Przyszła asystentka

IP: *.lomza.sdi.tpnet.pl 06.01.05, 23:24
Doradźcie mi

Jak odpowiedzieć na pytanie przyszłego pracodawcy: "Dlaczego inetersuje się
Pani właśnie tą praca?"
Staram się o posadę asystentki prezesa i jestem prawie pewna że takie pytanie
padnie. Prawda jest taka że po studiach bez żadnego doświadczenia zawodowego
niewiele osób zechce zatrudnić mnie na jakieś ciekawsze stanowisko. No
niestety. Wysłałam więc mnóstwo cv w wiele przeróżnych miejsc i akurat oni
odezwali się do mnie. Ale prawdę mówiąc nie wiem co mogłabym temu człowiekowi
odpowiedzieć na pytanie dlaczego chce byc asystentką.. przecież nie powiem że
chce pracować gdziekolwiek byle pracować . NApiszcie jeśli coś Wam przyjdzie
do głowy, tylko proszę beza głupich żartów.

pozdrawiam wszystkich
KArolina
    • Gość: kocha Re: Przyszła asystentka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 01:29
      powiedz ze chcesz zdobyc doswiadczenie, wykorzystywac zdolności, czuc sie
      czescią zespołu....
      • Gość: Karolina Re: Przyszła asystentka IP: *.lomza.sdi.tpnet.pl 07.01.05, 01:45
        dzięki kocha, ma ktoś jeszcze jakieś pomysły :) ?
        • Gość: asystentka Re: Przyszła asystentka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 09:38
          od asystentek "na wyższym szczeblu" - a do takich zalicza się asystentka
          prezesa wymaga się doświadczenia i już posiadania pewnych umiejętności, dlatego
          z mojego doświadczenia po pierwsze (nie chcę straszyć) ale uważaj z tymi
          rekrutacjami na asystentki bo mogą być trefne tzn. facet może szukać zwyczajnie
          dziewczyny do towarzystwa, mnie się to zdarzyło i znam osobę którą rónież
          taka "rekrutacja" spotkała
          no ale dość straszenia :)

          ponieważ jest to praca, w której masz kontakt z wieloma różnymi osobami, praca
          w dużym stopniu organizacyjna, myślę, że bez wahania możesz powiedzieć, że
          lubisz kontakt z ludźmi, łatwo nawiązujesz kontakt, jesteś dobrym organizatorem
          (dobrze by było mieć jakieś na to przykłady), znasz języki obce i chcesz je
          wykorzystywać w pracy
          ja bym położyła nacisk na tą "organizację" i szybkość działania
          poza tym może profil firmy jest profilem dla Ciebie z jakichś względów
          interesującym?
          pozdrawiam
    • Gość: smycha Re: Przyszła asystentka IP: 80.241.130.* 07.01.05, 10:33
      Karolina a tak przy okazji jakie studia skonczylas?

      skonfrontuj swoja wiedze z uczelni z dzialanoscia firmy i powiedz ze moglabys
      czasem pomagac tez innym, jesli masz kwalifikacje.

      Ja jestem tez taka asystentka po sghu, ale uwazaj nie zasiedz sie 2 lata to
      jest maks i walcz o awansy bo mnie to juz pewnie nie spotka bo tak swietnie
      wykonuje swoja prace ze awans to ryzyko dla firmy.
      Powodzenia
      • Gość: asystentka Re: Przyszła asystentka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 13:10
        > Ja jestem tez taka asystentka po sghu, ale uwazaj nie zasiedz sie 2 lata to
        > jest maks i walcz o awansy bo mnie to juz pewnie nie spotka bo tak swietnie
        > wykonuje swoja prace ze awans to ryzyko dla firmy.
        > Powodzenia

        niestety masz rację mam to samo
        szefunio tak się mną zachwyca, że ani myśli o tym, żeby się mnie pozbyć
      • Gość: Karolina Re: Przyszła asystentka IP: *.lomza.sdi.tpnet.pl 07.01.05, 14:16
        skończyłam politologię. Profil firmy nie ma zupełnie nic wspólnego z tym
        kiery=unkiem. Zreszta po skończeniu szkoły stwierdziłam że na tym kierunhku
        uczą wszystkiego po trocfhu a tak na prawdę nie ma się konkretnego zawodu (no
        chyba ze zapisze sie do partii:)) ale akurat zupełnie nie chce isc w tym
        kierunku wiec szukam na poczatek czegos w miare ciekawego gdzie nie trzeba miec
        fachowej wiedzy na jakis temat. No akurat moim ogloszeniem zainteresowal sie
        czlowiek szukajacy asystentki. zobaczymy co z tego wyniknie.

        pozdrawiam wszystkim i prosze o dalsze komentarze :)
    • Gość: asystentka Re: Przyszła asystentka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 14:30
      w każdym razie powodzenia
      • Gość: Karolina Re: Przyszła asystentka IP: *.lomza.sdi.tpnet.pl 07.01.05, 14:37
        :)
        Przezornie nie dziękuje żeby nie zapeszyć, ale bardzo mi miło

        :)
        K
        • Gość: asystentka Re: Przyszła asystentka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 15:54
          daj znac jak poszla rozmowa
          :)
          • Gość: Karolina Re: Przyszła asystentka IP: *.localdomain / *.acn.waw.pl 10.01.05, 18:28
            Byłam dziś na tej rozmowie. Pytanie o przyczynę wyboru tej profesji nie padło :)
            Atmosfera była naprawdę sympatyczna i ogólnie myślę, że wszystko wypadło
            pozytywnie. Mają zadzwonić do mnie pod koniec tygodnia, kiedy spotkają się już
            z resztą kandydatek.
            :D
          • Gość: Karolina Re: Przyszła asystentka IP: *.localdomain / *.acn.waw.pl 12.01.05, 11:26
            Dziewczyny byłam wczoraj na tej rozmowie. Moje podejrzenia o pytanie: dlaczego
            chce Pani pracowac na tym stanowisku, nie sprawdzily sie :)
            Obawialam sie tej rozmowy bo byla moja pierwsza w zyciu rozmowa o prace, ale
            odbylo sie w bardzo sympatycznej atmosferze. Odpowiedz mam dostac do konca tego
            tygodnia, bo mieli umowione jeszcze kilka dziewczyn.
    • Gość: asystentka Re: Przyszła asystentka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.05, 12:32
      no ja "niestety" też zaliczam się do "świetnych i niezastąpionych" asystentek,
      ktoś powie, że powinien to być dla mnie powód do zadowolenia ale... mój Prezes
      nie może przeżyc beze mnie 1 dnia tak więc nie choruję, mój urlop to tylko 2
      tyg w wakacje i to oczywiście w tym samym czasie co Jego urlop itp. Taki juz
      nas los dziewczyny, ale o awans trzeba walczyć a jeśli to nie wchodzi w gre to
      chociaż wynagrodzenie powinno być godziwe. J zarabiam ok 3,700 netto + jakieś
      dodatkowe premie co daje w rezultacie trochę ponad 4 000 miesięcznie w skali
      roku, mam więc pytanie : jak zarabiaja inne asystentki? Dodam , że nie pracuję
      w wielkim międzynarodowym koncernie a w małej prywatnej firmie zatrudniajacej
      30 osób. Aha, gdy zaczynałam pracę (2,5 roku temu) zarabiałam 1,500 netto.
      • Gość: gość Re: Przyszła asystentka IP: *.menos.org 08.01.05, 17:21
        No to mnie nie pocieszyłyście. Mam 2 lata doświadczenia na stanowisku raczej
        mniej asystenckim a bardziej samodzielnym, mam też podyplomowe. Jeden jezyk
        biegle, drugi srednio, bardzo dobre bezwzrokowe maszynopisanie itp... Wlasnie
        znalazłam prace za mniej wiecej 1200 zł w Warszawie. Ale musiałbym się tam
        przenieść i sama utrzymać za taką właśnie kwotę. Co myślicie o tym inne
        asystentki? Bo mnie się jednak wydaje, że to mało i chce szukać dalej.
        • Gość: koala Re: Przyszła asystentka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.05, 12:09
          wydaje mi się że 1200 to zdecydowanie za mało jak na twoje kwalifikacje... a
          na dodatek za taką kwotę ne utrzymasz się w -wie, no chyba że nie będziesz
          pokrywać kosztów zakwaterowania... osobiscie uwazam ze z takimi kwalifikacjami
          2500 na początek to minimum, ale moze się mylę, od 3 lat mam dobra prace i nie
          mam rozeznania na rynku pracy... good luck
          • Gość: kasia Re: Przyszła asystentka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.05, 11:47
            ja też mam taką pensję okolo 1200 netto, wynajmuję mieszkanie w Warszawie, na
            spółkę oczywiście, i trudno znaleźć lepiej płatną pracę, jest ciężko finansowo
            i wydaje się wszystko, trudno coś zaoszczędzić,
            • Gość: asystentka Re: Przyszła asystentka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.05, 14:46
              kasiu wierzę, że da się utrzymać za 1200, nawet za 1000 da się utrzymać jeśli
              mieszkanie jest wynajęte na spółkę lub mieszkasz w wynajętym pokoju, tyle że to
              okropne oszczędzać na wszystkim tylko po to żeby móc jakoś pociągnąć do
              pierwszego
              ja zaczynając pracę w ogóle zarabialam jeszcze mniej, ale z tego powodu -
              niemożliwości utrznamania się na w miarę przyzwoitym poziomie zmieniałam prace
              i tyle, i to kilkukrotnie
              dla mnie nisko płatna praca to jest praca chwilowa, taka której nie mogę
              traktować, sorry, poważnie (co nie znaczy że nie wywiązywałam się z
              obowiązków) - bo i pracodawca nie traktuje poważnie mnie skoro płaci kasę nie
              pozwalającą się utrzymać
              na szczęście to już przeszłość

        • Gość: angie Re: Przyszła asystentka IP: 217.153.187.* 11.01.05, 14:40
          1200 netto??? Nie utrzymasz sie za takie pieniądze, mam zblizone kwalifikacje
          do twoich i na początek dostałam prawie 2 razy tyle (na rękę). Koszty
          utrzymania w Warszawie sa wysokie (nie mówię o ekstrawagancjach, tylko o
          normalnej, skromnej egzystencji). Prawie cala kwota pójdzie ci na jedzenie i
          opłaty.
          Szukaj dalej, caly czas sa necie ogłoszenia z praca na biurowe stanowiska. Nie
          bój sie zażądac wyższej kwoty.
          pozdrawiam i życzę powodzenia
          • Gość: asystentka Re: Przyszła asystentka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.05, 14:47
            masz rację angie, tylko że trudno - mimo wielu ofert - tę pracę dostać
          • Gość: asystentka Re: Przyszła asystentka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.05, 14:48
            poza tym jak Cię już zaproszą na spotkanie to często okazuje się że płacą 1500
            brutto a Twoje wymagania finansowe są nie do spełnienia
            • Gość: kasia Re: Przyszła asystentka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.05, 16:14
              na a ja się utrzymuję za taką kwotę i mam ... 13 letnie doświadczenie na
              stanowisku sekretarki asystentki ale tak trafiam, więc wszystko zależy od firmy
              i szczęścia ...
              • Gość: asystentks Re: Przyszła asystentka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.05, 16:25
                no wiesz, utrzymać się da na pewno - wszystko kwestia zaplanowania wydatków
                ale to zdecydowanie za mało - szczególnie w wypadku gdy w zasadzie każda firma
                oczekuje, że asystentka będzie osobą zadbaną, odpowiednio ubraną itp.
                policz same wydatki na fryzjera kosmetyczkę, kosmetyki, no i od czasu do czasu
                jakiś nowy ciuch
                z 1200 jest to być dość trudne
                • Gość: jaga Re: asystentka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.05, 11:08
                  a co robić gdy latka lecą a ciągle pracujemy na stanowsiku asystenckim? W małej
                  firmie niezwykle trudno awansować sekretarce/asystentce. Po prostu za dobrze
                  robią robotę. Ale znowu być asystentką z 40-tką na karku????
                • Gość: angie Re: Przyszła asystentka IP: 217.153.187.* 12.01.05, 14:13
                  Dokładnie, nie chodzi nawet o bieganie do fryzjera raz na tydzień, ale zadbac o
                  siebie trzeba. Trzeba miec kostium (w 1 trudno cały miesiąc przechodzić), ładne
                  buty do kostiumu, a że jest zima i kozaczki trzeba mieć a to wydatek.
                  Jak nie do kosmetyczki to trzeba zakupic kosmetyki, żeby petentów i szefostwa
                  nie straszyć. Jeśli mieszka sie u siebie w domu, to zawsze można cos podebrac
                  siostrze, koleżance itd, a będąc na swoim wszystko trzeba kupować. Dlatego
                  jeśli decydować sie na przeprowadzkę to naprawde trzeba miec motywacje
                  finansową i wg mnie warto jeszcze powysyłac swoje cv i poszukać ofert.
    • Gość: handlowiec zostań sobie asystentką IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.05, 17:39
      firma e-mailowa poszukuje pilnie pracownika do obsługi e-mail, aby
      sprostać dynamicznemu wzrostowi. Zarobisz miesięcznie 5.000 Zł i więcej. Wyślij
      e-mail na brach@vp.pl
      • Gość: koala Re: zostań sobie asystentką IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.05, 20:41
        przepraszam, ale to chyba niezły dowcip :-)....
Pełna wersja