Gość: patrycja
IP: 62.233.204.*
08.07.02, 19:34
jesli sie nie ma pracy? szukam od ponad dwoch mieisecy, kiedy tylko sie
dowiedzialam ze beda zwolnienia. i nic. okazuje sie ze jestem albo za kiepska
albo mam za malo znajomosci. Mam 28 lat, calkowicie uregulowana sytuacje
rodzinna, odchowane dziecko, kilkuletnie doswiadczenie jako asystentka. Chce
pracowac. Chce!!! A nie moge. Ta sytuacja jest chora. Mam isc na zasilek? Ja,
zdrowa osoba w pelni sil fizycznych i umyslowych? Dzisiaj znalazlam
ogloszenie "sekretarka w komisie samochodowym". Wieice co ofeuja? Praca 10
godz. dziennie, szesc dni w tygodniu, do wyboru wolna sb lub niedz. A pensja?
800zł netto. Myslalam ze sie przeslyszalam!!! Ja mam rachunki dwa razy wyzsze,
za czynsz, telefon, swiatlo etc. A gdzie jedzenie? Nie oczekuje kokosow, ale
przyzwoitego wynagrodzenia w zamian za ciezka prace jaka jestem gotowa
wykonywac. Oferowanie takiej placy to zerowanie na ludziach, na tym ze ejst zle
na rynku. To jest skandaliczne.
Moze ktos bedzie mial wolne miejsce pracy???
otma@interia.pl