Gość: Sea
IP: *.aster.pl
08.03.05, 15:01
Dośc mała firma usługowa (kilka osób w tym ekip wykonawcza) ale z niezłymi
osiagnięciami/realizacjami. Branża projektowania wnętrz czyli to co
chciałabym robić i co mnie interesuje.
Natomiast stanowisko jakie zaproponował mi szef wyglada tak, że miałabym
zajmować się: obsługą klienta, pracami sekretarsko biurowymi,
systematyzowaniem(?)poczty, koordynacją i nadzorem nad działaniem całej firmy
np umawianiem ekip z klientami, koordynacja pracowni, przygotowywaniem ofert,
rozwiazywaniem sytuacji problemowych, potem przygotowywaniem kosztorysów etc
itp itd I "mam być samodzielna, kreatywna, sama wiedziec jak to ma wszystko
działać, a nie pytac szefa co chwila co i jak".
Wcześniej nigdy nie miałam takiego stanowiska i szczerze mówiąc nie mam
pojęcia czy poroadziłabym sobie? Czy zdołam się jakoś wdrożyć i nauczyć?
Bo wygląda, że szef oczekuje, że będę wszystko wiedziała i od razu miała
złoty plan jak tam wszystko ułożyć, żeby chodziło jak w zegarku... Nie mam
pojecia czy wogóle się sprawdze w czymś takim i dam radę?! :/
Z drugiej strony mogłabym się tam wiele nauczyć i zaobserwować..
Wogóle, o ile mu się spodobałam, bo chyba wyczuł moją rezerwę i zresztą nie
obiecywałam gruszek na wierzbie.. Koniecznie chciał żebym pierwsza podała
moje oczekiwania finansowe (3 miesiace próbnego). Gdyby jednak coś wyszło -
lub na przyszłość: Ile powinnam krzyknac na poczatek na próbny, ile potem na
takim stanowisku? Doradźcie coś!