absurdy w firmie

IP: 195.117.240.* 18.02.05, 14:12
u mnie w pracy wszyscy się tacy ważni porobili (łącznie z sekretarką), że nie
ma komu kuriera zamówić... ludzie ratujcie...
    • Gość: g Re: absurdy w firmie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 14:17
      na mnie raz recepcjonistka naskarżyła do szefa że do drzwi dzwonię i jej
      przeszkadzam bo ona musi otwierać ;)
      • Gość: agulha Re: absurdy w firmie IP: *.aster.pl 18.02.05, 14:45
        No, to zależy od układu. Jeśli (tak jak u nas), pracownicy mają karty, to
        faktycznie jest buractwem zamiast wyciągnąć kartę i sobie otworzyć, fatygować
        recepcjonistkę _za każdym razem_. U nas recepcjonistka ma jeszcze sporo prac
        administracyjno-księgowych. Gdyby była tylko od odbierania telefonów i
        otwierania drzwi, to co innego. Jeżeli nie macie kart ani kodów, ani innego
        sposobu samodzielnego dostania się do biura, to ona faktycznie ma coś z głową.
Pełna wersja