zwolnienie kobiety w ciąży - prosze poradźcie coś

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.04, 22:45
Dzis żona dostała "rozwiązanie umowy za wypowiedzeniem", które podpisała.
Umowe miała na czas określony na dwa lata do lutego 2006.
Właśnie jest w 7 tygodniu (lub 9 w zależności jak liczyć)ciąży.
Czy da się coś z tym zrobić ???
Lekarka powiedziała, że żona jest chroniona przed zwolnieniem od 12 tygodnia
dopiero, ale ja przeleciałem na prędce kodeks pracy i niemoge tego znaleźć.
Znalazłem tylko, że niemożna zwolnić kobiety w ciąży, ale to chciałem znaleźć.
Czy ma ona szanse na powrót do pracy, czy iść do sądu pracy.
Zwolnienie niemiało uzasadnienia, jedynie kierowniczka powiedziałą, że
zwalnia moją żone, bo tak. Niewiedziała o ciązy mojej żony najwyżej się mogłą
domyśleć, bo żona zażyczyła sobie dzień wolny żeby iść do lekarza.
    • Gość: aga Re: zwolnienie kobiety w ciąży - prosze poradźcie IP: *.aster.pl 29.10.04, 09:11
      mnie tez tak zwolnili , zalatwilam zasiwadczenie ze jestem w ciazy i zlozylam
      podanie o cofniecie wypowiedzenia i podzialalo, sprobujcie tak
      pozdrawiam
      aga
    • anastasia27 Re: zwolnienie kobiety w ciąży - prosze poradźcie 29.10.04, 09:56
      Trudno jest znaleźć coś czego nie ma. Lekarze jak widać lepiej nie powinni
      udzielać porad prawnych. Zróbcie tak jak napisała aga, a jak nie poskutkuje (a
      powinno) to złóżcie pozew do sądu o przywrócenie do pracy i odszkodowanie za
      cały czas pozostawania bez pracy. To że żona podpisała wypowiedzenie nie ma
      znaczenia, ale powinna napisać że odwołuje swoje wcześniejsze oświadczenie i
      prosi o to samo pracodawcę w związku z ciążą. Pamiętajcie o terminie z art. 264
      § 1.

      Art. 264. § 1. Odwołanie od wypowiedzenia umowy o pracę wnosi się do sądu pracy
      w ciągu 7 dni od dnia doręczenia pisma wypowiadającego umowę o pracę.
    • Gość: patrycja Re: zwolnienie kobiety w ciąży - prosze poradźcie IP: *.net.flashnet.pl 29.10.04, 13:49
      nic się nie martwcie. na pewno poskutkuje. żona musi tylko przedstawić
      zaświadczenie że jest w ciąży. pracodawca MUSI anulować wypowiedzenie. to
      pewne. nie można jej zwolnić. pozdr
      • madziulec Re: zwolnienie kobiety w ciąży - prosze poradźcie 29.10.04, 15:19
        Oczywiscie, ze cofnie. Ta pani wroci do pracy po macierzynskim na dokladnie 3
        miesiace, bo na tyle MUSZA ja zatrudnic, po czym znajda pretekst i znow ja
        zwolnia....
        No, ale przynajmniej przez te kilka ladnych miesiecy wyplate , a raczej zasilek
        chorobowy, bo na zwolnienie na jej miejscu bym sie wybrala, a nie pracowala w
        takiej atmosferze, dostawac bedzie.
        • Gość: agulha Re: zwolnienie kobiety w ciąży - prosze poradźcie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 30.10.04, 12:57
          Taa, oczywiście, na fałszywe zwolnienie - bo tak sugerujesz. To Ty masz
          zwyczaj "się wybierać na zwolnienie"? Ja co najwyżej choruję.
      • Gość: gosia Re: zwolnienie kobiety w ciąży - prosze poradźcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.04, 01:11
        oczywiście ze mozna ja zwolnic bo po
        1 miała umowe na czas okreslony a to oznacza ze umowa sie rozwiazuje za 2 tyg
        wypowiedzeniem i nie trzeba jej uzasadniac
        po2 - ciaza chroni ale po uplywie 12 tygodni w przypadku umowy na czas okreslony
        w przypadku umowy na czas nieokreslony juz od 1 dnia ciazy
        wiec odwolywanie sie nic nie zmieni
    • Gość: Weil Re: zwolnienie kobiety w ciąży - prosze poradźcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.04, 22:54
      Odezwała się Agulha, smutna stara panna. Jak zwykle nie zna szczegółów, tym
      razem stanu zdrowia żony autora wątku, a walnęła jak gołąb na parapet mądrość
      życiową... (swoją).
      • Gość: agulha Re: zwolnienie kobiety w ciąży - prosze poradźcie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 31.10.04, 01:08
        Jak zwykle znam tyle szczegółów, ile podano, boć nie jestem asem wywiadu. I nie
        krytykuję autora wątku ani jego żony, oni napisali tylko tyle, że Ona pozwoliła
        się zwolnić z pracy, a potem okazało się, że jest w ciąży. Wiadomo, że
        zatrudnić się w nowej pracy jest trudno kobiecie w ciąży, podobnie jak trudno
        wykazać się w tym okresie, a w nowej pracy na początku trzeba pokazać się z jak
        najlepszej strony. Czas ciąży nie jest zatem najlepszym momentem do zmiany
        pracy, to oczywiste. Krytykowałam tylko postawę reprezentowaną przez madziulca,
        a tak obecnie pospolitą, "załatwiania" nieuzasadnionych zwolnień chorobowych,
        szczególnie przez osoby zagrożone zwolnieniem i szczególnie przez kobiety w
        ciąży. Argumenty ad personam uważam za chybione. Chciałabym jedynie zaznaczyć,
        że jako lekarka i osoba wcale nie smutna, a przeciwnie, wesoła i towarzyska,
        mam tak wielu dobrych znajomych i przyjaciół lekarzy, że niebranie
        nieuzasadnionych zwolnień bynajmniej nie wynika u mnie z tego, że nie jestem w
        stanie sobie ich załatwić ;-)). Czyli możesz to nazwać mądrością życiową, jeśli
        chcesz, moją własną i wielu osób, które znam i cenię.
    • Gość: Do lekarki Agulhy Re: zwolnienie kobiety w ciąży - prosze poradźcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.04, 11:43
      Droga Agulho, wątek nie dotyczy bezzsadanych zwolnień lekarskich, które za
      drobną opłatą można uzyskać bez żadnego problemu (tak jest u mnie w mieście, w
      Warszawie może jest nieco drożej).
      Problem dotyczy chamskiego sposobu zwolnienia. Każdy średnio inteligentny
      szympans wie, że po zgodnym z prawem przywróceniu do pracy pracownik, który
      potrafił zawalczyć o swoje prawa, najprawdopodobniej zostanie zgnojony. Rozsądna
      kobieta w ciąży nie będzie się świadomie narażać na takie przejścia. Jeżeli
      opisze swoją sytuację lekarzowi prowadzącemu ciążę, to na 99,9% dostanie
      zwolnienie. I raczej nie będzie to zwolnienie bezzasadne. Ty jako lekarka
      powinnaś to doskonale wiedzieć. Ryzykowanie zdrowiem, a nawet życiem swojego
      nienarodzonego dziecka nie jest rozsądnym działaniem. Na pewno wiesz, że stres
      może wywołać przedwczesny poród. A że zespół zaburzeń zwany MPDz (nie piszę
      pełnej nazwy, żeby nie straszyć autora wątku)jest często jednym ze skutków
      przedwczesnego porodu, to chyba nie muszę Ci tłumaczyć?
      • Gość: xx Re: zwolnienie kobiety w ciąży - prosze poradźcie IP: *.aster.pl 31.10.04, 13:38
        Już teraz wiem dlaczego pracodawcy tak sie boją zatrudniać kobiet :)
        • Gość: ewa Re: zwolnienie kobiety w ciąży - prosze poradźcie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.04, 13:41
          Podpisuję sie pod Twoim postem xx...
      • Gość: ola Re: zwolnienie kobiety w ciąży - prosze poradźcie IP: *.aster.pl 07.11.04, 01:15
        Masz racje. Kobieta w ciazy nie powinna sie denerwowac, a stres zona autora
        watku ma pewien jak w banku. Jaka poza tym moze byc motywacja do pracy w
        sytuacji kiedy wiadomo, ze i tak zwolnia jak juz przepisy nie beda chronic.
        • aga_n20 Re: zwolnienie kobiety w ciąży - prosze poradźcie 07.11.04, 22:46
          nie martw się zwolnić cię nie mogą tylko jak najszybciej przedstaw
          zaświadczenie od lekarza że jesteś w ciąży a co się tyczy tego 12 tygodnia to
          zastosowanie ma tylko wtedy gdy ktoś m aumowę na okres próbny 3 miesiące albo
          kończy mu się umowa ty masz do 2006 roku to ciebie nie dotyczy ja pracowałam 3
          miesiące i też byłam w ciąży i musieli mi przedłużyć do dnia porodu umowę
          nie daj sie chamom i nie bądź głupia ja na twoim miejscu od razu bym ciągnęła
          zwolnienie całą ciążę pozdrawiam
        • Gość: Doc Re: zwolnienie kobiety w ciąży - prosze poradźcie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.04, 13:50
          Wytłumaczcie mi coś bo nie kuamam. Jesli Żona autora wątku z założenia nie
          bedzie pracowac(och ten straszny stres!)tylko przebywać jakiś rok na zwonieniu +
          urlopie macierzyńskim to po co chce wracać do tej pracy? Ja Was bardzo
          przepraszam, ale po to żeby dostawać pieniedze za to, ze NIE pracuje? Czy to nie
          takie samo wyłudzanie jak lewi rencisci? I nie mówcie mi, ze się jej nalezy, bo
          tak nie jest. W naszym kraju wszystkim sie nalezy a płaci za to ola, agulha, ja
          i masa innych!
          Zdaję sobie sprawę, jakie tu się gromy posypią, bo w Polsce "czy się stoi czy
          się leży..." tylko, za to że ta pani nie będzie pracowac płacicie takze Wy!
          Chciałbym także zwrócic nieśmiałą uwagę drogim forumowiczkom, ze za takie
          postępowanie Wy także płacicie niematerialnie jako kobiety. Dziwicie się jeszcze
          braku checi zatrudniania młodych kobiet, które przy odrobinie inwencji znikną
          Wam na rok, bo stres, blokując etat?

          Masz racje. Kobieta w ciazy nie powinna sie denerwowac, a stres zona autora
          > watku ma pewien jak w banku. Jaka poza tym moze byc motywacja do pracy w
          > sytuacji kiedy wiadomo, ze i tak zwolnia jak juz przepisy nie beda chronic.
          • to-nie-ja Re: zwolnienie kobiety w ciąży - prosze poradźcie 09.11.04, 16:45
            Niestety niektórym Paniom się wydaje, że ciąża to choroba (pomijam sytuacje
            kiedy rzeczywiście jest zagrożenie ciąży)i w związku z tym należy przesiedzieć
            całe 9 miesięcy (a przynajmniej 6 miesięcy) na zwolnieniu na koszt innych. Też
            mnie to dziwi a jeszcze bardziej mnie dziwi, że takie Panie są zaskoczone a
            wręcz obrażone, że po powrocie z urlopu macierzyńskiego otrzymują
            wypowiedzenie. Drogie Panie posiadnie dzieci to nie sprawa pracodawcy tylko
            nasza prywatna sprawa pracowników.
