Proszę powiedzieć mi cos o sobie....

IP: *.acn.waw.pl 19.05.05, 17:57
Z pewnością każdy z was usłyszał tego rodzaju pytanie na rozmowie
kwalifikacyjnej. Chciałabym skonfrontować wasze wypowiedzi z moją. Czy
opowiadacie o swoich zainteresowaniach, o doświadczeniu, o wykształceniu??? A
może osoby rekrutujące wypowiedzą się na co najbardziej zwrócić uwagę przy
tak ogólnikowym pytaniu.
    • Gość: Lenka Re: Proszę powiedzieć mi cos o sobie.... IP: *.chello.pl 19.05.05, 20:10
      Ja mówię o doświadczeniu.Omawiam kolejno gdzie pracowałam i czym sie
      zajmowałam.Co kogo obchodzą moje zainteresowania? Nawet nie umieszczam tego w
      cv bo wydaje mi się to głupotą.No,ale teraz to różne bzdury każą pisać.
      Potem dochodzi do takich absurdów, że ktoś pisze że kocha współczesną
      literaturę choć ani jednej książki nie przeczytał :)
      • poliweglarz Re: Proszę powiedzieć mi cos o sobie.... 19.05.05, 22:10
        Potem dochodzi do takich absurdów, że ktoś pisze że kocha współczesną
        > literaturę choć ani jednej książki nie przeczytał :)

        i jak go namierzą to po robocie. Mały problem jak w konkretnej firmie, gorzej
        jak spalisz się w agencji. Mogą to sobie zapamiętać, choć czasem to
        bałaganiarze i się upiecze.

        To jest dobre pytanie, aby pokazać, że masz jakąś pasję i zainteresować własną
        osobą, zrobić wrażenie (dobre). Oglądania tv nie polecam. ;)
      • popea1 Re: Proszę powiedzieć mi cos o sobie.... 20.05.05, 21:35
        Co kogo obchodzą moje zainteresowania? Nawet nie umieszczam tego w
        > cv bo wydaje mi się to głupotą.

        Nie zgodzę się. Kiedyś zaproszono mnie na rozmowę, m.in ze względu na
        zainteresowania napisane w cv właśnie, a podczas rozmowy bardzo dokładnie
        przepytano, czy się zainteresowania przekładają na rzeczuwistą pasję, np. lubi
        pani literaturę? A jakie i gdzie są pani ulubione antykwariaty w wawie?
        A samo pyatnie Proszę powiedzieć mi cos o sobie.... faktycznie głupie
    • Gość: pytania Re: Proszę powiedzieć mi cos o sobie.... IP: *.adsl.inetia.pl 23.05.05, 19:33
      nie ma głupich pytań tylko ...
      • Gość: Servantes Re: Proszę powiedzieć mi cos o sobie.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.05, 11:02
        ......głupie odpowiedzi!!!!!!
    • bluean Re: Proszę powiedzieć mi cos o sobie.... 23.05.05, 23:00
      Mów o swoich cechach charakteru ,które mogą oczywiście być przydatne w tej
      pracy o którą się starasz.Nie ma sensu mówić o doświadczeniu zawodowym i
      wykształceniu bo to już pracodawca ma w cv.Ja parę razy na takie pytanie
      zaczynałam mówić o doświadczeniu zawodowym to albo rozówcy patrzyli na mnie ze
      znurzeniem albo jedna taka Pani po mojej wypowiedzi skwitowała: "-
      ...dobrze,dobrze ale może jednak powie Pani coś o sobie."
      • j0722 Re: Proszę powiedzieć mi cos o sobie.... 24.05.05, 15:28
        Z grubsza się zgadzam. Gdy jakiś czas temu szukałem pracy i "zahaczyłem" o
        doradcę zawodowego (były dyrektor personalny) uczulała na takie pytania. Są
        podobno częste. To, co mi poradzono: przygotuj trzyminutową prezentację SIEBIE
        z pominięciem wszystkich spraw, o które cię zapytają na rozmowie - czyli
        wykształcenie, doświadczenia i inne takie. Korzystniej jest przedstawieć np.
        DLACZEGO wybrało się takie studia, opowiedzieć o swoich pasjach, ale uwaga -
        ten temat moż być drążony, więc lepiej opowiadać o rzeczywistych pasjach.
        To jest głupawe pytanie, ale z drugiej strony oprócz suchych faktów z życiorysu
        daje jakieś wyobrażenie o osobie.
        • jasmina_tdi Re: Proszę powiedzieć mi cos o sobie.... 24.05.05, 16:53
          Mój ex szef (na ucho): Jak sądzisz, mogę ją spytać, czy nosi stringi?
          Ja: Przecież widać, że nosi, po co chcesz ją pytac?
          Szef: No ale nie wiem, czy nosi zawsze.
          Ja: Na co ci ta informacja?
          Szef: Ona będzie pracować ze mną, a nie z tobą!! O co ci chodzi?? Znów się
          czepiasz! (to już głośno)

          Tak więc, drogie kandydatki, nie zakładajcie stringów na rozmowy
          kwalifikacyjne, a jeśli już, to nie zakładajcie białych spodni. Acha - pannę
          przyjeliśmy i przynajmniej połowa naszych nadziei została spełniona: zawsze
          nosiła stringi.
          • bluean Re: Proszę powiedzieć mi cos o sobie.... 24.05.05, 19:42
            A wolno spytać gdzie tak jest?Wystarczy to czym firma się zajmuje.
            • Gość: Errst Re: Proszę powiedzieć mi cos o sobie.... IP: *.kalisz.mm.pl 25.05.05, 20:04
              Ostatnio bylem na rozmowie i pania zadala mi pierwsze pytanie: "prosze
              powiedzic mi cos o sobie..." mialem sie zpaytac sie w jakim kontekscie (czy mam
              zaczac od wieku przedszkolnego czy o swoich wrazeniach nt. wojny w Iraku) ale
              zaczalem nawijac o studiach, dlaczego kandyduje na stanowisko, jakie cechy,
              etc. a ona ukraca moja odpowiedz i mowi: "to juz wiem,to juz wiem- czytalam w
              CV, liscie motyw.", wiec zgupialem, bo lubie konkrety a gadanie "trzy po trzy"
              nie jest w moim stylu.
              Wiec nie wiem o czym nawijac gdy zada sie tego typu pytanie. Dla mnie zbyt
              ogolnikowe, szerokie i roznie mozna sie ustosunkowac :-)

              a wy macie jakies propozycje ??
              • lejdik Re: Proszę powiedzieć mi cos o sobie.... 25.05.05, 23:05
                Gdy pada „glupie”-„ proszę opowiedziec cos o sobie”, sugeruje odpowiedziec (
                oczywiście każdy zgodnie z prawda i ze swoimi indywidualnymi cechami) ale np.;
                nie lubie spoznialstwa, a jadac na rozmowe do Panstwa był straszny korek..(ale
                uwaga- nie mowimy tutaj, ze wscieklismy się i rzucalismy;)) miesem!!;))tylko
                kontynuujemy, ze...cale szczescie TAK jak myslalas(les),nad sytuacja szybko
                zapanowala policja i cieszysz się, ze moglas(les) dotrzec na czas...I
                kontynuowac w tym stylu. Trzeba opowiadac tak, żeby przedstawic swoje dobre
                cechy charakteru, jeśli powiesz ze wscieklas(les) się z powodu korka na drodze-
                raczej marne szanse ze zostaniesz przyjety(ta) na stanowisko, ktore będzie od
                ciebie wymagalo ‘ zelaznych nerwow’ (np. kierownik dzialu, czy menager)...i
                kolejno- mowisz ze jestes sumienna i mimochodem wspominasz jak w ostatniej
                pracy gdy szef zapomnial przez nieuwage teczki z waznymi papierami- wyslalas
                kuriera w slad za bossem. No i trzeba się postarac, żebys nie monologowala, a
                starala się wciagnac ( nie nachalnie!!) w dialog swojego rozmowce.
                Uff...jest tylko jeden problem.. przyszli pracodawcy już wiedza z jakich
                ksiazek korzystac przy zadawaniu pytan...Problem w tym, ze niestety jeszcze nie
                wszyscy wiedza na co zwrocic uwage, gdy my im na te ‘ glupie’ pytania
                odpowiadamy...
    • veritas1 wzor do wykorzystania 27.05.05, 08:30
      "Jestem nieudacznikiem, nic mi sie nie chce i chce duza pensje, bo mi sie nalezy"
    • brasil5 Re: Proszę powiedzieć mi cos o sobie.... 28.05.05, 19:21
      Pytanie glupie i swiadczy o kiepskim profesjonalizmie osoby rekrutujacej. Ja
      osobiscie radzilbym opowiedziec o tym, co uwazacie za swoj najwiekszy sukces w
      zyciu i nie musi to byc sukces zawodowy, mozna przygotowac jakas bajke typu
      wyjazd w ciemno za granice, walka o byt i przetrwanie albo ciezka choroba i
      pokonanie wlasnych slabosci, oczywiscie trzeba ulozyc sobie jakis wstep
      zaczynajac od swoich cech charakteru lub zainteresowan. Rzecz jasna musi sie to
      trzymac kupy, skonczyc happy-endem i tym jak to w dramatycznej czy
      beznadziejnej sytuacji daliscie sobie rade. To robi dobre wrazenie ale temat
      trzeba opracowac.
      • Gość: Margo Re: Proszę powiedzieć mi cos o sobie.... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 31.05.05, 00:22
        Wg mnie to nie jest pytanie głupie. Chciałabym, aby w takiej sytuacji kandydat
        powiedział coś rzeczywiście o sobie - co lubi, jak spędza czas wolny, co go
        kręci (i nie koniecznie praca) itd. Zapominacie, że z tym człowiekiem sie
        później pracuje na co dzień. To nie jest jakiś automat-robocik do ustawienia w
        kącie, ale ktoś z kim trzeba się później dogadać, wspólpracować, ktoś, komu
        trzeba w jakimś stopniu ufać itd. Wbrew pozorom zwykłe ludzkie cechy kandydata
        są tak samo istotne, jak jego kompetencje. Chciałabym, aby kandydat odkrył
        trochę swoje zwykłe, ludzkie oblicze. W końcu potencjalnie ma być moim kolegą.
    • sonostanco Re: Proszę powiedzieć mi cos o sobie.... 29.05.05, 09:38
      "COS O SOBIE" :)

      reszte o sobie mam tutaj:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=45&w=24450504
      Wloch w Polsce
Inne wątki na temat:
Pełna wersja