca "nowe spojrzenie" na rozne sprawy. W tej chwili, o ile nei jest sie
          znajomym, krewnym lub w inny sposob powiazanym ukladami z klientem, to mozna go
          przejac jedynie dajac porownywalna lub lepsza od dotychczasowej jakosc za
          nizsze pieniadze - no, chyba, ze jednak bedzie wolal dalej placiz drozej
          znajomemu czy tesciowi.
        • Gość: corgan wydajność??? IP: *.chello.pl 25.04.04, 11:06
          > w Polsce wydajnosc jest duzo mniejsza, wiec te sama ilosc pracy ja wykonuje
          szybciej i mam wiecej czasu dla siebie.

          Skad to przekonanie? Tzn ze we Wloszech reklamy robi sie 3 razy szybciej niz w
          Polsce?
          • Gość: Tamtejszy Re: wydajność??? IP: *.proxy.aol.com 27.04.04, 02:23
            Wydajność? A ile z tych postów na forach jest wprowadzanych i czytanych w
            godzinach pracy na komputerze pracodawcy?...
        • Gość: BlueBerry Re: czy wracac? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.04.04, 18:58
          ciekawe kto roztoczyl przed Toba wizje pracy w reklamie w Polsce z wolnym
          czasem, dlugimi weekendami i dlugimi wakacjami, za to bez pogoni za nowym
          klientem i zawalu pracy przy duzej konkurencji.
          ktokolwiek to byl to dosc powaznie cie oszukal:)))

          a fakt ze szybko pracujesz wcale nie oznacza ze pracujesz krocej, za to oznacza
          ze pracujesz WIECEJ.

          polskie ceny tez masz urocze. no chyba ze zamierzasz zaczynac od pracy w jakims
          niewielkim miescie:)

          tak czy siak, jesli jestes bardzo dobry to znajdziesz prace.
          powodzenia

          ps. ja bym tam nie wracala....
        • Gość: Tamtejszy Re: czy wracac? IP: *.proxy.aol.com 27.04.04, 02:20
          Prawdziwe odkrycie! Ja to samo zauważyłem wiele lat temu odnośnie
          amerykańskiego dolara. Tłumaczyłem i tłumaczę po obu stronach oceanu, że ceny
          są cyfrowo bardzo podobne, w Polsce złotówkami, w Stanach w $$. Warto jednak
          pamiętać o odmiennych systemach miar (pound vs. kilogram), miles per galon -
          litrów na 100 km.
        • Gość: ktom Re: czy wracac? IP: *.pcz.czest.pl 28.04.04, 11:42
          > Pieniadze? Porownalbym 3000 euro z 3tys PLN. Sila nabywcza ta sama.

          Niestety nie. To juz liczyli specjalisci. Za 1 euro na zachodzie mozna
          przecietnie kupic tyle, co za 2,40 PLN w Polsce (przecietnie, bo co do
          uslug i nieruchomosci, to rzeczywiscie stosunek jest jak 1:1).
    • vulgar2 [...] 23.04.04, 17:09
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Pełna wersja