Dodaj do ulubionych

KTO ŻAŁUJE ŻE KOMUNA UPADLA?

IP: *.chello.pl 06.01.05, 18:32
fakt że było szaro i brudno ale dało się żyć bez znajomości i ukłądów...była praca i widoki na przyszłość... a teraz jest taki syf i wyzysk że mam ochotę się zabić. kto myśli podobnie ?
Obserwuj wątek
    • losiu4 Re: KTO ŻAŁUJE ŻE KOMUNA UPADLA? 06.01.05, 19:02
      czy ja wiem, czy żałuję. Na pewno nie było tak czarno jak w opowieściach
      niektórych przeciwników, ani tak różowo, jak w pochwałach zdeklarowanych
      zwolenników. W każdym bądź razie, jesli chciałeś załapać się na jakąś lepsza
      posadę, znajomosci też musiałeś miec. No i często gęsto do PZPR lub
      sojuszniczych partii nalezec. Chociaż w sumie... dzis na takie stanowiska też
      często trzeba nalezec do partii, która aktualnie jest u władzy (vide: słynne
      miotły przy zmianie rządów)

      Pozdrawiam

      Losiu
    • Gość: corgan ty chyba na mózg upadłeś!!!!! IP: *.zigzag.pl 06.01.05, 19:56
      > dało się żyć bez znajomości i ukłądów...była praca i widoki na przyszłość...

      Za komuny bez znajomości nie załatwiłeś NIC. Była praca ale beznadziejna i ta
      niezła na pewno nie była dostepna dla wszystkich. Było kumoterstwo i nepotyzm
      również. Tyle ze wszyscy mieli po równo biednie. No moze wiekszość była
      równbiejsza. Oczywiście - jak byłeś w partii wszystko było dużo dużo
      łatwiejsze. Mialem w dalekiej rodzinie paru partyjnych i wiem mniej wiecej jak
      to sie odbywało. Mąz kuzynki mojej matki był np. działaczem partyjnym,
      sportowym itp. Nie robił nic, tylko chlał wódke a brał potężna kase. Za co? za
      nic... nawet nie był w stanie organizowac sportu dla młodziaków.
      WIDOKI NA PRZYSZŁOŚĆ?????? chyba Cię pogieło... To powiedz mi dlaczego po 1981
      roku 1,5 miliona ludzi wyjechało na stałe z Polski?
    • Gość: za na mózg? IP: 213.77.38.* 07.01.05, 10:39
      tak faktycznie, teraz jest tyle tego na ółkach sklepowych ze aż się oko cieszy,
      tylko największy problem jest taki, ze nie ma za co kupić, taki kapitalizm, a
      jeszcze taka jedna mała rzecz, za komuny można bylo chodzić po ulicy w miarę
      bezpiecznie a teraz? wyjdziesz i wszystko może się zdarzyć, bo policja boi sie
      interweniować a chuligani, tak ich nazwe, mogą zrobić z Tobą wszystko, tak więc
      niemówmy ze komuna była całkowicie do dupy, bo faktycznie było trochę złego ale
      tez i dużo dobrego, ale antykomunisci sa tak zagorzali ze tępią wszystko
      co "czerwone" i to złe i to dobre, ale to wszytko polacy, wiec co tu się dziwić
      ze Polak nie uczy się nabłędach to każdy wie...pzdr
      • formartaonly Nic się nie zmieniło 07.01.05, 16:17
        Wtedy było k...wo i teraz jest! Upadła komuna, ale ludzi się nie zmienili. Od
        tysiącleci się nie zmieniają. Silniejszy poźera słabszego. Na ten temat ładnie
        jest napisano nad bramą Auschwitz.
      • Gość: poliksena Re: KTO ŻAŁUJE ŻE KOMUNA UPADLA? IP: 217.11.143.* 31.01.05, 17:54
        Wiesz, mam teraz 53 lata, pewnie jestem nieudacznikiem, bo cale zycie
        przepracowalam w tzw. budzetowce, ale niestety, suszona lepszymi zarobkami
        przeszlam do prywatnej firmy. Przez trzy lata faktycznie, bylo fajnie, ale po
        tym czasie zaszumialo, przybyla WYSOKA KOMISJA 9z Niemiec, firma byla
        niemiecka) i nakazala oszczednosci. Niestety, bylam jedna z pierwszych do
        odstrzalu. Teraz nadal szukam lepszej pracy, bo na razie udalo mi sie znalezc
        tylko taka za minimalna pensje (560 na reke). Za tamtych czasow mialam
        przynajmniej zagwarantowana opieke medyczna. A teraz? Jak zachoruje to niestety
        jestem skazana na smierc, bo nie mam pieniedzy na leczenie.
      • Gość: mi Re: KTO ŻAŁUJE ŻE KOMUNA UPADLA? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.05, 20:20
        ja znam to z autopsjii.
        i powiem tyle, że wolałabym nie móc czegoś kupić, niż permanentnie nie miec za
        co kupić...
        nie bylo towarow w sklepach, ale... nie bylo glodnych ludzi, nie bylo starcow
        przymierajacych glodem.
        Nie bylo kolejek po darmowa zupe i ludzi wyjadajacych ze smietnika.
        Z perspektywy czasu powiem ci:
        wole siermiezny socjalizm niz urodziwy kapitalizm.
        • Gość: Precz Z Komuna Re: KTO ŻAŁUJE ŻE KOMUNA UPADLA? IP: *.aster.pl 11.01.05, 00:07
          Takich kretynow jak ty powinno sie zsylac do socjalistycznego raju typu Kuba,
          albo Korea Pln. Swiat postawiony na glowie. Mowisz, ciezki debilu, ze praca
          byla. I CO Z TEGO? To byla jedyna rzecz, ktora byla. Wszystko inne trzeba bylo
          wystac w kilometrowych kolejkach o 4 rano. WSZYSTKO. Chleb, mleko, jajka,
          cukier, mieso, proszki, papier toaletowy, radia, telewizory, samochody. Twoj
          ukochany socjalizm upadlal ludzi do poziomu psow walczacych o ochlapy. I wtedy
          sie rzeczywiscie glodowalo. Nie chrzan teraz mi o wyjadajacych resztki ze
          smietnikow, na smietnikach sie teraz puszki gniecie do skupu, aby zarobic na
          alpage. Wiekszosc "glodujacych" smierdzi jabolem. A wtedy nawet jaboli nie bylo,
          mimo, ze wiekszosc towarow sprzedawano na kartki, jak za okupacji. Praca
          polegala na tym, ze sie z niej urywalo, aby zajac miejsce w kolejce. A w
          telewizorze czerwone spaslaki gadaly z typowa, komusza bezczelnoscia o
          "przejsciowych trudnosciach".
          A terazniejsze bezrobocie to wylaczna zasluga socjalistycznego do bolu zjawiska,
          ktoremu na imie ZUS, oraz typowo socjalistycznemu podejsciu czerwonego aparatu
          urzedniczego do przedsiebiorczosci. Nie gadaj mi wiec o "kapitalizmie", bo go w
          Polsce nie ma, jest post-socjalizm Millerowski. Jak chcesz obejrzec sobie ten
          krwiozerczy kapitalizm, to jedz do USA. Tylko postoisz sobie dlugo w kolejce po
          wize, bo jakos ludzi ta amerykanska krwiozerczosc imperialistyczna i brak
          wrazliwosci spolecznej wcale nie przeraza.
    • Gość: ABC Re: KTO ŻAŁUJE ŻE KOMUNA UPADLA? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.05, 06:20
      Gość portalu: mi napisał(a):

      "ja znam to z autopsjii. i powiem tyle, że wolałabym nie móc czegoś kupić, niż
      permanentnie nie miec za co kupić... nie bylo towarow w sklepach, ale... nie
      bylo glodnych ludzi, nie bylo starcow przymierajacych glodem. Nie bylo kolejek
      po darmowa zupe i ludzi wyjadajacych ze smietnika. Z perspektywy czasu powiem
      ci: wole siermiezny socjalizm niz urodziwy kapitalizm."

      I dlatego, że było tak "wspaniale" państwo ZBANKRUTOWAŁO. Komuniści nie oddali
      władzy bo chcieli, oddali bo państwo było BANKRUTEM - nie było w stanie spłacać
      swoich długów a dalej na ten "raj" nikt już nie chciał pożyczać.
      Troszkę elementarnej wiedzy by się przydało a nie tylko sentymenty.
      • Gość: mi Re: KTO ŻAŁUJE ŻE KOMUNA UPADLA? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.05, 07:03
        Panstwo bankrutem jest też teraz.
        Porownaj liczby, popatrz na dlug zewn. i wewn.
        A pytanie nie dotyczylo rozwazan ekonomicznych, a sentymentow wlasnie.
        Brzmialo - kto zaluje...
        I w kraju demokratycznym, a w takim podobno zyjemy, kazdy ma prawo do
        wypowiedzi, a inni ( w zalozeniu oczywiscie) to prawo powinni szanowac.
        To tez jest miedzy innymi wartosc czasow pokomunistycznych.
        Mnie teraz jest lepiej, mam pieniadze, mam rozne ladne sprzety.
        Nie brakuje mi wyksztalcenia.
        Jednak powtórzę to jeszcze raz... dla wiekszosci ludzi, dla tak zwanych mas
        pracujacych, zmiana nie koniecznie wyszla na dobre.
        Nie można się oszukiwać, że w społeczeństwie znajdą się sami obrotni lub
        geniusze. Niestety odsetek takich zdolnych jest zawsze niewielki. Dodatkowo
        biurokracja, korupcja, obłożenie podatkami zabijają tak naturalną w ludziach
        chęć samorealizacji, działania.
        Skorzystala na tym mniejszosc, zwlaszcza ta korzystajaca z
        dobrodziejstw "prywatyzacji".
        Państwo to nie tylko duże miasta, to także wieś z pozostawionymi samym sobie
        byłymi mieszkańcami PGR-ów, to małe miasteczka, które nie dostały nic w zamian
        za PRLowskie zakłady pracy.
        I nie chodzi w tej chwili o to, dlaczego władza została oddana, a ile na tym
        wszyscy skorzystali.
          • Gość: mi Re: KTO ŻAŁUJE ŻE KOMUNA UPADLA? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.05, 13:47
            narzekam na system, ten polski kapitalizm.
            To przecież w swej konstrukcji system manufaktur 19 wiecznych. Prawdziwego
            wyzysku i upodlenia ludzi pracy.
            Na ludzi nie ma co narzekać, bo są jacy są. Polacy i tak chyba we krwi mają
            umiejętność doskonałego przystosowania się do zmieniających się warunków.
            Jeżeli narzekam na ludzi, to na tych, którzy zdecydowali z korzyścią dla
            siebie, przeciwko Polakom.
            Biurokracja zniszczyła entuzjazm będący udziałem wszystkich zaraz
            po "wyzwoleniu".
            Bogaty system kapitalistyczny, ze zdobyczami społecznymi buduje się latami.
            Nam do niego baaaardzo daleko. A przecież nie można pozabijać emerytów,
            bezrobotnych, chorych, bo państwa na nich nie stać.

