najglupsze pytanie na rozmowie kwalifik

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.04, 11:44
ostatnio bylam na rozmowie w sprawie pracy. rozmowa dot. stanowiska
specjalisty ds.szkolen. Cala rozmowa była jakas dziwna , ale najlepsze bylo
pytanie , ktor otrzymalam na samym koncu Brzmialo ona nastepujaco. Wymien 3
cechy wspolne dla stolika spirytystycznego i stenografu.No i jak wam sie to
podoba.Moze ktos ma podobne idiotyczne doswiadczenia.

POZDR :)
    • Gość: jacek Re: najglupsze pytanie na rozmowie kwalifik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.04, 14:57
      Dlaczego "idiotyczne doswiadczenia"? Obowiązkiem specjalisty ds.szkolen jest
      równeż czynny udział w rekrutacji. Nie widzisz celu w zadawaniu tego typu
      pytań? Dla działu handlowego słyszałem pytanie o zalety "posiadania lusterek
      wstecznych do umywalki"
      • mike_mike Re: najglupsze pytanie na rozmowie kwalifik 16.07.04, 14:58
        Gość portalu: jacek napisał(a):

        > Dlaczego "idiotyczne doswiadczenia"? Obowiązkiem specjalisty ds.szkolen jest
        > równeż czynny udział w rekrutacji. Nie widzisz celu w zadawaniu tego typu
        > pytań? Dla działu handlowego słyszałem pytanie o zalety "posiadania lusterek
        > wstecznych do umywalki"

        A możesz wymienić te zalety?
        • Gość: jacek Re: najglupsze pytanie na rozmowie kwalifik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.04, 15:06
          > A możesz wymienić te zalety?
          Np. pozbycie się pierwotnego lęku strachu.
          Lustro w łazience często jest "zaparowane" wystarczy pod odpowiednim kątem
          ustawić wsteczne elektryczne lusterka pray umywalce, aby pozbyć się lęku tego,
          co za plecami. Wydłuży to długość życia, bo wyeleminujesz poranny i wieczorny
          stres. Z dobrym samopoczuciem dokonasz toalety.
          • mike_mike Re: najglupsze pytanie na rozmowie kwalifik 16.07.04, 15:08
            Gość portalu: jacek napisał(a):

            > > A możesz wymienić te zalety?
            > Np. pozbycie się pierwotnego lęku strachu.
            > Lustro w łazience często jest "zaparowane" wystarczy pod odpowiednim kątem
            > ustawić wsteczne elektryczne lusterka pray umywalce, aby pozbyć się lęku
            tego,
            > co za plecami. Wydłuży to długość życia, bo wyeleminujesz poranny i wieczorny
            > stres. Z dobrym samopoczuciem dokonasz toalety.

            No niezły jesteś...
            • Gość: jacek Re: najglupsze pytanie na rozmowie kwalifik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.04, 15:24
              mike_mike napisał:

              > Gość portalu: jacek napisał(a):
              >
              > > > A możesz wymienić te zalety?
              > > Np. pozbycie się pierwotnego lęku strachu.
              > > Lustro w łazience często jest "zaparowane" wystarczy pod odpowiednim kąte
              > m
              > > ustawić wsteczne elektryczne lusterka pray umywalce, aby pozbyć się lęku
              > tego,
              > > co za plecami. Wydłuży to długość życia, bo wyeleminujesz poranny i wiecz
              > orny
              > > stres. Z dobrym samopoczuciem dokonasz toalety.
              >
              > No niezły jesteś...

              W moim zawodzie "to pryszcz"
              • Gość: galwa Re: najglupsze pytanie na rozmowie kwalifik IP: *.acn.pl 16.07.04, 15:58
                hm...... w zyciu bym na cos takiego nei wpadl..... dzieki bogu mam wielkie
                lustra przed kazda umywalka w domu..... i nie ma szans zeby cale
                zaparowaly....... musialbym saune zrobic ;P czyli bede dlugo zyc? ;P
                • Gość: pytajnik Re: najglupsze pytanie na rozmowie kwalifik IP: *.albq.qwest.net 19.07.04, 07:09
                  Ludzie, czegos chyba nie rozumiem. Jak duze lusto zaparuje, to boczne lusterka
                  przeciez tez!
                  • Gość: jacek Re: najglupsze pytanie na rozmowie kwalifik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.04, 08:32

                    > Ludzie, czegos chyba nie rozumiem. Jak duze lusto zaparuje, to boczne
                    lusterka
                    > przeciez tez!
                    > ustawić wsteczne elektryczne lusterka
                    Lusterka elektryczne mogą zaparować? Zresztą, nieistotne. Fakt pojawiania się
                    takich pytań w procesie rekrutacji jest jak najbardziej naturalny. Uważam, że
                    pytanie o zamieszkanie (jak daleko do pracy), dzieci, itp. jest nie na miejscu.
                    Pytania mające stwierdzić kwalifikacje pracowika są pożądane na rozmowach
                    rekrutacyjnych. Miałem kiedyś rozmowę, podczas której rekruter(ka) na temat
                    procesu rekrutacji i oceny kwalifikacji kandydata(mnie) na stanowisko
                    wiedział(a) dużo mniej niż ja. Wkurzyłem się i zaproponowałem zmianę miejsc.
              • Gość: Kaja Re: najglupsze pytanie na rozmowie kwalifik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.04, 13:41
                Jezu Jacek, ty się powionieneś leczyć!
                Ty jestes nie "nie zły", ale nienormalny, że dla ciebie to jest normalne
                pytanie i jeszcze z pędu udzielasz nam tu chorej odpowiedzi....
                • Gość: jacek Re: najglupsze pytanie na rozmowie kwalifik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.04, 13:55
                  leczę się zadając takie właśnie pytania kandydatom. A odpowiedź jest właśnie
                  kandydata, nie moja
                • Gość: DOŚKA Re: najglupsze pytanie na rozmowie kwalifik IP: *.itpp.pl 27.07.04, 11:06
                  DLA MNIE BEZNADZIEJNE PYTANIE, TO PTANIE DOTYCZĄCE CZY MA PANI DZIECI, CO PANI
                  Z NIMI ZROBI JAK BĘDZIE PRACOWAĆ?
                  • Gość: jacek Re: najglupsze pytanie na rozmowie kwalifik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.04, 12:40
                    Poważnie traktujący rozmowę rekruter nie zapyta o dzieci, dojazd do pracy, stan
                    cywilny itp. Najważniejsze jest rozpatrywanie apllikacji kandydata i kierowanie
                    rozmową tak, aby jak najbliżej ocenić przydatność kandydata do wykonania
                    czekających go zadań. Każdy kandydat skaładając aplikację, powinien mieć na
                    uwadze dyspozycyjność w określonych przez firmę dniach, czy godzinach. Jak
                    długo/daleko będzie musiał pracownik jeździć do pracy - to jego sprawa. Jeśli
                    będzie sięspóźniał - wyleją z pracy. Jeśli chodzi o dzieci, to ubiegając się o
                    pracę mało kto planuje długie nieobecności. Oczywiście, zdarzeń losowych się
                    nie uniknie - profesjonalista nie będzie więc pytał o dzieci. Nie obchodzi go
                    to. Pytanie takie porównał bym z pytaniem: czy miał pan/pani kiedyś wypadek?
                    Niektóre pytania są zadawane tylko dlatego, że firma zarudnia nieodpowiednich
                    rekruterów, którzy tak naprawdę nie potrafią ocenić kandydata. Jedynym
                    kryterium wtedy są pytania nie mające nic wspólnego z pracą. Może to być
                    pytanie o dzieci, dojazd, ulubiony kolor, potrawy, i inne kwiatki. Nie widzę
                    żadnego sensu w takich pytaniach. Spotykając się z nimi wiedz, że masz do
                    czynienia z osobą niekompetentną, która po prostu nie wie o co powinna zapytać
                    na rozmowie. A, że pracuje na tym stanowisku, to plecie "trzy po trzy" żeby coś
                    powiedzieć i na jakiejś tam podstawie podjąć decyzję. Chyba, że pytanie o
                    dzieci, stan majątkowy, i te wszystkie inne bzdury jest narzucone przez
                    pracodawcę i wtedy po prostu nie sposób tego pominąć. Ale w 99% przypadków to
                    inwencja własna rekrutera.
                    • Gość: monic Re: najglupsze pytanie na rozmowie kwalifik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.04, 14:39
                      Chciałabym spotkać takiego rekrutujacego jak ty, wtedy gdybym nie dostała praca
                      mogłabym mieć pretensje tylko do siebie,że nie spełniłam oczekiwań zawodowych,
                      a nie jak dotychczas, tłumaczą się, że mam za mało doświadczenia alno za
                      dużo,że pewnie zatrudnią mnie a ja zajdę w ciąże i nie będą mieli pracownika a
                      będą musieli płacić itp.
                      • Gość: jacek Re: najglupsze pytanie na rozmowie kwalifik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.04, 15:13
                        Naprawdę, nie ma znaczenia, czy masz 19 czy więcej lat. Polityka firmy określa
                        profil kandydata na stanowisko i często nie określa płci. Najczęsciej
                        rekruterzy, którzy nie powinni zajmować tego stanowiska rezygnują z kandydatek!
                        bo... a nóż wyda się, że nie są przygotowani do prowadzenia rozmowy
                        rekrutacyjnej. Nikt nie jest w stanie przewidzieć jutrzejszego dnia. I tak
                        naprawdę, odrzucenie kandydatki! odbywa się na zasadzie: a co będzie jeśli
                        zajdzie Pani w ciążę? Mógłbym zapytać kandydata: a co będzie jak PANA ŻONA
                        ZAJDZIE W CIĄŻĘ? i pójdzie Pan na urlop wychowawczy? Bezsensowny powód
                        odrzucania kandydatów (czasem idealnych)
              • suita1 Re: najglupsze pytanie na rozmowie kwalifik 28.07.04, 15:36
                Mała korekta: nie istnieje coś takiego jak "pierwotny lęk strachu". Lęk
                pierwotny - owszem, ale "lęk pierwotny strachu" to "masło maślane":) Chyba, że
                zapomniałeś wstawić przecinek:) Ale i tak "lęk" i "strach" to dwa różne pojęcia!
                Jeżeli jakiś aplikujący w ten sposób odpowiedział, a rekruter się zachwycił, to
                myślę, że obaj lubią "uprawiać sztukę dla sztuki"...


                Gość portalu: jacek napisał(a):

                > mike_mike napisał:
                >
                > > Gość portalu: jacek napisał(a):
                > >
                > > > > A możesz wymienić te zalety?
                > > > Np. pozbycie się pierwotnego lęku strachu.
                > > > Lustro w łazience często jest "zaparowane" wystarczy pod odpowiedni
                > m kąte
                > > m
                > > > ustawić wsteczne elektryczne lusterka pray umywalce, aby pozbyć się
                > lęku
                > > tego,
                > > > co za plecami. Wydłuży to długość życia, bo wyeleminujesz poranny i
                > wiecz
                > > orny
                > > > stres. Z dobrym samopoczuciem dokonasz toalety.
                > >
                > > No niezły jesteś...
                >
                > W moim zawodzie "to pryszcz"
            • Gość: kuna Re: najglupsze pytanie na rozmowie kwalifik IP: *.arkonskie.v.pl 11.08.04, 17:52
              nie znam nikogo kto przeżywa strs we własnej łazience
              jeżeli już to z powodu tego co jest w lustrze, ale to chyba też nieliczni...

      • Gość: Ipanema Re: najglupsze pytanie na rozmowie kwalifik IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 19.07.04, 20:55
        Jacku, Twoja wypowiedź jest prowokująca i zaskakująca jak zadane pytanie, czyli
        osiągnąleś cel.
        Ale czy wiesz, że przyczyna "montowania lusterek wstecznych" może być znacznie
        bardziej prozaiczna? Jestem posiadaczką dlugich wosów, które do kostiumu
        biurowego zawsze spinam w kok i, aby zobaczyć czy jest on nienagannie upięty
        posiadam w lazience "wsteczne lusterka" (w tym jedno powiększające)
        Nie wnioskuj, że jestem "pierwotnie zalękniona". Po prostu lubię solidnie
        wykonać pracę - od podpisania umowy po upięcie wlosów.
    • Gość: wladek Re: najglupsze pytanie na rozmowie kwalifik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.04, 14:13
      moze te pytania maja sprawidzic elokwęcje i możliwości do przekonywania które
      kandydat pasiada ...
      • Gość: jacek Re: najglupsze pytanie na rozmowie kwalifik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.04, 14:32
        Oczywiście, takie pytania pojawiają się tylko w procesie rekrutacji do
        niektórych działów w firmie. Są wręcz nieodzowne. Takie pytania pozwolą na
        ocenę spójnej, jasnej i zrozumiałej odpowiedzi na pytania tak zaskakujące, że
        aż absurdalne
        >Jezu Jacek, ty się powionieneś leczyć!
        >Ty jestes nie "nie zły", ale nienormalny,
        Ale może normalna Kaja ma inne zalety? Kto wie? Sama diagnoza na odległość jest
        o tyle nietrafna, że prawdopodobnie Kaja nigdy nie będzie siedzieć "po drugiej
        stronie" biurka.
        • Gość: Doda Re: najglupsze pytanie na rozmowie kwalifik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.04, 10:18
          Jacuś, wielki mądrala, Ach, ach jaki ty wspaniały jesteś i wszystko wiesz,
          takie sprawy to dla ciebie "pryszcz" .... NARCYZ JEDEN !!!!!!!!!!...
          • Gość: jacek Re: najglupsze pytanie na rozmowie kwalifik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.04, 10:20
            NARCYZ JEDEN !!!!!!!!!!...
            Dziękuję
    • Gość: M. Re: najglupsze pytanie na rozmowie kwalifik IP: *.zurich.pl 20.07.04, 14:55
      Jakim zwierzęciem chciałby Pan być, gdyby nie był Pan człowiekiem i dlaczego?
      • Gość: grizelda Re: najglupsze pytanie na rozmowie kwalifik IP: *.chello.pl 20.07.04, 21:33
        nie przesadajcie, osoby rekrutujące nie są istotami boskimi, tylko zwykłymi
        ludzmi, ot, siedzącymi akurat "po drugiej stronie biurka". zadają i głupie i
        mądre pytania. bycie "po drugiej stronie biurka" nie powoduje automatycznej
        mądrości pytacza ;-)
      • Gość: Jola Re: najglupsze pytanie na rozmowie kwalifik IP: *.gozg.com.pl / *.gozg.com.pl 22.07.04, 09:57
        To akurat bardzo proste pytanie, które ma za zadanie sparwdzenie jakim jesteś
        człowiekiem. np.: kot - niezależność, lew- siła, słoń-pamiętliwość, lis -
        przebiegłość itd... Z reguły lubimy to, co jest do nas podobne. Dalej nie
        trzeba chyba wyjaśniać:)
    • Gość: corgan "Akademia Ekonomiczna Wrocław?" IP: 217.11.142.* 20.07.04, 23:16
      "ależ ja w ogóle nie kojarzę takiej uczelni!"
      pani rekrutująca w firmie Bigram
      • Gość: Kaja Re: "Akademia Ekonomiczna Wrocław?" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.04, 13:25
        hehehe, bo ona może żadnej nie skończyła ;)
    • Gość: fiola Re: najglupsze pytanie na rozmowie kwalifik IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.07.04, 11:00
      A ja uważam, że takie pytania zadawane na rozmowie kwalifikacyjnej mają w
      pewnym sensie sens.
      Ja np. zadaję podstawowe pytanie: jakie potrawy lubi Pan/Pani jeść? I dlaczego?
      I mam swój cel w zadawaniu tych pytań.
      • poszukiwacz Re: najglupsze pytanie na rozmowie kwalifik 26.07.04, 11:31
        A jaki jest sens takiego pytania? mozesz zdradzić tajemnicę, tej zagadaki?
        Wydawaloby sie ze nie ma to znaczenia co jem a jakim jestem pracownikiem :)
      • Gość: jacek Re: najglupsze pytanie na rozmowie kwalifik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.04, 11:59
        > A ja uważam, że takie pytania zadawane na rozmowie kwalifikacyjnej mają w
        > pewnym sensie sens.
        Wszystkie pytania mają w pewnym sensie sens
        >jakie potrawy lubi Pan/Pani jeść? I dlaczego?
        Pytanie podczas rekrutacji do restauracji?
        > I mam swój cel w zadawaniu tych pytań.
        I, jak rozumiem, w pewnym sensie sens.
        • ikropka Re: najglupsze pytanie na rozmowie kwalifik 27.07.04, 14:49
          :))
    • galwani Re: najglupsze pytanie na rozmowie kwalifik 28.07.04, 15:06
      coś z czym sie spotykam na KAZDEJ rozmowie...

      "czy uwaza pan ze ejst pan sobie w stanie poradzic na tym stanowisku?"

      moim zdaniem jest to bez sensu.... chciałoby sie odpowiedziec "gdybym uwazal
      inaczej to chyba bym tutaj nie przyszedł".... oczywiscie wiadomo jakby sie taka
      rozmowa w tym momencie skonczyla wiec zawsze zdecydowanym tonem
      odpoaiwadam "oczywiście" albo cos w podobnym guście..... moze czepiam sie
      szczegółów ;P
      • Gość: xyz Re: najglupsze pytanie na rozmowie kwalifik IP: 10.30.133.* 29.07.04, 14:59
        dlaczego pan zalozyl zielona koszule?
        citibank
        :bo lubie ten kolor i dobrze komponuje sie z krawatem
        /nie zostalem przyjety choc chyba z innego powodu
        • slodkoslony Re: najglupsze pytanie na rozmowie kwalifik 10.08.04, 22:54
          Trzeba być radosnym idiotą idąc na rozmowę do US banku w zielonej koszuli ...
    • Gość: gosc Re: najglupsze pytanie na rozmowie kwalifik IP: 212.76.39.* 11.08.04, 09:58
      pytanie od SZEFA (nie poczatkujacego konsultanta!!) agencji rekrutacyjnej:
      ile pani aktualnie zarabia?
      rozumiem pytania o oczekiwania finansowe, ale wysokosc zarobkow jest objeta
      tajemnica i nikt nie ma prawa o to pytac.

      ostatnio zaproszono mnie na rozmowe (dodam tylko, ze w niedziele!!) i na moje
      pytanie, z kim odbedzie sie spotkanie, uslyszalam: z osoba kompetentna!!

      pozdrawiam.
    • Gość: mgrinz Re: najglupsze pytanie na rozmowie kwalifik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.04, 18:12
      dla mnie od zawsze było i będzie najgłupsze pytanie
      "dlaczego chce pan u nas pracować"
      albo "po co panu ta praca"
      przecież motywacja każdego pracownika jest zawse taka sama "pensja"
      chyba, że ktos zna inne powody, oprócz pieniędzy, dla których się pracuje (nie mówię o służbach w stylu wojsko i policja, gdzie się idzie aby pobiegać i postrzelać)...
      nigdy nie rozumiałem silenia się na fałszywe stwierdzenie "bo panstwa firma jest wspaniała i ma świetne produkty"
      pierdolenie...
      • Gość: alinka Re: najglupsze pytanie na rozmowie kwalifik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.04, 15:16
        Mnie prezes małej firmy zapytał ile wynoszą moje miesięczne wydatki. Próbowałam
        się wykręcić od odpowiedzi, mówiąc że różnie i nie potrafię określić
        konkretnie. Chodziło mi przede wszystkim o to że nie ma prawa o to pytać, ale
        po długim naleganiu powiedziałam jakąś kwotę. On natomiast zapytał czy jest to
        kwota netto czy brutto. Zdziwiłam się ponieważ wydatki to wydatki czyli tyle
        ile praktycznie się wydaje. Zapewne chciał się zorientować ile będę chciała tu
        zarabiać, w każdym razie pytanie było głupie.
        Inne jego pytania to: z czym kojarzy mi się ciemność, woda, strach.
        Jak powiedziałam, że ciemność z nocą to odpowiedział że nie o taką odpowiedź mu
        chodziło, że chodzi mu raczej o emocje jakie wywołuje te słowo.
        • Gość: alinka Re: najglupsze pytanie na rozmowie kwalifik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.04, 15:35
          A jak odpowiadacie na pytanie o największy sukces życiowy ?
          Nie mam wysokiego stanowiska, dorobek zawodowy mam krótki (7 lat).
          Moja odpowiedź związana jest z moimi zainteresowaniami, ale powinna być raczej
          z zyciem zawodowym. Jak wy sobie radzicie z takim pytaniem ?
          pozdr.
          alinka
          • Gość: bibi Re: najglupsze pytanie na rozmowie kwalifik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.04, 16:37
            sukces zyciowy nie musi byc przeciez na polu zawodowym odniesiony, ja bym
            podala to co uwazasz za sukces, a potem powiedziala, ze czekasz na sukces w
            pracy zawodowej, bo niestety nie mialas jeszcze do tej pory takiej w ktorej
            taki sukces moglabys osignac i chcialbys miec prace ktora da ci mozliwosc, tzn.
            bedie na tyle samodzielna, odpwoedzialna i wymagajaca, ze bedzie dawala
            mozliwosc stworzenia czegos co bedziesz mogla nazwac sukcesem w zayciu
            zawodowym, a poza tym to masz sporo rzeczy ktore Ci w zyciu zawodowym dobrze
            ida, czy szly
          • Gość: bibi Re: najglupsze pytanie na rozmowie kwalifik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.04, 16:38
            no nie wiem czy to jest najlepsze, ale tak mi przyszlo do glowy spontanicznie
      • servetka Re: najglupsze pytanie na rozmowie kwalifik 12.08.04, 20:40
        Najlepsze jest pytanie "dlaczego chce Pani pracować właśnie w tej firmie"
        zadane przez pracownika agencji doradztwa personalnego do aplikanta, który
        odpowiedział na ogłoszenie typu "Dla naszego klienta poszukujemy..."

        Pozdrawiam
        servetka
Inne wątki na temat:
Pełna wersja