    • weekenda Re: zwolnienie kobiety w ciąży - prosze poradźcie 08.11.04, 23:41
      Jest tylko jeden przypadek, kiedy żaden przepis nie chroni kobiety w ciąży i na
      tej podstawie można rozwiązać z nią umowe o pracę - likwidacja zakładu pracy
      lub/i stanowiska z przyczyn ekonomicznych firmy. Tylko w takim przypadku firma
      może prawomocnie zwolnić ciężarną. Jeśli mimo wszystko firma tak postąpi, to
      jeśli nie pomoże przedstawienie zaświadczenia lekarskiego o ciąży, to żona ma
      pełne prawo odwołać się do sądu pracy. I również wystąpić o odszkodowanie za
      utracone w międzyczasie zarobki. Należy pamiętać, że żona zawarła umowę na czas
      określony - sąd zasądzi przywrócenie żony do pracy tylko do lutego 2006. Sądy
      pracy są bezpłatne i już teraz rozpatrywanie sprawy nie trwa długo.

      Nieprawdą jest, że wiek ciąży ma jakiekolwiek znaczenie w tym przypadku.

      Powodzenia życzę ! I spokoju - maluch jest najważniejszy.
    • Gość: Doc i to_nie_ja... Re: zwolnienie kobiety w ciąży - prosze poradźcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 18:07
      nie filozofujcie. Zwolnienie nastąpiło nie z przyczyny ciąży. Jeżeli przeszkadza
      wam prawo pracy, ktorego pracodawcy i tak nie przestrzegają, idźcie do
      najbliższego biura poselskiego i zgłoście ten problem do zmiany.
      Argument o kosztach zwolnień jest nieco chybiony. O wiele więcej kosztuje np.
      intensywna opieka medyczna nad wcześniakiem. Którego matka zapieprzała jak mały
      samochodzik, bo bała się o pracę. Znam taki przypadek.
      A wystawianie lewych zwolnień to już całkiem odrebna sprawa. Nie dotyczy tylko
      kobiet w ciąży.
      • to-nie-ja Re: zwolnienie kobiety w ciąży - prosze poradźcie 10.11.04, 12:02
        A co uważasz, że jak się jest w ciąży to należy się rozłożyć na kanapie i
        czekać na rozwiązanie. Ciąża (o ile jak już podkreśliłam nie jest zagrożona) to
        nie choroba i można normalnie pracować (dla wyjaśnienia też byłam w ciąży, ale
        nie robiłam z siebie sieroty i na zwolnienia nie chodziłam, bo nie było takiej
        potrzeby). Jeżeli zwolnienie nie nastąpiło z powodu ciąży to znaczy, że albo
        była konieczność zwolnienia albo osoba nie sprawdziła się na stanowisku, nie
        rozumiem tylko dlaczego autor wątku za wszelką cenę chce, żeby żona wróciła do
        pracy, po co? Jeżeli zdecydowali się na posiadanie dziecka to chyba o tym
        pomyśleli wcześniej i zabezpieczyli się finansowo w tym temacie. Koszt zwolnień
        takich Pań (które po zajściu w ciążę od razu udają się na zwolnienia do końca
        ciąży) pokrywamy my wszyscy a wcześniaki się trafiają i bez zasuwania w pracy
        po godzinach (ostatnio nawet jakby częściej co oznacza, że nasze społeczeństwo
        jest genetycznie słabe).
      • Gość: ewa Re: zwolnienie kobiety w ciąży - prosze poradźcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 21:33
        A ile jest takich przypadków? Jesli dziecko trafiło na OIOM to znaczy, ze ciąża
        była poważnie zagrozona o czym ta kobieta musiała wiedzieć. To czy zapieprzala
        czy nie to w takiej sytuacji kwestia wyłącznie rozsądku-nie wierzę, ze zdrowy na
        umyśle pracodawca zmuszałby ją do pracy, a jesli by to robił to nic po takiej
        pracy i po takim durniu. I porównaj ilość takich przypadków do takich o których
        pisze to-nie-ja i Doc.
        A prawo pracy nie ma tu nic do rzeczy-takie Panie powodują, ze jak kobieta idzie
        rozmowe o pracę to musi odpowiedziec na szereg zenujących pytan a pracodawca jak
        ma do wyboru ją i faceta to wybierze faceta. To nie kwestia prawa tylko polskiej
        mentalności, która jak widac nic się nie zmieniła.