            I jeszcze czy obrotnych... to ciągle ci sami stachanowcy, może mają innego
            koloru krawaty, ale to ciągle oni, ich dzieci, bracia i siostry.

            Wiesz jak wyglądały prywatyzacje małych przedsiębiorstw? Dyrektor stawał się po
            prostu właścicielem. Nagłe i cudowne przekształcenie własnościowe.
            Jesteśmy wolni. komuna już nas nie gnębi. Mamy paszporty, zachodnie samochody
            na kredyt, w Warszawie co krok to wielopiętrowy biurowiec, a między nimi
            żebracy. Jeszcze nie tak jak w NY, jeszcze nie śpią w kartonach na chodnikach.
            Byliśmy niewolnikami systemu. Żyliśmy w wyimaginowanej rzeczywistości, ideowo,
            bez lęku o jutro, z bezpłatną służbą zdrowia i oczywistym systemem emerytalnym.
            A teraz? Ogromna część ludzi nawet gazet nie czyta. Im nie potrzeba ani
            wolności, ani paszportów. Chleb, kiełbasa i co jakiś czas ćwiartka - to szczyt
            marzeń. Myślisz, że im robi różnicę forma władzy?
            To pytanie o upadłość komuny - to taka przenośnia.
            Komunizm w teorii to przecież taka piękna utopia. :)
            I to tyle.
            • Gość: Olga Re: KTO ŻAŁUJE ŻE KOMUNA UPADLA? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.05, 05:27
              Gość portalu: mi napisał(a):

              > narzekam na system, ten polski kapitalizm. To przecież w swej konstrukcji
              system manufaktur 19 wiecznych. Prawdziwego wyzysku i upodlenia ludzi pracy.

              "LUDZI PRACY" - PIĘKNY ZWROT I DOBRZE SIĘ W TOBIE ZAKORZENIŁ.
              PRZEDTEM BYŁO WIĘKSZE UPODLENIE. ŻEBY KUPIĆ KILO MIĘSA, TO NIEJEDEN LEKARZ
              MUSIAŁ GRZECZNIUTKO DYGAĆ PRZED BYLE SKLEPOWĄ. JA TO NAZYWAM UPODLENIEM.
              NAWET JEŚLI JEST TO SYSTEM MANUFAKTUR TO NIE ZNACZY,ŻE MIELIŚMY ŻYĆ W TAMTYM
              BAGNIE DO KOŃCA NASZYCH DNI I POZWOLIĆ ABY GNIŁY W NIM NASZE DZIECI?

              Polacy i tak chyba we krwi mają umiejętność doskonałego przystosowania się do
              zmieniających się warunków.Jeżeli narzekam na ludzi, to na tych, którzy
              zdecydowali z korzyścią dla siebie, przeciwko Polakom.
              JA ZDECYDOWAŁAM ZA SIEBIE I ZA MOJE DZIECI I WNUKI, ŻEBY MOGŁY TERAZ Z
              NIEDOWIERZANIEM OGLĄDAĆ KARTKI NA 50 DKG "WOŁOWEGO Z KOŚCIĄ" I 25 DKG "WYROBÓW
              CZEKOLADOPODOBNYCH". O INNYCH RZECZACH, KTÓRE BYŁY NAJWIĘKSZYM SYFEM TAMTYCH
              CZASÓW NAWET IM NIE MÓWIĘ, PO CO MAJĄ WIEDZIEĆ, JAK POTRAFIONO LUDZI GNOIĆ.

              Biurokracja zniszczyła entuzjazm będący udziałem wszystkich zaraz
              po "wyzwoleniu".
              W TOBIE ZNISZCZYŁA JUŻ W CHWILI WYZWOLENIA I JAK WIDZĘ DO DZIŚ SIĘ NIE
              PODNIOSŁAŚ Z ŻALU ŻE KOMUNA UPADŁA. A BREDZIŚZ TAKIE ANDRONY, ŻE ZASTANAWIAM
              SIĘ CZY NIE MASZ LEKKIEGO PRZYĆMIENIA UMYSŁU, BO TO NIE DO WIARY, ŻEBY TAK
              NICZEGO NIE PAMIĘTAĆ.

              Bogaty system kapitalistyczny, ze zdobyczami społecznymi buduje się latami.
              Nam do niego baaaardzo daleko.
              ALE KIEDYŚ TRZEBA ZACZĄĆ GO BUDOWAĆ! A NIE TYLKO SIEDZIEĆ I BIADOLIĆ.

              A przecież nie można pozabijać emerytów, bezrobotnych, chorych, bo państwa na
              nich nie stać.
              WIDZIAŁAM EMERYTÓW W KOLEJCE PO AKCJE PKO BP - DALEKO IM BYŁO DO UMIERANIA. NA
              BEZROBOTNYCH PRAWDZIWYCH I CWANIACZKÓW, KTÓRZY UDAJĄ BEZROBOTNYCH, PŁACĄ TAKIE
              OSOBY JAK JA, KTÓRE MAJĄ WYSOKIE DOCHODY, ALE JA SIĘ NIE SKARŻĘ.

              > I jeszcze czy obrotnych... to ciągle ci sami stachanowcy, może mają innego >
              koloru krawaty, ale to ciągle oni, ich dzieci, bracia i siostry.
              OJ, BIEDNA INTELEKTUALISTKO, ŻE TEŻ NIKT CIĘ NIE DOCENIŁ. TAKI INTELEKT I TAK
              SIĘ MARNUJE. SĄDZĄC PO TYM, CO PISZESZ, TO MÓŻDŻEK CI LEKKO SZWANKUJE I NIE
              DZIWIĘ SIĘ, ŻE DO NICZEGO W ŻYCIU NIE DOSZŁAŚ I POTRAFISZ TYLKO BIADOLIĆ I
              WOŁAĆ "KOMUNO WRÓĆ".
              >
              > Wiesz jak wyglądały prywatyzacje małych przedsiębiorstw? Dyrektor stawał się
              po prostu właścicielem. Nagłe i cudowne przekształcenie własnościowe.
              A WIESZ JAK WYGLĄDAŁY POCZĄTKI KAPITALIZMU W AMERYCE? ZAWSZE JEST JAKIŚ
              POCZĄTEK I ZAWSZE JEST TAK SAMO, ALE WIEM, ŻE LEPIEJ JEST TERAZ W AMERYCE NIŻ
              NA KUBIE.

              > Jesteśmy wolni. komuna już nas nie gnębi. Mamy paszporty, zachodnie samochody
              na kredyt, w Warszawie co krok to wielopiętrowy biurowiec, a między nimi
              żebracy. Jeszcze nie tak jak w NY, jeszcze nie śpią w kartonach na chodnikach.
              ZA KOMUNY WSZYSCY BYLIŚMY ŻEBRAKAMI. - ŻEBRACY BYLI, SĄ I BĘDĄ.TO O NICZYM NIE
              ŚWIADCZY. ŻEBRACTWO JEST CZĘSTO STYLEM ŻYCIA A NIE KONIECZNOŚCIĄ. SPRÓBUJ
              SPYTAĆ W MARKOCIE, ILU ŻEBRAKÓW NIE PRZYCHODZI, BO TAM PIĆ NIE MOŻNA. A ONI
              LUBIĄ SIĘ NAPIĆ, WIĘC PO CO IM INNE ŻYCIE.

              > Byliśmy niewolnikami systemu. Żyliśmy w wyimaginowanej rzeczywistości,
              ideowo, bez lęku o jutro.
              MOŻE TY ŻYŁAŚ BEZ LĘKU O JUTRO. GRZEGORZ PRZEMYK RACZEJ NIE I KSIĄDZ
              POPIEŁUSZKO RÓWNIEŻ.

              > A teraz? Ogromna część ludzi nawet gazet nie czyta. Im nie potrzeba ani
              wolności, ani paszportów. Chleb, kiełbasa i co jakiś czas ćwiartka - to szczyt
              marzeń. Myślisz, że im robi różnicę forma władzy?
              RÓŻNICA JEST TAKA, ŻE PRZEDTEM KIEŁBASA BYŁA SZCZYTEM MARZEŃ KAŻDEGO, A TERAZ
              MOŻE 10%. O PASZPORTACH NIE WSPOMNĘ.

              To pytanie o upadłość komuny - to taka przenośnia. Komunizm w teorii to
              przecież taka piękna utopia. I to tyle.
              KOMUNA BYŁA DOSKONAŁYM CZASEM DLA WSZELKIEJ MAŚCI NIEUDACZNIKÓW I NA TYCH
              NIEUDACZNIKÓW, PRZYZWYCZAJONYCH DO BRANIA MAMY DO DZIŚ I MUSIMY NA NICH ŁOŻYĆ Z
              NASZYCH PODATKÓW. LUDZIE, KTÓRZY PRZEDTEM NIE MOGLI ROZWINĄĆ SKRZYDEŁ, CHOĆ
              MIELI POTENCJAŁ ALE BRZYDZILI SIĘ ZAPISYWANIEM DO PARTII CZY DONOSZENIEM, TERAZ
              DOSKONALE SOBIE RADZĄ. ALE WSZYSCY MUSZĄ PRACOWAĆ - I ONI TO ROZUMIEJĄ A INNI
              NIE. PO PROSTU TRZEBA PRACOWAĆ. BIEDACZKO WIDZISZ NA CO CI PRZYSZŁO.... I STĄD
              TWOJA FRUSTRACJA?


