Dodaj do ulubionych

Avon zatrudni 1600 osób

IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 07.06.02, 16:59
Koncern kosmetyczny Avon kończy rozbudowę fabryki w Garwolinie koło Warszawy,
która pochłonęła ponad 54 mln zł. Dzięki niej spółka Avon Operations Polska
dodatkowo zatrudni 1,6 tys. osób. W czerwcu zakończy się rozbudowa fabryki
kosmetyków amerykańskiego koncernu Avon w Garwolinie, największej na świecie
firmy zajmującej się sprzedażą kosmetyków w dystrybucji bezpośredniej.
Obserwuj wątek
    • Gość: :) Re: Avon zatrudni 1600 osób IP: *.MAN.atcom.net.pl 10.07.02, 15:00
      Gość portalu: marek napisał(a):

      > Koncern kosmetyczny Avon kończy rozbudowę fabryki w Garwolinie koło Warszawy,
      > która pochłonęła ponad 54 mln zł. Dzięki niej spółka Avon Operations Polska
      > dodatkowo zatrudni 1,6 tys. osób. W czerwcu zakończy się rozbudowa fabryki
      > kosmetyków amerykańskiego koncernu Avon w Garwolinie, największej na świecie
      > firmy zajmującej się sprzedażą kosmetyków w dystrybucji bezpośredniej.

      Naprawde wole unikac tej firmy. Czasami wystarczy, ze ktos podejmie ( o ile taki
      ktos znajdzie sie w tej firmie) telefon i zapomina jak sie nazywa. Powodzenia
      zycze potencjalnym naiwnym...
          • obywatel Re: Avon zatrudni 1600 osób 13.07.02, 22:19
            Gość portalu: be_ata napisał(a):

            > panno... jak miło... :-)
            Niuniu - weź się za szukanie pracy dla absolwentów, a nie na bujanie się po
            forum w godzinach pracy ze służbowego kompa i adresu. Na co ja k... podatki
            płacę?
            • Gość: :) Re: Avon zatrudni 1600 osób IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 14.07.02, 01:12
              obywatel napisał:

              > Gość portalu: be_ata napisał(a):
              >
              > > panno... jak miło... :-)
              > Niuniu - weź się za szukanie pracy dla absolwentów, a nie na bujanie się po
              > forum w godzinach pracy ze służbowego kompa i adresu. Na co ja k... podatki
              > płacę?
              podatki płacisz po to aby była policja która ma za zadanie scigać takich
              obywateli którzy w miejscu publicznym bluźnia a napisane jest, nie blużnij bo
              ci Bozia język u...i przy samej p..ie:) pozdrawiam:)
              • Gość: obywatel Re: Avon zatrudni 1600 osób IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 14.07.02, 02:09
                > podatki płacisz po to aby była policja która ma za zadanie scigać takich
                > obywateli którzy w miejscu publicznym bluźnia a napisane jest, nie blużnij bo
                > ci Bozia język u...i przy samej p..ie:) pozdrawiam:)

                A mnie się wydawało że policja jest od tego żeby łapać złodziei - np. takich
                którzy biorą pobory z haraczu zwanym podatkiem (bo sami przecież nie tworzą
                żadnej wartości dodanej) i zamiast pracować - obijają się - czyli de facto
                okradają podatników... Ale dobrze wiedzieć. Przy okazji płacę też na takie
                pipy, które pracują w rządowych pośredniakach i innych agencjach - i bujają się
                po necie w trakcie pracy - na co wyraźnie wzkazuje adres. Przy okazji -
                niedawno byłem w Wojewódzkim Urzędzie Pracy w Krakowie - znudzone panienki
                układają windowsowego pasjansa. P.... to - wchodzę w szarą strefę.
                • Gość: :) Re: Avon zatrudni 1600 osób IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 14.07.02, 22:56
                  Gość portalu: obywatel napisał(a):

                  > > podatki płacisz po to aby była policja która ma za zadanie scigać takich
                  > > obywateli którzy w miejscu publicznym bluźnia a napisane jest, nie blużnij
                  > bo
                  > > ci Bozia język u...i przy samej p..ie:) pozdrawiam:)
                  >
                  > A mnie się wydawało że policja jest od tego żeby łapać złodziei - np. takich
                  > którzy biorą pobory z haraczu zwanym podatkiem (bo sami przecież nie tworzą
                  > żadnej wartości dodanej) i zamiast pracować - obijają się - czyli de facto
                  > okradają podatników... Ale dobrze wiedzieć. Przy okazji płacę też na takie
                  > pipy, które pracują w rządowych pośredniakach i innych agencjach - i bujają
                  się
                  >
                  > po necie w trakcie pracy - na co wyraźnie wzkazuje adres. Przy okazji -
                  > niedawno byłem w Wojewódzkim Urzędzie Pracy w Krakowie - znudzone panienki
                  > układają windowsowego pasjansa. P.... to - wchodzę w szarą strefę.

                  to poderwij sobie jakąś panią inspektor z KWP to na przyszłość będziesz miał
                  jak znalazł...a co do panienek...jeśli nie możesz ich okpić to sprobuj to
                  zrobic z ich przelozonym...w Warszawie furore robi stwierdzenie..czy kierownik
                  PUp-u ma już zanik linii papilarnych na palacach czy jeszcze nie ma...Na 10
                  sprawdzonych kierowników 8 wpadało w popłoch...
              • Gość: obywatel Re: Avon zatrudni 1600 osób IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 17.07.02, 09:53
                Gość portalu: be_ata napisał(a):

                > kiciuś, odbiło ci? podatki płacisz właśnie na mnie i szalenie mi dobrze z
                > takimi frajerami. a jak ci się coś nie podoba, to nie płać - ja nie
                zbiednieję.
                >
                > a nieudacznikom takim jak ty wcale nie mam ochoty szukać pracy - niech sami
                to
                > robią, zamiast tłuc się po forach :-))).
                Widzisz żałosna biurwo - ja nie jestem nieudacznikiem szukającym pracy.
                Prowadzę własną działalność i płacę podatki na takie @ jak ty. Dlatego krew
                mnie zalewa, kiedy widzę jak ty i tobie podobni mnie okradają. Płacił już nie
                będę - wchodzę w szarą strefę i pa. Jeżli to czytają jacyś studenci lub inni
                absolwenci i w ogóle poszukujący pracy - to przypatrzcie się i zapamiętajcie -
                rząd ma Was w d... Ta panienka pracuje właśnie przy projektach mających za
                zadanie pomóc Wam znaleźć pracę (popatrzcie na adresy z jakich pisze) , ale ona
                śmieje się z Was. Na takie projekty wydaje się masę pieniędzy - zatrudniając
                m.in. takie biurwy, które zarabiają tyle, że Wy sobie możecie o tym pomarzyć,
                ale palcem nie kiwną żeby coś zrobić, bo i po jaki ch...? Ona nawet nie udaje i
                się nie kryje z tym... Teraz już wiecie - że musicie liczyć tylko na siebie.
                Ale - w takim razie - po ch... jest nam potrzebne ministerstwo pracy i inne
                urzędy? Przechowalnia dla żałosnych biurw - które same rzucone na rynek pracy
                utonęły by w ciągu paru dni?
                Powodzenia :-)
                • Gość: be_ata Re: Avon zatrudni 1600 osób IP: *.pierwszapraca.gov.pl 17.07.02, 10:00
                  tak się ograżasz, odgrażasz tą szarą strefą, a widocznie nic ci nie wychodzi,
                  skoro tyle agresji w tobie, wściekłości i nienawiści do całego świata.
                  słoneczko, jeśli to ma ci ulżyć to proszę bardzo, wylewaj swoje brudy na mnie -
                  naprawdę dostarczasz mi sporo zabawy i urozmaicenia w szarym urzędniczym życiu
                  :-)
                  to co, jakich jeszcze argumentów użyjesz? albo słownictwa? :-)))
                  • obywatel Re: Avon zatrudni 1600 osób 17.07.02, 10:17
                    Gość portalu: be_ata napisał(a):

                    > tak się ograżasz, odgrażasz tą szarą strefą, a widocznie nic ci nie wychodzi,
                    > skoro tyle agresji w tobie, wściekłości i nienawiści do całego świata.
                    > słoneczko, jeśli to ma ci ulżyć to proszę bardzo, wylewaj swoje brudy na
                    mnie -
                    >
                    > naprawdę dostarczasz mi sporo zabawy i urozmaicenia w szarym urzędniczym
                    życiu
                    > :-)
                    > to co, jakich jeszcze argumentów użyjesz? albo słownictwa? :-)))

                    Nie @, żadnej dyskusji z tobą nie będzie. Swoje szare urzędnicze życie
                    urozmaicasz sobie i tak wędrówkami po forach, czatach, itp. - wiec baw się
                    dalej.
                    A co do mnie - spokojna twoja przylizana, wychodzi mi wychodzi :-), tyle że
                    wychodziłoby mi lepiej, gdybym nie musiał utrzymywać takich biurw jak ty. Ale
                    to już niedługo. Szarą strefą się nie odgrażam, tylko od dłuższego czasu sobie
                    myślę, jaki to ze mnie frajer: płacę ZUS, podatki i inne składki, zatrudniam
                    ludzi na umowę, itp, itd, i po co? Żeby taka biurwa się ze mnie śmiała? No to
                    chyba trzeba będzie zwolnić parę osób, resztę "zatrudnić" bez umowy, za to dać
                    im więcej do ręki i wykazywać 1/5 dochodu i będzie o.k. I niech wszyscy tak
                    zrobią!
                    Powiem ci tylko jeszcze biurwo, że po 5 latach działalności szczerze nienawidzę
                    takie @ jak ty. Co się musiałem naużerać z różnymi zbędnymi idiotkami w
                    idiotycznych i zbędnych urzędach - to moje. I o tym wie każdy kto prowadzi (ł)
                    własną firmę.
                    Koniec dyskusji - baw się dalej w necie szara urzędnicza @ - za moje pieniądze
                    tudzież innych podatników.
                    Lecę harować na podatki (jeszcze).
                    • Gość: be_ata Re: Avon zatrudni 1600 osób IP: *.mpips.gov.pl 17.07.02, 11:16
                      obywatel napisał:


                      > Nie @, żadnej dyskusji z tobą nie będzie. Swoje szare urzędnicze życie
                      > urozmaicasz sobie i tak wędrówkami po forach, czatach, itp. - wiec baw się
                      > dalej.
                      Mam zamiar, takiej rozrywki wszystkim tu dostarczasz, że hej!

                      > A co do mnie - spokojna twoja przylizana, wychodzi mi wychodzi :-), tyle że
                      > wychodziłoby mi lepiej, gdybym nie musiał utrzymywać takich biurw jak ty. Ale
                      > to już niedługo.
                      Ojej, boję się. Ludzie, ratunku!!!!! Ten pan mi grozi!!! Umieram ze
                      strachu!!!!!!

                      Szarą strefą się nie odgrażam, tylko od dłuższego czasu sobie
                      > myślę, jaki to ze mnie frajer: płacę ZUS, podatki i inne składki, zatrudniam
                      > ludzi na umowę, itp, itd, i po co? Żeby taka biurwa się ze mnie śmiała?
                      A co, ja ci kazałam? Masz jak chcesz :-)))

                      No to
                      > chyba trzeba będzie zwolnić parę osób, resztę "zatrudnić" bez umowy, za to
                      dać
                      > im więcej do ręki i wykazywać 1/5 dochodu i będzie o.k. I niech wszyscy tak
                      > zrobią!
                      Och, płaczę ze wzruszenia, gdy patrzę na twoje szlachetne serce...

                      > Powiem ci tylko jeszcze biurwo, że po 5 latach działalności szczerze
                      nienawidzę takie @ jak ty. Co się musiałem naużerać z różnymi zbędnymi
                      idiotkami w
                      > idiotycznych i zbędnych urzędach - to moje. I o tym wie każdy kto prowadzi
                      (ł)
                      > własną firmę.
                      To może jakiś poradnik napiszesz, co? Wiesz, sława, pieniądze po drodze... Może
                      o to ci chodzi?

                      > Koniec dyskusji - baw się dalej w necie szara urzędnicza @ - za moje
                      pieniądze
                      > tudzież innych podatników.
                      > Lecę harować na podatki (jeszcze).
                      Ojej, tylko się nie zmęcz! Biedny misiaczek zapracowany taki... Miłego dnia,
                      biznesmenie z bożej łaski!
              • Gość: Raffix Niesmaczny żart? IP: *.braun.de 17.07.02, 11:22
                Gość portalu: be_ata napisał(a):
                > kiciuś, odbiło ci? podatki płacisz właśnie na mnie i szalenie mi dobrze z
                > takimi frajerami. a jak ci się coś nie podoba, to nie płać - ja nie
                zbiednieję.
                > a nieudacznikom takim jak ty wcale nie mam ochoty szukać pracy - niech sami
                > to robią, zamiast tłuc się po forach :-))).

                Beato, nawet jak na żart nie brzmi to najlepiej.
                p.s. czy to ta sama Ata, która czasem wpadała na forum jednego z niedużych
                miasteczek? Tam brzmiała znacznie sympatyczniej...
                • be_ata Re: Niesmaczny żart? 17.07.02, 11:58
                  Dokładnie ta sama, i bardzo mi przykro z tego powodu. Tylko widzisz, gram tak,
                  jak przeciwnik pozwala - nie ja zaczęłam tę brzydką, napastliwą dyskusję. A
                  okazuje się, że na próby obrażenia jednak śmiech jest najlepszy. Ciebie
                  natomiast (i wszystkich innych urażonych) szczerze przepraszam - nie do Ciebie
                  było to adresowane. Nie pozwolę sobie natomiast na to, by ktoś sfrustrowany i
                  nieszczęśliwy wcale nie z mojego powodu obrzucał mnie inwektywami.
                  Widzisz różnicę w poziomie dyskusji między nami, a między mną i tamtym panem?
                  Pozdrawiam Cię serdecznie.
                  B.
                  • Gość: Raffix Re: Niesmaczny żart? IP: *.braun.de 17.07.02, 13:05
                    be_ata napisała:
                    > Dokładnie ta sama, i bardzo mi przykro z tego powodu. Tylko widzisz, gram
                    tak,
                    > jak przeciwnik pozwala - nie ja zaczęłam tę brzydką, napastliwą dyskusję. A
                    > okazuje się, że na próby obrażenia jednak śmiech jest najlepszy. Ciebie
                    > natomiast (i wszystkich innych urażonych) szczerze przepraszam - nie do
                    Ciebie
                    > było to adresowane. Nie pozwolę sobie natomiast na to, by ktoś sfrustrowany i
                    > nieszczęśliwy wcale nie z mojego powodu obrzucał mnie inwektywami.
                    > Widzisz różnicę w poziomie dyskusji między nami, a między mną i tamtym panem?
                    > Pozdrawiam Cię serdecznie.
                    > B.
                    Ja też Cię pozdrawiam - fakt, że tamten obywatel zaczął bardzo niesympatycznie
                    i napastliwie.
              • Gość: bezrobotny Re: Avon zatrudni 1600 osób IP: *.bci.net.pl / *.tera.com.pl 17.07.02, 18:00
                Gość portalu: be_ata napisał(a):

                > kiciuś, odbiło ci? podatki płacisz właśnie na mnie i szalenie mi dobrze z
                > takimi frajerami. a jak ci się coś nie podoba, to nie płać - ja nie
                zbiednieję.
                >
                > a nieudacznikom takim jak ty wcale nie mam ochoty szukać pracy - niech sami
                to
                > robią, zamiast tłuc się po forach :-))).

                Wysłałem już mejla do mpips z adresem tego forum i tym cytatem. Może cie
                namierzą suko i wyp... na zbity pysk.
                Bezrobotny
                • Gość: Tomek Re: Avon zatrudni 1600 osób IP: *.BPTNet.PL / 195.136.14.* 18.07.02, 15:28

                  > Wysłałem już mejla do mpips z adresem tego forum i tym cytatem. Może cie
                  > namierzą suko i wyp... na zbity pysk.
                  > Bezrobotny

                  Ja też wysłałem maila na adres BIP@mpips.gov.pl i dostałem odpowiedź od p.
                  Agnieszki Moskwiak, oto treść (podobnego, prawie w tym samym czasie otrzymał
                  mój przyjaciel):

                  Szanowny Panie,

                  Dziękujemy za przesłanie informacji o osobie wysyłającej posty z domeny
                  mpips.gov.pl. Sprawa ta nie pozstanie bez odpowiedzi. Zostaną podjęte
                  opowiednie kroki, aby zapobiec w przyszłości podobnym sprawom.

                  z poważaniem,
                  Agnieszka Moskwiak

                  Inna sprawa, że podobno ww. pani i be_ata to ta sama osoba. To już zakrawa na
                  farsę....

                  Tomek


              • Gość: NIKT Re: Avon zatrudni 1600 osób IP: *.ziebice.sdi.tpnet.pl 18.07.02, 18:41
                Gość portalu: be_ata napisał(a):

                > kiciuś, odbiło ci? podatki płacisz właśnie na mnie i szalenie mi dobrze z
                > takimi frajerami. a jak ci się coś nie podoba, to nie płać - ja nie
                zbiednieję.
                >
                > a nieudacznikom takim jak ty wcale nie mam ochoty szukać pracy - niech sami
                to
                > robią, zamiast tłuc się po forach :-))).

                Kur### to skandal moze juz niedlugo bedzie ci tak dobrze!!!!
              • Gość: x Re: Avon zatrudni 1600 osób IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 17.07.02, 11:44

                Koncern kosmetyczny Avon kończy rozbudowę fabryki w Garwolinie, która
                pochłonęła ponad 54 mln zł. Dzięki niej spółka Avon Operations Polska dodatkowo
                zatrudni 1,6 tys. osób. W czerwcu zakończy się rozbudowa fabryki kosmetyków
                amerykańskiego koncernu Avon w Garwolinie, największej na świecie firmy
                zajmującej się sprzedażą kosmetyków w dystrybucji bezpośredniej.


                i co śmieciu, dalej myślisz że zjadłeś wszystkie rozumy ???
                • Gość: :) Re: Avon zatrudni 1600 osób IP: *.MAN.atcom.net.pl 17.07.02, 16:42
                  Gość portalu: x napisał(a):

                  >
                  > Koncern kosmetyczny Avon kończy rozbudowę fabryki w Garwolinie, która
                  > pochłonęła ponad 54 mln zł. Dzięki niej spółka Avon Operations Polska
                  dodatkowo
                  >
                  > zatrudni 1,6 tys. osób. W czerwcu zakończy się rozbudowa fabryki kosmetyków
                  > amerykańskiego koncernu Avon w Garwolinie, największej na świecie firmy
                  > zajmującej się sprzedażą kosmetyków w dystrybucji bezpośredniej.
                  >
                  >
                  > i co śmieciu, dalej myślisz że zjadłeś wszystkie rozumy ???
                  Oczywiscie Twoje prawo nazywać mnie śmieciem. Oczywiscie moje prawo nie
                  korzystać z uroków firmy Avon zajmującej sie sprzedażą kosmetyków w dystrybucji
                  bezpośredniej. Oczywiście utwierdzasz mnie w przekonaniu, że ktoś kto ma prawo
                  nazywać mnie śmieciem za co jestem Tobie bardzo wdzięczny jest wielbicielem
                  takich przedsięwzięć jak a) Herbalife b) MLM c)łańcuszki szczęśćia d) Avon
                  e) Oriflame f) itd. itd.
                  Ja różię się tym od Ciebie, że nie jestem naiwny....pozdrawiam jak na śmiecia
                  przystało...
              • Gość: :) Re: Avon zatrudni 1600 osób IP: *.MAN.atcom.net.pl 17.07.02, 16:29
                Gość portalu: be_ata napisał(a):

                > miło, miło...
                > słuchaj, a temu obywatelowi to o co chodzi? bo nie było mnie tu trochę. albo
                > nie, zaraz mu coś napiszę.
                panno ( oj jak miło) /pani ( miło, miło) Beato nie wiem o co moze chodzic
                obywatelowi z gatunku "zajwisko" . Jednak jesli nie wiadomo o co chodzi to
                zapewne chodzi o a) kobiete b) pieniądze c) niepotrzebne skreślić
                • be_ata Re: Avon zatrudni 1600 osób 17.07.02, 20:45
                  Adres jak adres - tam trafiłam po ponad pół roku szukania pracy. Ale już nie
                  mam zamiaru z tego się tłumaczyć. Jeśli ktoś ma ochotę ze mną porozmawiać,
                  rzeczowo, bez chamstwa - zapraszam, adres podany. Mam nadzieję, że przy okazji
                  ujawnią się ci wszyscy bohaterowie, których stać tylko na wulgaryzmy.
                  • Gość: Mar miło ci? IP: *.skorosze.2a.pl 18.07.02, 18:59
                    be_ata napisała:

                    > Adres jak adres - tam trafiłam po ponad pół roku szukania pracy. Ale już nie
                    > mam zamiaru z tego się tłumaczyć. Jeśli ktoś ma ochotę ze mną porozmawiać,
                    > rzeczowo, bez chamstwa - zapraszam, adres podany. Mam nadzieję, że przy
                    okazji
                    > ujawnią się ci wszyscy bohaterowie, których stać tylko na wulgaryzmy.

