WRACAM Z UK po dwoch latach

IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 15.04.05, 00:32
Wracam z UK po dwoch latach pracy jako Supervisor w restauracji,jakie mam
sznase na prace w Polsce . Dziekuje za uwagi
    • jsr184 Re: WRACAM Z UK po dwoch latach 15.04.05, 15:09
      zgadnij ;)
      • Gość: luke skywalker Re: WRACAM Z UK po dwoch latach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.05, 15:13
        Masz duże szanse na... najniższą krajową w restauracji. Powodzenia i witamy
        serdecznie w kraju :-)
        • lapeta Re: WRACAM Z UK po dwoch latach 15.04.05, 20:23
          Nie wracaj kobieto!!!!!!!!!!!! Serdeczna rada.
          • Gość: kasia Re: WRACAM Z UK po dwoch latach IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 15.04.05, 22:20
            kazdy mi radzi nie wracaj, nie wracaj, ale pieniadze to nie wszystko, mam tutaj
            wszystko poukladane,ale cos mi strzelilo do glowy, zeby wracac,no nie ukrywam,
            ze najwiekszy problem bedzie z praca, no ale moze trza stawic czolo temu
            wyzwaniu. Polska Polonia jest zroznicowana, to nie to co przyjaznie zawarte w
            Polsce, wiem, ze wielu Polakom sie podoba, bo kraj jest piekny, przepiekny, ale
            coz mnie kusi, zeby przejsc ponownie po polskich drozkach
            • Gość: Gosc Re: WRACAM Z UK po dwoch latach IP: *.242.81.adsl.skynet.be 15.04.05, 22:55
              Wiem co masz na mysli ;-) W Polsce jest bardzo ciezko z praca, a raczej z
              placa... Jak nie zaryzykujesz, to sie nie dowiesz. A wrocic do UK mozesz
              zawsze. Do odwaznych swiat nalezy!!!
              Powodzenia i pozdrawiam ;-)
            • Gość: misio Re: WRACAM Z UK po dwoch latach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.05, 07:23
              Ja też wróciłam, ale tobie nie radzę. Tutaj jest jednak okropnie, szczególnie
              gdy szukasz pracy. Płodzę te CV i listy motywacyjne i nic - już 3 miesiące po
              powrocie. Nikt teraz nie chce zatrudniać osób z doświadczeniem na zachodzie,
              już nie ma tej ekscytacji co kiedyś. Sytuacja jest fatalna, jeszcze gorsza niż
              parę lat temu.
            • Gość: matula Re: WRACAM Z UK po dwoch latach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.05, 07:41
              dam Ci radę córuś weź urlop na m-c i pouptaj po polskich dróżkach a potem
              wracaj tam gdzie masz pewien chleb i wracaj na całość. Dobra rada.
              • Gość: piotr Wszędzie tylko nie tutaj... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.05, 10:26
                Fatalna sytuacja??? Nie sądzę. Sytuacja jest raczej beznadziejna. Mam dużo
                znajomych którzy wyjechali z tego padołu na zachód (Belgia, Niemcy, UK) i nawet
                nie chcą słyszeć o powrocie tutaj. Pozakładali tam rodziny, wynajmują
                mieszkania, mają samochody i wszyscy średnie wykształcenie. Spotykamy się
                wszyscy raz w roku w święta. Ja uwziołem się, że tutaj coś zrobię - skończyłem
                dobre studia, poszukałem pracy i dostałem - 1500netto... A oni mają po 10-15
                euro za godzinę. Bez komentarza.
                • Gość: misio Re: Wszędzie tylko nie tutaj... IP: *.grg6am.asn / 193.170.41.* 17.04.05, 11:53
                  Piotr,
                  Rzeczywiście masz rację. Ja jestem po 40 i zaczynanie od zera na zachodzie nie
                  ma sensu. Koszty utrzymania są tak wysokie, że niewiele ci zostaje na
                  odłożenie, do tego zdrówko już nie takie jak 20 lat temu i wzrastają koszty
                  leczenia i lekarstw.
                  Jakbym była mloda to wyjechałabym natychmiast i tam kończyłabym studia,
                  pracując gdzieś na boku.
                  Ja studia skończyłam w Polsce i nawet jak znam perfekcyjnie język obcy - jeden
                  z kierunków to była filologia obca- to i tak do lepszych prac za większe
                  pieniądze jestem odrzucana - bo wolą native speakerów, najlepiej skończyć teraz
                  maturę w Anglii czy w USA i mieć taki dokument, a nie całą serie polskich
                  dyplomów z którymi sie nie chcą liczyć.
                  • Gość: Marek Re: Wszędzie tylko nie tutaj... IP: 157.25.152.* 17.04.05, 12:53
                    "Jakbym była mloda to wyjechałabym natychmiast i tam kończyłabym studia,
                    pracując gdzieś na boku."
                    Ciekawe, za co byś tam te studia mogła skończyć, a nawet zacząć. Popatrz na
                    wysokość czesnego w krajach zachodnich i na nasze możliwości finansowe, bo na
                    samo rozpoczęcie studió musisz mieć kupę kasy, a "dorabiając sobie" jak
                    entuzjastycznie piszesz, na te studia tak łatwo nie zarobisz. Po prostu.
                    • Gość: misio Re: Wszędzie tylko nie tutaj... IP: 168.12.253.* 18.04.05, 19:52
                      wiem, że nie jest łatwo zarobić na studia i jednocześnie tam pracować. Niejedna
                      z moich koleżanek szybko wyjechała po maturze za granicę i teraz są
                      uuuustawione. Jedna jest adwokatem w Londynie, wyjechała w czasie stanu
                      wojennego. Rzeczywiście studia skończyła parę lat póżniej niż jej rocznik w
                      Polsce. Pracowałą w barze i studiowała prawo.
                      Inni też porobili kariery. Nie znam żadnej osoby wśród tych, które wcześnie
                      wyjechały, która by nie była dobrze ustawiona na zachodzie. Jest to kwestia
                      lat, wysiłku i samozaparcia.
    • Gość: ou Re: WRACAM Z UK po dwoch latach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.05, 16:25
      nie wracaj
    • Gość: robert Re: WRACAM Z UK po dwoch latach IP: 212.160.172.* 19.04.05, 17:48
      czy to ty?
Pełna wersja