            • Gość: Paweł Re: KTO ŻAŁUJE ŻE KOMUNA UPADLA? IP: *.aster.pl 22.02.05, 11:25
              szkoda ze tak sie stało.na pewno nie zaluje kosciół ktoery za dobrze nie miał za
              teraz moga nachapac sie do woli.ludzie klepia biede bo nie ma za co kupic
              np.jedzenia ak iedy s z kolei było duzo pienidzy i nie było co z nimi zrobic,ale
              trzeba miec na wzgledzie takze inne kraje u ktoych mozna było kupic cos za
              zarobione pieniadze.w sumie yto kiedys było lepiej....
    • Gość: mgrinz Re: KTO ŻAŁUJE ŻE KOMUNA UPADLA? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.05, 20:58
      czy żałuję, że upadła ?
      nie wiem
      ale abstrahując od pytania w wątku szlag mnie trafia na głupotę niektórych porównujących USA do Kuby
      skoro piszecie , że socjalizm zbanrutował to należy zapytać dlaczego ?
      zbankrutował między innymi dlatego (pomijając złodziejstwo przywódców) że kraje socjalistyczne dały się wplątać w wyścig zbrojeń, który pochłaniał ogromne sumy...
      a w tym miejscu należy zadać drugie pytanie, dlaczego uczestniczyły w owym wyścigu ?
      owszem Stalin był idiotą i człowiekiem chorym psychicznie, ale poza tym wiele krajów socjalistycznych zbroiło się na potęgę bo ktoś je chciał zniszczyć...
      a czemu wielu innym zależało na niszczeniu socjalizmu kilka tysięcy kilometrów dalej ?
      bo pracownicy w owych interweniujących krajach domagali się więcej praw socjalnych, więc należało zniszczyć kraje, w których pracownik ma więcej praw i wolnego czasu, stąd wydatki na wyścig zbrojeń
      a co do Kuby ?
      to był do lat 50'tych biedny mały krajik do którego bogaci amerykańscy turyści przyjeżdżali za małe pieniądze pociupciać latynoski albo pograć w kasynie należącym do mafii, z dala od amerykańskiej policji
      potem USA nałożyło embargo
      Kuba to kraj mały bez surowców naturalnych z embargo od iluś lat i ktoś kto porównuje ten kraj do ekspansywnego i prowadzącego wojny USA jest debilem
      nie można porównywać tych krajów
      to tak jakby porównać Ferrari z ciężarówką Man i stwierdzić , że Man jest do dupy bo ma słabe przyśpieszenie do setki...
      osądzać można by gospodarkę socjalistyczną gdy wziąć kraj nie zagrożony najazdem, który nie musi wydawać na zbrojenia i ma surowce, wówczas można by przeprowadzić analizy porównawcze...
      pamiętać też należy przy tym, że większość krajów zachodu przez wiele lat miało niewolnictwo i politykę kolonialną, a więc z ekonomicznego punktu widzenia "siłę i surowce" mieli za darmo i w sposób delikatnie mówiąc nie moralny...
      jak to już wczesniej napisałem w innym poście, jak ludzie będą zarabiać tyle ile potrzeba do życia (czyli przynajmniej 1200 netto) to wszelka pamięć o PRL zaginie szybko, zaś dopóki mobbingowani i zastraszani ludzie będą po kilkanaście godzin zaiwaniać za minimalną pensję ledwo starczającą na opłaty za czynsz i jedzenie, bojąc się pójścia na chorobowe, gdy się źle czują, wówczas będą wspominać PRL
      a im więcej pseudomanagierów pracodawców złodzieji i oszustów, tym większe tendencje do pochyłu w kierunku lewej strony
    • Gość: primordial Re: KTO ŻAŁUJE ŻE KOMUNA UPADLA? IP: *.poznan.dialup.inetia.pl 16.01.05, 23:01
      Tylko ciekawe, forumowe komuchy, ze to kraje kapitalistyczne stworzyly normalne
      warunki ludziom. To my jezdzimy na saksy na Zachod a nie odwrotnie. Tam panstwo
      sluzy ludziom, a nie tak jak u nas.Komuna/socjalizm byl chory, moze nawet bylby
      smieszny i malowniczy (slynny kawal,ze w krajach socjalistycznych przed lampa
      naftowa byla lampa elektryczna) z tym swoim zacofaniem, gdyby nie to ze byl
      grozny:brak wolnosci, ludzie zabijani za poglady (Popieluszko, Przemyk czy
      gornicy z Wujka czy stoczniowcy rozstrzelani z wozu pancernego na tzw kladce w
      Gdynii, przeciez w sumie nie tak znowu dawno temu-to oczywiscie najslynniejsze
      przyklady). No i ta codzienna, siermiezna wegetacja, z brakiem wszystkiego:lekow
      w szpitalach (mialem wtedy chora bliska osobe i tylko koscielne kontakty pomogly
      sprowadzic lek z Zachodu), z wylaczaniem pradu, z brakiem wszystkiego poczawszy
      od papieru toaletowego, karpia na swieta na czesciach do samochodu skonczywszy.
      Polecam publikacje GUS o poziomie zycia przecietnych ludzi w latach 60 i 70: tam
      sa mocne kawalki,np w koncu lat 60 (o ile sie nie myle co do okresu) robotnik
      mogl za jedna CALA pensje kupic JEDNEGO buta do garnituru. Plaszcz wyjsciowy
      kosztowal robotnika 3 pensje. Itp.

      Powiem tak: zaluje,ze komuna upadla tak pozno. Jak ktos lubi komune, to niech
      zapycha do kwitnacych rajow wolnych od ohydnego kapitalizmu:na Bialorus, do
      Korei Pn, na Kube; Chiny odpadly bo tamtejsi towarzysze sami sie zrefklektwoali
      ze gospodarka socjalistyczna/komunistyczna zawsze bedzie trupem bo jest wzieta z
      ksiezyca.

      Koncze kolejnym starym kawalem: co to jest socjalizm? to jest najdluzsza droga
      od kapitalizmu do kapitalizmu.
        • Gość: Miejscowy Dlaczego ludzie tesknia za komuna IP: *.aster.pl 18.01.05, 11:28
          1. Czesc wypowiadajacych nie ma prawa niczego pamietac, bo jest za mloda. To
          mlodzieniaszkowie, znajacy te realia z filmow typu "Alternatywy 4", "Mis",
          "Rejs" - a to sa przeciez komedie, wiec szybko wpajaja przekonanie, ze "wesolo
          bylo i w sumie fajnie". Poza tym obecny "tendy" powrot w muzyce i modzie do lat
          80 i PRL dodatkowo bagatelizuje prawdziwa groze tej epoki.

          2. Nieco starsi chwala sie, ze juz zyli za czasow komuny i cos pamietaja. Tylko,
          ze byli dziecmi, pod czula opieka rodzicow, ktorzy mdleli w kolejkach, aby synus
          czy coreczka mieli zawsze pod noskiem szyneczke i czekolade. Dla takich komuna
          sprowadzala sie do obserwacji, ze niektorzy koledzy z klasy maja pachnace
          chinskie gumki, a inni nie. Poza tym dziecinstwo zawsze sie idealizuje.

          3. Najgorzej jest z ludzmi urodzonymi w latach 50-tych. Ich mlodosc i rozwoj
          trafily na lata 70, czas Gierkowej "malej stabilizacji" gospodarczej (nie mylic
          z Gomulkowa "nasza mala stabilizacja"). Za kredyty, ktore przyjdzie nam jeszcze
          dlugo splacac, Gierek rzucil troche zachodnich towarow na rynek, przy
          akompaniamencie jerychonskich trab propagandy sukcesu. No i ludziska uwierzyli w
          "socjalizm z ludzka twarza". Niektorzy wierza do dzis. I znow dzialaja prawa
          psychologii idealizujacej - to byl czas mlodosci tych ludzi, dziewczyny byly
          ladne i mialy rwanie, facetom stawal przez pol nocy i mogli pic przez drugie
          pol. I teraz owa przeszlosc jawi im sie w rozowych kolorach. W dodatku socjalizm
          nadzwyczaj trwale wbil do lbow postawe pt. "Czy sie stoi, czy sie lezy, 2000 sie
          nalezy".
          Znamienne (i przerazajace) jest to, iz w przekonaniu wielu "dobrobyt" gierkowski
          trwalby sobie jeszcze dlugo, gdyby nie zmamieszki i strajki "Solidarnosci",
          ktore "zrujnowaly" prosperujaca gospodarke socjalistyczna... (sic!).
          • Gość: mgrinz Re: Dlaczego ludzie tesknia za komuna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.05, 17:14
            jak miejscowy pisze w punktach to ja też, a co mi ?
            więc dlaczego ludzie tęsknią za komuną:
            1 - bo choć mają dobre wykształcenie lub umiejętności to rynek nie jest w stanie ich wchłonąć, zapewnić miejsca pracy
            2 - bo nie ma nic za darmo, na wszystko trzeba zarobić, a jak zarobić np. na mieszkanie skoro pracodawcy płacą tyle, że ledwo starcza na opłatę czynszu (np. 850 złotych, 1000 złotych), bilet, jedzenie, pomimo, że sami co pare miesięcy się rozbijają po świecie od Karaibów, Egiptu po Tajlandię i co roku mają nowy samochód a jedzą kolację w restauracji za 200 Euro
            3 - bo ludzie zapieprzają za dwoje na niepłaconych nadgodzinach, a zamiast pochwał słyszą groźby zwolnieniem
            4 - bo są takie rejony w tym kraju gdzie ludzie z uczciwej (nie ważne czy niżej czy wyżej kwalifikowanej) pracy nie są w stanie zapłacić czynszu lub wykupić biletu
            5 - bo jak się ma problem zdrowotny to albo się ma kilkaset/kilka tysięcy na jego rozwiązanie albo pozostaje ból lub powiększające się schorzenie, bo lekarze też kosztują
            6 - bo kiedyś nie było dresów, bandytów i ludzi po pijaku wyrzucających młode kobiety z pociągu lub rzucających butelką w przechodnia, który im zwróćił uwagę, że nie należy palić w autobusie, a policja nie chce przyjąć zgłoszenia
            7 - bo są pracodawcy w stylu mojego poprzedniego, co mają pretensje do pracownika, że domaga się urlopu, nie chce codziennie zostawać na 3 darmowe nadgodziny, nie odbiera służbowego telefonu o 6 rano albo domaga się zapłaty obiecanych pieniędzy, a na sprawę w sądzie fałszuje i antydatuje dokumenty bezrobocie jest tak duże, że nie ma możliwości w szybkim czasie znalezienia innego ale normalnego bez układów