                    Ależ nie wszystkich stać TYLKO na wulgaryzmy. Ja ci nie ubliżałem, bo potrafię
                    (i jestem na tyl opanowany) żeby używac tylko przyzwoitych słów na okreslenie
                    tego jak się zachowujesz - twoja postawa jest niegodziwa, nieetyczna,
                    arogancka, butna i szkodliwa dla wizerunku instytucji,m w której prazcujesz - a
                    więc także nieuczciwa. Pozatym uważam, że jesteś po prostu niemądra...
    • be_ata Re: Avon zatrudni 1600 osób 17.07.02, 20:53
      Zapraszam obywatela, Wawiaka, bezrobotnego na forum. Może stworzymy nowy wątek,
      co? Ciekawa jestem, jaki poziom dyskusji zaproponujecie, i jakie argumenty :-)
      Wawiak, chcesz mnie obrazić w ten sposób? Wytęż intelekt. Czyżby jakieś
      kompleksy cię powstrzymywały?
      bezrobotny - kto cię nauczył załatwiania swoich spraw groźbami? Tak się
      realizujesz? Tak walczysz o przetrwanie?
      obywatel - no cóż, my już się troszkę poznaliśmy. Dlaczego obwiniasz innych za
      swoje niepowodzenia? Dziwisz się, że ludzie reagują na ciebie tak jak ja?
      Tylko pośpieszcie się z odpowiedziami - pojutrze już mnie tu nie będzie.
      • onlyania Re: Avon zatrudni 1600 osób 17.07.02, 23:05
        powiem ci jedno....be_atko.......jestes zenujaca....tak samo jak wszyscy ci
        ktorzy opierdalaja sie za nasze podatki......i zycze ci zebys ktoregos dnia
        zrozumiala ludzi ktorzy na ciebie klna.....i tobie podobnych........
        bo wlasnie taka postawa doprowadza nie jednego do zszarpanych nerwow i niecheci
        do jakiegokolwiek dzialania......
        a troche zrozumienia ze twojej strony dla tych ktorzy nei sa w tak dobrej
        sytuacji jak ty ze siedzisz w pracy i sie opierdalasz, bo tego inaczej nazwac
        nie mozna, i do tego sie wysmiemawsz w twarz ludziom ktorzy przez takie postawy
        jak twoja traca swoja twarz........
        dziekuje w imieniu wszystkich ktorzy maja prawo czuc sie urazeni.....
        i niech ci dnia ktoregos ziemia lekka bedzie.....
      • node Re: Avon zatrudni 1600 osób 17.07.02, 23:19
        napisała:

        > Zapraszam obywatela, Wawiaka, bezrobotnego na forum. Może stworzymy nowy
        wątek,
        >
        > co? Ciekawa jestem, jaki poziom dyskusji zaproponujecie, i jakie argumenty :-
        )
        > Wawiak, chcesz mnie obrazić w ten sposób? Wytęż intelekt. Czyżby jakieś
        > kompleksy cię powstrzymywały?
        > bezrobotny - kto cię nauczył załatwiania swoich spraw groźbami? Tak się
        > realizujesz? Tak walczysz o przetrwanie?
        > obywatel - no cóż, my już się troszkę poznaliśmy. Dlaczego obwiniasz innych
        za
        > swoje niepowodzenia? Dziwisz się, że ludzie reagują na ciebie tak jak ja?
        > Tylko pośpieszcie się z odpowiedziami - pojutrze już mnie tu nie będzie.

        be_ata,
        Wyslalem pozdrowienia do ministerstwa w ktorym pracujesz, gratulujac im tak
        wyrozumialej, pracowitej i inteligentnej pracownicy ty. Zalaczylem przy okazji
        twoja radosna tworczosc w godzinach pracy, by mogli sami ja decenic.
        Wyrazam nadzieje, ze wystarczy im checi i dobrej woli, by dojsc, kim jestes i
        wreczyc ci przynajmniej honorowy dyplom za zaslugi, a moze nawet awans. Daj mi
        znac jak to sie skonczylo, bo bardzo jestem ciekaw, czy mentalnosc w Polsce
        sie zmienia.
        • v-2 Re: Avon zatrudni 1600 osób 18.07.02, 00:44
          node napisał:

          > be_ata,
          > Wyslalem pozdrowienia do ministerstwa w ktorym pracujesz, gratulujac im tak
          > wyrozumialej, pracowitej i inteligentnej pracownicy ty. Zalaczylem przy
          okazji
          > twoja radosna tworczosc w godzinach pracy, by mogli sami ja decenic.
          > Wyrazam nadzieje, ze wystarczy im checi i dobrej woli, by dojsc, kim jestes i
          > wreczyc ci przynajmniej honorowy dyplom za zaslugi, a moze nawet awans. Daj
          mi
          > znac jak to sie skonczylo, bo bardzo jestem ciekaw, czy mentalnosc w Polsce
          > sie zmienia.
          Proponuję zrobić akcję - zasypmy mejlami mpips i "Gazetę Wyborczą" z linkiem do
          tego forum i poinformujmy na wszystkich forach ludzi o tym.
          Dość już! Jestem zszokowany! Jak można tak śmiać się w twarz ludziom szukającym
          pracy? i takie gnojki pracują w ministerstwie pracy? Jezu...
    • be_ata Re: Avon zatrudni 1600 osób 18.07.02, 00:55
      Onlyania, Node, zapraszałam do rzeczowej dyskusji, nie do obrzucania się
      błotem. Na pewno prześledziliście DOKŁADNIE cały wątek? WSZYSTKIE moje
      wypowiedzi? I to, DO KOGO i PO CZYM były kierowane? A teraz poproszę o
      konkrety, a nie jakieś tam groźby typu - wysłałem, powiedziałem, napisałem. Tak
      na marginesie - a wy z jakiego sprzętu korzystacie? Tak z ręką na sercu - tylko
      i wyłącznie ze swojego? To skąd w takim razie taka aktywność na forum w
      godzinach pracy? Kto mi zarzuci, że się obijam, skoro wszyscy tak chętnie
      odpowiadają? Pan Obywatel rozumiem, że wrzucił w koszta swój komputer, i uważa,
      że już mu wszystko wolno, tak?
      Nie mam zamiaru nikogo przepraszać za to, że pracuję, i że akurat w takim
      miejscu, gdzie kumuluje się cała zrozumiała agresja tych, którzy pracy nie
      mają. Nie będę się tłumaczyć, ani opisywać swojego życia do momentu, kiedy w
      końcu po długim czasie dostałam pracę. Trafiła się urzędniczka od pracy, no to
      huzia, nareszcie jest wróg, tak? Nareszcie można odważnie, bo anonimowo
      wyrzucić swoje żale, tak? Ludzie, skąd w was tyle nienawiści? I w kilku
      powyższych przykładach najzwyklejszego chamstwa? Wbrew pozorom bardzo dobrze
      wiem, jak to jest nie mieć pracy, tylko że bycie bezrobotnym nie upoważnia do
      obrzucania błotem i wulgaryzmami. A może ja też mogłabym podzielić się
      doświadczeniem z pracy z różnymi "biznesmenami"? I jak szanowni rozmówcy zechcą
      zauważyć, cała ta afera zrobiła się na tyle "ciekawa", że nie tylko op...am się
      w pracy, ale mimo wszystko chętnie próbuję rozmawiać w tej chwili. Z
      przyjemnością podejmę dyskusję. Ale dyskusję, a nie wrzaski w maglu. Więc może
      troszkę odwagi i argumentów w głoszeniu poglądów, a nie chorego pisku.
      I mimo wszystko - pozdrawiam.
      Do potencjalnych rozmówców - przeczytajcie najpierw dokładnie, a potem pogadamy.
      • Gość: obywatel Re: Avon zatrudni 1600 osób IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 18.07.02, 01:38
        > na marginesie - a wy z jakiego sprzętu korzystacie? Tak z ręką na sercu -
        tylko i wyłącznie ze swojego? To skąd w takim razie taka aktywność na forum w
        > godzinach pracy? Kto mi zarzuci, że się obijam, skoro wszyscy tak chętnie
        > odpowiadają? Pan Obywatel rozumiem, że wrzucił w koszta swój komputer, i
        uważa, że już mu wszystko wolno, tak?

        Nie. Pan Obywatel korzysta ze swojego kompa w domu - i rozgranicza rzeczy
        firmowe od "domowych". Pan Obywatel nie utrzymuje się z pieniędzy podatników.
        Pan Obywatel daje ludziom pracę. Pan Obywatel płaci baaaaardzo wysokie podatki
        na utrzymanie zbędnych urzędników w zbędnych urzędach.

        > Do potencjalnych rozmówców - przeczytajcie najpierw dokładnie, a potem
        pogadamy

        Przeczytaliśmy dokładnie:
        cytuję: "kiciuś, odbiło ci? podatki płacisz właśnie na mnie i szalenie mi
        dobrze z takimi frajerami. a jak ci się coś nie podoba, to nie płać - ja nie
        zbiednieję. a nieudacznikom takim jak ty wcale nie mam ochoty szukać pracy -
        niech sami to robią, zamiast tłuc się po forach :-)))." koniec cytatu
        - więc o czym tu dyskutować?

        "A teraz poproszę o konkrety, a nie jakieś tam groźby typu - wysłałem,
        powiedziałem, napisałem..."
        Zobacz co się dzieje na innych forach - w tym na forum warszawskim.
        Narozrabiałaś niuniu...
        Płacz dziecino, płacz....
        • be_ata Re: Avon zatrudni 1600 osób 18.07.02, 08:46
          No widzisz - jak zauważyłeś zapewne, ja też korzystam ze swojego prywatnego
          kompa. I w prywatnym czasie.
          Ludzie, poddaję się. Nie będę prowadzić dyskusji pełnej nagonki i nienawiści.
          Żądacie krwi? Proszę bardzo. Może to was usatysfakcjonuje. Przypomnę tylko -
          zaczęło się od mojej odpowiedzi na post Obywatela, gdy zaczął kierować w moją
          stronę tzw. "wyrazy". Nie było moim zamiarem obrażanie nikogo z forumowiczów, a
          tym bardziej bezrobotnych forumowiczów, bo (jeśli ktoś zadał sobie trud i
          przeczytał wcześniejsze moje posty) trochę wiem na ten temat. Natomiast
          Obywatel posługując się wyrwanym z kontekstu zdaniem i kierowanym TYLKO I
          WYŁĄCZNIE DO NIEGO odniósł sukces. Na jego miarę...
          Już nie odpowiadam na listy, już mnie tu nie ma.
          • Gość: obywatel Re: Avon zatrudni 1600 osób IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 18.07.02, 09:23
            be_ata napisała:

            Przypomnę tylko -
            > zaczęło się od mojej odpowiedzi na post Obywatela, gdy zaczął kierować w moją
            > stronę tzw. "wyrazy".

            Oto co napisał obywatel:
            "Niuniu - weź się za szukanie pracy dla absolwentów, a nie na bujanie się po
            forum w godzinach pracy ze służbowego kompa i adresu. Na co ja k... podatki
            płacę?"
            Obywatel zwrócił ci uwagę, że to nieładnie bujać się po forum w czasie, gdy -
            ponieważ pracujesz w ministerstwie pracy i weszłaś z adresu: 1praca.gov.pl -
            powinnaś zającć się czymś pożyteczniejszym dla np. absolwentów. Właśnie za to
            otrzymujesz pensję z naszych podatków.
            W odpowiedzi napisałaś to, co napisałaś. To co ujdzie lumpowi pod budką z piwem
            (tj. wyśmiewanie się z bezrobotnych i frajerów płacących podatki)- tego nie
            można darować panience z ministerstwa pracy finansowanego z podatków obywateli.
            I tyle. Nie chce twojej głowy - ale bardzo chciałbym cobyś za to została
            przesunięta zza biurka np. do mycia okien i WC ( z całym szacunkiem dla ludzi
            myjących okna i WC). Na twoje miejsce znajdzie się z pewnością ktoś
            wykształcony i pełen pomysłów jak ułatwić młodzieży start w pierwszą pracę - a
            nie jak się poobijać w godzinach pracy po necie. A pani już dziękujemy.
            • be_ata Re: Avon zatrudni 1600 osób 18.07.02, 09:44
              Wiesz, to też już robiłam w swoim życiu i nie sądzę, żeby przyniosło mi ujmę.
              Wręcz przeciwnie - jest to odpowiedź na twój zarzut, postawiony w kolejnym
              jakimś poście, że nie poradzę sobie, że zginę czy coś w tym stylu. Może
              rzeczywiście podziękujmy sobie nawzajem i niech każde idzie robić to, co w tej
              chwili umie i lubi robić najbardziej. Miłego dnia.
              • e._ Re: Avon zatrudni 1600 osób 18.07.02, 10:04
                be_ata napisała:

                > Wiesz, to też już robiłam w swoim życiu i nie sądzę, żeby przyniosło mi ujmę.
                > Wręcz przeciwnie - jest to odpowiedź na twój zarzut, postawiony w kolejnym
                > jakimś poście, że nie poradzę sobie, że zginę czy coś w tym stylu. Może
                > rzeczywiście podziękujmy sobie nawzajem i niech każde idzie robić to, co w
                tej
                > chwili umie i lubi robić najbardziej. Miłego dnia.

                Wiesz, be-ata, jak pomyślę, że zaczniesz "robić to co w tej chwili umiesz i
                lubisz robić najbardziej" to mnie przeszywa zimny dreszcz.
                Lepiej zajmij się robieniem tego, za co ci płacą.
          • Gość: knockout Re: Avon zatrudni 1600 osób IP: 2.4.STABLE* / 192.168.10.* 28.07.02, 09:40
            heheheh za glupich nas uwazasz? z prywatnego kompa o 8:46?? to o ktorej
            zaczynacie prace w Mynysterstwie? o 11tej? to, ze piszesz po zalogowaniu o
            niczym nie swiadczy urzedniczko panstwowa z bozej laski.
            Przeczytalem posty, mam taka opinie, ze jestes taka mala dziewczynka z
            prowincji, ktora zalapala sie na fajna fuche, gdzie nie trzeba sie wysilac ani
            pocic i teraz gnoi wszystkich tych, ktorym sie ten myk nie udal. Obrzydliwe.
            Jakaz empatia.
            Cale szczescie, ze firma w ktorej mam udzialy roluje i to rowno takie urzedy. I
            tylko dzieki temu zyje sobie lepiej niz dobrze, bo inaczej podatki, zusy i inne
            duperele zabilyby nas w ciagu pol roku.
            pozdrawiam i zycze zapowiedzianej redukcji etatow. wtedy przyda ci sie to, nad
            czym tak efektywnie "pracujesz".
            knockout
    • suzume nie da się ukryć, be_ato, że 18.07.02, 17:19
      przegięłać i to ostro. nie zasłaniaj się tym, że ktoś tam pierwszy zaczął, a Ty
      tylko odpowiedziałaś żartem. nawet w anonimowym necie istnieją pewne granice
      arogancji i chamstwa. widać bezrobocie było dla Ciebie traumą i teraz sobie
      odbijasz. a może poczułaś władzę nad "nieudacznikami"?

      mimo wszystko pozdrawiam
        • Gość: Jureek Re: nie da się ukryć, be_ato, że IP: 62.8.156.* 18.07.02, 21:23
          Gość portalu: h20 napisał(a):

          > Dla Waszej informacji - to forum zostało ocenzurowane przez "Gazetę
          Wyborczą".
          > Rano umieściłem tutaj swój post z danymi na temat tej Be_aty (imię, nazwisko,
          > numer telefonu, stanowisko służbowe) - wypowiedź się pojawiła - a teraz już
          jej
          >
          > nie ma.

          I bardzo dobrze, że jej nie ma. O ile jestem jak najbardziej przeciw cenzurze,
          to rozumiem, że Gazeta nie może tolerować naruszania prawa na jej forum. A Ty
          naruszyłeś prawo o ochronie prywatności.
          Jurek

          P.S. A skąd masz pewność, że podałeś dane właściwej osoby? A gdybyś się pomylił
          i ktoś niewinny byłby molestowany telefonami po Twojej publikacji? Pomyślałeś o
          tym?
    • Gość: Papa Re: Avon zatrudni 1600 osób IP: 168.143.113.* 18.07.02, 18:54
      Gość portalu: marek napisał(a):

      > Koncern kosmetyczny Avon kończy rozbudowę fabryki w
      Garwolinie koło Warszawy,
      > która pochłonęła ponad 54 mln zł. Dzięki niej spółka
      Avon Operations Polska
      > dodatkowo zatrudni 1,6 tys. osób. W czerwcu zakończy
      się rozbudowa fabryki
      > kosmetyków amerykańskiego koncernu Avon w Garwolinie,
      największej na świecie
      > firmy zajmującej się sprzedażą kosmetyków w
      dystrybucji bezpośredniej.