        A piszę to z punktu widzenia kobiety w ciązy (w 7 mcu) i wspólwłascicielki
        własnej firmy.

        Jeżeli przeszkadz
        > a
        > wam prawo pracy, ktorego pracodawcy i tak nie przestrzegają, idźcie do
        > najbliższego biura poselskiego i zgłoście ten problem do zmiany.
        > Argument o kosztach zwolnień jest nieco chybiony. O wiele więcej kosztuje np.
        > intensywna opieka medyczna nad wcześniakiem. Którego matka zapieprzała jak mały
        > samochodzik, bo bała się o pracę. Znam taki przypadek.
        > A wystawianie lewych zwolnień to już całkiem odrebna sprawa. Nie dotyczy tylko
        > kobiet w ciąży.
    • basienka123 Re: zwolnienie kobiety w ciąży - prosze poradźcie 14.11.04, 00:02
      Twoja żona musi przedstawić zaświadczenie o ciaży i nie ważne w którym jest
      miesiącu. Zostanie przywrócona do pracy, ponieważ umowę na czas określony
      podpisała na długo, i ten termin ją chroni. Wiem coś o tym i znam kodeks pracy.
      powodzenia . basia
      • Gość: emi Re: zwolnienie kobiety w ciąży - prosze poradźcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.04, 23:34
        Twoja zona nie może byc zwolniona . Kobieta w ciąży jest pod ochroną i nawet
        gdyby juz skonczyła jej sie umowa muszą jej przedłuzyc do zakonczenia urlopu
        macierzyńskiego
    • mamuska4 Re: zwolnienie kobiety w ciąży - prosze poradźcie 12.12.04, 22:41
      Z tego, co się zdążyłam zorientować w przepisach prawnych, jeśli kobieta
      pracuje dłużej niż pół roku, podlega ochronie prawnej od momentu poczęcia, ale
      sprawdź dokładnie w kodeksie pracy
      • Gość: axx Re: zwolnienie kobiety w ciąży - prosze poradźcie IP: 207.191.243.* 14.12.04, 03:38
        Zaklad pracy i oczywiscie wlasciel zakladu moze w kazdej chwili zwolnic kazdego pracownika w tym rowniez kobiete w ciazy.
        Wyboru tego dokonal narod przez swoich przedstawicieli w Sejmie i Senacie. Co moze sie nie podoba? Moze zaserwowac trzyletnie urlopy maciezynskie?
        Zatem prosze zmienic system na typowo socialistyczny. Dla przykladu podam ze kobieta w USA moze byc zwolniona zawsze i ma sie zglosic do przcy przed 6
        miesiacem. Zadnych platnych urlopow. A przeciez USA to nasz wzor.
    • Gość: Lord_wk Re: zwolnienie kobiety w ciąży - prosze poradźcie IP: 83.238.200.* 31.12.04, 10:48
      art. 177 Kodeksu Pracy - wczytaj się dokładnie.
    • overpopulation Re: zwolnienie kobiety w ciąży - prosze poradźcie 31.12.04, 16:33
      A co to, kobieta w ciąży to niby święta krowa? Na którymś z forów wyczytałem
      swego czasu, że jakaś panna chciałaby zajść w ciążę, ale najpierw musi znaleźć
      stałą pracę. Włos się jeży na głowie, jak się czyta takie posty. Kombinujecie
      ze zwolnieniami, urlopami macierzyńskimi itp., a potem się dziwicie, że
      rekruterzy są sceptycznie nastawieni do młodych absolwentek,
      dwudziestoparoletnich kobiet ubiegających się o pracę.
    • Gość: Hania Re: zwolnienie kobiety w ciąży - prosze poradźcie IP: *.acn.waw.pl 02.01.05, 23:05
      Twoja zona jest chroniona od poczatku ciazy. To bzdura ze od 12 tyg. ciazy.
      Pracodawca musi cofnac wypowiedzenie.

      Powodzenia
Pełna wersja