            powtarzam to co wcześniej, jak ludzie zarobią tyle, że im starczy na życie (minimum 1200 brutto) to zapomną o "komunie"

            piszesz o tym, że "ludziom się wydawało i pamięć ich oszukuje"
            mnie nie oszukuje, co roku jeździłem na kolonie, a jak ojciec alkoholik wyrzucił nas ze swojego własnościowego mieszkania to państwo PRL dało nowe aby matka z dzieckiem miała gdzie mieszkać, dziś zapewne by został markot albo dworzec centralny
            podczas gdy jak mojemu koledze w 1994 zginęli rodzice, a on już był pełnoletni 18 lat, więc usłyszał, że "teraz mamy kapitalizm i każdy się martwi o siebie" więc musiał przerwać naukę w technikum i został bandytą, bo inaczej by nie zarobił na utrzymanie mieszkania po rodzicach (m3) i jedzenie, bo NIKOGO NIE OBCHODZIŁO, ŻE JEST SIEROTĄ
          • Gość: mi Re: Dlaczego ludzie tesknia za komuna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.05, 19:12
            :)
            1. a ja pamiętam, bo kupowałam wtedy regał do mieszkania i pralkę i lodówkę.
            (sama na to zarobiłam w spółdzielni studenckiej...) Mnie nie było zabawnie,
            mimo, że widziałam groteskowość życia.
            Groza epoki działała na jej początku, i na końcu, w srodku była bardziej lub
            mniej liberalna. Okres Gierka trwał dość długo, ale nie dramatyzowałabym z
            powodu tamtych kredytów... Weź ustawę budzetową i popatrz na obecne
            obciążenia :-) tamten dług to pryszcz...

            2. Nie przesadzaj z omdlewaniem w kolejkach.

            3. Z tymi ludźmi jest najgorzej, bo nikt ich teraz nie chce. Czy zdrowych, czy
            chorych, czy wykształconych, czy nie...
            Teraz są w 100% zbedni. I nic to nie ma wspólnego ze wspomnieniami. Naczytałeś
            sie jakiś kolorowych czasopism i teraz wypisujesz bzdury.
            Spróbuj zatrudnić się gdziekolwiek w Polsce mając 55 lat i żadnych kolegów na
            stanowiskach. Niezależnie od tego jakie masz kwalifikacje, nawet nie
            dostąpisz "zaszczytu" rozmowy.

            Pracowałam praktycznie od momentu, gdy skończyłam liceum, bo mojej mamie sie
            nie przelewało. Więc na wszystko musiałam sobie zarobić. Od szklanki po
            mieszkanie. Studiowałam zaocznie, rozmnożyłam się i pracowałam.
            Mogę powiedzieć, że osiągnęłam jakiś sukces, też dzięki temu, że komuna
            odeszła...
            Ale nie wszystkim się udało przestawić, nie każdy potrafi, chce, ma
            predyspozycje i szczęście by znaleźć się we właściwym miejscu i czasie...
            Jesteśmy wszyscy zwykłymi ludźmi, a nie jakimiś omnibusami umiejącymi wszystko.

            Wybacz, ale trzeba być ślepym, by nie widzieć problemu transformacji w różnych
            płaszczyznach. Nic nie jest do końca złe, albo dobre, bo zawsze należy
            popatrzeć dla kogo.
            A emigracja jest niestety czymś co brutalnie łączy tamte i te czasy.
      • losiu4 Re: KTO ŻAŁUJE ŻE KOMUNA UPADLA? 18.01.05, 21:20
        Gość portalu: primordial napisał(a):

        > Tylko ciekawe, forumowe komuchy, ze to kraje kapitalistyczne stworzyly
        > normalne warunki ludziom. To my jezdzimy na saksy na Zachod a nie odwrotnie.

        tylko, że tak prawdę mówiac na Zachodzie (w sensie Europy Zachodniej) to nie ma
        kapitalizmu, tylko socjalizm. W miare kapitalistyczny ustrój to mamy w USA, ale
        i to nie do końca. W pełni kapitalistyczny ustrój to mielismy w XIX wieku, z
        pracą dzieci w fabrykach po kilkanaście godzin.

        > Tam panstwo sluzy ludziom, a nie tak jak u nas.

        bo tam jest socjalizm. Otwórzze Ty oczy. Kapitalizm nie jest od tego, by
        państwo słuzyło ludziom, ale by firma maksymalny zysk miała. Nawet kosztem
        siedmioletniego dziecka stojącego 12 godzin na taśmie.

        > Komuna/socjalizm byl chory,

        panuje w Europie i Ameryce Północnej (Kanada i USA). I ten chory system
        zabrania pracy po 12 godzin w fabryce dzieciom, chociaż spokojnie owe dzieci
        mogłyby dać sobie rade, jak to było w XIX wieku (a teraz nawet łatwiej).
        Faktycznie chore to jest.

        > ludzie zabijani za poglady (Popieluszko, Przemyk czy
        > gornicy z Wujka czy stoczniowcy rozstrzelani z wozu pancernego na tzw kladce w
        > Gdynii, przeciez w sumie nie tak znowu dawno temu-to oczywiscie najslynniejsze
        > przyklady).

        mniej więcej tak samo, jak robotnicy rozstrzeliwani za Drugiej Rzplitej po
        Krakowie czy innych miastach w latach przedwojennych

        > No i ta codzienna, siermiezna wegetacja, z brakiem wszystkiego:lekow
        > w szpitalach (mialem wtedy chora bliska osobe i tylko koscielne kontakty
        > pomogly sprowadzic lek z Zachodu),

        jeśli myślisz, że w publicznej służbie zdrowia coś sie zmieniło, to się mylisz.
        Ba powiem więcej... jest gorzej.

        > z wylaczaniem pradu, z brakiem wszystkiego poczawszy
        > od papieru toaletowego, karpia na swieta na czesciach do samochodu
        > skonczywszy.

        wyłączenia pradu nadal się zdarzają :) co do reszty: kiedyś było tak, że
        kazdego teoretycznie było stac, a nie każdy mógł kupic. Teraz jest tak, że jest
        wszystko, ale nie każdego stać na kupno :) będe złośliwy i powiem tak:
        statystycznie na jedno wychodzi

        > Polecam publikacje GUS o poziomie zycia przecietnych ludzi w latach 60 i 70:
        > tam sa mocne kawalki,np w koncu lat 60 (o ile sie nie myle co do okresu)
        > robotnik mogl za jedna CALA pensje kupic JEDNEGO buta do garnituru. Plaszcz
        > wyjsciowy kosztowal robotnika 3 pensje. Itp.

        wyobraź sobie, że całkiem niedawno ludzie kupowali buty raz lub dwa na całe
        życie, ubierając je tuż przed bramą kościoła lub urzędu. I wyobraź sobie, że
        było to w czasach światłego kapializmu.

        > Powiem tak: zaluje,ze komuna upadla tak pozno. Jak ktos lubi komune, to niech
        > zapycha do kwitnacych rajow wolnych od ohydnego kapitalizmu:na Bialorus, do
        > Korei Pn, na Kube;

        albo do kapitalistycznych rajów w republikach bananowych albo innej Argentyny
        sterowanej przez światłą MFW :)

        > Chiny odpadly bo tamtejsi towarzysze sami sie zrefklektwoali
        > ze gospodarka socjalistyczna/komunistyczna zawsze bedzie trupem bo jest
        > wzieta z ksiezyca.

        i pewnie dlatego mają w głębokim powazaniu i MFW, i USA. Po prostu realizują
        swoje cele, od czasu do czasu godząc się na kompromis.

        > Koncze kolejnym starym kawalem: co to jest socjalizm? to jest najdluzsza droga
        > od kapitalizmu do kapitalizmu.

        kapitalizm a kapitalizm to są dwie różne rzeczy

        Pozdrawiam

        Losiu
    • Gość: primordial Re: KTO ŻAŁUJE ŻE KOMUNA UPADLA? IP: *.poznan.dialup.inetia.pl 19.01.05, 23:32
      "tylko, że tak prawdę mówiac na Zachodzie (w sensie Europy Zachodniej) to nie ma
      kapitalizmu, tylko socjalizm. W miare kapitalistyczny ustrój to mamy w USA, ale
      i to nie do końca. W pełni kapitalistyczny ustrój to mielismy w XIX wieku, z
      pracą dzieci w fabrykach po kilkanaście godzin."

      Nie socjalizm, madralo od siedmiu bolesci,ale ustroj socjalny, kapitalizm
      ludowy, rozwiazania zalezne od konkretnego panstwa. Ale gospodarka jest jak
      najbardziej kapitalistyczna. Jak sie dorobisz,to masz pewnosc ze przekazesz to
      dzieciom a nie ze panstwo ci to odbierze. Dzisiaj musimy kupowac wyroby
      zachodnich firm, bo nasza konkurencja zostala ugrobiona,tj
      znacjonalizowana,czego efekty znamy. Cadburry i Wedel teoretycznie mialy te same
      szanse po wojnie-tyle ze Wedla ukradlo panstwo i sprowadzilo (jak cala nasza
      gospodarke i przemysl) do poziomu XIX wiecznego,bez inwestycji i z zakazem
      dostepu do zachodnich technologii. Robotnicy zapieprzali za grosze,ale tworzono
      sztuczne i dobrze platne etaty dla takich sekretarzy podstawowych placowek
      partyjnych, kaowcow itp.

      Poza tym,przypominam,ze w PRL nie wolno bylo uzywac slowa strajk i byl on
      nielegalny, tak samo jak zwiazki zawodowe inne niz panstwowe (czyli te,ktore
      kazaly zaprdalac i nie narzekac). Bylo super dla robotnikow... Obejrzyj sobie
      dokumentalne wstawki w "Czlowieku z zelaza", gdzie robotnicy narzekaja do kamery
      ze pracuja coraz wiecej godzin za darmo, ze nic nie moga kupic za pensje itd.

      "bo tam jest socjalizm. Otwórzze Ty oczy. Kapitalizm nie jest od tego, by
      państwo słuzyło ludziom, ale by firma maksymalny zysk miała. Nawet kosztem
      siedmioletniego dziecka stojącego 12 godzin na taśmie."

      To otworz oczy, bo siejesz propaganda typu radio Tirana. Tylko jakos tak sie
      zlozylo,ze w panstwach kapitalistycznych byly prawa czlowieka,a w demoludach
      bylo palowanie, cenzura,zabijanie ludzi za poglady itp. Co prawda PRL podpisala
      protokoly helsinskie w 1975 roku,ale nigdy ich nie wydrukowano w jezyku polskim.
      Malo tego, przeciez konstytucje PRL znali tylko studenci i wykladowcy prawa. Nie
      bylo wolno jej uzywac, po tam pod katem Zachodu umieszczono piekne hasla o
      wolnosci przekonan, religi itd.

      "panuje w Europie i Ameryce Północnej (Kanada i USA). I ten chory system
      zabrania pracy po 12 godzin w fabryce dzieciom, chociaż spokojnie owe dzieci
      mogłyby dać sobie rade, jak to było w XIX wieku (a teraz nawet łatwiej).
      Faktycznie chore to jest."

      Rece opadaja.... Nie odwracaj kota ogonem i nie podlaczaj sie pod ustroj
      socjalny. Zapytaj rodzicow, jak bylo za komuny.

      "mniej więcej tak samo, jak robotnicy rozstrzeliwani za Drugiej Rzplitej po
      Krakowie czy innych miastach w latach przedwojennych"

      Co to za "argument"? Wiesz, mozes dojc do powstania bokserow, wtedy tez
      strzelali do tlumow Chinczykow. Oczywiscie to wszystko wyjasnia, tylko sprobuj
      zrozumiec ludzi,ktorych bliskich zabily sluzby panstwowe za poglady w tym samym
      czaie, kiedy jakies 400 km od naszej granicy na zachod zaczynala sie np
      rewolucja informatyczna. *I ktorym twoi ukochani komunisci nie pozwalali pojsc
      na pogrzeb, zeby nie robic "demonstracji".

      "jeśli myślisz, że w publicznej służbie zdrowia coś sie zmieniło, to się mylisz.
      Ba powiem więcej... jest gorzej."

      Jasne, jest gorzej niz za komuny... Co ty gadasz za bzdury! Zycze ci zebys
      wyladowal w szpitalu wtedy. Teraz nie jest rozowo (dzieki kilkudziesieciu latom
      komuny), ale przynajmniej nie ma embarga na sprzet z Zachodu i na leki. No i
      wtedy zlotowka tyle znaczyla,ze mozna bylo sobie nia tylek podcierac, w
      zastepstwie papieru toaletowego ktorego nie bylo w sklepach zreszta...

      "wyłączenia pradu nadal się zdarzają :)"

      Ile masz lat? Bo ja pamietam ciagle, codzienne wylaczenia, To sie nazywalo "2
      lub 3 stopien zasilania", paranoja. Ludzi szlag trafial, bo niektorzy (w tym
      moja cala familia) mieli znajomosci na wsi i kupowali mieso na zapas (popytaj
      rodzicow, wtedy w sklepach nie bylo towarow,tym bardziej miesa)-a jak wylaczali
      prad to sie psuly zamrazarki i to mieso w nich. Zreszta, zapytaj tez rodzicow,
      jakim cudem bylo wtedy kupienie zamrazarki... Np takiego "Pingwina" Predomu
      (zreszta,zapytaj rodzicow, wtedy nie bylo innych marek do wyboru), ktory sie
      ciagle psul, a gwarancja byla atrapa. Swoja droga, wtedy byla calkiem dobrze
      zyjaca grupa mechanikow od sprzetu AGD, bo to sie ciagle psulo. Np slynne
      telewizory Rubin 714, gowno odpalane 10 minut przed meczem bo lampa musiala sie
      nagrzac (zapytaj rodzicow). Kiedy chrzestny przywiozl z RFN tekewizor na pilota,
      to byo cudo.

      "wyobraź sobie, że całkiem niedawno ludzie kupowali buty raz lub dwa na całe
      życie, ubierając je tuż przed bramą kościoła lub urzędu. I wyobraź sobie, że
      było to w czasach światłego kapializmu."

      Wspolczuje ci,bo jestes chory z nienawisci do Polski niekomunistycznej. Bo tylko
      jakies zacmienie moglo ci takie "argumenty" podsunac... Wiesz, w 1947 roku w
      Szwecji byla taka bieda,ze Polacy ktorzy pojechali tam w ramach wymiany PCK na
      leczenie po Oswiecimiu, wybierali powrot do Polski bo mysleli ze Szwecja bedzie
      gorsza od powojennej Polski. Minelo 40 lat, i okazalo sie w latach 80 ze Polska
      wciaz jest biedna i nie potrafi zaspokoic swoim obywatelom warunkow do
      normalnego zycia.
      Bo na Zachodzie tez byly wczasy, opieka socjalna, ale w przeciwienstwie do
      panstw komunistycznych mieli jeszcze prawa i swobody obywatelskie, dobra
      konsumpcyjne, rozwoj, zagwarantowane prawa wlasnosci itd,dlugo by wymieniac.
      Zaczela sie rozwijac wspolnota europejska oparta w podstawach na mysli
      chrzescijanskodemokratycznej-a my mielismy gowniane RWPG z wysysaniem
      wszystkiego przez Moskwe. Wtedy byl nawet taki kawal (albo 2) o tej wspolpracy:
      1. w Polsce jest bieda, bo jest Swinoujscie a nie ma Swinoprzyjscia (Polska za
      darmo oddawala ZSRR najlepsze mieso, stad na rynku byl ciagly niedobor miesa;
      mieso wywozono statkami przez Swinoujscie wlasnie) 2. Polski handel z ZSRR: my
      im dajemy mieso, a oni w zamian biora od nas zboze.
      Zapytaj rodzicow...

      Powtarzam:Jak ktos lubi komune, to niech zapycha do kwitnacych rajow wolnych od
      ohydnego kapitalizmu:na Bialorus, do Korei Pn, na Kube.

      "kapitalizm a kapitalizm to są dwie różne rzeczy"

      Jak dotad,nigdzie w historii socjalizm/komunizm nie dal ludziom wolnosci ani
      lepszego zycia i zawsze sluzyl tylko partyjniakom. Polecam jedz sobie do muzeum
      komunizmu na Litwe. Wlasnie na Litwie rozstrzelano intelektualistow i ich
      rodziny (w tym mase dzieci) z Zachodu ktorzy przenosili sie do ZSRR w latach 30
      zeby pokazac ze tylko socjalizm zapewni rownosc. Potem caly sztab wywiadu
      podrabial ich charakter pisma i wysylano falszywe listy do rodzin,ze wszystko
      jest OK.

      Oczywiscie probujesz mydlic tutaj oczy socjalizmem zachodnim,ale nie uda ci sie
      bo watek jest o PRL i wszyscy (poza toba i mgrinz z posadka po znajomosci) to
      rozumieja. Zreszta, gdyby PRL nie upadl (co bardzo watpliwe) to bys teraz
      widzial komputer jak swinia niebo. Zapyta rodzicow, zasuwalbys teraz na
      kalkulatorze Bolek z zaciekajacym ekranem pseudo LCD...
      • losiu4 Re: KTO ŻAŁUJE ŻE KOMUNA UPADLA? 20.01.05, 20:43
        Gość portalu: primordial napisał(a):

        ) Nie socjalizm, madralo od siedmiu bolesci,ale ustroj socjalny, kapitalizm
        ) ludowy, rozwiazania zalezne od konkretnego panstwa.

        wiesz co? by uciąć bezsensowną dyskusje na temat słówek i definicji
        (nawiazujesz do tego później) zapodam pewien link. Mam nadzieję, że obaj sie z
        nim zgodzimy:
        http://encyklopedia.pwn.pl/68903_1.html

        ) Ale gospodarka jest jak najbardziej kapitalistyczna.

        nie jest kapitalistyczna. Coś wiecej o kapitalizmie jest m.in. tu:
        http://encyklopedia.pwn.pl/33744_1.html

        tylko widzisz... i pierwsza i druga definicja jest polem do kłótni tzw.
        ekspertów, więc IMHO nie ma co piany bić.


        ) Dzisiaj musimy kupowac wyroby
        ) zachodnich firm, bo nasza konkurencja zostala ugrobiona,tj
        ) znacjonalizowana,czego efekty znamy.

        nie tylko my. Podobne uzależnienia są i w krajach "kapitalistycznych". Zresztą
        właściwie nigdy w Polsce nie było tak, bysmy konkurencja świat zdobywali (no
        może poza złotym wiekiem i eksportem zboża czy innych takich na Zachód)

        ) Cadburry i Wedel teoretycznie mialy te same
        ) szanse po wojnie-tyle ze Wedla ukradlo panstwo i sprowadzilo (jak cala nasza
        ) gospodarke i przemysl) do poziomu XIX wiecznego,bez inwestycji i z zakazem
        ) dostepu do zachodnich technologii.

        tu sie też troche zgadzamy. Niemniej jednak własciwie nigdy zadnym produktem
        nie zawojowalismy świata. Co do technologii - też w części sie zgadzam. Duza
        część pożyczek gierkowskich została zmarnowana. Ale nie wszystko poszło na
        marne.