      I co z tego ???
    • be_ata Przepraszam Wszystkich 18.07.02, 21:57
      Macie rację - poniosło mnie i wykonałam głupi ruch. Dla Waszej satysfakcji -
      reakcja była natychmiastowa -ja już tam nie pracuję. Żądaliście głowy, to ją
      macie. Jedna prośba - w chęci zemsty oszczędźcie tych, którzy nie są niczemu
      winni. I dziękuję za ważną lekcję.
        • be_ata Re: Przepraszam Wszystkich 18.07.02, 22:58
          Nie mam zamiaru nikogo brać na litość, wbrew temu co o mnie sądzisz umiem sobie
          radzić. Po prostu się przyznałam, przeprosiłam, na to też mnie stać, ale widzę,
          że to nie wystarczy.
          Ludzie, nakręcamy straszną spiralę, skończmy z tym. I naprawdę nie o mnie mi
          chodzi. To wszystko się wymknęło spod kontroli.
          A co do wylatywania - Obywatelu, wbrew pozorom to nie są te same czasy co
          kiedyś... Ja już coś o tym wiem.
          • mentoss Re: Przepraszam Wszystkich 18.07.02, 23:12
            caly ten temat jest jakas chora paranoiczna sytuacja ......dziewczyna stracila
            prace tylko dlatego ze korzystala z komputera sluzbowego a narodowi sie to nie
            podobalo .......cala Polska , upierdolic kogos dla wlasnej
            przyjemnosci ........CO NA TYM ZYSKALISCIE , ZE KOBIETA STRACILA
            PRACE ??? .....SATYSFAKCJE I NIC WIECEJ !!! , , wiecie dobrze ze w dzisiejszych
            czasach posiadanie pracy to byc albo nie byc .....
            Niepodoba sie wam ze uzywa sluzbowego komputera do pisania na
            forum ???....Zajmijcie sie polityka , wkreccie sie do Ministerstwa i
            zarzadzajcie nim wg wlasego widzimisie , a tak podpierdoliliscie ja do jej
            szefow i jako ze jest to instytucja publiczna i niestety "narod" moze na nia
            wplywac cos musieli zrobic , ..............dobrze byscie sobie radzili ze 30
            lat temu jak taka postawa "obywatelska" byla odpowiednio gratyfikowana .....

            Polska ............brak slow


            nie pozdrawiam

            kolezance zycze szybkiego znalezienia nowej pracy


            Robson
            • obywatel Re: Przepraszam Wszystkich 19.07.02, 10:00
              mentoss napisał:

              mentoss napisał:

              > caly ten temat jest jakas chora paranoiczna sytuacja ......dziewczyna
              stracila
              > prace tylko dlatego ze korzystala z komputera sluzbowego a narodowi sie to
              nie
              > podobalo >
              dziewczyna jeżeli straciła pracę to dlatego - że w godzinach pracy ze
              służbowego kompa obrażała bezrobotnych i płacących podatki.
              Przypominam - dziewczyna jest (była?) zatrudniona w Ministerstwie Pracy I
              polityki Społecznej i otrzymuje wypłatę z pieniędzy podatników.

              > kolezance zycze szybkiego znalezienia nowej pracy
              Niech przyśle mi swoje CV - jeżeli chce pracować w Krakowie. JAk jest taka the
              best - to sam ją przyjmę, dobrych ludzi w firmie nigdy za wiele.
              >
              > Robson
              Obywatel
            • Gość: zdumiona Re: Przepraszam Wszystkich IP: 2.3.STABLE* / 192.168.15.* 17.08.02, 02:02
              mentoss napisał:

              > caly ten temat jest jakas chora paranoiczna sytuacja ......dziewczyna
              stracila
              > prace tylko dlatego ze korzystala z komputera sluzbowego a narodowi sie to
              nie
              > podobalo .......cala Polska , upierdolic kogos dla wlasnej
              > przyjemnosci ........CO NA TYM ZYSKALISCIE , ZE KOBIETA STRACILA
              > PRACE ??? .....SATYSFAKCJE I NIC WIECEJ !!! , , wiecie dobrze ze w
              dzisiejszych
              >
              > czasach posiadanie pracy to byc albo nie byc .....
              > Niepodoba sie wam ze uzywa sluzbowego komputera do pisania na
              > forum ???....Zajmijcie sie polityka , wkreccie sie do Ministerstwa i
              > zarzadzajcie nim wg wlasego widzimisie , a tak podpierdoliliscie ja do jej
              > szefow i jako ze jest to instytucja publiczna i niestety "narod" moze na nia
              > wplywac cos musieli zrobic , ..............dobrze byscie sobie radzili ze 30
              > lat temu jak taka postawa "obywatelska" byla odpowiednio gratyfikowana .....
              >
              > Polska ............brak slow
              >
              >
              > nie pozdrawiam
              >
              > kolezance zycze szybkiego znalezienia nowej pracy
              >
              >
              > Robson
              TY MUSISZ BYC WALNIĘTY!!!!!!!
          • realistka_w Re: Przepraszam Wszystkich 19.07.02, 08:07
            Obywatelu i inni - jesteście zadowoleni? To takie typowe dla Polaków - jak ktoś
            ma w miarę dobrze, to trzeba od razu go ściągnąć w dół i pogrążyć w
            bagienku...A sami to pewnie święci jesteście? Smutne, bardzo... :-((
            Be_ata, życzę Ci powodzenia w poszukiwaniu następnej pracy. Trzymam za Ciebie
            kciuki.
            • Gość: user Re: Przepraszam Wszystkich IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 19.07.02, 08:23
              Realistko, dziewczę wykazało się po prostu skrajną bezmyślnością i
              bezczelnością. Kto to pisze że dobrze jest jej z bezrobotnymi i innymi
              frajerami podczas gdy ona całkiem dobrze żyje z podatków płaconych przez nich
              na między innymi walkę z bezrobociem i na jej wynagrodzenie. Ponadto pisze to
              przedstawiając się (zgadzając się na pokazanie tej częśći adresu IP) jako
              pracownik ministerstwa pracy powołanego dla ZWALCZANIA bezrobocia! Mało tego.
              Pisze to ze służbowego komputera, używając służbowego łącza i w godzinach
              pracy, za co wszystko po kolei płacą podatnicy. Już sama treść jest obraźliwa
              dla wielu bezrobotnych, których nazywa nieudacznikami, a w okolicznościach
              przytoczonych powyżej, nabiera to wyjątkowej jaskrawości.

              Każdy szef w takiej sytuacji, nawet gdyby był aniołem dałby jej dyscyplinarkę,
              i wykazałby się maksimum dobrej woli pozwalając jej odejść na zasadzie
              porozumienia stron (na zasadzie: "i tak już to była dla niej lekcja, powinna po
              tym zmądrzeć, a po co jej brudzić w papierach"). Jest sobie sama winna.

              Bardzo to odbiega od naszego lokalnego zwyczaju ściągania w dół tych którzy się
              wybili.



              realistka_w napisała:

              > Obywatelu i inni - jesteście zadowoleni? To takie typowe dla Polaków - jak
              ktoś
              >
              > ma w miarę dobrze, to trzeba od razu go ściągnąć w dół i pogrążyć w
              > bagienku...A sami to pewnie święci jesteście?
              • realistka_w Re: Przepraszam Wszystkich 19.07.02, 08:42
                Userze, ja to widzę trochę inaczej. Może be_atę faktycznie trochę poniosło i
                chlapnęła za dużo, ale to obywatel sprowokował jej wypowiedź. Prześledziłam
                dokładnie całą dyskusję i widzę, że posty dziewczyny były przeważnie na
                poziomie, a ci, którzy ją oskarżali robili to w tak chamski i prymitywny
                sposób, że przykro czytać takie wypociny. Parę osób nakręciło taką spiralę
                nienawiści, że zlinczowaliby ją, gdyby ją mieli pod reką.
                Mogę jeszcze zrozumieć, że powiadomili jej pracodawcę, ale podawanie na forum
                danych osobowych, numeru telefonu i wyciąganie spraw prywatnych to moim zdaniem
                grube przegięcie.
                A co do korzystania ze służbowego kompa, to na pewno wiele osób to robi.
                Ja zresztą też. Kiedy uporam się ze swoją robotą, to pozwalam sobie na chwilę
                przerwy, a że mam sztywne łącze, to pracodawcy w ten sposób nie narażam na
                koszty.
                Pozdrawiam rozsądnych
                • Gość: user Re: Przepraszam Wszystkich IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 19.07.02, 09:01
                  realistka_w napisała:

                  > Userze, ja to widzę trochę inaczej. Może be_atę faktycznie trochę poniosło i
                  > chlapnęła za dużo, ale to obywatel sprowokował jej wypowiedź. Prześledziłam
                  > dokładnie całą dyskusję i widzę, że posty dziewczyny były przeważnie na
                  > poziomie, a ci, którzy ją oskarżali robili to w tak chamski i prymitywny
                  > sposób, że przykro czytać takie wypociny.

                  Owszem, ale zauważ, że to tylko styl wypowiedzi był inny. To co wypisywała
                  be_ata musiało się tak skończyć. Szczególnie dla niej jako pracownika MPIMPS.
                  A Obywatel w poście, który zaczął to wszystko zwrócił jej jedynie uwagę, żeby
                  wróciła do jej obowiązków służbowych, co jest wynagradzane z podatków które ja,
                  Ty, i on płacimy, co było jak najbardziej uzasadnioną sugestią. Fakt, że zrobił
                  to w mało wyszukany sposób, ale nie było tam według mnie niczego co zawierał
                  jeden z postów Be_aty o nieudacznikach i frajerach i to właśnie ona sama sobie
                  ukręciła bicz na własny, za przeproszeniem tyłek.


                  > Mogę jeszcze zrozumieć, że powiadomili jej pracodawcę, ale podawanie na forum
                  > danych osobowych, numeru telefonu i wyciąganie spraw prywatnych to moim
                  zdaniem grube przegięcie.

                  Zgadza się, to akurat było przegięciem, i chwała Wyborczej za to że usunęła te
                  dane w krótkim czasie. To już było jawne naruszenie prawa.

                  > A co do korzystania ze służbowego kompa, to na pewno wiele osób to robi.
                  > Ja zresztą też. Kiedy uporam się ze swoją robotą, to pozwalam sobie na chwilę
                  > przerwy, a że mam sztywne łącze, to pracodawcy w ten sposób nie narażam na
                  > koszty.

                  OK, spoko, ale zauważ że nie chodzi tu tylko o używanie służbowego kompa i
                  łącza. Be_ata pisała (skracając) o bezrobotnych nieudacznikach, i frajerach
                  którzy płacą na nią podatki, pisząc ze służbowego kompa, w MINISTERSTWIE PRACY,
                  i W GODZINACH PRACY TEGOŻ MINISTERSTWA. Ponadto, pisała to jako pracownik tej
                  instytucji. Gdyby wypowiadała się albo z prywatnego komputera, albo
                  przynajmniej z innego zakładu prac (domeny), podpadałoby to tylko pod zwykłe
                  chamstwo lub brak jakigokolwiek poczucia przyzwoitości. To tutaj jest różnica.

                  Nawiasem mówiąc sytuacja pasuje ja ulał typowego dla nas Polaków zachowania (i
                  pewnego kawału, którego nie przytoczę z prostego powodu, że niektórzy mogą się
                  poczuć dotknięci jego treścią), kiedy po dostaniu się na szczyt z umiłowaniem
                  poniżamy tych z których grupy zdołaliśmy się właśnie wyrwać. Dla Be_aty jednak
                  skończyło się to, przynajmniej częściowo, powrotem to tejże własnie grupy. Oby
                  wyciągnęła z tej lekcji wnioski na przyszłość.
                • Gość: user Re: Przepraszam Wszystkich IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 19.07.02, 09:02
                  realistka_w napisała:

                  > Userze, ja to widzę trochę inaczej. Może be_atę faktycznie trochę poniosło i
                  > chlapnęła za dużo, ale to obywatel sprowokował jej wypowiedź. Prześledziłam
                  > dokładnie całą dyskusję i widzę, że posty dziewczyny były przeważnie na
                  > poziomie, a ci, którzy ją oskarżali robili to w tak chamski i prymitywny
                  > sposób, że przykro czytać takie wypociny.

                  Owszem, ale zauważ, że to tylko styl wypowiedzi był inny. To co wypisywała
                  be_ata musiało się tak skończyć. Szczególnie dla niej jako pracownika MPIMPS.
                  A Obywatel w poście, który zaczął to wszystko zwrócił jej jedynie uwagę, żeby
                  wróciła do jej obowiązków służbowych, co jest wynagradzane z podatków które ja,
                  Ty, i on płacimy, co było jak najbardziej uzasadnioną sugestią. Fakt, że zrobił
                  to w mało wyszukany sposób, ale nie było tam według mnie niczego co zawierał
                  jeden z postów Be_aty o nieudacznikach i frajerach i to właśnie ona sama sobie
                  ukręciła bicz na własny, za przeproszeniem tyłek.


                  > Mogę jeszcze zrozumieć, że powiadomili jej pracodawcę, ale podawanie na forum
                  > danych osobowych, numeru telefonu i wyciąganie spraw prywatnych to moim
                  zdaniem grube przegięcie.

                  Zgadza się, to akurat było przegięciem, i chwała Wyborczej za to że usunęła te
                  dane w krótkim czasie. To już było jawne naruszenie prawa.

                  > A co do korzystania ze służbowego kompa, to na pewno wiele osób to robi.
                  > Ja zresztą też. Kiedy uporam się ze swoją robotą, to pozwalam sobie na chwilę
                  > przerwy, a że mam sztywne łącze, to pracodawcy w ten sposób nie narażam na
                  > koszty.

                  OK, spoko, ale zauważ że nie chodzi tu tylko o używanie służbowego kompa i
                  łącza. Be_ata pisała (skracając) o bezrobotnych nieudacznikach, i frajerach
                  którzy płacą na nią podatki, pisząc ze służbowego kompa, w MINISTERSTWIE PRACY,
                  i W GODZINACH PRACY TEGOŻ MINISTERSTWA. Ponadto, pisała to jako pracownik tej
                  instytucji. Gdyby wypowiadała się albo z prywatnego komputera, albo
                  przynajmniej z innego zakładu prac (domeny), podpadałoby to tylko pod zwykłe
                  chamstwo lub brak jakigokolwiek poczucia przyzwoitości. To tutaj jest różnica.

                  Nawiasem mówiąc sytuacja pasuje ja ulał typowego dla nas Polaków zachowania (i
                  pewnego kawału, którego nie przytoczę z prostego powodu, że niektórzy mogą się
                  poczuć dotknięci jego treścią), kiedy po dostaniu się na szczyt z umiłowaniem
                  poniżamy tych z których grupy zdołaliśmy się właśnie wyrwać. Dla Be_aty jednak
                  skończyło się to, przynajmniej częściowo, powrotem to tejże własnie grupy. Oby
                  wyciągnęła z tej lekcji wnioski na przyszłość.
                • Gość: user Re: Przepraszam Wszystkich IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 19.07.02, 09:02
                  realistka_w napisała:

                  > Userze, ja to widzę trochę inaczej. Może be_atę faktycznie trochę poniosło i
                  > chlapnęła za dużo, ale to obywatel sprowokował jej wypowiedź. Prześledziłam
                  > dokładnie całą dyskusję i widzę, że posty dziewczyny były przeważnie na
                  > poziomie, a ci, którzy ją oskarżali robili to w tak chamski i prymitywny
                  > sposób, że przykro czytać takie wypociny.

                  Owszem, ale zauważ, że to tylko styl wypowiedzi był inny. To co wypisywała
                  be_ata musiało się tak skończyć. Szczególnie dla niej jako pracownika MPIMPS.
                  A Obywatel w poście, który zaczął to wszystko zwrócił jej jedynie uwagę, żeby
                  wróciła do jej obowiązków służbowych, co jest wynagradzane z podatków które ja,
                  Ty, i on płacimy, co było jak najbardziej uzasadnioną sugestią. Fakt, że zrobił
                  to w mało wyszukany sposób, ale nie było tam według mnie niczego co zawierał
                  jeden z postów Be_aty o nieudacznikach i frajerach i to właśnie ona sama sobie
                  ukręciła bicz na własny, za przeproszeniem tyłek.


                  > Mogę jeszcze zrozumieć, że powiadomili jej pracodawcę, ale podawanie na forum
                  > danych osobowych, numeru telefonu i wyciąganie spraw prywatnych to moim
                  zdaniem grube przegięcie.

                  Zgadza się, to akurat było przegięciem, i chwała Wyborczej za to że usunęła te
                  dane w krótkim czasie. To już było jawne naruszenie prawa.

                  > A co do korzystania ze służbowego kompa, to na pewno wiele osób to robi.
                  > Ja zresztą też. Kiedy uporam się ze swoją robotą, to pozwalam sobie na chwilę
                  > przerwy, a że mam sztywne łącze, to pracodawcy w ten sposób nie narażam na
                  > koszty.

                  OK, spoko, ale zauważ że nie chodzi tu tylko o używanie służbowego kompa i
                  łącza. Be_ata pisała (skracając) o bezrobotnych nieudacznikach, i frajerach
                  którzy płacą na nią podatki, pisząc ze służbowego kompa, w MINISTERSTWIE PRACY,
                  i W GODZINACH PRACY TEGOŻ MINISTERSTWA. Ponadto, pisała to jako pracownik tej
                  instytucji. Gdyby wypowiadała się albo z prywatnego komputera, albo
                  przynajmniej z innego zakładu prac (domeny), podpadałoby to tylko pod zwykłe
                  chamstwo lub brak jakigokolwiek poczucia przyzwoitości. To tutaj jest różnica.

                  Nawiasem mówiąc sytuacja pasuje ja ulał typowego dla nas Polaków zachowania (i
                  pewnego kawału, którego nie przytoczę z prostego powodu, że niektórzy mogą się
                  poczuć dotknięci jego treścią), kiedy po dostaniu się na szczyt z umiłowaniem
                  poniżamy tych z których grupy zdołaliśmy się właśnie wyrwać. Dla Be_aty jednak
                  skończyło się to, przynajmniej częściowo, powrotem to tejże własnie grupy. Oby
                  wyciągnęła z tej lekcji wnioski na przyszłość.
            • Gość: zdumiona Re: Przepraszam Wszystkich IP: 2.3.STABLE* / 192.168.15.* 17.08.02, 02:20
              realistka_w napisała:

              > Obywatelu i inni - jesteście zadowoleni? To takie typowe dla Polaków - jak
              ktoś
              >
              > ma w miarę dobrze, to trzeba od razu go ściągnąć w dół i pogrążyć w
              > bagienku...A sami to pewnie święci jesteście? Smutne, bardzo... :-((
              > Be_ata, życzę Ci powodzenia w poszukiwaniu następnej pracy. Trzymam za Ciebie
              > kciuki.

              Kurde, co tu się dzieje?!?! Czytałaś droga realistko maile tej
              dziewuchy??!?! 'pogrążyć w bagienku'? Tzw. realistko, może zlinczujesz tych
              którzy 'pogrążyli' tę biedną panienkę z urzędu, co?
              Kciuki za be_atkę??? rany, albo Ty jesteś walnięta albo ja, Obywatel,
              Bezrobotny i pare innych osób z tej dyskusji... Obstawiam tę pierwszą
              możliwość...
              Zmądrzej dziewczyno, może nie wszystko stracone!
        • Gość: user Re: Przepraszam Wszystkich IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 18.07.02, 23:35
          Obywatelu, odpuść. Wystarczy.
          Po tym co się działo, nie dziwię się że dziewczyna dostała dyscyplinarkę. Oby
          tylko wyciągnęła naukę z całej tej sytuacji. Wydaje mi się że zapamięta to
          dobrze.

          I oby, mimo tego że teraz zaliczyła wylot, niedługo, już pokorniejsza i
          bardziej uważająca na to co pisze - bo o to tu głównie poszło, a nie o samo
          korzystanie ze służbowego kompa, znalazła pracę.

          Proponuję EOT (dla niezorientowanych - dajmy temu spokój).
          • obywatel Re: Przepraszam Wszystkich 19.07.02, 09:39
            Odpuszczam. Niech idzie w pokoju i nie grzeszy więcej. Oczywiście - wzruszyła
            was bajeczką o rzekomym wylaniu z roboty. Wierzycie w to? Wasza sprawa. Panna
            ma dość i boi się - że faktycznie coś się może stać - stąd wolała schować głowe
            w piach. A jeżeli faktycznie nawet tak sie stało - to cóż w tym złego? Przecież
            McDonalds wciąż przyjmuje, nie? W tego typu firmie na pewno się odnajdzie.
            Przecież ona nie jest "nieudacznikiem który nie może sam sobie znaleźć pracy" -
            więc da sobie rade. A na jej miejsce niech przyjdzie ktoś, komu naprawdę na
            sercu leżą problemy młodzieży która pokończyła często renomowane uczelnie - i
            nie może znaleźć pracy.
            ZAuważyłem, że mimo że sprawa jest dla przeciętnie inteligentnego człowieka
            oczywista, zawiązał się komitet jej obrony. Przewodzi mu realistka. Dla
            przypomnienia - realistka jest - lub była - pracownikiem "państwowego"
            pośrednictwa pracy. Nic dziwnego - następna biurwa otrzymująca wypłatę z
            naszych podatków, nauczona obijania się i wyśmiewania z bezrobotnych.
            Pozdr.
            p.s. Avon sie chyba cieszy, ma reklame :-)
            • realistka_w do "obywatela" 19.07.02, 10:26
              Owszem Obywatelu, byłam kiedyś pracownikiem "państwowego pośrednictwa pracy".
              I co z tego? Napiszesz donos do moich byłych szefów, że bronię
              jakiejś "biurwy"? Bo z tonu twojego posta czuję, że miałbyś na to ochotę.
              Czyżby "załamany" i "obywatel" to była ta sama osoba? Podobny sposób wypowiedzi
              i napastliwy ton...
              I jeszcze jedno: nie zauważyłam tu żadnego komitetu. Czy zawsze napadasz na
              osoby mające odmienne zdanie od twojego - jedynie słusznego?
              • Gość: obywatel Re: do 'obywatela' IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 19.07.02, 22:05
                realistka_w napisała:

                > Owszem Obywatelu, byłam kiedyś pracownikiem "państwowego pośrednictwa pracy".
                > Czyżby "załamany" i "obywatel" to była ta sama osoba?

                Nie realistko. Zwróć uwagę na adresy ip (dzięki czemu np. dała ciała panienka z
                ministerstwa): załamany stuka z Tarnobrzegu, a ja z Krakowa. Po prostu
                śledziłem tamten wątek. Dla przypomnienia: załamny to bezrobotny z Tarnobrzega,
                który przedstawił na forum swoją trudną sytuację. Realistka zwyzywała go od
                nierobów, i tak dalej, przyznając, że z takimi nierobami miała do czynienia
                jako pracownik pośrednictwa pracy... ZAinteresowanych odsyłam na tamten wątek.

                >Czy zawsze napadasz na osoby mające odmienne zdanie od twojego - jedynie
                słusznego?

                Nigdy, realistko. Szanuję zdanie innych - nawet głupie. Natomiast jak ktoś chce
                mi koniecznie nadepnąć na odcisk - to cóż, pamiętasz z fizyki? Jak jest akcja -
                to musi być i re - akcja.
                Całuję Cię w czoło (albo w co innego :-)
          • Gość: Jureek Re: Niebezpieczny precedens IP: 62.8.156.* 19.07.02, 09:41
            Gość portalu: user napisał(a):

            > Obywatelu, odpuść. Wystarczy.
            > Po tym co się działo, nie dziwię się że dziewczyna dostała dyscyplinarkę. Oby
            > tylko wyciągnęła naukę z całej tej sytuacji. Wydaje mi się że zapamięta to
            > dobrze.
            >
            > I oby, mimo tego że teraz zaliczyła wylot, niedługo, już pokorniejsza i
            > bardziej uważająca na to co pisze - bo o to tu głównie poszło, a nie o samo
            > korzystanie ze służbowego kompa, znalazła pracę.
            >
            > Proponuję EOT (dla niezorientowanych - dajmy temu spokój).

            Niestety, nie mogę tak po prostu zamknąć sprawy. Zdarzył się bowiem groźny
            precedens. Ukarano kogoś za to, co pisał na forum (sam piszesz, że bardziej
            chodziło o to, co pisze, niż o korzystanie ze służbowego kompa). Wykorzystano
            przy tym osobistą sytuację piszącej, fakt, że była ona pracownikiem
            ministerstwa. Czyżby więc na forum byli równi i równiejsi. Jeśli ktoś nie
            pracuje w ministerstwie, to może największe głupoty wypisywać i nic mu nie
            grozi, ale już praca w ministerstwie oznacza, że nie może swobodnie PRYWATNIE
            (Be_ata nie wyrażała opinii ministerstwa tylko swoją własną) wyrazić swojego
            zdania? Moim zdaniem donos do przełożonych Be_aty jest porażką jej adwersarzy.
            Panowie, czyżby brakowało Wam argumentów w dyskusji, że musicie się zniżać do
            wykorzystania sytuacji służbowej oponenta, żeby zamknąć mu usta? Już widzę jak
            dalej może rozwinąć się sytuacja - ktoś nie zgadza się z moim poglądem, no to
            po co dyskutować, przecież łatwiej wyśledzić, czy przypadkiem nie pisze z pracy
            i huzia z donosem do szefa. Z Be_atą się udało, to dlaczego nie spróbować z
            innymi. Takiego chcecie forum?
            Nie twierdzę, że na forum nie obowiązuje prawo, że wolno tutaj bezkarnie kogoś
            obrażać. Ale jeśli ktoś poczuł się stwierdzeniami Be_aty obrażony, to jak
            każdemu przysługuje mu droga sądowa. I jest to uczciwsze wyjście niż donosy do
            pracodawcy. Przed sądem są bowiem wszyscy równi, bez względu na to gdzie
            pracują.
            Jurek
            • Gość: Mar o nie, kolego... IP: *.skorosze.2a.pl 19.07.02, 09:47

              > Panowie, czyżby brakowało Wam argumentów w dyskusji, że musicie się zniżać do
              > wykorzystania sytuacji służbowej oponenta, żeby zamknąć mu usta? Już widzę
              jak
              > dalej może rozwinąć się sytuacja - ktoś nie zgadza się z moim poglądem, no to
              > po co dyskutować, przecież łatwiej wyśledzić, czy przypadkiem nie pisze z
              pracy
              >
              > i huzia z donosem do szefa. Z Be_atą się udało, to dlaczego nie spróbować z
              > innymi. Takiego chcecie forum?
              > Nie twierdzę, że na forum nie obowiązuje prawo, że wolno tutaj bezkarnie
              kogoś
              > obrażać. Ale jeśli ktoś poczuł się stwierdzeniami Be_aty obrażony, to jak
              > każdemu przysługuje mu droga sądowa. I jest to uczciwsze wyjście niż donosy
              do
              > pracodawcy. Przed sądem są bowiem wszyscy równi, bez względu na to gdzie
              > pracują.
              > Jurek


              Jeżeli ja kogoś wyzwę od nierobów, darmozjadów i frajerów albo jeszcze gorzej,
              to będziesz mógł donieść o tym co najwyżej MNIE - bo to ja jestem SZEFEM we
              własnej firmie i mogę całymi dniami NIC nie robić tylko opierdalać głupoty na
              forum. Ale wtedy nie zarabiam. Natomiast pani urzędniczka dostaje forsę na
              zasadzie "czy się stoi czy się lezy 2000 się należy". I to z mojej i twojej
              kieszeni. Mam wątpliwości czy rzeczywiście wyleciała z roboty, ale wcale mi na
              tym nie zależy, żeby się tego dowiedzieć na pewno. Tolerowanie wybryków
              arogancji urzedniczej jest wspołuczestniczeniem w doprowadzaniu tego kraju do
              ruiny (do czego niestety wciąż nie jest daleko).
              • Gość: Jureek Re: o nie, kolego... IP: 62.8.156.* 19.07.02, 10:08
                Gość portalu: Mar napisał(a):

                > Jeżeli ja kogoś wyzwę od nierobów, darmozjadów i frajerów albo jeszcze
                gorzej,
                > to będziesz mógł donieść o tym co najwyżej MNIE - bo to ja jestem SZEFEM we
                > własnej firmie i mogę całymi dniami NIC nie robić tylko opierdalać głupoty na
                > forum. Ale wtedy nie zarabiam. Natomiast pani urzędniczka dostaje forsę na
                > zasadzie "czy się stoi czy się lezy 2000 się należy". I to z mojej i twojej
                > kieszeni.
                > Mam wątpliwości czy rzeczywiście wyleciała z roboty, ale wcale mi na
                > tym nie zależy, żeby się tego dowiedzieć na pewno. Tolerowanie wybryków
                > arogancji urzedniczej jest wspołuczestniczeniem w doprowadzaniu tego kraju do
                > ruiny (do czego niestety wciąż nie jest daleko).

                Chłopie, masz jeszcze sporo do roboty. Wiesz ilu tutaj pisze korzystając z
                komputerów służbowych. Do roboty, Mar, przecież nie można tego tolerować.
                Zamiast dłubać w nosie, piszą na forum. Zgroza.
                Jurek
              • Gość: Jureek Re: o nie, kolego... IP: 62.8.156.* 19.07.02, 10:22
                Gość portalu: Mar napisał(a):

                > Jeżeli ja kogoś wyzwę od nierobów, darmozjadów i frajerów albo jeszcze
                gorzej,
                > to będziesz mógł donieść o tym co najwyżej MNIE - bo to ja jestem SZEFEM we
                > własnej firmie i mogę całymi dniami NIC nie robić tylko opierdalać głupoty na
                > forum. Ale wtedy nie zarabiam.

                No więc właśnie o to mi chodziło. O tę nierówność. Ty możesz opowiadać głupoty
                bezkarnie, a ktoś inny płaci za to pracą.

                > Natomiast pani urzędniczka dostaje forsę na
                > zasadzie "czy się stoi czy się lezy 2000 się należy". I to z mojej i twojej
                > kieszeni. Mam wątpliwości czy rzeczywiście wyleciała z roboty, ale wcale mi
                na
                > tym nie zależy, żeby się tego dowiedzieć na pewno. Tolerowanie wybryków
                > arogancji urzedniczej jest wspołuczestniczeniem w doprowadzaniu tego kraju do
                > ruiny (do czego niestety wciąż nie jest daleko).

                Wyobraź sobie, że nie toleruję błędów i arogancji urzędników. Ale potrafię
                odróżnić sferę prywatną od służbowej. Be_ata nie podejmowała na forum żadnych
                czynności służbowych, pisała jako prywatna osoba. Gdyby Gazeta nie publikowała
                adresi IP nie byłoby całej afery.
                Jurek
                • Gość: 4zx Re: o nie, kolego... IP: *.tera.com.pl 19.07.02, 10:44
                  > Gość portalu: Mar napisał(a):
                  >
                  > > Jeżeli ja kogoś wyzwę od nierobów, darmozjadów i frajerów albo jeszcze
                  > gorzej,
                  > > to będziesz mógł donieść o tym co najwyżej MNIE - bo to ja jestem SZEFEM w
                  > e
                  > > własnej firmie i mogę całymi dniami NIC nie robić tylko opierdalać głupoty
                  > na
                  > > forum. Ale wtedy nie zarabiam.
                  >
                  > No więc właśnie o to mi chodziło. O tę nierówność. Ty możesz opowiadać
                  głupoty
                  > bezkarnie, a ktoś inny płaci za to pracą.

                  On może opowiadać głupoty, bo ona ma własną firmę - i jak mu się pośliźnie noga
                  wystarczy że nie złoży w terminie jakiegos głupiego papierka w skarbówce - to
                  przyjdą do niego tacy "urzędnicy" i zabiorą mu wszystko co ma: mieszkanie,
                  samochód, telewizor, itp. - i nie dadzą mu spokoju przez ładnych parę lat. On
                  odpowiada całym swoim majątkiem. Jak sie nie będzie starał tylko obijał po
                  forum - to nie zarobi - bo niby jak. Daltego jemu wolno więcej. Jeżeli tak jest
                  ok. - to niech inni też założą sobie własne firmy - i poużerają się trochę z
                  różnymi kretynami i urzędnikami - zobaczymy komu rura zmięknie.
                  Tymczsem jak napisał przedmówca:
                  > > Natomiast pani urzędniczka dostaje forsę na
                  > > zasadzie "czy się stoi czy się lezy 2000 się należy". Tolerowanie wybryków
                  > > arogancji urzedniczej jest wspołuczestniczeniem w doprowadzaniu tego kraju
                  > do
                  > > ruiny (do czego niestety wciąż nie jest daleko).
                  >
                  > Wyobraź sobie, że nie toleruję błędów i arogancji urzędników. Ale potrafię
                  > odróżnić sferę prywatną od służbowej. Be_ata nie podejmowała na forum żadnych
                  > czynności służbowych, pisała jako prywatna osoba. Gdyby Gazeta nie
                  publikowała
                  > adresi IP nie byłoby całej afery.
                  > Jurek
                  Szkoda słów - nie mozemy nawiazać dialogu - bo nie ten poziom niestety. Nie
                  rozróżniasz faktów. Jak ktoś jest w pracy - to wykonuje czynności związane z
                  pracą (no, chyba że się obija i okrada podatników)
                  • Gość: Jureek Re: o nie, kolego... IP: 62.8.156.* 19.07.02, 12:02
                    Gość portalu: 4zx napisał(a):

                    > On może opowiadać głupoty, bo ona ma własną firmę - i jak mu się pośliźnie
                    noga
                    >
                    > wystarczy że nie złoży w terminie jakiegos głupiego papierka w skarbówce - to
                    > przyjdą do niego tacy "urzędnicy" i zabiorą mu wszystko co ma: mieszkanie,
                    > samochód, telewizor, itp. - i nie dadzą mu spokoju przez ładnych parę lat. On
                    > odpowiada całym swoim majątkiem. Jak sie nie będzie starał tylko obijał po
                    > forum - to nie zarobi - bo niby jak. Daltego jemu wolno więcej. Jeżeli tak
                    jest
                    >
                    > ok. - to niech inni też założą sobie własne firmy - i poużerają się trochę z
                    > różnymi kretynami i urzędnikami - zobaczymy komu rura zmięknie.

                    Cieszę się, że udało mi się sprowokować Cię do tak szczerej wypowiedzi.
                    Potwierdzasz, że jednym wolno więcej na forach dyskusyjnych, a innym mniej.
                    Uważasz, że prawo do wolności wypowiedzi można sobie kupić. Otóż nie. Są
                    rzeczy, których nie kupisz za pieniądze (miłość, szacunek...) i do nich należy
                    też prawo do wolności wypowiedzi.

                    > Szkoda słów - nie mozemy nawiazać dialogu - bo nie ten poziom niestety.

                    Jaki poziom masz na myśli, skromny człowieku? Poziom finansowy? Zdefiniuj w
                    takim razie, od jakiej wysokości miesięcznych dochodów jesteś gotów rozmawiać,
                    może się zmieszczę.

                    > Nie
                    > rozróżniasz faktów. Jak ktoś jest w pracy - to wykonuje czynności związane z
                    > pracą (no, chyba że się obija i okrada podatników)

                    Nie wiem, kto tu nie rozróżnia. Ja np. rozróżniam bycie w pracy od samej pracy.
                    W tej chwili np. jestem w pracy, ale nie pracuję, bo czekając na wyniki testu
                    programu, który napisałem piszę do Ciebie odpowiedź. Nikt mi jednak nie płaci
                    za bycie w pracy, tylko zato, co zrobię. Bez wyrzutów sumienia mogę więc sobie
                    być w pracy i nie wykonywać czynności związanych z pracą. To, co mam do
                    zrobienia i tak będę musiał zrobić i nie Twój interes, kiedy to zrobię.
                    W przeciwieństwie do Ciebie rozróżniam też między sferą prywatną i służbową.
                    Gdyby Be_ata arogancko traktowała petentów, gdyby podejmowała jako urzędniczka
                    woluntarystyczne decyzje itp. nie miałbym żadnych oporów, żeby złożyć skargę do
                    jej przełożonych. Tutaj chodziło jednak o prywatną wypowiedź na forum.
                    Rozumiem, że jako prywatny przedsiębiorca możesz mieć uraz do urzędników, nie
                    rozumiem przeniesienia tej agresji na kogoś, kto się akurat nawinął.
                    Jurek
                    • Gość: obywatel Re: o nie, kolego... IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 19.07.02, 21:53
                      Gość portalu: Jureek napisał(a):

                      > Uważasz, że prawo do wolności wypowiedzi można sobie kupić. Otóż nie. Są
                      > rzeczy, których nie kupisz za pieniądze (miłość, szacunek...) i do nich
                      należy
                      > też prawo do wolności wypowiedzi.
                      To że ty próbowałeś najwidoczniej to kupić - i ci nie wyszło - nie znaczy
                      jeszcze że tak faktycznie jest. Mało jeszcze wiesz o pieniądzach... ZAprawdę
                      owiadam ci - pieniądz otwiera wiele drzwi :-)
                      >
                      > > Szkoda słów - nie mozemy nawiazać dialogu - bo nie ten poziom niestety.
                      >
                      > Jaki poziom masz na myśli, skromny człowieku? Poziom finansowy? Zdefiniuj w
                      > takim razie, od jakiej wysokości miesięcznych dochodów jesteś gotów
                      rozmawiać,
                      > może się zmieszczę.
                      Przedmówca miał na myśli poziom umysłowy. Niestety, nie - i jeszcze długo nie -
                      - masz szans coby to zrozumieć. Ale pracuj nad sobą. Może kiedyś...

                      > > Tutaj chodziło jednak o prywatną wypowiedź na forum.

                      Państwowy urzędnik w godzinach pracy nie może "prywatnie" się wypowiadać.
                      Jeżeli to robi - jest złodziejem, ponieważ kradnie czas który ma przeznaczyć na
                      pracę. Nie zrozumiesz tego, bo sam jesteś tylko najemnikiem...
                      • Gość: Jureek Re: o nie, kolego... IP: 62.8.156.* 22.07.02, 11:30
                        Gość portalu: obywatel napisał(a):

                        > Gość portalu: Jureek napisał(a):
                        >
                        > > Uważasz, że prawo do wolności wypowiedzi można sobie kupić. Otóż nie. Są
                        > > rzeczy, których nie kupisz za pieniądze (miłość, szacunek...) i do nich
                        > należy
                        > > też prawo do wolności wypowiedzi.
                        > To że ty próbowałeś najwidoczniej to kupić - i ci nie wyszło - nie znaczy
                        > jeszcze że tak faktycznie jest. Mało jeszcze wiesz o pieniądzach...

                        Obywatelu jasnowidzu, nie próbowałem kupować ani miłości, ani szacunku za
                        pieniądze, więc nie mogło mi to nie wyjść. Jeżeli Ty próbowałeś i udało Ci się,
                        to nie wiem, czy gratulować, czy współczuć. O pieniądzach wiem też co nieco i
                        nie Tobie osądzać, czy to dużo czy mało.

                        > ZAprawdę
                        > owiadam ci - pieniądz otwiera wiele drzwi :-)

                        Nie mam doświadczeń korupcyjnych. Ani nie daję, ani nie biorę. Pozostaje mi
                        uwierzyć Ci na słowo.

                        > > > Szkoda słów - nie mozemy nawiazać dialogu - bo nie ten poziom niestet
                        > y.
                        > >
                        > > Jaki poziom masz na myśli, skromny człowieku? Poziom finansowy? Zdefiniuj
                        > w
                        > > takim razie, od jakiej wysokości miesięcznych dochodów jesteś gotów
                        > rozmawiać,
                        > > może się zmieszczę.
                        > Przedmówca miał na myśli poziom umysłowy. Niestety, nie - i jeszcze długo
                        nie -
                        > - masz szans coby to zrozumieć. Ale pracuj nad sobą. Może kiedyś...

                        Obywatelu, nie wiem czy zajmuje się Twoja firma (w przeciwieństwie do Ciebie
                        jasnowidzem nie jestem), ale myślę, że powinieneś rozważyć, czy nie zająć się
                        następującym profilem działalności: ocenianie poziomu umysłowego na podstawie
                        kilku wypowiedzi na forum, ze szczególnym uwzględnieniem zgodności poglądów
                        ocenianego z własnymi oraz na podstawie pozycji zawodowej ocenianego (czy jest
                        najemnikiem, czy nie).

                        > > > Tutaj chodziło jednak o prywatną wypowiedź na forum.
                        >
                        > Państwowy urzędnik w godzinach pracy nie może "prywatnie" się wypowiadać.
                        > Jeżeli to robi - jest złodziejem, ponieważ kradnie czas który ma przeznaczyć
                        na
                        >
                        > pracę.

                        Opowiem Ci anegdotkę. Zasłyszaną, nie wiem, czy prawdziwą. Było to w latach 60-
                        tych, pewnien polski pisarz (bodajże Edward Redliński, ten od Konopielki, jeśli
                        coś Ci to mówi) trafił do więzienia. Nie chodziło o żadne kombatanctwo, zwykła
                        sprawa kryminalna. W tamtych czasach było jeszcze dość pracy dla więźniów więc
                        i pisarza chciano zagonić do pracy. Redliński powiedzał, że jego zawód to
                        pisarz i chciałby pracować w zawodzie. Jego życzeniu stało się zadość, dostał
                        do celi maszynę do pisania, a przed dzwiami celi stał klawisz i nasłuchiwał.
                        Gdy nie słyszał stukania klawiszy maszyny do pisania wpadał do celi i mniej lub
                        bardziej delikatnie przypominał pisarzowi, że ma pracować. Mnie ta historyjka
                        śmieszy, Ciebie pewnie nie - zgadłem?

                        > Nie zrozumiesz tego, bo sam jesteś tylko najemnikiem...

                        Pymyślałeś kiedyś nad tym, że ci pogardzani przez Ciebie najemnicy kupują być
                        może towary czy usługi Twojej firmy?
                        Jurek
                          • Gość: Jureek Re: o nie, kolego... IP: 62.8.156.* 22.07.02, 19:22
                            Gość portalu: 845po napisał(a):

                            > Jureek - to co piszesz po prostu nie ma sensu.

                            Wszystko bez sensu? To może sensownie uzasadnisz dlaczego?

                            > Obywatel to gość w porzo, ja go
                            > popieram.

                            Mam nadzieję, że nie jest to kupione poparcie ;-) Dobra, dość złośliwości.
                            Całkiem możliwe, że obywatel to w porządku gość. Mam z nim tylko kontakt
                            poprzez to forum, więc nie zamierzam go oceniać, co najwyżej mogę zgadzać się
                            lub nie z głoszonymi przez niego poglądami. Widzisz, mnie aż tak bardzo nie
                            ciekawi z KIM dyskutuję (czy to najemnik, czy przedsiębiorca, z jakiego hosta
                            pisze, czy bogaty, czy biedny), bardziej interesuje mnie to, co ten ktoś ma do
                            powiedzenia. A ponieważ z wieloma tezami głoszonymi przez obywatela nie zgadzam
                            się, to pozwolę sobie z nim popolemizować, mimo iż jestem tylko najemnikiem, a
                            obywatel to "gość w porzo".
                            Jurek
            • obywatel Re: Niebezpieczny precedens 19.07.02, 09:47
              Pomysl nad tym co piszesz. Nikt nikogo nie ukarał, a nawet gdyby - to bardzo
              dobrze - jednej idotki mniej. Kogo mam do sądu podać? Jakąś be_ate z forum? jak
              mam to technicznie zrobić? Podać w pozwie adres: *pierwszapraca.gov.pl? Nikt
              nie składał donosu. Internauci wysłali list z protestem podpisując się swoim
              imieniem i nazwiskiem.
              Z ciekawości - a ty gdzie pracujesz?
              • Gość: Jureek Re: Niebezpieczny precedens IP: 62.8.156.* 19.07.02, 10:03
                obywatel napisał:

                > Pomysl nad tym co piszesz. Nikt nikogo nie ukarał, a nawet gdyby - to bardzo
                > dobrze - jednej idotki mniej. Kogo mam do sądu podać? Jakąś be_ate z forum?
                jak
                >
                > mam to technicznie zrobić?

                To jest pytanie do adminów portalu. Na wnisek sądu administrator sieci może
                ujawnić dane osobowe.

                > Podać w pozwie adres: *pierwszapraca.gov.pl? Nikt
                > nie składał donosu. Internauci wysłali list z protestem podpisując się swoim
                > imieniem i nazwiskiem.
                > Z ciekawości - a ty gdzie pracujesz?

                Uspokoję Cię. Moja praca nie jest opłacana z Twoich podatków. A gdybyś mimo to
                zechciał na mnie donieść, to uprzedzam, że swój donos musiałbyś przetłumaczyć
                na angielski lub niemiecki.
                Jurek
                • obywatel Re: Niebezpieczny precedens 19.07.02, 10:08
                  Gość portalu: Jureek napisał(a):

                  > obywatel napisał:
                  >
                  Kogo mam do sądu podać? Jakąś be_ate z forum?
                  jak mam to technicznie zrobić? Podać w pozwie adres: *pierwszapraca.gov.pl?
                  >
                  > To jest pytanie do adminów portalu. Na wnisek sądu administrator sieci może
                  > ujawnić dane osobowe.

                  Taaak :-) O ile oczywiście panienka podała prawdziwe dane :-) aż tak głupia
                  chyba jednak nie jest?
                  >
                  Z ciekawości - a ty gdzie pracujesz?
                  >
                  > Uspokoję Cię. Moja praca nie jest opłacana z Twoich podatków. A gdybyś mimo
                  to zechciał na mnie donieść, to uprzedzam, że swój donos musiałbyś
                  przetłumaczyć na angielski lub niemiecki.

                  Dam sobie radę :-)
                  > Jurek
                  Obywatel
                  • obywatel Ministerstwo ma vakat! 19.07.02, 10:12
                    No właśnie! - skoro ubyła jedna biurwa, to chyba jest vakat, nie? Proponuję
                    szybciutko wysłać swoje cv, zanim przyjmą kuzynkę pani Eli z księgowości.
                    Maprzód młodzieży!
            • node Re: Niebezpieczny precedens 19.07.02, 21:12
              > Niestety, nie mogę tak po prostu zamknąć sprawy. Zdarzył się bowiem groźny
              > precedens. Ukarano kogoś za to, co pisał na forum (sam piszesz, że bardziej
              > chodziło o to, co pisze, niż o korzystanie ze służbowego kompa).

              Przyznam, ze jestem zdruzgotany cala sytuacja.
              Zdalem sobie sprawe, jak obcym pojeciem dla duzej czesci Polakow jest
              profesjonalizm. Urzednik, w godzinach pracy ma wykonywac zgodnie z prawem
              zadania, a nie wyglaszac prywatne opinie.

              > Wykorzystano
              > przy tym osobistą sytuację piszącej, fakt, że była ona pracownikiem
              > ministerstwa. Czyżby więc na forum byli równi i równiejsi.


              > Jeśli ktoś nie
              > pracuje w ministerstwie, to może największe głupoty wypisywać i nic mu nie
              > grozi, ale już praca w ministerstwie oznacza, że nie może swobodnie
              > PRYWATNIE
              > (Be_ata nie wyrażała opinii ministerstwa tylko swoją własną) wyrazić swojego
              > zdania? Moim zdaniem donos do przełożonych Be_aty jest porażką jej
              adwersarzy.

              Prywatnie, to jest po godzinach pracy z domowego komputera i wtedy mozna miec
              wlasna opinie. A przede wszystkim, korzystanie ze sluzbowego komputera w
              ministerstwie do celow prywatnych jest nielegalne.

              Jakbys sie poczul, gdyby lekarz w szpitalu, glosno, publicznie mowil, ze 'tych
              z rakiem to nejlepiej uspic', bo by mial mniej pracy, a i tak placili by mu
              tyle samo?

              > Panowie, czyżby brakowało Wam argumentów w dyskusji, że musicie się zniżać
              do
              > wykorzystania sytuacji służbowej oponenta, żeby zamknąć mu usta? Już widzę
              jak
              > dalej może rozwinąć się sytuacja - ktoś nie zgadza się z moim poglądem, no
              to
              > po co dyskutować, przecież łatwiej wyśledzić, czy przypadkiem nie pisze z
              pracy
              >
              > i huzia z donosem do szefa. Z Be_atą się udało, to dlaczego nie spróbować z
              > innymi. Takiego chcecie forum?

              Jak najbardziej. Taka samowole urzednikow trzeba tepic. Urzednicy nie sa po
              to, by popisywac sie swoimi 'madrosciami' na forach, a po to by PROFESJONALNIE
              wykonywac swoja prace.

              > Nie twierdzę, że na forum nie obowiązuje prawo, że wolno tutaj bezkarnie
              > kogoś
              > obrażać.

              Beata zlamala prawo, uzywajac sluzbowego komputrera do celow prywatnych.

              • Gość: jot Re: Niebezpieczny precedens IP: *.pl / *.gazeta.pl 19.07.02, 21:18
                node napisał:

                > > Niestety, nie mogę tak po prostu zamknąć sprawy. Zdarzył się bowiem groźny
                >
                > > precedens. Ukarano kogoś za to, co pisał na forum (sam piszesz, że bardzie
                > j
                > > chodziło o to, co pisze, niż o korzystanie ze służbowego kompa).
                >
                > Przyznam, ze jestem zdruzgotany cala sytuacja.
                > Zdalem sobie sprawe, jak obcym pojeciem dla duzej czesci Polakow jest
                > profesjonalizm. Urzednik, w godzinach pracy ma wykonywac zgodnie z prawem
                > zadania, a nie wyglaszac prywatne opinie.
                >
                > > Wykorzystano
                > > przy tym osobistą sytuację piszącej, fakt, że była ona pracownikiem
                > > ministerstwa. Czyżby więc na forum byli równi i równiejsi.
                >
                >
                > > Jeśli ktoś nie
                > > pracuje w ministerstwie, to może największe głupoty wypisywać i nic mu nie
                >
                > > grozi, ale już praca w ministerstwie oznacza, że nie może swobodnie
                > > PRYWATNIE
                > > (Be_ata nie wyrażała opinii ministerstwa tylko swoją własną) wyrazić swoje
                > go
                > > zdania? Moim zdaniem donos do przełożonych Be_aty jest porażką jej
                > adwersarzy.
                >
                > Prywatnie, to jest po godzinach pracy z domowego komputera i wtedy mozna miec
                > wlasna opinie. A przede wszystkim, korzystanie ze sluzbowego komputera w
                > ministerstwie do celow prywatnych jest nielegalne.
                >
                > Jakbys sie poczul, gdyby lekarz w szpitalu, glosno, publicznie mowil,
                ze 'tych
                > z rakiem to nejlepiej uspic', bo by mial mniej pracy, a i tak placili by mu
                > tyle samo?
                >
                > > Panowie, czyżby brakowało Wam argumentów w dyskusji, że musicie się zniżać
                >
                > do
                > > wykorzystania sytuacji służbowej oponenta, żeby zamknąć mu usta? Już widzę
                >
                > jak
                > > dalej może rozwinąć się sytuacja - ktoś nie zgadza się z moim poglądem, no
                >
                > to
                > > po co dyskutować, przecież łatwiej wyśledzić, czy przypadkiem nie pisze z
                > pracy
                > >
                > > i huzia z donosem do szefa. Z Be_atą się udało, to dlaczego nie spróbować
                > z
                > > innymi. Takiego chcecie forum?
                >
                > Jak najbardziej. Taka samowole urzednikow trzeba tepic. Urzednicy nie sa po
                > to, by popisywac sie swoimi 'madrosciami' na forach, a po to by
                PROFESJONALNIE
                > wykonywac swoja prace.
                >
                > > Nie twierdzę, że na forum nie obowiązuje prawo, że wolno tutaj bezkarnie
                > > kogoś
                > > obrażać.
                >
                > Beata zlamala prawo, uzywajac sluzbowego komputrera do celow prywatnych.
                >

                Zgadzam się w zupełności
                Gdybym był jej szefem to moż ebym jej nie zwolnił bo rozumiem co może oznaczać
                utrata pracy ( nie więrzą zreszta że ją zwolniono ) ale z pewnością odsunąlbym
                ją do pracy na niższym stanowisku i ...bez dostępu do kompa.
                • skowi Nie wytrzymalem 21.07.02, 05:45
                  Moi drodzy,
                  Oto potoczyla sie wielce ciekawa dyskusja, w ktorej oto zabiore glos.

                  Pracownik PRYWATNEGO PRZEDSIEBIORSTWA korzystajacy ze sluzbowego komputera do
                  celow nie zwiazanych z praca, w dodatku piszacy bzdety - _moze_ wyleciec z
                  pracy i nikogo to nie zdziwi.
                  Jednak jest to sprawa miedzy NIM a PRACODAWCA - nikt nie ma prawa nakazac
                  zwolnienia delikwenta, bo nikt z nas takigo osobnika nie utrzymuje. Decyzja
                  nalezy do firmy. Jednak nie mam watpliwosci, ze np. pracownik Forda piszacy ze
                  sluzbowego komputera o frajerach jezdzacych tymi autami wylecialby z miejsca
                  bez mydla - a i tak przewinienie jego byloby duzo mniejsze niz naszej bohaterki
                  (nikt nikogo nie zmusza do kupowania Fordow, nikt z obywateli nie placi za
                  polaczenie z internetem z publicznych srodkow).

                  Pracownik PANSTWOWEGO URZEDU, korzystajacy ze sluzbowego komputera do pisania
                  bzdetow w sieci, w dodatku posty o frajerach placacych podatki - _powinien_
                  wyleciec z pracy na zbity pysk. Dlatego ze jest to urzad PANSTWOWY -
                  utrzymywany z NASZYCH PODATKOW. Sorry, ale glodne kawalki o biednej dziewczynie
                  ktora wyleciala z pracy i o nienawisci wsrod czytelnikow forum tylko mnie
                  rozjuszaja. Brak reakcji na takie numery jest tolerowaniem wybrykow
                  urzedniczki.

                  Nie prowadze wlasnej dzialalnosci. Jestem najemnikiem. Place podatki, placi je
                  rowniez moj pracodawca. Nie po to, zeby pozniej czytac jakim jestem frajerem. A
                  urzednikow przyczyniajacych sie do marnowania moich pieniedzy nalezy _tepic_
                  bez litosci i (pardon my french) pierdolenia o zlych Polakach ktorzy najechali
                  na biedna niunie.
                  Jesli to kogos usatysfakcjonuje - przyznaje: _ja_ jestem wlasnie ten zly Polak
                  ktorego wnerwia wywalanie publicznych pieniedzy w bloto przez marna
                  biuralistke - w dodatku bezczelna. I sam pierwszy napisalbym do MPiPS maila z
                  brzydkim donosem, gdybym tu trafil wczesniej i gdyby nie to, ze ktos to juz
                  zrobil.

                  Kochani, zastanowcie sie nad skromna roznica miedzy:
                  a) przedsiebiorca zatrudniajacym ludzi i placacym podatki, gnojonym przez
                  administracje i US, korzystajacym z internetu na wlasny koszt, nie pobierajacym
                  zasilku i nie blokujacym drog
                  b) urzedniczka, ktora pobiera pensje z publicznego wora i ktora w dodatku nie
                  pracuje jak powinna, za to ma ciety jezyczek w kwestii bezrobotnych frajerow.
                  Urzedniczka ta korzysta z moich pieniedzy, aby pisac glupoty na forum GW.

                  Widac roznice?
                  I kto ma wieksze prawo do zdenerwowania?

                  Zainteresowanym wyjasniam: pracuje w prywatnej firmie, mam na razie z czego zyc
                  i mam serdecznie w dupie, ze ktos w firmie obok ma lepiej. A daj mu panie Boze -
                  zakladam, ze jest dobry i sie nadaje, bo prywatny przedsiebiorca nie placi za
                  dlubanie w nosie. Ale po trzykroc nie zgadzam sie na marnowanie pieniedzy z
                  _moich_ podatkow w taki sposob, jaki tu zaobserwowalismy.

                  pozdrawiam wszystkich trzezwo myslacych.
                  Skowi

                  • Gość: cypis Re: Nie wytrzymalem IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 21.07.02, 15:48
                    Popieram Twoje zdanie.
                    Jednak bardzo mnie ciekawi czy rzeczywiście nasza bohaterka straciła pracę, czy
                    też zastosowała unik, próbując zamydlić forumowiczom oczy. Obawiam się, że to
                    drugie.
                    Uważam, że stanowczo zbyt rozrośniętą mamy biurokrację. Można spokojnie zwolnić
                    30 % tych wszystkich urzędników, tylko kto się odważy ??

                    Pozdrawiam
                    • Gość: obywatel Re: Nie wytrzymalem IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 21.07.02, 16:53
                      Gość portalu: cypis napisał(a):

                      > Popieram Twoje zdanie.
                      > Jednak bardzo mnie ciekawi czy rzeczywiście nasza bohaterka straciła pracę,
                      czy
                      >
                      > też zastosowała unik, próbując zamydlić forumowiczom oczy. Obawiam się, że to
                      > drugie.

                      Oczywiście, że to drugie. Cofnijcie się na początek wątku, gdzie jeszcze przed
                      całą akcją padła taka jej wypowiedź:
                      "• Re: Avon zatrudni 1600 osób
                      be_ata 17-07-2002 20:53 odpowiedz na list odpowiedz cytując
                      ..." Tylko pośpieszcie się z odpowiedziami - pojutrze już mnie tu nie będzie."-
                      koniec cytatu.
                      Panna po prostu poszła sobie na urlop, albo w nagrodę za dobrą pracą przenieśli
                      ją jeszcze wyżej - o czy już wiedziała wcześniej. Ponieważ jednak jest tym kim
                      jest, odbiła piłeczkę sugerując, że jej nie ma właśnie z tego powodu...

                      > Uważam, że stanowczo zbyt rozrośniętą mamy biurokrację. Można spokojnie
                      zwolnić
                      >
                      > 30 % tych wszystkich urzędników, tylko kto się odważy ??
                      >
                      > Pozdrawiam
                      My musimy to robić. Jak sami nie zaczniemy tego sprzątać, to do końca życia
                      będziemy utrzymywać wyśmiewających się z nas darmozjadów.
                      Pozdrawiam
                      Obywatel
                        • _ana Re: Nie wytrzymalem 22.07.02, 18:46
                          A byc moze nikt nie wie o jej zdolnosci artysticzne?Zamurowalo mnie jej
                          chamstwo i bezczelnosc,to jest nie do przyjecia jak ona wyzywa od frajerow i
                          durniow?
                          Biorac pod uwage jak w Polsce sie pracuje,moge byc pewna ze Jasna Pani wciaz
                          siedzi za kompa i sie wysmiewa ze nas nabrala na bajke typu"wywalili mnie z
                          pracy".Oj,jaka jestes zalosna,szkoda ze sama to nie mozesz zrozumiec.....
              • Gość: Jureek Re: Niebezpieczny precedens IP: 62.8.156.* 22.07.02, 19:34
                node napisał:

                >
                > > Panowie, czyżby brakowało Wam argumentów w dyskusji, że musicie się zniżać
                >
                > do
                > > wykorzystania sytuacji służbowej oponenta, żeby zamknąć mu usta? Już widzę
                >
                > jak
                > > dalej może rozwinąć się sytuacja - ktoś nie zgadza się z moim poglądem, no
                >
                > to
                > > po co dyskutować, przecież łatwiej wyśledzić, czy przypadkiem nie pisze z
                > pracy
                > >
                > > i huzia z donosem do szefa. Z Be_atą się udało, to dlaczego nie spróbować
                > z
                > > innymi. Takiego chcecie forum?
                >
                > Jak najbardziej. Taka samowole urzednikow trzeba tepic. Urzednicy nie sa po
                > to, by popisywac sie swoimi 'madrosciami' na forach, a po to by
                PROFESJONALNIE
                > wykonywac swoja prace.

                Widzę, że nie zrozumiałeś, o co mi chodzi. Pytając retorycznie "Czy takiego
                chcecie forum" miałem na myśli przenoszenie sporów z forum w świat realny.
                Kiedy zamiast argumentować wykorzystuje się donos, szantaż i inne sposoby
                dogryzienia oponentowi. Niekoniecznie musi chodzić o urzędnika i jego pisanie w
                czasie pracy. Domyślam się bowiem, że gdyby taki urzędnik w czasie pracy
                wypisywał tutaj poglądy zgodne z Twoimi, nie donósłbyś na niego. Chodziło mi o
                kwestię bardziej ogólną - o relacje między forum i realnym światem. Jeżeli
                spory z forum zaczniemy przenosić do świata realnego (donosy do szefów, donosy
                do skarbówki itp.) to nie będzie już tu możliwa normalna dyskusja. Pozostanie
                zacietrzewienie, jak ja komu przyłożę, jak mu dam popalić, nieważne jakimi
                środkami. Argumenty zejdą na drugi plan. Ważniejsze stanie się śledzenie
                oponentów, zbieranie na nich haczyków. Ja takiego forum nie chcę.
                Jurek
                • node Re: Niebezpieczny precedens 22.07.02, 20:21

                  > Widzę, że nie zrozumiałeś, o co mi chodzi. Pytając retorycznie "Czy takiego
                  > chcecie forum" miałem na myśli przenoszenie sporów z forum w świat realny.

                  Doskonale zrozumialem. Problem w tym, ze owa urzedniczka jest w realnym
                  swiecie, placa jej realne pieniadze za wykonywanie pracy, do ktorej sie nie
                  nadaje, chocby tylko z powodu wyrazania swoich opinii w miejscu pracy.

                  > Kiedy zamiast argumentować wykorzystuje się donos, szantaż i inne sposoby
                  > dogryzienia oponentowi. Niekoniecznie musi chodzić o urzędnika i jego
                  > pisanie w czasie pracy.

                  Ale w tym konkretnym przypadku chodzi o urzednika panstwowego, ktory postepuje
                  niezgodnie z prawem, a do tego jeszcze jest przerazliwie bezczelny w tym co
                  robi.
                  Osobiscie nie widze nic zlego w 'donoszeniu' na urzednikow nie wypelniajacych
                  swoich obowiazkow. Tak samo, jak nie widze nic zlego, w poinformowaniu
                  policji, ze ktos wlamal mi sie do samochodu czy nieuczciwy wspolnik
                  zawlaszczyl sobie pieniadze firmy.

                  > Domyślam się bowiem, że gdyby taki urzędnik w czasie pracy
                  > wypisywał tutaj poglądy zgodne z Twoimi, nie donósłbyś na niego. Chodziło mi
                  o
                  > kwestię bardziej ogólną - o relacje między forum i realnym światem. Jeżeli
                  > spory z forum zaczniemy przenosić do świata realnego (donosy do szefów,
                  donosy
                  > do skarbówki itp.) to nie będzie już tu możliwa normalna dyskusja.

                  Nie bedzie mozliwa normalna dyskusja??? Czy sugerujesz, ze wszyscy w Polsce
                  kradna, oszukuja i obijaja sie w pracy? Mam nadzieje ze nie...

                  > Pozostanie
                  > zacietrzewienie, jak ja komu przyłożę, jak mu dam popalić, nieważne jakimi
                  > środkami. Argumenty zejdą na drugi plan. Ważniejsze stanie się śledzenie
                  > oponentów, zbieranie na nich haczyków. Ja takiego forum nie chcę.

                  Zabawne, dbasz o mile forum, a straszna rzeczywistosc ciebie nie obchodzi.
                  Osobiscie wole rzucanie 'miesem' na forum i mile zalatwienie spraw w urzedzie,
                  niz na odwrot.

                  • Gość: Jureek Re: Niebezpieczny precedens IP: 62.8.156.* 23.07.02, 17:16
                    Kurcze, albo ja wyrażam się zbyt zawile, albo Tobie brakuje dobrej woli, żeby
                    zrozumieć o co mi chodzi. Może pomoże Ci w zrozumieniu zastanowienie się nad
                    odpowiedzią na następujące pytanie:
                    Gdyby ktoś piszący w godzinach pracy z hosta wskazującego na państwową
                    instytucję wyrażał poglądy, z którymi Ty zgadzasz się w 100%, to też doniósłbyś
                    na niego?
                    Jurek
                    • node Re: Niebezpieczny precedens 23.07.02, 20:27
                      > Gdyby ktoś piszący w godzinach pracy z hosta wskazującego na państwową
                      > instytucję wyrażał poglądy, z którymi Ty zgadzasz się w 100%, to też
                      doniósłbyś
                      >
                      > na niego?

                      Well, nie jestem prawnikiem i to zalezy, czy urzednik ma prawo korzystac z
                      komputerow po godzinach... zapewne nie... ale rozumiem do czego zmierzasz.

                      Wiele zalezy od pracodawcy i zasad panujacych w firmie. Mi np. placa za to co
                      tworze, a nie za to ile godzin siedze na tylku. Pracuje czesto w kawiarnii i
                      moge tam gadac co mi sie podoba, bo nie reprezentuje pracodawcy.
                      Ale z urzednikami to troche inna sprawa, moze tylko dlatego ze maja jasne
                      zasady postepowania i w godzinach pracy nie sa prywatnymi osobami, z czego
                      powinni doskonale zdawac sprawe
    • Gość: kluba1 Re: Avon zatrudni 1600 osób IP: *.we.client2.attbi.com 22.07.02, 19:55
      Gość portalu: marek napisał(a):

      > Koncern kosmetyczny Avon kończy rozbudowę fabryki w Garwolinie koło Warszawy,
      > która pochłonęła ponad 54 mln zł. Dzięki niej spółka Avon Operations Polska
      > dodatkowo zatrudni 1,6 tys. osób. W czerwcu zakończy się rozbudowa fabryki
      > kosmetyków amerykańskiego koncernu Avon w Garwolinie, największej na świecie
      > firmy zajmującej się sprzedażą kosmetyków w dystrybucji bezpośredniej.
      Kosmetyki Avon nie sa takie zle, ale radze wsztstkim zainteresowanym ta praca
      zapoznac sie dokladnie z warunkami i definicja " dystrybucji bezposredniej".
      • anna27 Re: Avon zatrudni 1600 osób 23.07.02, 02:29
        Z wyzej wyminionych postow wynikaloby, ze wiekszosc uczestnikow ma niepokalana
        etyke pracy. Moze teraz kazdy powinien z reka na serca przyznac czy NIGDY
        absolutnie NIGDY nie uzywa roboczego kompa do pisania na forum. Pomijam tutaj
        osoby samo sie ztrudniajace bo to inna sytacja (Ja nie uzywam roboczego kompa
        do igraszek forumowym, bo nie mamy w pracy wejscia na www, ale gdybysmy mieli -
        to kto wie. )

        Oczywiscie nie bylo madre ze strony Be-aty by pisac takie ostre slowa pod
        adresem bezrobotnych i podatnikow. Wulgaryzmy z kompa prywatnego to jednak
        lzejszy kaliber niz te same wulgaryzmy z kompa instytucji panstwowej. Gdybym
        byla jej szefowa to moze ze samo to nie zwolnilabym jej, ale gdyby byly jeszcze
        inne z nia problemy to zwolnilabym za caloksztalt pracy. Na pewno przestalabym
        lubic Be-ate (to znaczy mialby generalnie przesrane ze mna) i pewnie nie
        dalabym promocji przez najblizsze 3 lata.
          • Gość: z-daleka Re: Avon zatrudni 1600 osób IP: 203.40.164.* 24.07.02, 17:23
            Chcialem cos napisac na temat etyki pracownika panstwowego,czyli ogolnie mowiac
            urzednika(pracujacego za pieniadze podatnika) ale skowi i node mnie ubiegli,nic
            ujac czy tez dodac.Mysle,ze be-ata wiedzac,ze odchodzi,na zasadzie
            zrobienia "pasztetu" sama wykreowala ten problem aby cos sie w biurze dzialo.
        • Gość: Martin Re: Avon zatrudni 1600 osób IP: *.dwi.uw.edu.pl 24.07.02, 17:27
          > Z wyzej wyminionych postow wynikaloby, ze wiekszosc uczestnikow ma
          niepokalana
          > etyke pracy. Moze teraz kazdy powinien z reka na serca przyznac czy NIGDY
          > absolutnie NIGDY nie uzywa roboczego kompa do pisania na forum. Pomijam tutaj
          > osoby samo sie ztrudniajace bo to inna

          Anna, jak w kilku powyzszych postach trafnie zauwazono, istnieje duza roznica
          miedzy pracownikiem prywatnej firmy dopuszczajacym sie Internesmissbrauch-
          naduzycia internetu- w godzinach pracy a czyniacym to URZEDNIKIEM. Zgodzilbym
          sie z Twoim podejsciem, gdybysmy mieli do czynienia z tym pierwszym
          przypadkiem. Bylaby to sprawa work ethics, dobrego gustu i kultury
          korporacyjnej.

          Zuuuupelnie inna historia jest urzednik. Obiema recami podpisuje sie pod glosem
          skowi. Jesli trzeba byc skurczybykiem so be it. Denerwuja mnie ludzie, ktorzy w
          tym przypadku rozczulaja sie nad be_ata a w pieciu innych watkach nie moga sie
          pewnie pogodzic z poziomem kultury urzedniczej i politycznej oraz klimatem w
          relacjach RP- jednostka. Niestety prosze panstwa, w Polsce niefachowych i
          aroganckich urzednikow, od ministra po recepcjonistke w przychodni, trzeba
          walic mlotkiem po glowie tak dlugo, az osiagnie sie pewien poziom kulturowy. W
          moim rodzinnym miescie na Gornym Slasku urzad miejski zdobyl certyfikat jakosci
          ISO za obsluge obywateli, ale bylo to poprzedzone 2 latami ciezkiej pracy z ich
          strony- zeby wszystko doszlifowac. Teraz urzednicy chodza jak w zegarku a
          ludzie nie moga uwierzyc w jakim tempie i z jakim profesjonalizmem zalatwia sie
          ich sprawy, ale ten mechanizm NIEUSTANIE sie tam oliwi, by pokonywac naturalne
          odruchy biurokracji.

          Ktos zapytal co mamy z tego, ze dziewczyna stracila prace (przede wszystkim nie
          wierze, ze stracila). Otoz moze urzednik na stolku obok sie otrzasnie, a szef
          be-ata odczuje, ze sa ludzie, ktorzy patrza jego podwladnym na rece. To prawda-
          ludzie potrafia byc upierdliwi, wulgarni, meczacy, praca biurowa nie jest
          fascynyjaca itp, ale sensem istnienia urzedow, w moim skromnym pojeciu, jest-
          sorry bo zabrzmi patetycznie- sluzba spoleczenstwu. Jesli ktos nie moze sie na
          to zdobyc, niech nie pcha sie do korpusu urzedniczego, skadinad oferujacego
          pewne i niezle opacane zatrudnienie.

          Be_ata, jestem przekonany, ze czytasz te slowa, na tyle bolesnie nadepnelas mi
          na odcisk, ze poprosze zebysmy sie w Twoich godzinach pracy nie spotykali w
          Internecie (gdyby stalo sie inaczej mozesz byc pewna, ze nie zabraknie mie
          determinacji, zeby pojawic sie osobiscie u Twojego szefa). Wiec teraz proponuje
          Ci zabranie sie za przekazane Ci sprawy obywateli. Po godzinach z przyjemoscia
          bede z Toba wymienial poglady.

          Pozostaja ze syrdecznym Pyrsk!
          • Gość: Yaneq Be_ata prawdopodobnie strarci parce. IP: *.se.com.pl / 10.0.101.* 02.08.02, 14:12
            No i stalo sie! Ministerstwo odnalazlo Be_ate. W raporcie dla ministra Hausnera
            jego asysten (ktory byl odpowiedzialny za zanlezienie Be_aty)bedzie wnioskowal
            o zwolnienie dziewczyny z pracy. O szegolach dowiecie sie z jutrzejszego "Super
            Expressu"

            Natomiast mam prosbe do wszytskich cuestnikow tej dyskusji. pomozcie uratowac
            te dziewczyne. Ona nie robila tylko glupot. Popatrzcie na to:
            www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=450&w=2100011 Dziewczyna
            naprawde pomogla ludziom. Dla mnie to jest duzo wazniejsze niz te glupoty,
            ktore napisala. Moja prosba piszcie do ministerstwa maile z prosba o jej nie
            wyrzucanie. Warto dac jej druga szanse.

            Jan Yaneq Osiecki

            pozdrawiam
            Jan Yaneq Osiecki
    • dzdzdz Proszę o kontakt 26.07.02, 19:33
      Bardzo proszę o kontakt osoby, które próbowały skontaktować sie z resortem
      pracy w sprawie wypowiedzi urzędniczki tego resortu. Zależy mi szczególnie na
      osobie podpisujacej się h20. Proszę o mail na adres mojej skrzynki.
      Sprawa jest bardzo ważna.
      Z góry dziękuję.
        • dzdzdz Re: Proszę o kontakt 27.07.02, 12:41
          Gość portalu: Martin napisał(a):

          > Dzdzdz, 2-krotnie probowalem wyslas Ci mejla, ale wracal- cos nie tak z Twoja
          > srzynka (?) Moze filtry masz za bardzo wyostrzone?

          No nie wiem. To napisz na adres:
          alextt@wp.pl
            • masaker burak 30.07.02, 11:22
              jorge napisał:

              >ale z was buraki!

              Ale kogo masz na myśli, szanowny panie szlachetnie urodzony?

              A wracając do adremu, jak mawiają posłowie, to dziwię się, dlaczego tak wiele
              osób ma problem ze zrozumieniem, o co chodziło obywatelowi, userowi i reszcie.
              Nie, nie odbieram nikomu prawa do własnego zdania, tylko tak się jakoś złożyło,
              że większość osób popierających be_atę nie potrafiło odróżnić, że oponentom nie
              chodziło o samo używanie służbowego komputera w czasie pracy, ale o to, że
              ktoś, kto pracuje w MPiPS, kto ma za zadanie zajmować się bezrobociem,
              wykorzystuje możliwości swojego stanowiska m.in. do wyrażenia w chamski sposób
              pogardliwej opinii nt. bezrobotnych oraz płacących podatki (czyli coś ok. 90%
              dorosłego społeczeństwa). Właśnie to oburzyło tyle osób.
              Owe 90% wyszło mi po odjęciu studentów, niezarejestrowanych bezrobotnych i
              innych (niezdefiniowanych).
              • Gość: Yaneq Be_ata prawdopodobnie straci prace IP: *.se.com.pl / 10.0.101.* 02.08.02, 14:16
                No i stalo sie! Ministerstwo odnalazlo Be_ate. W raporcie dla ministra Hausnera
                jego asysten (ktory byl odpowiedzialny za zanlezienie Be_aty)bedzie wnioskowal
                o zwolnienie dziewczyny z pracy. O szegolach dowiecie sie z jutrzejszego "Super
                Expressu"
                                  
                Natomiast mam prosbe do wszytskich uczestnikow tej dyskusji. Pomozcie uratowac
                te dziewczyne. Ona nie robila tylko glupot. Popatrzcie na to:
                www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=450&w=2100011 Dziewczyna
                naprawde pomogla ludziom. Dla mnie to jest duzo wazniejsze niz te glupoty,
                ktore napisala na tym forum.
                Moja prosba piszcie do ministerstwa maile z prosba o jej nie wyrzucanie. Warto
                dac jej druga szanse.
                                  
                                  Jan Yaneq Osiecki
                                  
                • Gość: obywatel Re: Be_ata prawdopodobnie straci prace IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 02.08.02, 22:14
                  Gość portalu: Yaneq napisał(a):

                  > No i stalo sie! Ministerstwo odnalazlo Be_ate. W raporcie dla ministra
                  Hausnera
                  >
                  > jego asysten (ktory byl odpowiedzialny za zanlezienie Be_aty)bedzie
                  wnioskowal
                  >
                  > o zwolnienie dziewczyny z pracy. O szegolach dowiecie sie z
                  jutrzejszego "Super
                  >
                  > Expressu"
                  >                   
                  > Natomiast mam prosbe do wszytskich uczestnikow tej dyskusji. Pomozcie
                  uratowac
                  > te dziewczyne. Ona nie robila tylko glupot. Popatrzcie na to:
                  > www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=450&w=2100011 Dziewczyna
                  > naprawde pomogla ludziom. Dla mnie to jest duzo wazniejsze niz te glupoty,
                  > ktore napisala na tym forum.
                  > Moja prosba piszcie do ministerstwa maile z prosba o jej nie wyrzucanie.
                  Warto
                  > dac jej druga szanse.
                  >                   
                  >                   Jan Yaneq Osiecki
                  Witam,
                  Przyłączam się do prośby Pana Redaktora - jeśli ktoś chce niech pisze do
                  ministerstwa (ja tego jednak - nie z prywatnej zemsty ale pro publico bono -
                  nie zrobię...) z tym że co do tej 2 szansy jestem sceptyczny. Starego psa nie
                  nauczy się nowych sztuczek. Nie zapominajmy też o tym: "kiciuś, odbiło ci?
                  podatki płacisz właśnie na mnie i szalenie mi dobrze z
                  takimi frajerami. a jak ci się coś nie podoba, to nie płać - ja nie zbiednieję.
                  a nieudacznikom takim jak ty wcale nie mam ochoty szukać pracy - niech sami to
                  robią, zamiast tłuc się po forach :-)))."
                  Świat nie jest czarno - biały, ludzie są trochę źli a trochę dobrzy, itp.
                  Pomogła komuś (w godzinach pracy - i znowu - ze służbowego kompa???) - fajnie
                  (choć nie za to bierze pieniądze podatników - tego typu działalność powinna
                  uprawiać poza godzinami pracy), dała ciała? - trudno, trzeba pokutować...
                  Pan się nie przejmuje Panie Redaktorze - tylko ewentualnie niech wykorzystując
                  swoją gazetę pomoże dziewczynie znaleźć pracę w jakiejś pozarządowej
                  organizacji charytatywnej - tam się będzie mogła udzielać z pożytkiem dla
                  wszystkich.
                  Obywatel
                • skowi Re: Be_ata prawdopodobnie straci prace 02.08.02, 22:42
                  Gość portalu: Yaneq napisał(a):

                  > No i stalo sie! Ministerstwo odnalazlo Be_ate. W raporcie dla ministra
                  Hausnera
                  >
                  > jego asysten (ktory byl odpowiedzialny za zanlezienie Be_aty)bedzie
                  wnioskowal
                  >
                  > o zwolnienie dziewczyny z pracy. O szegolach dowiecie sie z
                  jutrzejszego "Super
                  >
                  > Expressu"

                  Hmm. O ile nie mam sklerozy, to sama zainteresowana juz jakis czas temu
                  poinformowala publicznie, ze stracila prace.

                  Cytuje Be_ate:
                  "Macie rację - poniosło mnie i wykonałam głupi ruch. Dla Waszej satysfakcji -
                  reakcja była natychmiastowa -ja już tam nie pracuję."
                  A teraz sie dowiadujemy od Ciebie, ze asystent bedzie dopiero wnioskowal o
                  zwolnienie.

                  Czyzby klamala? A fe! Takie dobre i mile dziewcze!


                  > Natomiast mam prosbe do wszytskich uczestnikow tej dyskusji. Pomozcie
                  uratowac
                  > te dziewczyne.

                  Utrata pracy jest bardzo bolesna, ale to nie powod zeby zaczynac krucjate w
                  obronie kolezanki Be_aty. Tym bardziej, ze (o ile straci rzeczywiscie prace)
                  to beda to wylacznie konsekwencje jej postepowania.

                  Ona nie robila tylko glupot. Popatrzcie na to:
                  > www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=450&w=2100011 Dziewczyna
                  > naprawde pomogla ludziom. Dla mnie to jest duzo wazniejsze niz te glupoty,
                  > ktore napisala na tym forum.

                  Kwestia zasad i wrazliwosci. Ja jako zly Polak jestem niewrazliwy. Poza tym,
                  wowczas rowniez pisala ze sluzbowego komputera i jak pewnie zauwazyles, nikt
                  sie nie czepial z tego powodu. Wiesz dlaczego tak bylo, prawda?

                  > Moja prosba piszcie do ministerstwa maile z prosba o jej nie wyrzucanie.
                  Warto
                  > dac jej druga szanse.

                  Przeciez napisala, ze doskonale daje sobie rade?
                  Cytuje Be_ate:
                  "Wręcz przeciwnie - jest to odpowiedź na twój zarzut, postawiony w kolejnym
                  jakimś poście, że nie poradzę sobie, że zginę czy coś w tym stylu."

                  Reasumujac - na mnie nie licz.

                  uklony
                  Skowi
                    • obywatel Re: Be_ata prawdopodobnie straci prace 03.08.02, 23:13
                      taaak, czyli póki co, be_ata NIE STRACIŁA PRACY - tylko jest na wakacjach... I
                      co Wy na to, jej obrońcy? dziewczę nawet Wam zagrało na zadartym nosku.
                      Podejrzewam, że nic jej się nie stanie, ewentualnie skończy się na upomnieniu
                      lub naganie. Dlaczego tak myślę? Bo jaki pan, taki kram, a przykład idzie z
                      góry...
                      Pozwolę sobie zacytować wypowiedź jednego z Internautów:
                      "Warschau
                      Data: 01-08-2002 11:55 + odpowiedz na list

                      Minister pracy procesuje się z Uniwersytetem Jagiellońskim o krajobraz za
                      oknem. Jerzy Hausner domaga się odszkodowania od uczelni wysokości 100
                      tysięcy złotych. Prawnik ministra twierdzi, że jego klient stracił atrakcyjny
                      widok o uspokajającym oddziaływaniu psychicznym oraz walory użytkowe,
                      psychiczne i estetyczne mieszkania zmniejszyły się o 25 procent. A wszystko
                      to, gdy UJ przy okazji remontu jednego z budynków uczelni wybudował obiekt,
                      którego dach sięgnął wysokości okien ministra.

                      Natomiast Rektor UJ profesor Franciszeka Ziejka twierdzi, ze minister
                      remontując mieszkanie, niezgodnie z prawem budowlanym wybił w ścianie okna,
                      zapewniając sobie ów widok - o dużych walorach psychicznych. (...)

                      Za 100 tysięcy można w Krakowie kupić 2 używane kawalerki, ewentualnie 1
                      używane 3-pokojowe, ewentualnie - nowe 2 pokojowe. Można to potem wynająć, i w
                      razie spadku ze stołka - zapewnić sobie np. stały comiesięczny dochód.
                      Sprytny ten nasz minister - przełożony be_aty...
                      • Gość: Jasiek Dwa tyg jej szukali... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.08.02, 03:43
                        Informatyków też mają strasznie kiepskich skoro aż dwa tyg. ją szukali.
                        Uruchomienie Ttcpdump-a czy innego sniffera i odpowiednia filtracja i ją mają w
                        kilka minut, jednoznacznie!!!. Ewentualnie cookies, które nie sądzę żeby
                        wyłączyła, jeśli nawet czyściła to odzysk jest momentalny i widać stanowisko,
                        czy za masquaradą czy na Public IP - tu miała raczej wewnętrzny adres
                        192.168.x.x zatem zastanawiam się co można robić przez dwa tyg. Spać??? - Może
                        informatyków też powinni zmienić...
                        • Gość: ala Re: ludzie obudzcie sie!!!! IP: *.acn.pl / 10.131.132.* 05.08.02, 11:46
                          przeciez za cos takiego to ona powinna wyleciec na zbity pyszczek
                          to jest nie do pomyslenia, zeby w panstwowoej instytuacji nie bylo zadnego
                          NADZORU nad pracownikami
                          chyba miala jakis przelozonych, ktorzy rozliczali ja z pracy i patrzyli co robi
                          fakt-miala pecha, bo zjawisko jest POWSZECHNE, pracownicy ministerstw dzwonia
                          na prywatne numery telefonow komorkowych,(wiem cos o tym, bo do mojej kolezanki
                          tesciowa dzwoni i gada po 15 minut o pierdolach -CODZIENNIE, a pewno nie tylko
                          do niej zalicza taki telefonik) zalatwiaja swoje prywatne sprawy w godzinach
                          pracy i nikt nie widzi w tym nic zlego
                          caly ten kraj jest zepsuty do szpiku kosci
                          a tu milosierny bedzie nas pouczal, ze swiat nie jest bialo-czarny
                          otoz ja wymagam, aby za moje pieniadze byly ustalone bialo -czarne zasady, a
                          jak ktos ich nie przestrzega to do widzenia!!!!
                          zreszta-o czy tu mowa skoro sam głowny przełozny kolezanki b. robi takie rzeczy
                          z tym zaslonieciem widoku
                          ludzie jak mam dosyc zycia w kraju, w ktorym istnieje zezwolenie spoleczne na
                          takie zachowania
                          jak tez tego,ze co chwile uczen milosiernego red. m. poucza mnie na temat
                          natury ludzkiej
                          jak taki dobry jestes to ja zatrudnij i zresocjalizuj
                          ja nie mam czasu.....ani pieniedzy
                          i frajerem tez nie jestem wbrew opinii kolezanki b, ktora teraz sie metnie
                          tłumaczy, ze to bylo do jedenej osoby, tylko dlaczego uzywala liczby mnogiej!!!
                          • Gość: Jan Osiecki Re: ludzie obudzcie sie!!!! IP: *.se.com.pl / 10.0.101.* 05.08.02, 13:11
                            Gość portalu: ala napisał(a):

                            > przeciez za cos takiego to ona powinna wyleciec na zbity pyszczek

                            I wyleciala. przed chwila rozmawialem z nia .

                            > to jest nie do pomyslenia, zeby w panstwowoej instytuacji nie bylo zadnego
                            > NADZORU nad pracownikami
                            > chyba miala jakis przelozonych, ktorzy rozliczali ja z pracy i patrzyli co
                            robi
                            > fakt-miala pecha, bo zjawisko jest POWSZECHNE, pracownicy ministerstw dzwonia
                            > na prywatne numery telefonow komorkowych ...
                            /ciach/

                            Fachowo nazywa sie to anomia - pzynajmniej tak ucza na zajeciach z socjologii
                            ;)
                            I niech pierwszy rzuci kamieniem ten, ktory nie wykorzystywal biurowego
                            telefonu do rozmow prywatnych komputera w pracy do rozrywki lub innego
                            grzebania w sieci. Nie wykorzystal spinaczy biurowych do spiecia prywatnych
                            kartek papieru itp...

                            > caly ten kraj jest zepsuty do szpiku kosci
                            > a tu milosierny bedzie nas pouczal, ze swiat nie jest bialo-czarny
                            > otoz ja wymagam, aby za moje pieniadze byly ustalone bialo -czarne zasady, a
                            > jak ktos ich nie przestrzega to do widzenia!!!!
                            /ciach - belkot/

                            Swiat jest kolorowy (a nawet jezeli jest czarno - bialy to istnieja jeszcze
                            setki odcieni szarosci). Naparwde trzeba byc zatwardzialym ortodoksem zeby
                            dzielic swiat tylko na dobro i zlo czern i biel itp (w jakim Ty swiecie zyjesz
                            i jak ci tam jest w tym matrixe?)

                            Dziewczyna przeskrobala - ale ta kara jest zbyt duza. Moim zdaniem naparwde
                            warto bylo dac jej druga szanse

                            Jan Osiecki
                              • masaker Szanowny Panie Osiecki 05.08.02, 14:17
                                Przejrzałem jeszcze raz dyskusję i odnoszę wrażenie, że nasza ukochana
                                bohaterka be_ata, udawszy się na zasłużony urlop wypoczynkowy (opłacany z
                                pieniędzy frajerów), wypisuje teraz pierdoły w swojej obronie z domowego albo
                                kafejkowego komputera jako Jan Osiecki. Jeżeli tak jest, to wiadomo - walcie
                                grochem o ścianę, oponenci be_aty! Jeżeli zaś J.Osiecki to obrońca biednych i
                                uciśnionych, to szczerze współczuję, bo akurat do niego pasuje użyte przez
                                be_atę określenie "frajer", skoro broni takiej mendy. No chyba że Jego Wysokość
                                J. Osiecki nie płaci podatków i słowa be_aty do niego się nie odnoszą.

                                Natomiast jeśli be_ata naprawdę straciła pracę (w co wątpię), to cóż - śmierć
                                frajerom! Ale ona przecież dobrze sobie w życiu radzi.
                                • Gość: Jan Osiecki Re: Szanowny Panie Osiecki IP: *.se.com.pl / 10.0.101.* 05.08.02, 14:58
                                  masaker napisał:

                                  > Przejrzałem jeszcze raz dyskusję i odnoszę wrażenie, że nasza ukochana
                                  > bohaterka be_ata, udawszy się na zasłużony urlop wypoczynkowy (opłacany z
                                  > pieniędzy frajerów), wypisuje teraz pierdoły w swojej obronie z domowego albo
                                  > kafejkowego komputera jako Jan Osiecki.

                                  Od jak dawna slyszysz te glosy z kosmosu? Widziales moze ostanio Elvisa? Byles
                                  w Klewkach na spotkaniu z talibami?. Jezeli tak to juz zaczynam rozumiec te
                                  Twoje paranoidalne podejrzenia. Jan Osiecki jest postacia (autentyczna) -
                                  pracuje jako dzienniakrz w SE i zajmowal sie sprawa Be_aty w SE (popatrz sobie
                                  do archiwum tej gazety tekst byl w wydaniu weekendowym)


                                  > Jeżeli zaś J.Osiecki to obrońca biednych i
                                  > uciśnionych, to szczerze współczuję, bo akurat do niego pasuje użyte przez
                                  > be_atę określenie "frajer", skoro broni takiej mendy.
                                  /ciach - bzdety/

                                  No coz na grzecznosc i nadmiart taktuoraz dobrego wychowania to koleganie umrze
                                  na pewno (to "chrum" w podpisie swiadczy kim kolega jest). Be ata postapila zle
                                  i nie twierdze ze bylo inaczej. Jednak wiedzac wiecej niz kolegaq moge
                                  powiedzec, ze nei jest zepsuta do szpiku kosci. Wrecz przeciwnie. Parce
                                  starcila na pewno wim to zarowno z ministerstwa jak i od niej samej.

                                  nie pozdrawiam

                                  Y.
                                  • skowi Re: Szanowny Panie Osiecki 06.08.02, 11:11
                                    Drogi Janq Osiecki,

                                    Pozwol ze zacytuje kilka fragmentow z Twojego artykulu z SE:

                                    "Zza biurka Ministerstwa Pracy ubliżała bezrobotnym za pośrednictwem Internetu
                                    "Podatki płacisz właśnie na mnie i szalenie mi dobrze z takimi frajerami.
                                    (...) Nieudacznikom takim jak ty wcale nie mam ochoty szukać pracy..." -
                                    oświadczyła na forum internetowym urzędniczka, która w Ministerstwie Pracy
                                    odpowiada za pomoc bezrobotnym."

                                    "Urzędniczka Ministerstwa Pracy, podpisująca się jako "Be_ata", zamiast
                                    pomagać bezrobotnym absolwentom w znalezieniu zatrudnienia wolała buszować po
                                    Internecie. Najchętniej wdawała się w pogawędki na tzw. grupach dyskusyjnych."

                                    "Dziewczyna bez ogródek oświadczyła, że nie zamierza kiwnąć palcem, żeby pomóc
                                    bezrobotnym."

                                    ""Be_ata" sprawiała wrażenie osoby świetnie się bawiącej sytuacją."

                                    A oto co napisales na forum GW:

                                    "Moja prosba piszcie do ministerstwa maile z prosba o jej nie wyrzucanie.
                                    Warto dac jej druga szanse."

                                    "Naparwde trzeba byc zatwardzialym ortodoksem zeby dzielic swiat tylko na
                                    dobro i zlo czern i biel itp"

                                    Az sie nie chce wierzyc, ze mogla to napisac jedna i ta sama osoba! Czy
                                    dziwisz sie zatem, ze Twoj apel o pomoc dla Be_aty wyglada jak kpina? Czy
                                    dziwisz sie tym wszystkim komentarzom, ktore pozniej nastapily?

                                    Wyobraz sobie, ze czlowiek z ulicy czyta Twoj artykul. Nastepnie ten sam
                                    czlowiek czyta apel o pomoc dla urzedniczki. Powiedz szczerze - pomoglbys?
                                    Wiem, nie jestes zatwardzialym ortodoksem. Ale inni sa jak widac. W tym
                                    smutnym i zlym kraju.

                                    Dlaczego nie napisales w SE, zeby czytelnicy pisali do ministerstwa? Dlaczego
                                    Twoj artykul byl napisany w sposob, ktory nie pozostawia postronej osobie
                                    watpliwosci co do Twojej oceby faktow? Czy w gazecie jestes innym czlowiekiem,
                                    czy moze ktos Cie zmusil do czegos lub czegos zabronil? Czy wstydzisz sie
                                    swojego artykulu na tyle, zeby na Forum GW apelowac o pomoc?
                                    Wiem, oczywiscie tylko przedstawiles fakty. Ja czepiam sie sposobu ich
                                    przedstawienia w dwoch roznych miejscach.

                                    Bede sie czepial do konca: grupy dyskusyjne, czyli usenet to nie to samo co
                                    forum dyskusyjne.
                                    A od siebie dorzuce jeszcze jedno: jezeli Be_ata byla na tyle glupia, ze nie
                                    potrafila zamaskowac IP na forum, to chyba nie powinna brac sie za szukanie
                                    pracy dla innych.
                                    • Gość: Jan Osiecki Re: Szanowny Panie Osiecki IP: *.se.com.pl / 10.0.101.* 06.08.02, 16:28
                                      skowi napisał:

                                      > Drogi Janq Osiecki,
                                      >
                                      > Pozwol ze zacytuje kilka fragmentow z Twojego artykulu z SE:
                                      >
                                      > "Zza biurka Ministerstwa Pracy ubliżała bezrobotnym za pośrednictwem
                                      Internetu
                                      > "Podatki płacisz właśnie na mnie i szalenie mi dobrze z takimi frajerami.
                                      > (...) Nieudacznikom takim jak ty wcale nie mam ochoty szukać pracy..." -
                                      > oświadczyła na forum internetowym urzędniczka, która w Ministerstwie Pracy
                                      > odpowiada za pomoc bezrobotnym."
                                      >
                                      > "Urzędniczka Ministerstwa Pracy, podpisująca się jako "Be_ata", zamiast
                                      > pomagać bezrobotnym absolwentom w znalezieniu zatrudnienia wolała buszować po
                                      > Internecie. Najchętniej wdawała się w pogawędki na tzw. grupach
                                      dyskusyjnych."
                                      >
                                      > "Dziewczyna bez ogródek oświadczyła, że nie zamierza kiwnąć palcem, żeby
                                      pomóc
                                      > bezrobotnym."
                                      >
                                      > ""Be_ata" sprawiała wrażenie osoby świetnie się bawiącej sytuacją."
                                      >
                                      > A oto co napisales na forum GW:
                                      >
                                      > "Moja prosba piszcie do ministerstwa maile z prosba o jej nie wyrzucanie.
                                      > Warto dac jej druga szanse."

                                      Adoczytales tekst do konca. Polecam dw aostanie akapity. Zreszta pisalem juz na
                                      tym forum w tej sprawie.


                                      > "Naparwde trzeba byc zatwardzialym ortodoksem zeby dzielic swiat tylko na
                                      > dobro i zlo czern i biel itp"
                                      >
                                      > Az sie nie chce wierzyc, ze mogla to napisac jedna i ta sama osoba! Czy
                                      > dziwisz sie zatem, ze Twoj apel o pomoc dla Be_aty wyglada jak kpina? Czy
                                      > dziwisz sie tym wszystkim komentarzom, ktore pozniej nastapily?

                                      > Wyobraz sobie, ze czlowiek z ulicy czyta Twoj artykul. Nastepnie ten sam
                                      > czlowiek czyta apel o pomoc dla urzedniczki. Powiedz szczerze - pomoglbys?
                                      > Wiem, nie jestes zatwardzialym ortodoksem. Ale inni sa jak widac. W tym
                                      > smutnym i zlym kraju.


                                      > Dlaczego nie napisales w SE, zeby czytelnicy pisali do ministerstwa? Dlaczego
                                      > Twoj artykul byl napisany w sposob, ktory nie pozostawia postronej osobie
                                      > watpliwosci co do Twojej oceby faktow? Czy w gazecie jestes innym
                                      czlowiekiem,
                                      > czy moze ktos Cie zmusil do czegos lub czegos zabronil? Czy wstydzisz sie
                                      > swojego artykulu na tyle, zeby na Forum GW apelowac o pomoc?
                                      > Wiem, oczywiscie tylko przedstawiles fakty. Ja czepiam sie sposobu ich
                                      > przedstawienia w dwoch roznych miejscach.

                                      Odpowiem to samo co wyrzej. przestawilem tez inne oblicze Be aty. Pokazalem jak
                                      pomogla innym.

                                      > Bede sie czepial do konca: grupy dyskusyjne, czyli usenet to nie to samo co
                                      > forum dyskusyjne.
                                      Masza racje - zastosowalem pewne uproszczenie

                                      > A od siebie dorzuce jeszcze jedno: jezeli Be_ata byla na tyle glupia, ze nie
                                      > potrafila zamaskowac IP na forum, to chyba nie powinna brac sie za szukanie
                                      > pracy dla innych.

                                      co ma piernik do wiatraka?

                                      A na dodatek Beata (o ile wiem) byla sekretarka a wiec do jej obowiazkow nie
                                      nalezalo szukanie pracy innym.

                                      hogw

                                      Y.
                                      • skowi Re: Szanowny Panie Osiecki 07.08.02, 10:31
                                        Gość portalu: Jan Osiecki napisał(a):

                                        >
                                        > Adoczytales tekst do konca. Polecam dw aostanie akapity. Zreszta pisalem juz
                                        na
                                        >
                                        > tym forum w tej sprawie

                                        Doczytalem, o czym za chwile.


