Właśnie wyleciałam z pracy:( - mobbing.

IP: *.aster.pl 25.01.05, 14:16

Szef upatrzył sobie mnie na ofiare, a ja się postawiłam. Przedtem objeżdzał
inne, ale one siedziały cicho i z pokora przyjmowały. Wreszcie padło na mnie.
Niby już od dłuzszego czasu mu nie odpowiadał mój stosunek do pracy.
Do zeszłego tygodnia nie dostawałam żadnych najmniejszych sygnałów, że cos
jest nie tak. Zaczęło się z grubej rury w zeszłym tygodniu.
Tylko ze niecały miesiąc temu dostałam specjalna premię za pracę -
czy daje sie premię osobie z której jest się niezadowolonym?!

Poradźcie co mogę zrobić? Mozna go pozwać czy coś?
    • mk55 Re: Właśnie wyleciałam z pracy:( - mobbing. 25.01.05, 14:45
      możesz zasięgnąć rady w PIP'ie, tam konsultacje sa darmo i tam możesz z nimi
      pogadać, co możesz zrobić, powodzenia
      • navajo1 Re: Właśnie wyleciałam z pracy:( - mobbing. 25.01.05, 15:00
        koniecznie idz do PIP'u, takie zachowanie nadaje sie pod sad i masz wielkie
        szanse wygrac, ale potrzebni sa swiadkowie, zreszta o tym powiedza ci na
        miejscu.
        To nie dopuszczalne zeby pracodawcy sie tak zachowywali. Trzeba ich postraszyc
        i jesli ludzie zaczna ich pozywac to moze dotrze do nich ze pracownik to tez
        czlowiek i nalezy go traktowac z szacunkiem.
        Ludzie szanujmy sie i nie dajmy sie pracodawcy...!!!
    • Gość: ciri Re: Właśnie wyleciałam z pracy:( - mobbing. IP: *.olympus.pl / 195.94.198.* 25.01.05, 14:56
      a co masz na wypowiedzeniu? jaki powod?
    • Gość: Rossa dzięki czy możecie podać namiary IP: *.aster.pl 26.01.05, 20:34

      Jak skontaktowac się z PIP? Co powinnam zgromadzić - jakie dokumenty,
      informacje etc? Ze świadkami jak zwykle będzie ciężko - one ciągle chcą tam
      pewnie pracować...
      • Gość: ciri Re: dzięki czy możecie podać namiary IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.01.05, 22:38
        Nie napisalas jaka przyczyne podali na wypowiedzeniu. Swego czasu podalam do
        sadu pracodawce i mi sie oplacalo...
        • Gość: Rossa Re: dzięki czy możecie podać namiary IP: *.aster.pl 27.01.05, 16:05

          Szef załawił to za porozumieniem stron i udzielił mi 4 dni płatnego urlopu -
          nie jst podana przyczyna. Ledwo tak przeszło, wsciekł się że chciałam sie
          zastanawiać,wyrwał mi to i chciał mi dać wypowiedzenie dyscyplinarne
          oczerniające mnie, ale się nie zgodziłam i wziełam za porozumieniem...
          • mk55 Re: dzięki czy możecie podać namiary 27.01.05, 16:08
            ale sku..el!!! to teraz możesz go przydybać w jakijś ciemnej bramie ...:) i mu
            się odechce!
          • Gość: ciri Re: dzięki czy możecie podać namiary IP: *.olympus.pl / 195.94.198.* 27.01.05, 16:33
            Ja bym wziela dyscyplinarke, teraz nic z tym nie zrobisz bo zgodzilas sie
            na "porozumienie stron".
            Przy dyscyplinarce musialby wskazac "razace" zaniedbanie czy wykroczenie.
            Pewnie takiego nie bylo wiec spokojnie moglabys go sadzic i moglabys sie
            domagac przywrocenia do pracy lub tez odszkodowania. Kiedys grozono kolezance
            dyscyplinarka, zgodzila sie i nie dosc ze takiej nie dostala, to skorzystala na
            ustepstwach ze strony firmy.
            Nie dajcie sie zastraszac dyscplinarnym zwolnieniem, oni naprawde musza miec
            podstawe! A godzac sie na porozumienie stron tracisz nawet zasilek dla
            bezrobotnych :(
            • Gość: Rossa no tak ale.. IP: *.aster.pl 27.01.05, 23:22

              Po pierwsze, aż tyle nie pracowałam żeby dostać zasiłek :)
              Miałam się godzic na dyscyplinarke, gdzie szef nawymyślał niestworzonych
              historii o mnie żeby mnie zastraszyć?
              Po drugie - jak niby mialabym udowodnić, że rażącego wykroczenia nie było???
              Oprócz mnie - i to na zmiany pracowały jeszcze 2 osoby, które mogłyby ew
              potwierdzic moją wersję ale na pewno nie zrobiłyby tego
              ze strachu przed utratą pracy.. Natomiast pozostałe dwie, z zawiści,jestem
              przekonanna że "pomogły" całej sprawie..
              • Gość: ciri Re: no tak ale.. IP: *.acn.waw.pl 28.01.05, 00:29
                a jakie to byly niestworzone historie? :-)
                ze bylas pod wplywem alkoholu czy co? Skoro dostalas premie 2 tyg wczesniej tzn
                ze bylas dobrym pracownikiem. Musialby miec raport zajscia.
                Przed sadem to on musialby udowodnic ze dyscyplinarka nalezala Ci sie. I tutaj
                nie wystarczylyby slowa dwoch osob z firmy.
                Na moj gust zrobilas dokladnie to co on chcial - zgodzilas sie na porozumienie
                stron. Nic z tym nie zrobisz. Dyscyplinarnie jest bardzo ciezko zwolnic
                pracownika. Moglby Cie zwolnic za brak wynikow - ale tutaj tez by sie podlozyl,
                bo dal Ci wczesniej premie. Redukcja etatow - zostawiasz od razu pismo, ze w
                razie gdyby zatrudniali znowu to jestes zainteresowana i w ciagu roku maja
                obowiazek zatrudnic Ciebie w pierwszej kolejnosci a jak nie to idziesz do sadu.
                Porozumienie stron to opcja najgorsza, czesto dla przyszlych pracodawcow
                podejrzana. Czesto tak sie rozstaja z pracownikiem firmy, gdy byly jakies
                problemy np. personalne i inne ktorych nie da sie podciagnac pod dyscyplinarke.
                Ale mam nadzieje, ze wyciagnelas tez cos dla siebie? Jak porozumienie to
                porozumienie? Ja bym zazadala dodatkowa pensje :-)

                Chce przez to powiedziec, ze nie jest najgorsze to co najgorzej wyglada.
                A tak w ogole ludzie poznawajcie swoje prawa i nie dawajcie sobie na glowe
                wejsc takim kretynom.
              • Gość: ciri Re: no tak ale.. IP: *.acn.waw.pl 28.01.05, 00:31
                a jeszcze powiedz jak zamierzasz udowodnic ze facet stosowal mobing. To jest b
                ciezkie...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja