jak sie wycenić?

05.10.04, 17:20
Czesto moge wyczytac na tym forum rozne porady dla szukajacych pracy, a
przewde wszystkim przejawiają się zdania:
"Pamiętaj tylko o jednym CEŃ SIĘ i NIE ZANIŻAJ STAWEK"

Wiec moze ktos mi podpowie jak okreslic moje wymagania, skoro srednia
warszawska to 3400 a pelno tu (na forum) ludzi zarabiajacych 1200, 1300 czy
1500 zl.
Nie chce sie wdawac w szeczegoly tutaj, ale generalnie chodzi mi o prace
biurowa, znam 2 jezyki, mam skonczone studia - 2 kierunki. 7 lat
doswiadczenia zawodowego, referencje. I teraz problem, bo jak czytam Wyborcza
to widze, ze niektorzy w tym zawodzie potrafia zarabiac nawet i 8 - 9 tys ale
znajduje tez ludzi ktorzy podobno pracuja za 1200 zl? Ja oczywiscie nie
zgodzilbym sie na taka pensje, ale jak to zrobic, zeby zarabiac najwiecej ile
moze zaoferowac pracodawca?
Od czego wyjsc na rozmowie kwalifikacyjnej? Powiedziec, ze chcialbym srednia
warszawska? Wtedy moge narazic sie na: 1. A dlaczego chce Pan byc
tylko "sredniakiem" - nie ma Pan ambicji przy tym doswiadczeniu?
2. 3400 - oj za duzo, pracuja u nas ludzie za 1200... (prowadzacy wywiad
pewnie nie powiedzie tego na glos, tylko odrzuci)
Ktos moze cos poradzic?
    • Gość: szanujący się Re: jak sie wycenić? IP: *.acn.waw.pl 05.10.04, 22:48
      Te 1200 czy 1500 zł to zarabiają najczęściej ludzie w tzw. polackich firmach i
      się tym nie sugeruj. Często są to ludzie nieposiadający jakichś konkretnych
      umiejętności i chodzi mi tu nie tyle o zdobyte papierki czy tytuły, a o bycie
      wybitnym w jakiejś dziedzinie. Żeby zarabiać dajmy na to nawet 8 czy 9000 zł/mc
      nie trzeba mieć wyższego wykształcenia (choć - nie ukrywam - dyplomy się
      przydają). Najważniejsze jest, żeby mieć jakiś konkretny fach (często im węższa
      specjalizacja, tym lepiej) i być dobrym w tym, co się robi.
      • altu Re: jak sie wycenić? 06.10.04, 13:09
        to jeszcze dodam, ze pensja "srednia warszawska" jest malo obiektywna.
        po prostu jest zawyzana przed dyrektorow i high menagement - oni zarabiaja po
        kilkanascie tysiecy zlotych (o ile nie kilkadziesiat) miesiecznie..
    • szatynwawa Re: jak sie wycenić? 06.10.04, 01:18
      Jak na razie to widać jedynie Twoje curriculum vitae.W sumie pomysł
      sprytny.Wystarczyło jeszcze tylko dodać nr.telefonu i oferty jak z rękawa.
      A tak na serio to -nie są to czasy na wymagania -Zbyt dużo w Warszawie czy
      innych miastach najemnych konkwistadorów.Pracujących za trzech a zarabiających
      za 1.5 zdrowo myślącego człowieka.
      • made573 Re: jak sie wycenić? 06.10.04, 15:24
        > Jak na razie to widać jedynie Twoje curriculum vitae.W sumie pomysł
        > sprytny.Wystarczyło jeszcze tylko dodać nr.telefonu i oferty jak z rękawa.

        Hehehe, dobre. Gdybym tak myslal, to przynajmniej "mimochodem" podalbym branze
        w ktorej szukam pracy :)
    • Gość: magda Re: jak sie wycenić? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.04, 08:40
      a na ile bys sie zgodził??
      PS> Czasy kiedy twoje doświadczenie robiły na kimś wrażenie minęły....
      • made573 Re: jak sie wycenić? 06.10.04, 14:34
        > a na ile bys sie zgodził??

        Na ile bym sie zgodzil? Nie ma prostej odpowiedzi na to pytanie. Jest sporo
        czynnikow, ktore wplywaja na ocene atrakcyjnosci pracy. Ale generalnie
        oczekiwalbym placy w okolicach sredniej warszawskiej, przynajmniej po okresie
        probnym.

        > PS> Czasy kiedy twoje doświadczenie robiły na kimś wrażenie minęły....

        Czyzby? Wydaje mi sie, ze to uzaleznione jest od tego, jakie to doswiadczenie
        jest. Bo wiadomo, ze kazdy np. 35 latek bedzie jakies tam doswiadczenie
        wykazywal w CV. Ale np. miedzynarodowe doswiadczenie w swoim zawodzie chyba
        jednak robi wrazenie, albo kilka lat dzialalnosci gospodarczej podpartej
        sukcesami - co pokazuje samodzielnosc i zaradnosc kandydata. Czyz nie?
    • leniva_suka [...] 06.10.04, 08:53
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: gosia takie czasy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.04, 17:17
        zalezy do mozliwosci finansowych firmy, która cię zatrudni. Pracy pracy
        nierówna, firma firmie nierówna. Za to samo stanowisko i zakres kompetencji
        możesz w jednej dostawać 5 tys, a w innej ledwo 1000.
        • Gość: plamka Re: takie czasy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.04, 10:48
          zalezy na ile oceniasz swoje kwalifikacje, co z tego, ze masz wyzsze i znasz
          dwa języki, jesli np. te jezyki nie beda przydatne w twojej pracy to nie masz
          co liczyc, ze pracodawca zaplaci ci za ich znajomosc, bo niby dlaczego, skoro
          tych jezykow nie uzywasz w firmie. To proste.
          Podobnie z doswiadczeniem, zalezy co masz do zaoferowania (praktyczne
          umiejetnosci a nie lata pracy wpisane w cv, bo np. praca sekretarki w jednej
          firmie nie równa pracy sekretarki w innej firmie) itd.
Pełna wersja