Gość: Zagubiona
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
04.02.05, 22:07
Czy mieliście taką sytuację? Startowałam pół roku temu na stanowisko
asystenckie, do tej pory nie odbyły się żadne rozmowy o rozszerzeniu, czy
awansie, a jestem rozliczana jakbym była specjalistą w tej dziedzinie,
wykonuje już samodzielne projekty i jestem za nie całkowicie odpowiedzialna.
Wszystko by bylo fajnie, gdyby nie to, że poprzeczka jest ustawiana coraz
wyżej, w umowie zlecenie mam napisane prace biurowe, a zarabiam 1500 brutto!
Poradźcie co robić, bo odczuwam niejasność mojej roli.