                                        Dlacz
                                        > ego
                                        > > Twoj artykul byl napisany w sposob, ktory nie pozostawia postronej osobie
                                        > > watpliwosci co do Twojej oceby faktow? Czy w gazecie jestes innym
                                        > czlowiekiem,
                                        > > czy moze ktos Cie zmusil do czegos lub czegos zabronil? Czy wstydzisz sie
                                        > > swojego artykulu na tyle, zeby na Forum GW apelowac o pomoc?
                                        > > Wiem, oczywiscie tylko przedstawiles fakty. Ja czepiam sie sposobu ich
                                        > > przedstawienia w dwoch roznych miejscach.
                                        >
                                        > Odpowiem to samo co wyrzej. przestawilem tez inne oblicze Be aty. Pokazalem
                                        jak
                                        >
                                        > pomogla innym.


                                        Nie pokazales - wspomniales tylko:
                                        ""Be_acie" nie pomoże prawdopodobnie nawet to, że komputera i Internetu
                                        używała także w innych celach niż zabawa. Przy pomocy uczestników innego forum
                                        dyskusyjnego znalazła np. mieszkanie dla rodziny, która straciła dach nad
                                        głową."

                                        I ani slowa wiecej.
                                        Nie odpowiedziales tez na reszte pytan - chyba, ze jako odpowiedz mam
                                        traktowac Twoje slowa wyzej?
                                        Tak mimochodem: "Wyzej" nie piszemy przez "rz". Dziennikarz powinien o tym
                                        wiedziec.


                                        > > A od siebie dorzuce jeszcze jedno: jezeli Be_ata byla na tyle glupia, ze n
                                        > ie
                                        > > potrafila zamaskowac IP na forum, to chyba nie powinna brac sie za szukani
                                        > e
                                        > > pracy dla innych.
                                        >
                                        > co ma piernik do wiatraka?


                                        A chociazby to, ze w Polsce znajdzie sie troche bezrobotnych z wyzsza
                                        inteligencja. I chyba lepiej sobie poradza.


                                        > A na dodatek Beata (o ile wiem) byla sekretarka a wiec do jej obowiazkow nie
                                        > nalezalo szukanie pracy innym.


                                        Znowu cytaty z SE:
                                        "(...) Nieudacznikom takim jak ty wcale nie mam ochoty szukać pracy..." -
                                        oświadczyła na forum internetowym urzędniczka, która w Ministerstwie Pracy
                                        odpowiada za pomoc bezrobotnym."
                                        "Urzędniczka Ministerstwa Pracy, podpisująca się jako "Be_ata", zamiast
                                        pomagać bezrobotnym absolwentom w znalezieniu zatrudnienia wolała buszować po
                                        Internecie."
                                        Jak rozumiem, nie nalezalo do jej obowiazkow szukanie pracy innym, tylko pomoc
                                        bezrobotnym :-) No fajnie. Gra slowek?

                                        Powtorze: nie mowie, ze artykul byl zmyslony. Mowie, ze napisales go w taki
                                        sposob, ktory nie wzbudza watpliwosci co do Twojej oceny zdarzen. A Twoje
                                        pozniejsze wypowiedzi na forum GW temu zaprzeczaja.


                                        > hogw
                                        >
                                        > Y.

                                        Howgh?
                                  • masaker Re: Szanowny Panie Osiecki 06.08.02, 12:19
                                    Gość portalu: Jan Osiecki napisał(a):

                                    > Od jak dawna slyszysz te glosy z kosmosu? Widziales moze ostanio Elvisa?
                                    > Byles w Klewkach na spotkaniu z talibami?. Jezeli tak to juz zaczynam
                                    > rozumiec te Twoje paranoidalne podejrzenia. Jan Osiecki jest postacia
                                    > (autentyczna) - pracuje jako dzienniakrz w SE i zajmowal sie sprawa Be_aty
                                    > w SE (popatrz sobie do archiwum tej gazety tekst byl w wydaniu weekendowym)

                                    Nigdy nie słyszałem głosów z kosmosu, a co mówią? Widziałem ostatnio Elvisa -
                                    tak się nazywa pies sąsiada. Nigdy nie byłem w Klewkach i nie znam żadnych
                                    talibów. To jacyś twoi znajomi?
                                    Teraz ty mi odpowiedz - dlaczego moje podejrzenia są paranoidalne? Panna be_ata
                                    jest krętaczką, zasugerowana przeze metoda byłaby w jej stylu, choć oczywiście
                                    może być tak jak piszesz. A propos krętactwa - ktoś ci wytknął, że co innego
                                    piszesz na forum, a co innego w SE. No cóż, ale czego można się spodziewać po
                                    kimś, kto pisuje w takiej gazecie? Talentu? Inteligencji? Rozsądku?

                                    > > Jeżeli zaś J.Osiecki to obrońca biednych i uciśnionych, to szczerze
                                    > > współczuję, bo akurat do niego pasuje użyte przez
                                    > > be_atę określenie "frajer", skoro broni takiej mendy.
                                    > /ciach - bzdety/
                                    >
                                    > No coz na grzecznosc i nadmiart taktuoraz dobrego wychowania to koleganie
                                    > umrze na pewno (to "chrum" w podpisie swiadczy kim kolega jest). Be ata
                                    > postapila zle i nie twierdze ze bylo inaczej. Jednak wiedzac wiecej niz
                                    > kolegaq moge powiedzec, ze nei jest zepsuta do szpiku kosci. Wrecz
                                    > przeciwnie. Parce starcila na pewno wim to zarowno z ministerstwa jak i od
                                    > niej samej.

                                    Och, Boże! Dziewczątko naprawdę straciło pracę! I sama ci to powiedziała?
                                    Gdzie? Na zlocie talibów w Klewkach? A nam be_ata napisała, że świetnie sobie w
                                    życiu radzi, więc pewnie odeszła z ministerstwa do lepszej pracy.

                                    >
                                    > nie pozdrawiam
                                    >
                                    > Y.

                                    O jejuniu, ale mi przykro! Mamo, przytul mnie!
                                    • Gość: Jan Osiecki Re: Szanowny Panie Osiecki IP: *.se.com.pl / 10.0.101.* 06.08.02, 16:21

                                      > Teraz ty mi odpowiedz - dlaczego moje podejrzenia są paranoidalne? Panna
                                      be_ata
                                      >
                                      > jest krętaczką, zasugerowana przeze metoda byłaby w jej stylu, choć
                                      oczywiście
                                      > może być tak jak piszesz.

                                      A zwrociles moze uwage na moje ID drogi Watsonie? Eidentnie jest to domena SE.
                                      A wiec nie mogla tego pisac Beata - no chyba ze sie zakradla do redakcji i
                                      niepostrzezenie zalogowala sie na jednym z komputerow. (to jest wlasnei Twoja
                                      paranoja)

                                      A propos krętactwa - ktoś ci wytknął, że co innego
                                      > piszesz na forum, a co innego w SE.
                                      Jak doskonle powinienes wiedziec (ale niestety nei wiesz) w gazetach nie pisze
                                      sie prywatnych opinii ale rzeczy oczywiste. Rzeczywiscie Beata narozrabiala i
                                      ublizala innym. Wiec to napisalem. Jakbys doczytal tekst do konca zobaczylbys,
                                      ze takze byloo napisane iz robila nie tylko zle rzeczy, ale ze pomagala innym
                                      (a wiec pokazalem jej dobra strone)
                                      Natomiast nie moge komentowac rzeczywistosci w tekscie (jak to czasem robia
                                      inne gazety) ani nawet w ramce obok.
                                      Na forum wrazam swoja wlasna opinie i moim zdaniem nalezy jej pomoc. O jej
                                      pozytywnej stronie mowilem takze osobie - ktora w ministerstwie nadzorowala
                                      poszukiwanie Be aty (na pewno powiem takze ministrowi Hausnerowi - choc to juz
                                      nic nie zmieni)

                                      No cóż, ale czego można się spodziewać po
                                      > kimś, kto pisuje w takiej gazecie? Talentu? Inteligencji? Rozsądku?
                                      Praca jak parca. Zarowno talent, inteligencja i rozsadek jest potrzebny.
                                      Zreszta nie tylko tu. Natomaist piszac cos takiego dajesz wyraz swojej
                                      ignorancji.


                                      > Och, Boże! Dziewczątko naprawdę straciło pracę! I sama ci to powiedziała?
                                      > Gdzie? Na zlocie talibów w Klewkach? A nam be_ata napisała, że świetnie sobie
                                      w życiu radzi, więc pewnie odeszła z ministerstwa do lepszej pracy.

                                      O tym, ze Be ata straci prace powiedzial mi najpierw asystent ministra - w
                                      poniedzialek do redakcji zadzwonila Be ata. Troche sobie porozmawialismy, ale
                                      to juz nie temat na forum

                                      Y.
                                      • Gość: ala Re: Szanowny Panie Osiecki IP: *.acn.pl / 10.131.132.* 07.08.02, 12:05
                                        Szanowny Panie redaktorze,
                                        jak na dziennikarza to razi Twoja infantylność. Nie wiem ile masz lat i jakie
                                        dokonania zawodowe, ale podejrzewam , ze sprawa Beaty jest twoja "wielką
                                        sprawą".
                                        Ale to nie upowaznia Cie , abys byl złośliwy wobec uczestnikow forum. Niektore
                                        Twoje wypowiedzi nie przystoją pracownikowi tak powaznej i szacownej redakcji
                                        jaką jest SE. Ciekwae czy twoi zwierzchnicy wiedza jak sie odzywasz do
                                        forumowiczow i ze tu gardłujesz kolejny dzien.
                                        Oj, chyba trzeba będzie ich powiadomic....
                                      • masaker Re: Szanowny Panie Osiecki 07.08.02, 14:11
                                        Gość portalu: Jan Osiecki napisał(a):

                                        > A zwrociles moze uwage na moje ID drogi Watsonie? Eidentnie jest to
                                        > domena SE.

                                        Zgadza się - nie zwróciłem uwagi na twoje IP (bo id - w przeciwieństwie do ego -
                                        nie mam szans poznać), co skazuje mnie na dożywotnie piętno paranoi.
                                        Rozgrzeszysz mnie z tej herezji czy napiszesz o tym "artykuł" w twoim
                                        elitarnym, opiniotwórczym dzienniku?

                                        A na poważnie - chcesz pomagać naszej kochanej be_acie, to pomagaj, ale nie
                                        dziw się niechęci osób, które poznały be_atę wyłącznie z wypowiedzi w
                                        niniejszym wątku. Nie jestem samarytaninem, który uroni łzę nad kimś, kto
                                        takich jak - czyli zwykłych szaraków płacących podatki - nazywa frajerami. Może
                                        tobie to odpowiada, bo może uważasz się za frajera, ale nie wymagaj takiej
                                        samooceny od innych.
                                        • masaker Re: Szanowny Panie Osiecki 07.08.02, 16:10
                                          Cholera, byłbym zapomniał! Ej, Osiecki, to przecież z twojej winy be_ata
                                          straciła pracę - po twoim artykule. Tak dobrze obrobiłeś jej dupę, że musiała
                                          wylecieć. I bardzo dobrze - to chyba jedyna rzecz, jaka ci się udała w tej
                                          twojej "pracy" w Super Expressie.
                                          • Gość: Jan Osiecki Re: Szanowny Panie Osiecki IP: *.se.com.pl / 10.0.100.* 08.08.02, 11:59
                                            masaker napisał:

                                            > Cholera, byłbym zapomniał! Ej, Osiecki, to przecież z twojej winy be_ata
                                            > straciła pracę - po twoim artykule. Tak dobrze obrobiłeś jej dupę, że musiała
                                            > wylecieć. I bardzo dobrze - to chyba jedyna rzecz, jaka ci się udała w tej
                                            > twojej "pracy" w Super Expressie.

                                            Po pierwsze jesli juz to albo Janku albo panie Osiecki. Po drugie zaczeli jej
                                            szukac po Waszych maila do ministerstwa. Po trzecie ja sie sprawa
                                            zainteresowalem kiedy byla juz decyzja co z nia zrobic (tzn. wiedzieli, ze chca
                                            ja zwolnic)
                                            Po czwarte dokonania zawodowe mam naprawde spore - ale to nie temat na to
                                            forum. (ale popatrz np. kto jest odkrywca, ze zaginely akta tzw. "afery
                                            birmanskiej" - po tym tekscie minister kurczuk wszczal postepowanie - to jest
                                            przyklad z ostaniego miesiaca)

                                            pozdrawiam
                                            Y.
                                            • masaker Re: Szanowny Panie Osiecki 08.08.02, 12:26
                                              Po pierwsze, to ja decyduję, do kogo i jak się zwracam. Po drugie, bardzo
                                              dobrze, że zaczęli jej szukać po naszych mailach, bo to znaczy, że istnieje u
                                              nas coś w kształcie zbliżonym do odpowiedzialności obywatelskiej. Po trzecie,
                                              coś pieprzysz: raz piszesz (w SE), że pomagała znaleźć pracę, potem (na forum),
                                              że była tylko sekretarką i to nie należało do jej obowiązków; raz - że asystent
                                              ministra się zastanawia, czy wywalić dziewczynę, potem - że już bidulka nie ma
                                              pracy. Może byś się zdecydował. Gówno mnie obchodzi, w jakim charakterze
                                              pisujesz w SE, a w jakim - tutaj, dla mnie liczy się twoja opinia, ale mam
                                              wrażenie, że nie potrafisz jej wyrazić (może po prostu nie masz własnego
                                              zdania). Po czwarte - a miej sobie dokonania, moje gratulacje! To, co pisałem w
                                              tych paru postach odnośnie twojej pracy w SE, wyrażało mój stosunek (pogardliwy
                                              zresztą) do tej gazety.
                            • Gość: ala Re: ludzie obudzcie sie!!!! IP: *.acn.pl / 10.131.132.* 05.08.02, 13:44
                              widze,ze twoje widzenie swiata w kolorach jest baaaardzo wybiorcze
                              stosujesz je bowiem tylko do pokazania swojej dobrej strony i milosierdzia (jak
                              to sie nazywa w socjologii???)
                              ale jak juz ktos ma inne zdanie, to jest bialo -czarny (czytaj ograniczony ) i
                              zyje w matriksie
                              no to powiedz nam jak pomogles kolezance?
                              moze weź ja na utrzymanie i w ten sposob zmyjesz wine ciemnogrodu
                              czy ty naprawde nie widzisz roznicy miedzy tym, ze ktos spina spinaczem swoje
                              kartki a tym,ze ktos komu placimy za pomaganie w znalezieniu pracy absolwentom
                              wyzywa podatnikow (czy tych ktorzy ja utrzymuja) od frajerow????i w godzinach
                              pracy surfuje zamiast pracowac?
                              czekam na informacje,jak pomagasz. :)))))
                        • ann.k Re: Dwa tyg jej szukali... 05.08.02, 14:16
                          jako byly pracownik pionu informatycznego pewnego szacownego urzedu na ulicy
                          Wspolnej, powiem Ci w tajemnicy, ze praca tam polega na opier.... sie do granic
                          mozliwosci;
                          to sa miejsca, gdzie rzesze mlodych ludzi znajduja prace polegajaca na:
                          ircowaniu
                          forumowaniu
                          chatowaniu
                          i innych tego typu formach "aktywnosci" biurowej;

                          inna sprawa, ze obieg informacji typu: "mamy was w d****" trwa tam trzy
                          tygodnie, wiec sie nie dziw, ze znalezienie jednej osoby zajelo im tyle czasu;
                          to i tak krotko;
                          trzeba przejsc przez taki URZAD aby zrozumiec jak sie tam pracuje i na co
                          wyrzucane sa NASZE pieniadze;
                  • Gość: MossadAttack Re: Be_ata prawdopodobnie straci prace IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 05.08.02, 20:43
                    No i sie porobilo, a to byla taka mila dziewczyna. Gdyby mnie chcieli ciagac za
                    za moje zlosliwe komentarze po forach dyskusyjnych juz dawno dostalbym
                    dozywocie :-)). Uwazam tez, ze skoro chca dziewczyne rozliczac z tego co robi w
                    godzinach pracy powinni wyznaczyc jej jasne i sprecyzowane zadania, wtedy nie
                    mialaby czasu na bladzenie po necie. A gdyby wczesniej napisala @ do mnie
                    pokazalbym jej jak ukryc swoj IP i wtedy wszystkie pieski z forum nie mialyby
                    na co szczekac :-).

                    Be_ata mam nadzieje, ze sie jeszcze do mnie odezwiesz :)
                        • Gość: pitbulterier Re: Be_ata prawdopodobnie straci prace IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 08.08.02, 09:54
                          Gość portalu: MossadAttack napisał(a):

                          > > Bez komentarza. Uważaj jednak na przyszłość, żeby Ci któryś z tych "pieskó
                          > w"
                          > > nie odgryzł d... - tak jak Twojej niedouczonej koleżance
                          >
                          > Hehehe to akurat jest fizycznie niemozliwe bo "kto duzo szczeka, malo
                          > potrafi" :-))).

                          Hehehe - o tym, czy tak jest faktycznie, to już się przekonała twoja
                          niedouczona koleżanka. Nawet jeśli jej nie wylali na zbity pysk, to na pewno
                          d... ją boli. Nie myl synku szczekania z głuchym ponurym warknięciem...
                          • naturella Re: Be_ata prawdopodobnie straci prace 31.10.02, 10:54
                            Wiecie co? dopiero dziś odkryłam ten wątek. Nie oceniam, czy dobrze, czy źle
                            postapiliście pisząc list do MPiPS, ale jednego jestem pewna - trzeba być
                            niesamowicie bezczelnym, żeby stukając ze służbowego kompa nawet sie nie
                            zalogować! Ta pani miała absolutne poczucie bezkarności, gdy ujawniała swój
                            adres IP na forum. I to jest według mnie naważniejsze. Pracowałam przez rok w
                            Kancelarii Premiera, zdarzało mi się siedzieć w necie - nie oszukujmy się, nie
                            każda praca w administracji polega na przewalaniu papierów i ciągłym
                            stemplowaniu - u mnie były to zrywy - raz praca długo po godzinach i
                            natychmiastowe akcje, raz nie było co robić. Ale NIGDY, powtarzam nigdy, nie
                            pozwoliłabym sobie na ujawnienie domeny kprm.gov.pl przy moim nicku - właśnie
                            dlatego, że obawiałabym się konsekwencji. Więc Beata była albo na tyle głupia,
                            albo leniwa albo po prostu miała poczucie, że może się zabawić wszystkimi, a
                            nikt jej nic nie zrobi.
                            Inna rzecz- urzędnik państwowy ma mieć nieskalaną opinię społeczną, ma go
                            cechować uczcuiwość, kompetencja i rzetelność - czy Beata miała w ręce projekt
                            kodeksu etyki urzędniczej? wątpię. Nie siedziałaby wtedy na forum i nie
                            ubliżałaby potencjalnym petentom. To jest wbrew wszelkim zasadom panującym w
                            słuzbie cywilnej.
                            A poza tym nie przejmujcie się. Jeśli ją zwolnili (a sądzę, że nie) to znaczy,
                            że była jedynie pracownikiem służby cywilnej, a nie urzędnikiem. Czyli
                            pracowała krócej niż rok, albo też była na tyle leniwa, że nie chciało jej się
                            zdać certyfikatu z języka i się zamianować. Takich ludzi mi nie szkoda. Szkoda
                            mi kompetentnych, ambitnych, z doskonałymi kwalifikacjami, którzy wylecieli po
                            zmianie rządu tylko dlatego, że zostali przyjęci do pracy w czasie rządów
                            Jerzego Buzka.