Dodaj do ulubionych

Asystentka handlowa w Germanos

IP: *.bzmw.gov.pl / *.crowley.pl 12.01.05, 08:35
Dzisiaj ide na rozmowe juz do samej firmy w sprawie pracy. Niestety nie wiem
konkretnie na czym miałaby polegać ta praca, bo pan z HR mi nie potrafił
podac dokładnych informacji. Co moze robic osoba na tym stanowisku? Facet z
HR powiedział mi tylko ogólnie, ze prace biurowe i nadzór nad obiegiem
dokumentów itd., ale nauczona doswiadczeniem, że czasami cos ładnie brzmi,
aprawda bywa zupełnie inna, wole sie upewnic czy to przypadkiem nie jest
zwykła sprzedaż w salonie.

Swoja droga to troche dziwne, że ludzie z HR rzadko kiedy udzielaja
informacji poszukujacym pracy o stanowisku. Cały czas mówią, że wszystkiego
dowiem sie juz w firmie jesli przejde pierwszy etap, a ja wolałabym od razu
wiedziec na czym stoję, skoro firma o mnie wie prawie wszystko... Ale to
tylko taka dygresja.
Obserwuj wątek
        • Gość: Shemreolin Re: Asystentka handlowa w Germanos IP: *.bzmw.gov.pl / *.crowley.pl 24.01.05, 17:00
          No cóz... przeszłam niby do ostatniego etapu jakim jest rozmowa z dyrektorem,
          wysłałam jeszcze pani od kadr moje cv w języku angielskim i od dwóch tygodni
          czekałam na kontakt, by umówić sie na dokłądny termin rozmowy. Dziisaj nie
          wytrzymałam i zadzwoniłąm zapytać, czy ta pani wogóle dostała moje cv, a
          sekretarka wcisnęła jakąs melodyjkę i pochwili wróciła na linię informując, ze
          niestety nie dostałam sie do kolejnego etapu. Kompletnie tego nie rozumiem. Gdy
          rozmawiałam z tamta kobietą to ona bardzo sobie chwaliła moje umiejętności i
          generalnie powiedziałą, ż emnie na 100% przepusci do ostatniego etapu. Wyszłam
          wniebowzięta po rozmowie a tu taka DUUUPA! Kurcze, babka nawet nie raczyła
          potwierdzić mojego maila, którego do niej wysłałam, ani poinformować mnie
          jakkolwiek, że jednak nie przeszłam.

          Jestem zła. >:/
          • navajo1 Re: Asystentka handlowa w Germanos 25.01.05, 12:39
            nie wierz w takie obiecanki i to ze bylo milo nic nie znaczy, teraz zazwyczaj
            jest milo na rozmowach ( to ich taka nowa strategia) Hr-y postanowili obrac
            taktyke pt. "tworzmy atmosfere przyjacielska na rozmowach to kandydat sie nam
            otworzy, wyluzuje i wiecej nam powie".
            A yc moze wcisneli tej kobiecie kogos z rodziny szefa, albo jakiegos innego
            kierownika i nie przyjeli ciebie.
            Ale swoja droga powinni oddzwaniac jesli juz jest sie w drugim lub trzecim
            etapie, ale to tylko swiadczy o tym jak malo profesjonalna jest ta firma.
            Glowa do gory ja tez szukam, pozdrawiam

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka