fiu-fiu
15.07.04, 09:42
powiedzmy ze w centrum Wa-wy. 2 pokoje dla sredniozamoznych pracujacych.
Wiele osob mowi ze na zachodzie to to i owo ale na zachodzie w stolicy jakiegos panstwa w
centrum -mieszkanie to jedna srednia pensja. Samemu trzeba niezle zarabiac albo byc z
zamoznej rodziny aby sobie pozwolic na luksus mieszkania w centrum.
Mam wrazenie ze w Warszawie sa inne reguly. Ludzie z prowincji naplywaja znajduja
jakakolwiek prace i porownuja te swoje warszawskie zarobki do swojej wsi i podobnie rzecz
ma sie z mieszkaniami. Przerost ambicji? Marzenia scietej glowy? pisze o tym ze kazdy kto
juz ma te upragniona prace to od razu chce zaoszczedzic na swoje wlasne lokum. Nie bierze
tylko pod uwage realiow bycia wyrobnikiem. 40 lat wyrzeczen moi drodzy.