Dodaj do ulubionych

warszawa czy uk?

IP: *.dip0.t-ipconnect.de 17.04.05, 01:12
hej, mam mozliwosc pracy w wa-wie za jakies 3000pln+sam+laptop+kom
(musialabym sie tam przeprowadzic, czyli 1000 miesiecznie na mieszkanie),
praca ciekawa, dosc stresujaca ale brak mozliwosci awansu. Pracowalam troche
w Niemczech(biuro), z angielskimi firmami... zastanawiam sie czy nie
zrezygnowac z tej oferty i nie wyjechac do UK/Irlandii w poszukiwaniu
lepszego startu po studiach (na poczatek moglabym sie zatrzymac u znajomych).
Co o tym myslicie?
Obserwuj wątek
    • titopa Re: warszawa czy uk? 17.04.05, 09:55
      Zdecydowanie ta druga wersja tam jest przyszłość dla młodych a tutaj marazm i
      nerwy. dziewczyna szkoda zdrowia . Uciekaj z Polski póki możesz dobrze ci
      radze. Mój syn miał ten sam dylemat doradziłam mu wyjazd i teraz pieje z
      zachwytu. Powodzenia.
      • Gość: Marek Re: warszawa czy uk? IP: 157.25.152.* 17.04.05, 13:00
        Jak dla mnie Warszawa. Zdobędziesz doświadczenie, i możliwe, że w Anglii
        (jakbyś wycjechała za jakiś czas) nie musiałabyś zaczynać od mycia garów mająć
        porządne doświadczenie. Anglia poczeka, kariera nie. Tu masz karierę i
        doświadczenie, w Anglii tylko pieniądze. Chcesz szybkiej kasy, Anglia, ale
        jeśli myślisz perspektywicznie, zdecydowanie Warszawa (ta konkretna oferta).
        Powodzenia!
        • Gość: realista Re: warszawa czy uk? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.05, 13:51
          Gość portalu: Marek napisał(a):
          > Jak dla mnie Warszawa. Zdobędziesz doświadczenie,

          Trochę doświadczenia już ma więc o jakim zdobywaniu mówimy?

          >i możliwe, że w Anglii (jakbyś wycjechała za jakiś czas) nie musiałabyś
          >zaczynać od mycia garów mająć porządne doświadczenie.

          To troche mit z tym myciem garów bo mozna robić mnóstwo innych ciekawych rzeczy. I raczej trudno z tą "lepsza" biurkowa praca.

          >Anglia poczeka, kariera nie.

          Latka też lecą więc jak "zrobi karierę" w Wawie to się okaże że jest już za stara i wypalona. Anglia to nowe srodowisko, inna kultura, inne zwyczaje.Lepiej trochę popodróżować i pozwiedzać świata niż tyrać w stolicy.

          >Tu masz karierę i doświadczenie, w Anglii tylko pieniądze.

          Praca stresująca i brak mozliwości awansu więc o jakiej karierze mówimy? No za tą "superkarierę" dostanie połowę tego co za zmywanie garów na zachodzie.

          > Chcesz szybkiej kasy,

          Może normalnych pieniędzy?

          >Anglia, ale jeśli myślisz perspektywicznie, zdecydowanie Warszawa (ta
          >konkretna oferta).

          Po co Warszawa? Miasto hałaśliwe, brudne, z olbrzymimi kłopotami komunikacyjnymi. Myslenie perspektywiczne to zarobki czyli możliwość wynajmu/kupna mieszkania, własny samochód, normalne godziny pracy dające mozliwość rozwoju zainteresowan i kontaktów towarzyskich, oszczędności na koncie aby móc jechać na wymarzone wakacje.A o to raczej trudno w Polsce. Więc raczej UK. Zdecydowanie raczej UK.
        • Gość: ania Re: warszawa czy uk? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 17.04.05, 13:52
          wiesz, oferta konkretna, w sumie ciekawa, tylko ze jak na warszawe to malo
          platna...wlasnie koncze studia w tym semestr studiowalam w uk i mam juz za soba
          prawie 2 lata doswiadczenia w tym rok w duzej miedzynarodowej firmie, wiec jak
          na przyszla absolwentke (sudiow dziennych) nie jest chyba zle...gdybym miala
          jakas mozliwosc awansu w tej firmie z ktorej mam ofere pracy to moze i bym sie
          zdecydowala negocjujac warunki, ale w takim wypadku...
          • Gość: silver Re: warszawa czy uk? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.04.05, 14:55
            Przylacze sie do glosu, aby wyjechac.

            Na poczatek to o czym byla juz mowa, tu jest zanieczyszczone powietrze i
            beznadziejna woda. Zarabia sie relatywnie malo, perspektyw wielkich nie ma.
            Powyzej 3tys. mozna wyjsc ale juz na zasadach % od sprzedazy.

