Gość: Miły chłopak IP: *.udn.pl 26.01.05, 23:50 Witam, czy jest ktos kto skończył studia i teraz jest bez pracy? Jeśli tak to proszę podawajcie jakie uczelnie skończyliście. Ja ukończyłem WSHiP Łazarskiego i nie moge znaleśc pracy. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: pablo Re: Kto skończył studia i ma problem z pracą? IP: *.chello.pl 26.01.05, 23:55 Łazarski ma fatalną opinię więc się nie dziw że nie możesz znaleźć pracy. Magistrów "jak mrówków" i logiczne że pracodawca mając taki wybór wybierze kogoś po "sprawdzonej" uczelni jak np. SGH Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miły chłopak Re: Kto skończył studia i ma problem z pracą? IP: *.udn.pl 27.01.05, 00:00 Skąd masz takie inforamcje na temat WSHiP że ma aż taką złą opinię? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Heniek Re: Kto skończył studia i ma problem z pracą? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.05, 11:18 Z tego co ja słyszałem WSHiP ma średnią opnię związaną głównie z jej prywatnym charakterem. Ale niestety trzeba sie z tym pogodzić że uczelnie prywatne będą zawsze(kto wie) traktowane po macoszemu. Dlatego decydując się na prywatną uczelnie trzeba sobie z tego zdawać sprawę. Pracodawca zawsze zada sobie pytanie dlaczego nie mógł iść na państwową uczelnię??? Może poziom przerastał tą osobę?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agata Re: Kto skończył studia i ma problem z pracą? IP: *.aster.pl 27.01.05, 11:05 Wręcz przeciwnie - WSHiP Łazarskiego jest cenioną uczelnią Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Heniek Re: Kto skończył studia i ma problem z pracą? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.05, 11:19 Napisałem to już w wątku powyżej ale szanowna koleżanka się myli:P Rozmawiałem z wieloma osobami na wyższych stanowiskach na temat różnych uczelni. Jako że Łazar jest "znany" nazwa ta przewijała się ale raczej nie były to słowa wielkiego uznania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agata Re: Kto skończył studia i ma problem z pracą? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.01.05, 22:00 Szanowna koleżanka się nie myli. A może na UW czy SGH jest lepiej ?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Heniek Re: Kto skończył studia i ma problem z pracą? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.05, 09:54 Gwarantuje Ci że przy wyborze kandydatów w pierwszej kolejności przyjmuje się tych z SGH i UW. To jeśli chodzi o Warszawę. Takie jest życie trzeba sięz tym pogodzić. Sam prowadziłem pare razy rekrutacje i wiem jak to wygląda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rysiek Re: Kto skończył studia i ma problem z pracą? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.02.05, 01:27 Przez kogo? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: realista Re: Kto skończył studia i ma problem z pracą? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.05, 12:26 Może warto nieco obniżyć loty i nabrać nieco praktyki. W wielkich korporacjach ludzie spędzają całe życie. Często prezes zaczynał od posłańca.Samo posiadanie kolejnego papierka nie nakazuje posiadania pracy. Znajdź jakąś miłą pracę na początek i korzystaj z nauki w firmie ile wlezie. Zobaczysz że to kiedyś zaprocentuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tom Re: Kto skończył studia i ma problem z pracą? IP: *.access.telenet.be 27.01.05, 13:18 Tak, i zasuwaj za darmo, albo za grosze nie wystarczające na utrzymanie się, żeby potem móc coś wpisać do CV? Jeżeli taki porypany system wydaje ci się normalny, to idź się leczyć - Tworki, Drewnica, tam na ciebie czekają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: realista Re: Kto skończył studia i ma problem z pracą? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.05, 21:41 Tom nie rozbawiaj mnie. Jestem przeciwny wyzyskowi ale pracownik świeżo po szkole nie stanowi zbyt duże wartości dla pracodawcy. Musi nabyc nieco ogłady w pracy.Natomiast jeżeli po pewnym czasie ( np. 3 miesiące) udowodni że jest wartościowy to należy dać mu uczciwe wynagrodzenie.Oczywiście w przypadku doswiadczonych pracownikow ( np z branzy) takie wynagrodzenie należy się od pierwszego dnia pracy. Oczywiscie wynagrodzenie nie powinno wypływac jedynie z funkcji pełnionej w firmie ale i z funkcji pełnionej w społeczeństwie. ( Pracę tworzy nie pracodawca a rynek i potrzeby wypływające z tego rynku). Madre spoleczeństwa dzielą się zasobami i redystrybuują je do pozornie "mniej potrzebnych" jednostek. Bo czy utrzymywalibyśmy naukowców których efekty pracy twórczej wykorzystają dopiero przyszłe pokolenia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agata Re: Kto skończył studia i ma problem z pracą? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.01.05, 22:03 I może żeby nabyć tej ogłady ma pracować za darmo ? Wiadomo, że studia ani żadna szkoła nie nauczą wszystkiego i trzeba dać szansę. A za darmo to niech pracują frajerzy:( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: realista Re: Kto skończył studia i ma problem z pracą? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.05, 22:52 Praca za darmo absolutnie nie ma sensu. To nie jest praca. Jest to skrajna głupota tak jak darmowe staże. Oczywiscie początkowe wynagrodzenia dla poczatkującego pracownika powinno być niewielkie i powinno wraz z atmosferą niezniechęcać pracownika.Powinno go łagodnie wprowadzić w system pracy. Oczywiście nie mowimy tu o pracowaniu - dawaniu swojego czasu i energii dla innych np. wolontariat czy pomaganie niesprawnemu sąsiadowi ;-))). Niestety paru przygłupów usiłuje zrobić z tego modę i atut. A to jest niszczenie idei bezinteresownego pomagania innym.A to są kompletnie różne pojęcia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mt Re: Kto skończył studia i ma problem z pracą? IP: 195.187.80.* 22.02.05, 11:55 Śledzę dyskusję i chętnie wtrącę swoje dwa słowa. Studiowałem do poziomu licencjata (wydział ekonomii) w szkole prywatnej (WSEI), a magisterkę zrobiłem na AONie. Z pełną odpowiedzialnością mogę powiedzieć że różnica jest dość spora. W szkole państwowej w rok nauczyłem się więcej niż przez 3 lata w WSEI (choć trzeba przyznać że w WSEI niektórzy wykładowcy i tak byli całkiem wymagający). Jednak i tak uważam, że szkoły państwowe są w znacznym stopniu przeceniane przez pracodawców. Znam realia studiowania na UW (cały czas mówię o ekonomi, zarządzaniu itp.) i wiem, że sesja potrafi składać się z kilku niewielkich egzaminów i to wszystko. Z SGH jest podobnie, z tym że łatwiej bo wybiera się część przedmiotów samemu i głupoty typu Historia Myśli Ekonomicznej można pominąć. Jedyną poważną barierą dla chcących studiować na SGH są dwa języki obce. Osobiście nie miałem szans dostać się na SGH, bo w szkole miałem tylko jeden język, a na płatne korepetycje z drugiego nie było stać moich rodziców. Na obronę uczelni prywatnych warto powiedzieć, że powoli zmienia się sposób myślenia ich właścicieli. Zaczynają planować długowzrocznie, przykładając coraz większą wagę do renomy uczelni. Za jakiś czas poprzez naturalną selekcję powstanie kilka szkół z prawdziwego zdarzenia, z dobrą infrastrukturą, kadrą i dużymi wymaganiami finansowymi (i znowu nauka z prawdziwego zdarzenia będzie droga a garstka najlepszych stypendystów będzie niosła opinię o szkole w świat). Pozostałe zostaną skarbonkami dla ich właścicieli i przechowalnią dla młodzieży udającej że studiuje albo uciekającej przed wojskiem. Na zakończenie chcę dodać, że aby dostać robotę w księgowości (jestem bez doświadczenia min. 2 lata w zawodzie i bez znajomości bo niestety takich nie posiadam) lecę na podyplomówkę z rachunkowości na SGH i bynajmniej nie dlatego, że na rachunkowości się nie znam. Dla wielu nadal najważniejszy jest papier a nie wiedza, a w związku z tym będę musiał wypluć, na moim zdaniem lekko przereklamowaną uczelnię 6000 zł. Jeszcze jedno. Ktoś wcześniej powiedział, że na prywatne uczelnie idą ci którzy nie dostają się na państwowe. Zgoda, ale na swoim przykładzie mogę powiedzieć (bo startowałem na geografię na UW), że cwaniactwo jest już na starcie. Porażony wspaniałą uczelnią pouczyłem się kilka dni mojej ulubionej geografii i matematyki (tą drugą troszkę mniej lubię, można by nawet powiedzieć, że wcale ale to nie istotne). Prawie się dostałem ale.... Stado cwaniaków przyniosło worki ściąg, można było ściągać bez opamiętania, a ja uczciwy idiota tylko z tym co mam w głowie odpadłem. No ale jak to się mówi sam sobie jestem winien, bo kombinować trzeba umieć. Najgorsze jest to, że stado cwaniaków i tak pewnie zrezygnowało po dwóch latach natomiast ja i kilku innych lubiących geografię poszło na ekonomię. ps. żałuję, że gdy kończyłem ogólniak matka nie była ostra i dała mi wybrać szkołę. Sam nie za bardzo wiedziałem co chciałem w życiu robić a twarda ręka „przełożonego” mogła mnie wtedy uratować od popełnienia błędu. Teraz bez zastanawiania poszedłbym na PW bo według mnie jest to naprawdę porządna szkoła. Moja dziewczyna tam studiuje i jej cały rok to jedna wielka sesja. Nie ważne, że po pięciu latach wychodzi z PW cyborg. Ja swojego cyborga bardzo kocham, a i moje słoneczko mnie bardzo kocha i mam nadzieję, że jak ja będę na bezrobociu to moja dziewczyna mnie choć jakiś czas podtrzyma na powierzchni bo ona na będzie miała pracę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: habibi Re: Kto skończył studia i ma problem z pracą? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 16:33 wybacz tom.. ale mi sie wydaje, ze z punktu widzenia pracodawcy wazniejszym jest to co wiesz i umiesz zastosowac w praktyce, niz chocby 100 fakultetow, ktore i tak nie daja Ci niczego.. polskie szkolnicto ma cudowny nalog wbijania wiedzy mlotkiem, a nie umozliwienia studentowi samodzielnego wypracowania rozwiazania. efekt tego jest taki, ze co wkujesz to zapomnisz i jesli nie bedziesz pracowal nie zdobedziesz wiedzy praktycznej.. i po 5 latach nie dostaniesz pracy bo niczego nadal nie potrafisz. poza tym mozna znalezc platna praktyke... a nie "zasuwac za darmo" .. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szan Re: Kto skończył studia i ma problem z pracą? IP: *.acn.waw.pl 27.01.05, 13:31 Ja tylko jestem ciekaw, na co liczą rodzice posyłający swoje pociechy do prywatnych Wyższych Szkółek Wyciągania Pieniędzy? Na to, że im się inwestycja prędko zwróci, bo dziecko zaraz po studiach dostanie bardzo dobrą pracę? Buahaha. O naiwności! O ile jeszcze potrafię zrozumieć, że 19-latek może (chociaż też nie powinien) mieć pstro w głowie, o tyle nieco starsi ludzie powinni mieć już jakieś rozeznanie w panujących realiach (w tym rynku pracy). Nie od dziś wiadomo, że do ww. szkółek idą ludzie, którzy nie dostali się na państwową uczelnię - dobrze wiedzą o tym m.in. potencjalni pracodawcy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: coolczyk holding Re: Kto skończył studia i ma problem z pracą? IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 27.01.05, 14:12 piszesz bzdury!!!Przecież nie ważne jest jaką szkołe skonczyłeś , tylko kogo znasz!!!Poza tym ważne są takie cechy/umiejętności jak: cwaniactwo, krętactwo, umiejetność robienia machlojek na duża skalę i ogólnie posiadanie wszystkiego w dupie, tzn."co wy mi tu możecie ku..a zrobić, wiecie kim ja jestem"!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kinga Re: Kto skończył studia i ma problem z pracą? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.05, 15:46 Nieprawda.Jeśli się starasz to osiągniesz cel.Kilka razy był tu poruszany temat Łazarskiego i innych znanych szkół prywatnych.Większość osób po Łazarskim szuka pracy nawet 2 lata.W sumie nie wiem dlaczego ta szkoła ma złą opinię ale studiuje tam wiele moich koleżanek które ledwo co zdały maturę to już o czymś świadczy.Ja żeby było jasne nie studiuję to tak żeby rozwiązać spór ;] Pozdrawiam i życzę powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejandrzej Re: Kto skończył studia i ma problem z pracą? 27.01.05, 16:37 Nie ważne czy skończyłaś/(eś) studia medyczne, ekonomiczne czy gastronomiczne to Konstytucja zapewnia każdemu obywatelowi prawo do swobodnie wybranej pracy. Tylko dlaczego ten zapis jest martwą literą prawa, gdzie są granice ludzkiej cierpliwości czy już je przekroczyliście czy jeszcze nie??? Jak tak dalej będzie to zaczną się strajki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agata Re: Kto skończył studia i ma problem z pracą? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.01.05, 22:04 Nie dostali się bo byli "tumanami" , a moze nie dostali sie bo nie posmarowali rączki ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miły chłopa Re: Kto skończył studia i ma problem z pracą? IP: *.udn.pl 27.01.05, 22:25 Sugerujesz, że jeżeli ktos skończył prywatną uczelnię jest tumanem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agata Re: Kto skończył studia i ma problem z pracą? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.01.05, 22:27 Nie sugeruję tego i tak nie sądzę i - była to odpowiedź na któreś z powyższych postów. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: babol Re: Kto skończył studia i ma problem z pracą? IP: *.waw.pl / *.merinet.pl 23.02.05, 17:17 ja skonczylam prywatna szkole (WSZIM).Jestem po zarzadzaniu. Zdawalam na lingwistyke stosowana na UW i nie dostalam sie z powodow o ktorych juz ktos wspomnial (nie sciagalam), zabraklo mi 1 punktu. Dostalam sie za to na anglistyke na Uniwerku Wroclawskim, z ktorej zrezygnowalam , bo strasznie chcialam studuiowac w Warszawie (dzis sama sie sobie dziwie dlaczego). Ale mniejsza o to. Skonczylam zarzadzanie prywatnie ale zdalam egzamin panstwowy z zarzadzania nieruchomosciami(co swiadczy o tym, ze nie wszyscy absolwenci prywatnych szoklek sa debilami). i pomimo tego ze mam panstwowa licencje nie moge znalezc pracy od 4 miesiecy. Przesady panujace na temat szkol prywatnych to jakies nieporozumienie. Trzeba przynajmniej porozmawiac z czlowiekiem, zeby wiedziec ile jest wart a nie oceniac go na podstawie ukonczonej szkoly. Jest tyle samo kratynow w szkolach prywatnych, co panstwowych renomowanych uczelniach. Sama znam kilku takich po SGH albo UW. Tytul magistra z filozofii jeszcze nikogo filozofem nie uczynil. Odpowiedz Link Zgłoś
izmed Re: Kto skończył studia i ma problem z pracą? 27.01.05, 22:57 Jestem po SGH i PSSiJO, doświadczenie, ale mam 1,7 roczne dziecko i tez trudno mi znalezc prace(szukam juz 1 rok)Trafialy mi sie posady za 1000-1300 zł Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miły Chłopak Re: Kto skończył studia i ma problem z pracą? IP: *.udn.pl 27.01.05, 23:01 kiedy ukończyłeś studia i w jakim trybie dziennym czy zaocznym? przeciez to jest najlepsza uczelnia i masz kłopoty z pracą! Odpowiedz Link Zgłoś
izmed Re: Kto skończył studia i ma problem z pracą? 27.01.05, 23:03 w trybie zaocznym (licencjat kier. menadżerski)6 lat temu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miły Chłopak Re: Kto skończył studia i ma problem z pracą? IP: *.udn.pl 27.01.05, 23:10 Widzisz, ja skończyłem studia z oceną bdb na WSHiP tytuł mgr i nie moge znaleśźć pracy. Magistrów się mnoży jak "mrówków" i bedzie coraz gorzej z pracą. Odpowiedz Link Zgłoś
izmed Re: Kto skończył studia i ma problem z pracą? 27.01.05, 23:24 Ja mam co prawda tylko licencjat ale do tego 10 lat praktyki w HZ Już nawet nie szukam jako specjalista. Wystarczy mi posada asystentki byleby dawala perspektywy rozwoju i wynagrodzenie wyzsze niz 1300zl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ms Re: Kto skończył studia i ma problem z pracą? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.05, 10:13 samo sgh nic nie da...bez praktyki i znajomosci nic dobrego sie nei dostanie.... tylko trudno zdobyc praktyke studiujac dziennie.... wiadomo tez ,ze od razu nei zostanei sie szefem z dobra pensja... Najlepiej sie gdzies zachaczyc i liczyc na to ze za dobra prace zostaniemy nagrodzeni... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosia Re: Kto skończył studia i ma problem z pracą? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.05, 10:46 a ja jestem po PSSiJO i mam te 1300 na rękę, bo trzeba z czegoś życ, nie mam wyższego ale najdłużej bez pracy pozostawałam pół roku, ludzie po studiach szukają pracy rok, 1,5 i 2 lata i dłużej, jest w tym jakaś logika? Może nie chcą iść do pracy za 1300 zł, widocznie mają z czego żyć ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosia Re: Kto skończył studia i ma problem z pracą? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.05, 10:49 aha, i do naszej firmy ktoś kiedyś przysłal cv, z info, że na dyplomie miał ocenę bardzo dobrą i wyszczególnił wszystkie przedmioty jakie miał na studiach i jakie z nich oceny koncowe. To jest bez sensu. Nikogo to nie interesuje, najważnieszy jest pracownik, który generuje zysk dla firmy (mówią tu o handlowcach), no bo działka sekretarsko Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosia Re: Kto skończył studia i ma problem z pracą? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.05, 10:50 administarcyjna, to zupelnie inna rzecz, praca spokojniejsza ale i imniej płatna Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mucha Re: Kto skończył studia i ma problem z pracą? IP: *.pinkpress.pl / *.pinkpress.pl 28.01.05, 15:59 To śmieszne, że prawie wszystkim Wam się tutaj wydaje, że jak macie magistra (nie ważne z jakiej uczelni), to już jesteście kozaki... Myslicie, że to coś wyjątkowego mieć mgr..? teraz mają go lub będą mieli prawie wszyscy (nie wracając do starszego pokolenia) i to naprawdę niczego Wam nie zagwarantuje.. Bo w rzeczywistości liczy się siła przebicia, kreatywność, odwaga, błyskotliwość i wrodzona inteligencja - myślę, że to cenią pracodawcy... Nawet jeśli przy wyborze sugerują się uczelnią, to raczej nie to jest ta decydującą kwestią.. Liczy się pierwsze wrażenie, odrazu można zauważyć czy ktoś jest obrotny, szybko kuma, tj. się uczy.. Bo przecież każda firma ma własne procedury, system pracy i nie ważne czego nauczyliście się na studiach i tak musicie się uczyć wszystkiego od początku, w każdej nowej firmie na nowo.. Zatem nie podniecajcie się tak tym swoim mgr.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prawda Re: Kto skończył studia i ma problem z pracą? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 10:54 W firmie, w której pracuję jestem odpowiedzialny za rekrutację i nigdy, przenigdy nie przyjme do pracy nikogo po prywatnej uczelni. Podania od absolwentów Łazarskiego, czy innych WSipów, WSHiPów, WSCIPów lecą utomatycznie do kosza. Szansę daję tylko i wyłącznie tym, ktorzy z bardzo dobrymi ocenami ukończyli UW i SGH. I taka jest prawda w wiekszości porządnych firm, tak więc sorry - no bonus in this game... A skąd taka postawa? A stąd, że kiedyś miałem dziewczynę, która studiowała u Łazarza i to co widziałem czekając na nią wielokrotnie przed szkołą, powodowało, ze nóż i się w kieszeni otwierał. Nażelowani szpanerzy w tatusiowych autach, wyfiokowane bździągwy i nic poza tym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mgrinz Re: Kto skończył studia i ma problem z pracą? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 12:13 nasz symaptyczny kolega po łazarzu ma problem, bo go oszukano iles lat temu ja też to pare razy pisałem , więc niech dane mi będzie się powtórzyć po raz kolejny oszukali Cię wmawiając, że jak zapłacisz to będziesz 'dy beszt' nie znam Cię, więc nie będę się wypowiadał (mam nadzieję, że jesteś inny), ale opowiem o moich paru kolegach z prywatnych uczelni: wyższa szkoła ekologii i zarządzania ta obok placu mdm, koles na matematyce zgłębiał przez semestr funkcję kwadratową, czyli to co licealista ma w 2 albo trzeciej klasie matmy, na maturze były bardziej skomplikowane zadania niż u niego na matematyce, zdawał dopóki miał kasę, jak mu się noga podwinęła finansowo, to wyleciał na którymś tam semestrze... koleżanka mojej dziewczyny jest w jakiejś uczelni prywatnej, taka własnie solaryno-mandaryna ma duże kłopoty z wieloma przedmiotami, ale nie ma kłopotów finansowych , bo rodzice "dyrektory", więc dziewcze studiuje... ale o jej IQ wolę nie mówić... mój drugi kumpel jest na jakimś "zarządzaniu" i tam jest kierunke "turystyka" i ów mój kolega ogląda filmy z discovery planet , sory, ale jak można dawać tytuł naukowy za oglądanie filmów lub kartek pocztowych ? kolejna koleżanka też była na prywatnej uczelni, na informatyce zgłębiała tajemnice justowania w wordzie i odkryła, że można zmieniać tło komórek w tabelce :) ech... to dziś umie każdy 15-latek, bo 50 latkowie justują spacjami, ale to im wybaczam, bo pisali na maszynie lat 20... za to koleżanka na "informatyce" nie zgłębiła jeszcze co to jest "and" "or" "else" czy inne podstawowe paramerty logiczne w językach programowania... nie każdy musi być programistą, ale osobie po informatyce by wypadało coś na ten temat wiedzieć... nie wspominając o słynnej uczelni, którą ze względu na oszustwa podatkowe założył jakiś kryminalista na śląsku, był o tym reportaż w TVN, nawet nie chcieli powiedzieć jaką mają "kadrę"... nie wiem ile w polsce jest uczelni prywatnych, których poziom przewyższa państwowe, ale znam przykłady uczelni, których poziom nie przewyższa poziomu renomowanego liceum czy technikum... po za tym dużo jest osób z zaocznymi licencjatami, co sobie wyobrażają, że są równi komuś po polibudzie, sgh, ae, agh, lub nawet od biedy po uw (pomijając różnego rodzaju etnografie, życie płciowe muszek owocówek, naukę o kulturze starożytnych indii, bo po co to komu?) nie wiem co robił nasz szanowny twórca wątku w tej szkole, ale niestety dał się nabrać reklamie i oszukać, chyba, że (mam nadzieję, że nie) należy do grupy, dla której egzamin wstępny na uczelnię państwową okazał się za trudny... Odpowiedz Link Zgłoś
veritas1 nie oszukuja ci, co maja prace po znajomosci 29.01.05, 21:56 Nieprawdaz? Odpowiedz Link Zgłoś
r.richelieu mgrinz! 06.02.05, 22:56 "pomijając różnego rodzaju etnografie, życie płciowe muszek owoc > ówek, naukę o kulturze starożytnych indii, bo po co to komu?)" Dziecko jesteś jeśli twierdzisz, że wyłącznie ekonomia jest praktyczna. Jak to praktyczna kiedy 1,5 roku siedziałeś na bezrobotnym, a ludzie od etnologii i kultury Indii pracowali. Powiedz lepiej, że figę wiesz na ten temat i bojąc się wyjść z ignorancją twierdzisz, że to nie potrzebne wszystkim, kiedy to nie potrzebne wyłącznie Tobie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosia25 Re: Kto skończył studia i ma problem z pracą? IP: *.dolsat.pl / *.dolsat.pl 29.01.05, 12:14 A JA MAM LICENCJATA EKONOMII. W LUTYM BRONIE MGR EKONOMII, SPECJALNOSC;BANKOWOSC. PRACOWALAM ROK W SOLARIUM I 3 MIESIACE JAKO REFERENT DS.PŁAC. I TO YLE. SZUKALAM PRACY W WARSZAWIE BO TAM BEDE MIESZKAC ALE NIESTETY NIC. JESLI KTOS POTRZEBUJE PRACOWNIKA DO SWOJEJ FIRMY (PRACA BIUROWA) BARDZO CHĘTNIE SIĘ POLECAM. moj email: marget22@wp.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ! Re: Kto skończył studia i ma problem z pracą? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 12:20 Na poczatku chce zaznaczyć, ze nie piszecie do końca na temat, kolega pyta wyraznie "Kto skończył studia i ma problem z pracą" a wy się oczywiście wszyscy spieracie. Boze, jacy ludzie są straszni Odpowiedz Link Zgłoś
