Gość: wielki don
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
11.01.05, 14:02
No właśnie, mam problem... Byłem ostatnio na pierwszym etapie rekrutacji w
dużej firmie. Całkiem niezłe stanowisko. Wrażenia po spotkaniu miałem
fatalne. Niezbyt przyjemna atmosfera, brak kontaktu z rekrutującym.
No i wczoraj się dowiedziałem, że jestem dobrym kandydatem i mam spotkanie z
szefostwem firmy (300 km stąd). Jechać? Nie jechać? Od trzech miesięcy szukam
pracy i to chyba będzie nieco nierozsądne jeśli odmówie. Co byście zrobili na
moim miejscu?
pozdrawiam