Co sie w umowach tutaj porobilo...

IP: *.aster.pl 17.06.05, 18:47
Sluchajcie, od wielu znajomych otrzymje sygnaly o nowej modzie wsrod
pracodawcow. Juz im sie znudzil mobbing, zatrzymywanie wyplat, nadgodziny,
gonienie do roboty w weekendy, etc. Teraz trendy staly sie umowy, w ktorych
pracownik zobowiazuje sie do "odszkodowan" finansowych dwojakiego rodzaju.

1 rodzaj - w czasie pracy. Tu sie nagle okazuje, ze pracownik staje sie
odpowiedzialny za polowe ruchomosci w firmie, a ruchomosci te, chocby byly
zdezelowanymi kserami i starymi mlynkami do kawy, magicznie zyskuja
parokrotnie na wartosci. Ze staje sie opiekunem, servisantem i specjalista od
sprzetu, ktorego wcale nie chcial pod opieke dostawac. I w razie wylozenia sie
tego sprzetu zobowiazuje sie do wyplaty pieniazkow stanowiacych niezla
wielokrotnosc pensji.

2 rodzaj - po pracy, czyli po zwolnieniu/odejsciu. Tu sie jeszcze ciekawsze
rzeczy okazuja. Np. te dwie godziny, kiedy poprzedni pracownik pokazywal gdzie
jest komputer, gdzie segregatory, a gdzie kibel - to bylo "profesjonalne
szkolenie", za ktore trzeba uiscic 10.000 zl. |Za podjecie pracy w podobnej
branzy (bo tokonkurencja przeciez) - nastepne 10.000. Za odwazenie sie
podjecia jakiekolwiek pracy po umownym okresie - np. poltora roku, a co! -
nastepne 10.000. Etc,itp.

Pytanie zasadnicze - czy takie umowy maja jakakolwiek moc prawna?
    • Gość: .... Re: Co sie w umowach tutaj porobilo... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.05, 12:53
      a może by tak PIP o to zapytać?
      • lynnl Re: Co sie w umowach tutaj porobilo... 18.06.05, 22:53
        Z takim pytaniem do prawnika. Są takie portale, gdzie kupisz abonament za 30 zł
        i masz przez miesiąc dostęp do zasobów lub możesz zadac pytanie prawnikowi.
    • Gość: realista Re: Co sie w umowach tutaj porobilo... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.05, 14:50
      > Pytanie zasadnicze - czy takie umowy maja jakakolwiek moc prawna?

      nie.
      Ponieważ ludzie nie znają prawa to nie wiedzą jak się bronić przed takimi umowami.
      • Gość: .....x Re: Co sie w umowach tutaj porobilo... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.05, 15:09
        no dobra, ale są przecież instytucje które powinny karać pracodawców za takie
        praktyki - daj im więc znać że tak się dzieje!
    • Gość: burak Re: Co sie w umowach tutaj porobilo... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.05, 19:57
      a czy to jest umowa o pracę, czy może przypadkiem współpraca z inną firmą
      (czytaj osobą fizyczną prowadzącą działalność)?
      Bo to jest zasadnicza różnica...
    • Gość: warszawianka Dobra rada IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.06.05, 18:41
      Miejscowy zajrzyj lepiej do Kodeksu Pracy a znajdziesz odpowiedź, dam Ci jedną
      wskazówke - umowa o zakazie konkurencji - 101(1) do 101(4) KP.
      Troche wiecej samodzielności!
    • corgan1 są punkty o zakazie konkurencji... 20.06.05, 20:20
      ale to nie wiąże się z tym, ze firma ma obowiązek wypłacić delikwentowi jakieś
      wynagrodzenie z tego tytułu za czas przez który nie może on podjąc pracy u
      konkurencji? I czy przypadkiem nie dotyczy to wyższego
      kierownictwa/dyrektorstwa?

      Ja co prawda nie mam takiego problemu, ale czy takie umowy nie sa zakazane czy
      podpisywanie ich nie wiąże się z ich nieważnością?

      I jak wygląda proces egzekucyjny z tytułu takiej umowy? że ktoś ma niby zabulić
      10.000 zł za młynek do kawy albo za szkolenie polegające na obsłudze kopiarki?
      Idzie sie z tym do sądu? komornika?
      • Gość: ble Re: są punkty o zakazie konkurencji... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.05, 20:44
        Bzdura!!
        Kolejna próba dominacji!!
    • Gość: anador Re: Co sie w umowach tutaj porobilo... IP: *.aster.pl 20.06.05, 22:41
      w wiekszosci przypadku jest to zgodnie z prawem pracy np umowa o zakazie
      konkurencji (ale wowczas pracodawca tez jest zobowiazany do wyplacenia pewnej
      kwoty - o ile pamietam min 25% wynagrodzenia miessiecznie. A druga rzecz to
      zgodne z prawem o odpowiedzialnosci za swoje miejsce pracy
      Nie chcesz nie musisz podpisywac umowy, podpisza inni;)
    • Gość: zgrzyt zrozpaczeni warszawiacy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.05, 23:19
      takie umowy zaczęli podpisywać tylko zrozpaczeni warszawiacy, czujący
      wewnętrzną pustkę i niemoc, na skutek najazdu obcych, którzy okazali się lepsi
      od nich, jak to w przyrodzie często bywa
Inne wątki na temat:
Pełna wersja