        ) Robotnicy zapieprzali za grosze,ale tworzono
        ) sztuczne i dobrze platne etaty dla takich sekretarzy podstawowych placowek
        ) partyjnych, kaowcow itp.

        no popatrz... jakbym dzisiejszą klasę polityczna widział i hordy urzędasów
        (których nb. jest o wiele wiecej niz za komuny). Fakt, teraz jest lepiej, bo i
        na Zachód do pracy można ruszyc i jakis biznesik stworzyc (o ile oczywiscie
        urzędnikom czy politykom się nie narazisz (podobnie jak pod koniec lat '80)

        ) Poza tym,przypominam,ze w PRL nie wolno bylo uzywac slowa strajk

        ech...

        ) i byl on nielegalny, tak samo jak zwiazki zawodowe inne niz panstwowe (czyli
        ) te,ktore kazaly zaprdalac i nie narzekac). Bylo super dla robotnikow...

        http://panda.bg.univ.gda.pl/~woitiki/konstytuty/prl.html
        Artykuły w okolicy 70. Inna sprawa czy przestrzegane i jak interpretowane.
        Podobne kłopoty i teraz III Najjaśniejszą nękają, inaczej TK nie miałby nic do
        roboty.
        By wiedzę uzupełnić proponuje jeszcze:
        http://polskaludowa.com/opozycja/dokumentacja/porozumienie_Gdansk.htm
        akapit 1 pkt 7 - wyjasni sytuację prawną
        akapit 2 - wyjaśni co zostało uzgodnione

        ) Obejrzyj sobie dokumentalne wstawki w "Czlowieku z zelaza", gdzie robotnicy
        ) narzekaja do kamery
        ) ze pracuja coraz wiecej godzin za darmo, ze nic nie moga kupic za pensje itd.

        wiesz co? nie chciałem być złośliwy, ale chyba będe: pooglądaj sobie
        współczesne filmy dokumentalne o zwykłych ludziach, poczytaj gazety, ba, rzuć
        okiem nawet na to i sąsiednie forum. Tez dowiesz się czegoś o robotnikach,
        sprzedawcahch w marketach itp.

        ) "bo tam jest socjalizm. Otwórzze Ty oczy. Kapitalizm nie jest od tego, by
        ) państwo słuzyło ludziom, ale by firma maksymalny zysk miała.

        powyżej - mam nadzieję - juz to przerobilismy.

        ) ) Nawet kosztem siedmioletniego dziecka stojącego 12 godzin na taśmie."

        ) To otworz oczy, bo siejesz propaganda typu radio Tirana.

        nie, gdyz tak było. Za czasów najbardziej zblizonych do kapitalizmu w jego
        liberalnej wersji. Jesli twierdzisz ze dzieci nie pracowały wtedy w fabrykach -
        przedstaw na to jakieś dowody.

        ) Tylko jakos tak sie
        ) zlozylo,ze w panstwach kapitalistycznych byly prawa czlowieka,

        zależy kiedy i gdzie.


        ) a w demoludach bylo palowanie, cenzura,zabijanie ludzi za poglady itp.

        zgadza sie. W swiecie też tak było. Proponuję np.:
        http://encyklopedia.pwn.pl/12495_1.html
        ze szczególnym uwzględnienie tego, jaki ustrój i przez kogo proponowany
        wprowadził pewien generał w tym państwie w 1973 roku (początki rewolucji
        informatyczne w swiecie kapitalistycznym)

        ) Co prawda PRL podpisala
        ) protokoly helsinskie w 1975 roku,ale nigdy ich nie wydrukowano w jezyku
        ) polskim

        aha :)

        ) Malo tego, przeciez konstytucje PRL znali tylko studenci i wykladowcy prawa.
        ) Nie bylo wolno jej uzywac, po tam pod katem Zachodu umieszczono piekne hasla o
        ) wolnosci przekonan, religi itd.

        w podstawówce czy liceum niejeden znajomy (bynajmniej nie partyjny ani nawet
        student) miał w reku ówczesna konstytucję... przynajmniej tak mówią... nie
        wiem... pewnie jakis ubek nie dopilnował i wypuścił w Polskę egzemplarze
        konstytucji. Co do przestrzegania konstytucji - i dzis są z tym problemy po
        świecie. Nie tylko na Kubie czy w Korei Płn. Co do używania: owszem, można
        było, tyle tylko, że obowiązującą wykładnią była wykładnia partii. Co czasem
        pokrywało sie z odczuciem ludzi, czasem absolutnie nie. Czego dowodem pewne
        porozumienia podpisane przez Solidarność i partie (link powyżej).

        ) "panuje w Europie i Ameryce Północnej (Kanada i USA). I ten chory system
        ) zabrania pracy po 12 godzin w fabryce dzieciom, chociaż spokojnie owe dzieci
        ) mogłyby dać sobie rade, jak to było w XIX wieku (a teraz nawet łatwiej).
        ) Faktycznie chore to jest."

        ) Rece opadaja.... Nie odwracaj kota ogonem i nie podlaczaj sie pod ustroj
        ) socjalny. Zapytaj rodzicow, jak bylo za komuny.

        jak już wspomniałem, kwestie definicji na górze postu. Chcesz podyskutować -
        możesz do jakiejś akademickiej dyskusji się podłączyć. Tam od lat biją piane
        nad określeniem gdzie kończy sie socjalizm a zaczyna kapitalizm :) Rodziców
        pytać nie muszę.

        ) "mniej więcej tak samo, jak robotnicy rozstrzeliwani za Drugiej Rzplitej po
        ) Krakowie czy innych miastach w latach przedwojennych"

        ) Co to za "argument"? Wiesz, mozes dojc do powstania bokserow, wtedy tez
        ) strzelali do tlumow Chinczykow.

        widzisz, mówie o czasach, które pamiętają jeszcze zyjący gdzieniegdzie ludzie.
        I o czasach, które wg prawa najwyraźniej obowiazują do dzis, skoro tyle
        pretensji o pewne prawa własności w II RP. A jesli będziesz dobierał sobie
        cezury czasowe wg własnego widzimisię, podważał prawo obowiązujące w PRL, to
        krechę prawną połóżmy na 1989 (a wszelkie akty prawne z tamtego okresu
        anulujmy). Gdyz idąc tokiem Twojego rozumowania, jak tak w zaszłości będziemy
        wracać, to "mozes dojc do powstania bokserow, wtedy tez strzelali do tlumow
        Chinczykow."

        ) Oczywiscie to wszystko wyjasnia, tylko sprobuj
        ) zrozumiec ludzi,ktorych bliskich zabily sluzby panstwowe za poglady

        nie rozumiem Twoich zarzutów względem mojej skromnej osoby. Ludzie winni
        przestępstw (czy to teraz, czy kiedyś) winni iść pod sąd. Nigdy nie
        twierdziłem, że powinno być inaczej.

        ) w tym
        ) samym czaie, kiedy jakies 400 km od naszej granicy na zachod zaczynala sie np
        ) rewolucja informatyczna.

        IMHO nieco bez zwiazku w świetle popełniania przestępstw i odpowiedzialnosci za
        nie.

        ) *I ktorym twoi ukochani komunisci nie pozwalali pojsc
        ) na pogrzeb, zeby nie robic "demonstracji".

        nigdzie nie powiedziałem, ze kocham komunistów. Swój pogląd na kwestię komuny
        wyraziłem w jedym z pierwszych postów w tym wątku.

        ) ) "jeśli myślisz, że w publicznej służbie zdrowia coś sie zmieniło, to się
        ) ) mylisz. Ba powiem więcej... jest gorzej."

        ) Jasne, jest gorzej niz za komuny... Co ty gadasz za bzdury! Zycze ci zebys
        ) wyladowal w szpitalu wtedy.

        Znajomi ladowali. Żyją do dziś. I teraz też od czasu do czasu ladują w
        szpitalach. Twierdza, ze jest gorzej (w sensie jakosci opieki nad pacjentem i
        łapówek za leczenie).

        ) Teraz nie jest rozowo (dzieki kilkudziesieciu latom
        ) komuny), ale przynajmniej nie ma embarga na sprzet z Zachodu i na leki.

        ooopsss. To komuna w Polsce nałożyła komuś embargo na sprzęt i lekarstwa? Co do
        lecznictwa: jest i będzie źle dopóty, dopóki kliki lekarsko-urzędniczej sie nie
        rozgoni na
    • merisa Re: KTO ŻAŁUJE ŻE KOMUNA UPADLA? 20.01.05, 15:51
      stary,obudź sie!ja wolałabym,żeby koumny w ogóle nie było!teraz jest nam źle,bo
      wcześniej nieodpowiedzialny aparat władzy brał pożyczki,które my ,a nie oni
      spłacaja.najwiekszy problem stwarza teraz ściągniecie z wierzchu szumuwiny
      politycznej,tym bardziej ,że do końca nie wiadomo ,kto jest kto!!!dobrze,ze era
      SLD sie konczy
    • zosia_gosia LUDZIE! Dlaczego dyskutujecie tylko o sprawach.. 20.01.05, 16:17
      ...materialnych?
      Czy nikt już nie wie ilu ludzi władza po prostu wtedy zamordowała, bo byli
      niewygodni. Ktoś tu już wspomninał o Przemyku, o księdzu Popiełuszce. Ilu ludzi
      musiało się wtedy zeszmacić, żeby dostać paszport??? Ilu zmuszano do
      współpracy, ilu było SB-ków? Ilu było więźniów politycznych?
      To nie była sielanka, to były smutne czasy....
      • Gość: mgrinz Re: LUDZIE! Dlaczego dyskutujecie tylko o sprawac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.05, 17:27
        ah, więc wg. ciebie zabijano tylko w PRL (i np. ZSRR) ?
        a w krajach takich jak ameryka południowa, a kolonializm, a segregacja rasowa ?
        każdy, powtarzam każdy system dopuszczał się tego i nie ma co tu mówić o cudownym zachodzie z czystymi rękami, bo kto wspierał kaukazkich terrorystów jak nie CIA ? kto wspierał baronów narkotykowych i dyktatorów w ameryce południowej i środkowej jak nie CIA ?
        kto korzystał z niewolniczej siły, jak nie np. anglia ?
        kto okradał arabów z ropy wydzielając najbardziej roponośne rejony Persji i tworząc w nich Kuwejt ?
        każdy system miał swoje wady, więc mówienie o woloności jest bezprzedmiotowe
        bo dla mnie dziś też nie ma wolności skoro trzeba się płaszczyć przed wykorzystującym i niepłacącym pseudopracodawcą a jak nie okradnie cię pracodawca to zrobi to banda dresów ?
        dla wielu przeciętnych Kowalskich to jest podstawowy argument...
        mówisz, że "dyskutujemy o sprawach materialnych" ???
        bo to jest forum PRACA , a pracuje się (jak się ma pracę) dla pieniędzy, a nie po to, żeby np. pracodawca nie zapłacił lub stosował praktyki w stylu Biedronki
        bo w kwestii PRACY mnie jako PRACOWNIKA obchodzą jedynie 3 rzeczy:
        - żeby zarobić tyle, że starcza na opłaty, jedzenie, mieszkanie (przynajmniej 1200 netto);
        - żebym miał gwarancję, że skoro ja się wywiązuję z umowy i wykonuję moje obowiązki prawidłowo, to i ktoś się wywiąże z umowy, czyli: zapłaci na czas, da gwarancję pewniejszego jutra, żeby odnosił się do mnie z takim samym szacunkiej jak ja odnoszę się do niego, żeby nie stosował mobbingu, nie narzucał zadań daleko przekraczających kodeksowe 40 godzin w tygodniu, a jeżeli są dodatkowe zadania, to aby zapłacił za to, bo praca to transakcja handlowa jak inna transakcja kupna-sprzedarzy, tylko tu sprzedaje się czas i umiejętności...
        - żeby praca poprostu "była";
        mówienie o SB nic nie da, bo "wolnością" nikt nie zapłacił ani za czynsz, ani w sklepie za ubranie i jedzenie, tylko PIENIĘDZMI !!!
        brak wolności i cenzurę da się znieść, głodu się nie da,
        mówisz o paszportach ?
        nie rozśmieszaj mnie, po co przeciętnej osobie z Polski B paszport, jak go nie stać na bilet ? paszport jest dla kogoś kogo stać na wyjazdy, mnie póki co jeszcze nie,.,
    • Gość: primordial Re: KTO ŻAŁUJE ŻE KOMUNA UPADLA? IP: *.poznan.dialup.inetia.pl 24.01.05, 00:39
      Nikt tutaj nikogo nie przekona.
      Natomiast po tych szmondackich wypowiedziach losia4 i mgrinz (ty sie lecz ze
      swojej nienawisci) mam tylko jedna satysfakcje: tysiace porzadncyh ludzi
      stracilo zycie w obozach koncentracyjnych na Syberii i w katowniach UB itd (w
      tym moi krewni) zebyscie dzisiaj wy mogli swobodnie wypowiadac swoje poglady i
      nie bac sie ze wysla was do obozu, dziecko do domu dziecka (ze zmiana nazwiska),
      albo ze zafunduja wam "sciezke zdrowia" palkami po plecach.
      Docencie te wolnosc slowa, dzieki ktorej mozecie tak ochoczo opluwac demokracje
      i prawa czlowieka.
      Trudno, wasza "argumentacja" wskazuje,ze nazizm tez jest fajowy, bo co tam
      Auschwitz, co tam okupacja, co tam wymordowane Zydow, Cyganow, Polakow itd-wazne
      ze ludzie mieli prace i jedzenie (na kartki,ale zawsze bylo).A ze mordowano w
      obozie? A w Nowym Jorku na ulicy bandyci nie mordowali? Taka jest ta
      argumentacja.... Nie przypuszczalem w najsmielszych snach ze dozyje pokolenia
      ktore juz teraz pluje na swoj kraj i wolnosc.
      • Gość: mgrinz Re: KTO ŻAŁUJE ŻE KOMUNA UPADLA? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.05, 18:19
        ech... nawet nie umiesz dokładnie czytać...
        otóż w mojej rodzinie też byli sybiracy, też były osoby które zginęły po tym jak w 1939 zsrr wkroczyło na tereny obecnej białorusi/litwy, akurat to ja mógłbym narzekać bo straciłem duże majątki na wschodzie i brat dziadka z AK życie, a pradziadek w 1920 roku przy obronie warszawy...
        tez moja matka cierpiała bo była solidarnościowcem, wujek walczył w stoczni...
        ale jest podstawowa różnica, której ty nie rozumiesz...
        oni walczyli o "lepszą polskę", a nie o zmianę reżimu jednego na reżim inny...
        walczyli o to, żeby w polsce ludziom żyło się dostatnio, a nie o ponad 3 miliony bezrobocia, ludzi zyjących na granicy nędzy traktowanych jak smiecie przez różnego rodzaju Biedronki...
        oni walczyli o lepszy byt a nie o biedę i tego akurat ty nie rozumiesz...
        nie pisz o mojej nienawiści, bo to, że mówię prawdę o tym np. że CIA wspierało terrorystów, dyktatury w trzecim świecie to jest stwierdzenie faktu...
        chyba, że należysz do tego odsetka pracodawców, którzy cieszą się , że komuna upadła, bo wreszcie nie trzeba płacić ludziom i można ich wykorzystywać...
        bo akurat "solidarność" to był w 1980 roku związek zawodowy, któremu chodziło o polepszenie sytuacji ekonomicznej pracowników, a nie o merole panów z biznes center klubu zdobyte przez oszukiwanie pracowników...
        piszesz o oddawaniu dziecka do domu dziecka ?
        haha... właśnie ja miałem iść do domu dziecka :)
        po tym jak ojciec alkoholik wyrzucił mnie i matkę z własnościowego mieszkania, to PRL dało nam mieszkanie, więc to PRL uratowało mnie od domu dziecka a moją matkę od dworca centralnego, więc nie pie..mi o domach dziecka, ale przejdź się np. do domu samotnej matki (chyba pod skolimowem ) i zapytaj ich co sądzą o nowej rzeczywistości ekonomicznej :)
        mój kolega już w III RP stracił w wypadku rodziców, i nikogo nie obchodził jego los 'mamy kapitalizm i niech się pan martwi o siebie" usłyszał...
        taka wrażliwa/wrażliwy jesteś ?
        to z gałęzi pod moim oknem zdejmowano trupa kobiety, która powiesiła się bo nie starczało jej pieniędzy na czynsz i leki i nie miała już od kogo w bloku pożyczać...
        i nie pie..o pluciu na własny kraj...
        bo to kraj pluje na nas, a raczej jego nowe elity, które oddały za bezcen majątek, zlikwidowały fabryki... to na nas plują ci co co pare miesięcy latają po świecie i zwiedzają różne kraje, jedzą kolacje za 200 euro a swoim pracownikom każą zapieprzać za pensje nie wystarczające na samodzielne utrzymanie się... to oni plują, a nie ja...
        Łosia4 nazywasz komuchem, hahahaha :)
        daleko mu do komucha, w przeciwieństwie do wielu osób ON wypowiada się zawsze bezstronnie i obiektywnie, ale pewnie ciebie boli prawda, że przed wojną strzelano i torturowano robotników, którzy domagali się swoich praw ?
        to nie komuna zaczęła strzelać do ludzi, komuna była właśnie reakcją na strzelanie do ludzi,(nikt szczęśliwy nie robi rewolucji, rewolucję robią ludzie niezadowoleni z własnej sytuacji ekonomicznej) tyle, że ją wypaczono i wybrudzono przez osoby chore psychicznie, takie jak Stalin
        tak samo jak nie komuna wymyśliła obozy pracy i koncentracyjne, wymyślili je koloniści angielscy w azji i afryce już przed I wojną światową...
        na rzeczywistość trzeba umieć spojrzeć obiektywnie, ale ty mi przypominasz mojego księdza z liceum, który na lekcji religii wypowiedział takie słowa, oceniając jedną książkę "no tak... autor tu pisze różne rzeczy, ale należy postawić jedno pytanie, czy jak ktoś nie jest katolikiem, to może mówić prawdę ?"
        właśnie ty reprezentujesz taki pogląd...
        jak ktoś nie jest po naszej stronie to napewno nie mówi prawdy ;)
        ech... trochę więcej obiektywizmu i znajomości świata a nie ograniczania historii świata do terenu polski po 1945...
        bo przed 1939 była np. bereza kartuska, ale tego zapewne nie wiesz...
        historii nie da się oceniać - czarno/biało
        po za tym ni jak to co piszesz nie odnosi się do problematyki PRACY
        a pisząc o prawach człowieka pamiętaj, że pracodawcy nie płacący ludziom też te prawa łamią...
        • Gość: primordial Re: KTO ŻAŁUJE ŻE KOMUNA UPADLA? IP: *.poznan.dialup.inetia.pl 24.01.05, 19:36
          "(nikt szczęśliwy nie robi
          rewolucji, rewolucję robią ludzie niezadowoleni z własnej sytuacji ekonomicznej) "

          Kiedys sie spiewalo nieoficjalnie taka wersje : na barykady bija sie dxiady a
          lud roboczy wytrzeszcza oczy...

          Jesli ty rewolucja nazywasz wprowadzenie w Polsce sowieckiego komunizmu
          wniesionego na czolgach i bagnetach to gratuluje... Nikt w Polsce o komunizm sie
          nie bil ,wprowadzily go tylko elity zwiazane z Moskwa (dopiero dzisiaj
          dowiadujemy sie jakie byly naprawde wyniki glosowania "3 X tak").