            Ostatnio przejrzalem to co oferuja Irlandczycy. Znaczy od wakatow po ustanowione
            prawo. Prawde mowiac nie ma sie co dlugo zastanawiac. Dziwie sie nawet, ze sie
            jeszcze zastanawiasz. W 2006 kiedy Finlandia otworzy swoj rynek pracy, nie bede
            myslal nawet 3 minuty.

            Ja mam jakos tak 5 lat udokumentowanego doswiadczenia, a takiego nieoficjalnego
            jeszcze wiecej. Nadal musze za kazdym razem wyrabiac sobie wizerunek,
            przekonywac ze cos potrafie. Bo w Warszawie i w Polsce w ogole pokutuje obraz
            mlodego czlowieka niezdolnego do niczego. A wiec ponizej 30tki to szczaw, z
            ktorym nie ma sie co liczyc. Wykorzystac i wyrzucic.

            Zdecydowanie 'Inside EU' z pominieciem Polski.
            • Gość: ania Re: warszawa czy uk? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 17.04.05, 15:34
              dzieki za potwierdzenie mojego stanowiska:)
              bo moje znajome zaczely mowic, ze chyba jestem nienormalna, ze nie chce w
              Polsce pracy za 3000pln (netto). Wiem, na poczatku moze byc ciezko, ale nie
              pierwszy i nie ostatni...;) aha, zapomnialam wam powiedziec, ze moje plany
              czesciowo zainspirowane sa nowym zwiazkiem - chlopak jest w uk;)pomyslalam, ze
              nie chce byc duzym szczurem, takim majacym interesujaca prace, samochod, kompa
              itp ale wracajacym do pustego domu w warszawie(za duzo takich znam), wole byc
              mniejszym szczurkiem, ale szczesliwym:))))
              • Gość: silver Re: warszawa czy uk? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.04.05, 15:41
                W ogloszeniach _drobnych_ pojawilo sie ogloszenie na prezesa. Pensja 50tys. +
                7tys. + 100% za dobre wyniki. Teoretycznie mozna, w praktyce nie.

                Co do pustego mieszkania w Warszawie, po latach "milczenia" ludzie zaczynaja sie
                laczyc w grupy. Widac to chocby po tym, co dzieje sie wokol tematu -
                Oczyszczalnia Sciekow "Czajka".
            • Gość: axx Re: warszawa czy uk? IP: *.155.popsite.net 17.04.05, 15:38
              Zdecydowanie olac....Warszawe. Tylko Anglia. Pamietaj ze z Anglii mozna
              wyjechac do praktycznie wszystkich krajow swiata (szczegolnie USA)
              pracujac w firmie angielskiej. No i mozna przyjechac wraz z nia rowniez i do
              Polski z tym ze nie za 3 tys. Do Polski mozna zawsze wrocic. Mieszkanie w
              Warszawie jest rownie drogie jak gdzie indziej zatem naprawde nie ma sie co
              zastanawiac. No i nie kieruj sie sloganami w rodzaju patriotyzm,narod czy
              religia.
        • Gość: anolka Re: warszawa czy uk? IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 30.04.05, 17:24
          masz racje w 100%. Poradze kolezance to samo, jesli masz mozliwosc zdobycia
          doswiadczenia w kraju, skorzystaj, a pozniej ewentualnie start bedziesz miala
          lepszy w UK czy Irlandii. Taka droga jest najrozsadniejsza, wierz mi. Ja jestem
          trzy lata w UK, wybralam droge latwiejszych pieniedzy, teraz mam wielki dylemat
          czy zostac czy wracac, wierz mi ciezka sprawa. Trzymam kciuki Pozdrawiam
      • Gość: Terry Re: warszawa czy uk? IP: *.server.ntli.net 04.05.05, 20:14
        ja od dwoch lat jestem w uk. wyjechalem zaraz po studiach, wiec doswiadczenia
        zadnego nie mialem, no moze za wyjatkiem wczesniejszego wyjazdu do usa, gdzie
        skladalem reczniki:)).
        jak nie masz doswiadczenia to ciezko sie jest przebic do"dobrych prac" nawet z
        super znajomoscia angielskiego.
        najlepiej doswiadczenie+jezyk, jak nie masz jednego skladnika rownania to trzeba
        sie pozniej uzerac.
        a z tym ze zostaje wiecej to lipa, zalezy na jakim poziomie zyjesz. chcesz
        mieszkac z 10 ludzmi i jesc makaron to zostaje...
        chyba ze ma sie angielska pensje...

        pozdrawiam

        i zycze powodzenia

        Terry,Londyn

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka