Gość: magda
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
24.01.05, 18:26
Witam. Jestem dziennikarką GW, nazywam się Magda Grzebałkowska i bardzo chcę
napisac reportaż o kodeksach korporacyjnych. Chodzi mi wewnętrzne instrukcje
wydawane pracownikom - poczynając od ubioru, kończąc na kontrolowaniu życia
pracownika. Wpadł mi do rąk (był w którymś z artykułów) kodeks firmy MGI
Akcept i jest tak przerażający, że trudno w niego uwierzyć.
Przykład:Obowiązuje bezwzględny zakaz wprowadzania klientów do biura poza
recepcję; Obuwie na zmianę należy zostawiać w szafach; W całym biurze
obowiązuje bezwzględna cisza; W jednym pokoju nie mogą przebywać
więcej niż trzy osoby; Telefony komórkowe należy przełączać na ciche
dzwonienie lub wibrację; Wszystkie telefony zarówno przychodzące, jak
i wychodzące łączy recepcja; Bezwzględnie zakazano podawania numerów
wewnętrznych klientom; Każde spóźnienie do pracy (nawet
pięciominutowe) zgłasza się w recepcji.
Gdyby ktoś chciał mi pomóc, bo u niego w pracy (obecnej lub byłej)sa takie
kodeksy i chciałby się podzielić nimi ze mną, będę dozgonnie wdzięczna.
Gwarantuje anonimowość. magdalena.grzebalkowska@agora.p l
Pozdrawiam
PS: A może to nieprawda i nie ma takich kodeksów?