          Tobie sie podobalo,o, nawet teraz masz podake po znajomosci, Ja sie musialem
          postarac po studiach, nie bylo lekko bez pracy, ale nie tesknie za komuna.
          Upadek komuny a dzisiejsze dno to nie sa warunki sine qua non. W Czechach tez
          obalili komunizm i maja lepiej niz my.Litwa miala jeszcze gorzej, wywalczyli
          sobie niepodleglosc krwia (wieza telewizyjna w Wilnie),a dzisiaj zarobkami
          przescigaja Polakow i to oni szybciej wejda do strefy euro. Upadek
          komuny/nazizmu to jedno, a jak potem kraje sobie radza to drugie.
          • Gość: mgrinz Re: KTO ŻAŁUJE ŻE KOMUNA UPADLA? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.05, 21:32
            > Tobie sie podobalo,o, nawet teraz masz podake po znajomosci, Ja sie musialem
            > postarac po studiach, nie bylo lekko bez pracy, ale nie tesknie za komuna.

            wcale mi się nie podobało aż tak, poprostu stwierdzam fakty, że z punktu widzenia pracobiorcy "zamienił stryjek siekierkę na kijek"
            to samo co pisałem ci o historii, wszystko , każdy system ma swoje wady i zalety, dla niektórych tamten system miał tylko wady, a ja uważam, że możliwość otrzymania mieszkania przez osobę o złej sytuacji to zaleta, podobnie jak to, że po studiach nie trzeba było miec "kilku lat udokumentowanego doświadczenia" aby zdobyć to doświadczenie, o fakcie panoszących się dresów nie wspominam... dla mnie to były zalety, łatwość dostania pracy i brak wykorzystywania w stylu biedronka, czy mój poprzedni pracodawca... pozostałe rzeczy były wadami i to dla mnie nie pozostawia wątpliwości
            piszesz, że posadę mam po znajomośći ?
            wiele czasu pisałem, że ogłoszenia o służbie cywilnej to ściema, bo liczą się plecy, wówczas inni mi pisali, że gadam głupoty i tłumaczę swoją nieudolność...
            pisałem, że żałosne jest to, że w III RP aby ktos przeczytał CV są potrzebne znajomości, bo pracodawca dostaje 400 CV i nie ma czasu, więc czyta tylko kilka z tego...
            dziś sam to potwierdzasz co ja pisałem :)
            moje "znajomości" polegały na tym, że przeczytano moje CV i nie wylądowało w koszu, bo testy zdałem samemu :P
            a skoro mam posadkę "po znajomości" to odpowiedz na proste pytanie czemu ?
            czemu absolwent politechniki znający biegle komputer, dobrze dwa języki i mający stypendium naukowe nie mógł tej pracy (po za akwizycją, lub darmowymi stażami) znaleźć inaczej ?
            może dlatego, że tej pracy po prostu nie ma ?
            bo to taki kraj i taka rzeczywistość jaką opisuję od paru lat...
            odpowiedz na pytanie czemu (oprócz ukrytej akwizycji w 4 przypadkach) nikt przez 2.5 roku nie zaprosił osoby z takimi kwalifikacjami na żadną rozmowę ???
            okej, mógłbym zrozumieć, że na rozmowie wypadłem źle i mnie nie wzięli, ale czemu nikt nie zaprosił nawet na rozmowę, tego nie rozumiem ?
            więc nie pisz o znajomościach, bo nie jestem debilem, który nic nie umie, w mojej poprzedniej pracy radziłem sobie dobrze, dopóki pracodawca za te same pieniądze (850) nie dorzucił mi trzeciego etatu, bo obowiązków 3 osób już nie wyrabiałem i na dodatek okazało się póżniej, że mnie pracodawca kazał mnie wrobić umawiając się z kimś aby mnie wywalić za coś co stało się bez mojej winy...
            po to by wziąć nastepnego ze zwrotem z urzędu...
            (inni wylatywali po 3 miesiącach, ja przetrwałem rok), więc byłem dobry ale dla niego byłem jedynie obciążeniem, bo jak skończyło się dofinansowanie z PUP z programu pierwsza praca, to szukał co chwilę powodu, żeby wywalić i wziąć następnego na dofinansowanie... i znów wywalić i nastepnego...
            a nie po to człowiek skończył studia aby sprzątać, albo iść na darmowe staże, po których i tak wywalą i wezmą nastepnego niewolnika...
            taką rzeczywistość nazywasz wolnością ?
            bo dla mnie to jest zniewolenie, skoro jako pracownik jest się zależny np. od woli sadysty, który choć już miał ze 20 spraw w sądzie pracy, to dalej traktuje ludzi jak śmieci...

            >Nikt w Polsce o komunizm sie
            > nie bil ,wprowadzily go tylko elity zwiazane z Moskwa

            zapominasz o Churchilu i Roosvelcie :)
            nie sama moskwa to zrobiła, a co do tego czy nikt się nie bił ?
            zapominasz o robotnikach z fabryk, rolnikach, których "pan" batem po plecach poganiał - w tych ludziach się gotowało, ale wówczas ludzie nie mieli dzisiejszej świadomości...
            zapominasz o ludziach, którzy przed wojną czuli się jak dzisiejsi wyborcy Leppera

            dziwi mnie tylko nie zrozumienie dla faktu, że pracodawcy źle traktujący ludzi (może oglądasz Uwagę w TVN ?) oczekują od tych ludzi wdzięczności ?
            dla mnie jest normalne, że jak kogoś uderzę, to on mnie też
            jak ktoś mnie to i ja jego, to proste
            dla ciebie widzę, że nie
            bo skoro każe się komus zaiwaniać za dwóch za pensję nie starczającą na opłaty + jedzenie + bilet (przez rok tak musiałem) to nie dziw się takim ludziom, że plują na dzisiejszą rzeczywistość i tęsknią za taką bez darmowych nadgodzin i z pewnym jutrem, bez zadawania pytania "czy przedłużą mi umowę"...
            dzisiejsza rzeczywistość jest idealna jedynie dla Kun, Żagli, innych ludzi wykorzystujących łamanie prawa do interesów, jest idealna dla tych co np. nie chcą zapłacić za wykonaną umowę...
            dla pozostałych ludzi dzisiejsza rzeczywistość to gó.. i tyle...
            oczywiście są uczciwi pracodawcy, ale są też tacy jak mój były i właśnie ze względu na fakt istnienia takich sprawy pracownicze reguluje kodeks i dlatego "socjalizm" zakłada kontrolę państwa nad działalnością...
            to tak jak z kryminałem, nie każdy człowiek jest mordercą albo gwałcicielem ale własnie ze względu na takich pomyleńców wymyślono zakłady zwane więzieniami...
            całkowita wolność rynku to likwidacja wszelkich barier, a więc i likwidacja ograniczeń dla "przestepców pracy" i to próbuję powiedzieć kiedy krytykuję "wolny rynek"...
              • grom3 Re: najgorszy jest brak dostepu do znajomosci 25.01.05, 04:14
                Najbardziej chyba zaluje pan Gietrych bedac w Toronto na universytecie
                zachwalal komune jak mogl.Twierdzil ze Narod Polski bez komuny bedzie niczym
                mysle ze mial racje widzac co sie dzieje w Polsce gdzie rzadzi zlodziejski
                skorumpowany wypasiony kler z przywodzca gangu Glempem na czele.
            • Gość: starycynik Re: KTO ŻAŁUJE ŻE KOMUNA UPADLA? IP: *.lr.centurytel.net 28.01.05, 16:48
              Mlody jestes mgrinz, pewnych rzeczy o komunie wiedziec nie mozesz.

              Na poczatku lat siedemdziesiatych otrzymalem pismo ze spoldzielni mieszkaniowej
              ze nie ma mozliwosci przydzialu lokalu przed rokiem ...... i tu dlugopisem
              wpisano 1999. Wtedy lecial w telewizji serial science-fiction w ktorym akcja
              sie dziala wlasnie w tym roku. Mieszkanie to byla wlasnie sci-fic.

              Przypomnij sobie dlaczego w jednym z postulatow strajku w Stoczni Gdanskiej
              bylo skrocenie czasu oczekiwania na mieszkanie do 5 lat. I to w Stoczni ! Dla
              elity klasy robotniczej. Zreszta, ten postulat i tak byl na wiwat, bo w takie
              abstrakcyjnie krotkie terminy nikt nie wierzyl. 5 lat czekania na mieszkanie to
              byl blysk, realnie ludzie dostawali przydzialy jak byli juz dobrze pod
              piedziesiatke. Tylko nie mow ze inni dostawali szybciej. Tacy tez byli, teraz
              boja sie o ujawnienie teczek.
    • Gość: Pannaya Listy do Przyjaciółki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.05, 14:36
      W temacie jest tytuł pewnej książki. Małgorzata Mroczkowska spisała co
      ciekawsze listy czytelników "Przyjaciółki" oto opis ze strony wydawnictwa:
      ...10 grudnia 1971 roku kupiłam w Domu Handlowym w Lublinie czteropalnikową
      kuchenkę gazową z piekarnikiem za zł 2700. Wyprodukowała ją Wronkowska Fabryka
      Wyrobów Blaszanych i zaopatrzyła w wielką pieczątkę kontroli technicznej.
      Mieszkam w Janowie a więc wiozłam kuchenkę około 80 km. Cała rodzina z
      utęsknieniem czekała momentu, gdy spożyjemy pierwszy ugotowany na niej obiad i
      świąteczne ciasto. Czy widzisz `Przyjaciółko` skupione twarze domowników, gdy
      podłączyliśmy butlę z gazem i z zapaloną zapałką czekaliśmy, aż ukaże się
      niebieski płomyk? Niestety o gorzkie rozczarowanie płomyk się nie ukazał...
      zapomniano o wyborowaniu dziurek w palniku. Zaraz 11 grudnia 1971 wysłałam do
      producenta list express polecony, z prośbą o przysłanie właściwego palnika. Na
      odpowiedź czekam do dzisiaj...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka