Karany sądownie szuka pracy .

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 18:22
Jestem 35 latkiem , karanym sądownie po 2 i pół roku w Z.K. , dawno nie
pracowałem oficjalnie - około 10 lat , jestem chętny podjąć każdą pracę ,
liczę tylko na poważne oferty , dziękuję za "dobre" lub złośliwe rady , nie
oczekuję odpowiedzi od osób o zacięciu pedagogicznym , które chciałyby mnie
wychowywać . Szybko się uczę . Jestem lojalny i szczery . Wpełni
dyspozycyjny . Po latach funkcjonowania w szarej strefie chcę funkcjonować
norMALNIE . Po za tym jestem gayem , o czym lojalnie uprzedzam . odpowiedzi
proszę kierować na adres mailowy :
nowak35@gazeta.pl
    • krauzel Re: Karany sądownie szuka pracy . 24.02.05, 21:23
      sorry ale to śmierdzi podpuchą... po jaką cholerę
      ktoś miałby się przyznawać że był w zk i jest gejem.
      przecież tego nikt nie sprawdzi . pewno jakiś studencik
      albo redaktorek robi eksperyment
      • Gość: Do Nowaka Re: Karany sądownie szuka pracy . IP: 5.6.1D* / *.vc.shawcable.net 24.02.05, 21:45
        Zglos sie do pracy w PIERDLU masz praktyke przeciez.Kaniola.
    • agulha Re: Karany sądownie szuka pracy . 24.02.05, 21:53
      Hej. Nie przejmuj się tymi złośliwcami. Na tym forum jest takich mnóstwo. Myślę
      jednak, że jeżeli to jest post serio, to przede wszystkim napisz, co umiesz i
      jaką pracą jesteś zainteresowany. Fizyczną? Umysłową? Nawet w tej szarej strefie
      pewnie coś robiłeś (mam nadzieję, że zgodnego z prawem). Lepiej zabrzmi np.
      "35-latek z prawem jazdy kat. B, z doświadczeniem w pracy ogrodnika i
      przedstawiciela handlowego produktów spożywczych..." niż takie ogólniki. Powodzenia.
      • Gość: realista Re: Karany sądownie szuka pracy . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 22:12
        Ciekawe czy wyszłabyś za faceta który zabił poprzednią żonę a nic Ci nie powiedział bo zastosował się do rady (kogoś kto dawal takie rady). W tej sytuacji trzeba mówić prawdę bo daje to szanse na długotrwałą pracę jeśli tylko ktoś go zatrudni.
        Myślę że trzeba szukać bezposrednio w firmach. Może się uda...
        • Gość: agulha Re: Karany sądownie szuka pracy . IP: *.aster.pl 25.02.05, 01:48
          Mnie chodziło o to, co Autor robił między wyjściem z ZK a chwilą obecną. Chodzi
          mi o to, że jeżeli np. był akwizytorem albo serwisantem komputerów [nawet bez
          umowy o pracę czy zlecenia], to może i powinien to napisać, ale jeśli [z góry
          przepraszam za sugestię] utrzymywał się ze sprzedaży kradzionych telefonów
          komórkowych, to oczywiście nie napisze tego w CV!
          Poza tym Twoja uwaga o zabiciu żony jest nieadekwatna, bo za zabójstwo nie
          dostałby przecież 2,5 roku, tylko minimum 8.
          Nie mam wprawdzie i nie miałam w rodzinie ani wśród znajomych nikogo w ZK, ale
          wyobrażam sobie, że można tam trafić na skutek pokusy czy trudnej sytuacji
          połączonej ze słabym charakterem. Na przykład za defraudację pieniędzy z kasy
          albo wynoszenie towaru ze sklepu. Osądzili, skazali, odsiedział, czyli
          odpokutował. Lepiej dla nas jako tych niekaranych, żeby człowiek znalazł sobie
          normalne zajęcie, pracował, płacił podatki i nie łobuzował.
Pełna wersja