gabiczek Re: Kto skończył studia i ma problem z pracą? 06.02.05, 22:37 Ja skończyłam prywatną szkołę biznesu, znam biegle j.ang.(2 lata w Anglii), certyfikaty FCE i LCCI II i muszę szukać pracy ze względu na mobbing. MAm 6 letnie doświadzenie na samodzielnych stanowiskach. Pierwszą pracę dostałam z ogłoszenia, drugą za pośrednictwem agencji. Nigdy nie korzystałam z tzw. pleców, gdyz przeczy to moim podst.zasadom. Troche sie zdenerwowałam jak przeczytałam, iz wszystkie CV z prywatnych uczelni negujesz na samym wstępie. Ja też miałam na roku kilka "śmiesznych osób" ale były tez bardzo inteligentne. Jesli chodzi o absolwentów uczelni państwowych to chyba ich przeceniasz, pracowałam z ludźmi zarówno z SGH jak i UW i to co soba reprezentowali wręcz śmieszyło mnie np. ludzie ci nie mogli samodzielie wypełnić PIT-u etc i chodzi mi tu o osoby kończące kierunki ekonomiczne. Mam nadzieję, iż inni HR czy tez osoby zajmujące się rekrutacją nie popełniają Twojego błędu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: norah Re: Kto skończył studia i ma problem z pracą? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.05, 11:46 skoro znasz biegle angielski to pisanie o FCE jest śmieszne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Re: Kto skończył studia i ma problem z pracą? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 12:24 Witam Skończyłam Akademie Pedagogiczną im. M. Grzegorzewskiej w Warszawie tytuł: mgr Znam j. włoski i mam doświadczenie w handlu. Juz ponad pół roku nie mogę znależć pracy pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mikii Re: Kto skończył studia i ma problem z pracą? IP: *.crowley.pl / *.crowley.pl 28.02.05, 22:30 A mogę zapytać jaki to typ studiów tzn.dzienne czy zaoczne? Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: Kto skończył studia i ma problem z pracą? 29.01.05, 12:31 ano taki już los ludzi kończacych różne prywatne szkoły lub "popularne kierunki", a nie mających pleców... Pozdrawiam i powodzenia w szukaniu pracy zyczę Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Re: Do Losiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 11:26 Witam, Chciałam sprostować wypowiedź kolegi, że Akademia Pedagogiki Specjalnej im. M. Grzegorzewskiej w Warszawie na ul Szczęśliwickiej nie jest uczelnią prywatną Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: Do Losiu 07.02.05, 10:01 Aguś, to nie do Ciebie było :) Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bartekz1 Re: Kto skończył studia i ma problem z pracą? IP: *.devs.futuro.pl 29.01.05, 21:12 A ja skończyłem studia na Uniwersytecie Warszawskim (socjologię) i już dwa lata szukam pracy. Oczywiście byłem w tym czasie na dwóch stażach (jeden nawet płatny) ale pracy nie znalazłem. Może być za 1300 zł. Nie jestem wybredny. Byleby nie jako przedstawiciel handlowy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a(L)unia Re: Kto skończył studia i ma problem z pracą? IP: *.crowley.pl 01.02.05, 14:12 ukończyłam Wyższą Szkołę Hotelarstwa Gastronomii i Turystyki w Warszawie (licencjat) i Uniwersytet Warszawski (zarządzanie, mgr) i nie mogę znaleźć pracy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mirabelka Re: Kto skończył studia i ma problem z pracą? IP: *.skierniewice.mediaclub.pl 07.02.05, 14:43 co za różnica jaka uczelnia, myśle że to nie ma najmniejszego znaczenia, albo cię chcą albo nie, a od czego to zależy, sama juz nie wiem, może od fartu, ja szukam, rozmowy super, potem nadzieja bo przecież wszystko poszło dobrze, wydana kasa a potem glucho w słuchawce, grzeczność by wymagała żeby powiedzieć chcociaż dziękujemy ale nie udało się, już zgłupiałam dla mnie zasadą jest że nie ma zasad Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vinca Re: Kto skończył studia i ma problem z pracą? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.05, 12:37 Chciałabym wyprowadzic z błędu tych którzy myślą, że CV osób po mało popularnych kierunkach czy też po szkolach prywatnych z miejsca się odrzuca. Widziałam kilka razy jak u nas przebiegal proces rekrutacji, widziałam czym kierował się szef kierunek studiów (im ciekawsze tym lepiej - tylko na tej zasadzie). Po jakims czasie zaczęłam wyczuwać kto ma szanse a kto ich nie ma w ogóle. Liczy sie błyskotliwość, wiedza ogólna, inteligencja, a nie to że komuś przez 3 lata wtłaczano coś do głowy, liczą się pasje człowieka, i podstawowa kwestia - jaki talent ma ten człowiek, do czego moze się w firmie przydać. Znam masę szaraczków po zarządzaniu na UW którzy nie mieli by szans u nas w firmie bo oprócz wiedzy którą zawsze można uzupełnić nie mają do zaoferowania NIC. Tak więc proszę mi tu nie uogólniać, warto wierzyć w swoje możliwosci, bo nie wszędzie szefami są zakompleksione jednostki po SGH:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ru Re: Kto skończył studia i ma problem z pracą? IP: *.crowley.pl 21.02.05, 08:37 dodam jeszcze od siebie,iż absolwenci z poza duzych osrodkow miejskich, czesto cale zycie myslac tylko o tym aby dostac sie na uniwersytet lub inna panstwowa uczelnie ( wsrod malomiasteczkowych i wiejskich spolecznosci jest to wielka nobilitacja). a potem sa rozczarowania i placz. tymczasem jest tak jak piszesz Vinca, poszukuje sie ludzi z pasja a nie szczycacych sie dyplomem sgh czy uw, chociaz sa firmy ktore organizuja wlasnie na tych uczelniach tzw eventy w celu wyłowienia najzdolniejszych. pytanie tylko czy szukaja tam gdzie trzeba? co to zonacza "najzdolniejszy"? staram sie w swoim zyciu unikac poslugiwania sie stereotypami, ale bardzo czesto ludzie z tzw zawodowa pasja sa na tych bardzieju oryginalnych kierunkach typu geografia, etnografia. Z drugiej storny znam kilka osob po ekonomii, prawie ktorzy pracuja na tyle wydajnie aby miec czas i pieniadze na swoje pozazawodowe pasje. z wlasnego dosiwadczenia moge napisac iz wraz z uplywem czasu coraz wiecej frajdy sprawiaja mi pasje pozazawodowe i szukajac kogos to pracy raczej przyjalbym kogos kto lubi wyjezdzac latem w gory na rajdy rowerowe niz kogos po sgh, kto studiowal aby dla wiedzy aby miec potem dobra prace. Zdecydowanie bardziej preferuje ludzi ktorzy zdobywali wiedze dla czystej przyjemnosci, pasjonaci gora, niezaleznie na jakich uczleniach! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hahahahha.... Re: Kto skończył studia i ma problem z pracą? IP: 5.2.* / *.chello.pl 21.02.05, 09:58 Ja ukonczylem studia w 1991 roku i po 12 latach pracy zwolnienie, od 1,5 roku szukam pracy..., wiekszosc moich kolegów i znajomych ma to samo, zaznaczam, ze skonczylismy studia w Warszawie i mieszkamy tam a prawdziwego rynku racy nie ma!!! ( Ale nikogo to nie obchodzi, jesli nie jestes krewnym lub znajomym królika...) Odpowiedz Link Zgłoś
bond.jamesbond1 Re: Kto skończył studia i ma problem z pracą? 23.02.05, 22:51 Miałem przyjemność znać Ś.P. dyr. Łazarskiego - gonił mnie kiedyś przez pół szkoły, po schodach, bo wszedłem NA TEREN JEGO SZKOŁY W KURTCE. To był kompletny wariat, w dodatku czerwony jak Róża Luksemburg. I prawdę mówiąc - samo brzmienie tego nazwiska budzi we mnie agresję... Może też trafiasz na absolwentów dawnego PSSiJO i stąd ten pech? Odpowiedz Link Zgłoś