Gość: ap IP: *.devs.futuro.pl 10.03.05, 11:07 może znacie takie miejsca w Warszawie gdzie taka kobieta może znaleźc pracę średnie (sekretariaty w różnych biurach)a teraz choćby sprzątanie Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: pięćdziesiatka Re: 50 do pracy IP: *.devs.futuro.pl 10.04.05, 17:57 to jest problem z którym ja się identyfikuję szukam jakiejs pracy i nic pustka w kieszeniach jutro będzie bez chleba (biednyś boś głupi, głupiś boś biedny) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bo55 Re: 50 do pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.04.05, 22:42 niestety mam to samo male miasteczko obsluga komputera ,fax itp znajomosc rozliczenia podatkow itp i co z tego siedze w domu i mnie trafia tez pusty portfel chalupnictwo oszustwo-probowalam praca w internecie -oszustwo przejrzalam wyjechac nie moge z pipidowy mam dziecko i co robic glowa boli czarne mysli przychodza dlugi wchodza help help help zyc sie nie chce Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: smutna Re: 50 do pracy IP: *.devs.futuro.pl 11.04.05, 15:45 mogłabym zastąpić pania od kawy i mycia szafek u swojego głupiego szefa o którym dzisuaj pisez Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ggggg Re: 50 do pracy IP: *.szwajcarska.pl 11.04.05, 19:51 ja mam 29 i juz mi mówią ze jestem za stara żeby pracować bo wymieniają personel na młodszy w wieku 18-25, nie ma żadnej nadziei nawet dla mnie a cóż dopiero w wieku 50 lat. to straszne! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anka Re: 50 do pracy IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.04.05, 10:20 Jedyny laskawy obszar rynku dla kobiet okolo 50-tki to opieka nad dzieckiem. Wiele mlodych nian skarzy sie, ze nie ma szans ze straszymi osobami i w ogloszeniach czesto sa informacje, ze poszukiwana jest kobieta okolo 50 lat. Niestety na czarno. Anka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ap Re: 50 do pracy IP: *.devs.futuro.pl 12.04.05, 15:25 ja natomiast spotykam sie z propozycjami opieki ale dla młodych (głównie studentek) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anka Re: 50 do pracy IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.04.05, 19:36 no prosze- ja szukam niani wlasnie w okolicach 50-tki a zglaszaja sie same studentki :). Jezeli jestes zainteresowana - pisz na priv: wierzbola@poczta.onet.pl pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stara baba Re: 50 do pracy IP: *.devs.futuro.pl 20.04.05, 16:53 czekamy na rozmowy kwalifikacyjne (na tamten świat) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bezrobotna Młoda czy doświadczona? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.05, 18:00 Mam 46 lat, piszę szybko na komputerze, jestem bardzo pedantyczna w pracy, czyli dokładna, a w dodatku stuprocentowo uczciwa i spo- kojna. Dość dobrze znam angielski i uważam, że jestem w miarę po- jętna. Z powodzeniem mogłabym sprawdzić się w pracy biurowej. Tylko jest jeden problem - pracodawcy poszukują młodych i repre- zentacyjnych dziewcząt do pracy. Poza tym - i tu możecie się ze mną nie zgodzić, macie do tego prawo - ja za 800 zł nie będę pra- cować, bo sama wychowuję dziecko i chciałabym zarabiać 2 x 800 zł. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lol Re: Młoda czy doświadczona? IP: *.crowley.pl 20.04.05, 18:43 A ja mam 22 lata i też mnie nikt nie chce. Bo nie mam konkretnego doświadczeniem i wyższego wykształcenia! Nad wykształceniem pracuję, tzn, studiuję, a gdzie mam zdobyć doświadczenia tego nie wiem! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 50-tka Re: Młoda czy doświadczona? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.05, 09:21 Pytam poważnie: czy jest szansa dla nas, pięćdziesięciolatek na zatrudnienie (poza sprzątaniem i pracą opiekunki). Bo ja już przygotowałam dla siebie kamień ... Odpowiedz Link Zgłoś
bo551 Re: Młoda czy doświadczona? 21.04.05, 09:47 tez bym chciala wiedziec i tez mam juz ten kamien Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 50-tka Re: Młoda czy doświadczona? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.05, 18:50 Ja nie żartuję - dopóki jeszcze moi rodzice żyją i mi pomagają, to z głodu nie umieram. Ale jak ich zabraknie, to wtedy kamień będzie potrzebny! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bo551 Re: Młoda czy doświadczona? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.05, 19:20 a mnie nikt nie pomaga dziekuj rodzicom ze masz w nich oparcie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Oczekująca pracy Re: Młoda czy doświadczona? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.05, 12:50 Czekamy zatem na propozycję zatrudnienia! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alicja Re: 50 do pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.05, 14:06 A dlaczego wczesniej nie myslalyscie ze mozecie zostac bez pracy i nie zabezpieczalyscie sie jakos? Ja mam 45 lat i doskonala posade ale nie spoczelam na laurach i licze sie z mozliwoscia, ze moge ta prace stracic. Wiec mimo, ze wlasciwie nie czuje wielkiego zagrozenia to i tak nabywam dodatkowe uprawnienia, koncze szkolenia, kursy za ktore sama place i ktore byc moze mi sie nigdy w zyciu nie przydadza, ale wole miec cos w zanadrzu. Mysle, ze kazdy powinien oswoic sie z mysla, ze praca nie jest dana raz na zawsze ale nasze pokolenie chyba ma z tym problem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maja prawdziwa Re: 50 do pracy IP: *.toya.net.pl 23.04.05, 18:02 Alicjo, jestem od ciebie młodsza o 11 lat, więc proszę ciebie, jako bardziej doświadczonego gracza na rynku o poradę, jak się "jakoś zabezpieczyć" przed utratą pracy? Piszesz, że robisz szkolenia, kursy i sama za nie płacisz. Jak masz "doskonałą posadę", to masz zatem i środki na finansowanie szkoleń. Jak ktoś jest natomiast bez pracy ( jak większość pań, wypowiadających się w tym wątku ), często nie ma nawet na bardziej podstawowe wydatki, np. jedzenie. Ja jeszcze mam pracę, choć wiszę na włosku. I cały czas "jakoś" się zabezpieczam - m.in. kończę drugi fakultet. Ale już wiem, że to chyba psu na budę - bo pracy po prostu nie ma. Nie ma jej często dla znacznie młodszych pań, niż 50 - tki. Twój post jest zatem po prostu okrutny. Chwała Ci, że masz "doskonałą posadę". Z całego mojego otoczenia znam dwie osoby, które mają posady "niezłe" ( czyt. mogą wylecieć od prywaciarza w każdej chwili ), cała reszta - to prace, posady PO ZNAJOMOŚCI lub "przez zasiedzenie" ( jak ja to określam ) - tzn. zaczynały w jakimś miejscu przed kilkunastoma laty i fuksem trwają tam do dzisiaj. Alicjo, napisz więcej o twojej "doskonałej posadzie". A wszystko stanie się jasne. Pozdrawiam P.S. Drogie Panie 50 - tki! Nie wiem, jak was pocieszyć. Co doradzić. Ja również będę potrzebować i tego, i tego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ratt_40 Re: 50 do pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.05, 09:53 Dziewczyny !!! Mam 40 czyli jestem młodzieńcem :-). Podobno życie zaczyna się po 40-tce. 29 kwietnia o 8:30 złożyłem wypowiedzenie. Wreszcie. Mam, sorry, miałem szefa kretyna. Tzw "młody wilk". Info o moim wypowiedzeniu rozeszło się dość szybko i trafiło do byłych pracowników naszej firmy. O godzinie 11 - ej odebrałem telefon z propozycją pracy. 5-go maja idę na rozmowę. Dodam, że składając wypowiedzenie nie miałem NIC !!! Po prostu chciałem przerwać ten koszmar. W sumie chyba głupio wychodzić za każdym razem z gabinetu szefa z drgawkami. To nie był strach, to nerwy. Przewiduję, że wszyscy u nas tak zrobią. Nie łamcie się. Jak ktoś zna Waszą pracę to o Was sobie przypomni. Odpowiedz Link Zgłoś
titopa Re: 50 do pracy 26.04.05, 08:07 alicjo mylisz sie to, ze doszkalasz sie i nie jesteś na bieżąco wcale m=nie zabezpiecz cię przed wywaleniem. N atwoje miejsce czycha młodośc a to jet atut nie do przebicia dla na bez mała 50 tek. ja w ciągu trzech lat zrobiłam 7 kursów oraz dwuletnie studia podyplomowe mimo wcześniejszego wykształcenia. Dosłownie tydzień po tym jak do kadr wpłynęły ostnie świadectwa mojego ustwicznego dokształcania wręcono mi wymówienie. I tym sposobem od roku jetem poza marginesem bo nikt mnie nie chce przyjąć do pracy a dyplomami mogę sobie tyłek podetrzeć nikt nie patrzy na dyplom tylko na metrykę . taka jest polska rzeczywistość. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Byla bezrobotna. Re: 50 do pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.05, 10:30 Ludzie , nie dolujcie sie nawzajem, dodawajcie sobie sily i otuchy, myslcie pozytywnie, poddawajcie sobie pomysly, rozwiazania!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewa Re: 50 do pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.05, 12:23 Dyplomy, to jedno, a umiejetnosci to drugie, dyplom musi miec przelozenie na prace. Teraz wola zatrudnic kogos biegle i perfekcyjnie cos robiacego, a bez dyplomu. A co Ty robisz Titopa poza tym, ze kolekcjonujesz dyplomy i placzesz nad swoja metryka? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ap Re: 50 do pracy IP: *.devs.futuro.pl 26.04.05, 14:52 od dyplomów i kursów to o ile wiem miejsc pracy nie przybywa teoretycznie zwiększają się szanse poszukującego pracy ale jest to bardzo wątpliwe wszystkie te kursy,szkolenia to nabijanie kieszeni firmom szkoleniowym (nie oszukujmy się ze jest inaczej) niektórym pracującym wydaje się ze oni (50) natychmiast by sobie poradzili czego im serdecznie życzę po wywaleniu z posadek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bo551 Re: 50 do pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.05, 16:05 popieram dobrze sie madrzyc jak sie ma prace Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ap Re: 50 do pracy - up IP: *.devs.futuro.pl 29.04.05, 13:22 ciekawe propozycje na to forum jak i na inne w wiekszości zaglądają jacyś pokręceni Odpowiedz Link Zgłoś