Dodaj do ulubionych

czy ktos zna firme EURO COMPANY ??

IP: *.3.pl 01.07.05, 20:55
z tresci ogloszenia wynika ze to firma handlujaca sprzetem rtv i agd a
tymczasem dowiadujemy sie ze mamy biegac po miescie z wyuczonym textem i
sprzedawac PO "OKAZYJNEJ" cenie atlasy i badziewne perfumy !! Nie polecam
..praca tylko dla zdesperwanych albo dla "mlodych,energicznych i ambitnych " :D
Obserwuj wątek
      • Gość: kuba Re: czy ktos zna firme EURO COMPANY ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 23:27
        hehe wczoraj byłem na rozmowie kwalifikacyjnej w tej "firmie",lepiej od razu darujcie sobie pracę u nich,do wyboru(na początek jest praca w magazynie za ok.1000zL lub tak zwany "marketing"(czytaj walenie ludzi)za 1000-1500zł,przedstawiaja się jako firam handlowa oferujaca sprzet AGD i drobny RTV,a tak na prawdę miałem chodzić po Nowym Świecie i Pl.Bankowym(bo tam jak mi powiedział mój "opiekun grupy" jest najwięcej bogatych i tępych kobiet) i sprzedawac badziewne damskie perfumy za 70zL(kosztujące tak naprawdę 15 zeta i śmierdzące jak woda po goleniu),na prawde nikomu nie polecam tej firmy,totalna żenada,było ze mną około 25 osób z czego 15 zrezygnowało od razu po tym jak usłyszelismy na czym ta praca polega(pozostałe osoby też zbyt długo chyba tam nie popracują:o),a obiecane zarobki zależą od ilości sprzedanego towaru,lepiej omijać tą firmę z daleka(dla ostrzeżenia podam adres tej firmy:W-wa,ul.Jana Ostroroga 18c,tel.888-28-06)
      • Gość: zabcia1983 Re: euro company?? junior group IP: *.chello.pl 24.03.06, 16:39
        uwaga!!! zmienili adres. teraz firma junior group (=euro company) miesci sie w
        warszawie przy ulicy. lechickiej 23a. dzieki za przestroge!! bo wlasnie za
        godzine mialam isc na spotkanie. zadzwonilam jeszcze przed chwila upewnic sie
        czy to rzeczywiscie ta firma i jak pania zapytalam czym dokladnie zajmuje sie
        firma to zaczela sie strasznie mieszac. no i standard: "wiek? wyksztalcenie?
        odpowiada pani naszym wymogom. rozumiem ze jest pani zainteresowana?!"
        beznadzieja!!!!!!!!!!!! wielka sciema!!!!!!!!!!!!
        • Gość: tom Re: euro company?? junior group IP: *.lub.net.pl 23.04.06, 21:50
          junior group lublin. pracowalem u marcina kilka miesiecy i polecam. nie wiem co
          wam nie odpowiada ludziska.placą w terminie i to nie malo. nie rozumiem was.
          nie poszliscie na spotkanie , nie sprobowaliscie ale wiecie ze to sciema i ze
          wszyscy sa zli i beda was wyzyskiwac. nie chcecie nie idzcie. wasza strata. ja
          bylem bardzo zadowolony. wasz problem ze nie chcecie sprobowac.
        • maajak Re: euro company?? junior group 25.07.06, 11:40
          Dopiero co dzwonilem i juz mnie umówili na spotkanie. Miła pani na koniec
          powiedziala ze jest to firma Junior Group...szybko wpisalem w googla i prosze
          oto piekne forum na ten temat. Dzieki wam zaoszczedze 1 dzien. UWAZAJCIE na tego
          typu firmy ponieważ jest ich zatrzesienie w stolicy. To cale "junior cośtam"
          jest róniez na ul. Tkaczy 13. Wykorzystuja mlodych ludzi chcacych zarobic.
          Bieganie z perfuami czy innymi pie..mi po miescie to nie dla mnie.
      • Gość: Asik Master na ul. znicza 25- kolejna odnoga IP: *.aster.pl 21.07.06, 13:44
        ludziska! kolejna odslona tego akwizytorskiego shitu. schemat ten sam:
        ogloszenie w gw, nr tel, te same pytania. na 1szej rozm daj mozliwosc wyboru:
        marketing albo magazyn. wybralam to pierwsze. dopytywalam czy to nie akwizycja -
        pan odp: bron boze! wg niego oni wspolpracuja m.in. z firmami farmaceutycznymi
        (np.cefarm) i elektronicznymi (np.casio) - a jak sie dzwoni mowia ze agd. w
        ogole to siedziba wyglada jak melina, kreca sie po posesji jakies zapchlone
        zwierzaki, wejscie tylko na domofon. na spotkanie 2gie trzeba bylo przyjsc rano.
        jak przyszlam to oczom nie wierzylam. mnostwo ludu - jakies 30 osob. stoja w
        grupkach i cwicza nawzajem teksty jak opchnac 2 atlasy naraz. kazali mi czekac a
        w miedzyczasie zrobili sobie spotkanie motywacyjne. zaczeli spiewac
        (powaznie!!), wykrzykiwac jakies hasla - normalnie jak jakas sekta. trzymajcie
        sie z dala od tej firmy!! ja ucieklam jak najszybciej (jak tylko otworzyli
        bramke) :).
        • Gość: kw Re: Master na ul. znicza 25- kolejna odnoga IP: *.chello.pl 21.11.06, 07:24
          Bylem kilka miesiecy temu na ul. Krancowa lub Czeresniowa (za hala Makro, Al.
          Jerozolimskie), Pytam co to za praca, mowi Pan pod Zwisem Meskim ze maja dwie
          oferty pracy: w marketingu lub w magazynie.
          Wybralem magazyn, od tego czasu nie mam od nich zadnego kontaktu.
          Dwa tygodnie pozniej poszedlem pod rzeczony adres bez zapowiedzi, Pani
          SEKRETARKA powiedziala iz na razie zbieraja oferty pracy.
      • Gość: ja To oszuści! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.06, 21:25
        Tak się składa, że szukam pracy.
        Po analizie GW, wykonałam 3 telefony i usłyszałam te same słowa,itp.:
        wykształcenie? wiek?
        1-junior group (praca w trzech działach, jeden do wyboru - administracja, ....)
        2. New Power - to samo co powyzej
        3- Warsaw Power - to samo

        Oszuści! Uważajcie!
      • mm2662 Re: czy ktos zna firme EURO COMPANY ?? 17.11.05, 07:17
        warsaw power ogłasza sie gdzie sie tylko da :anonse ,gazeta wyborcza,numery
        telefonów to:81 441 75 52 oraz 81 441 75 53. treść ogłoszeń stała :"Poszukujemy
        osoby z poza terenu Lublina i Lublina do pracy na stałe,3 stanowiska do 35
        lat,do 2 tyś zł/m-c/(ogłoszenie z Wyborczej dodatek praca)Natomiast
        w "Anonsach" jest ich ogłoszenie "Magazynier do 30 lat,równiez nauka
        zaoczna,pomoc pzry lekkich pracach fizycznych,obsługa komputera fakturowaniu
        (Jezu ale składnia !)7 zł/godzine.tel 081 441 75 52,81 4441 7553
        oBiecuja złote góry...reszta patrz schemat :)
    • Gość: dzieki !:) Re: czy ktos zna firme EURO COMPANY ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.05, 16:24
      hehe dzieki.. jestem kolejna (niedoszla) ofiara tej firmy ktora stracila by
      tylko czas:)) mam rozmowe na 17 .. ale dzieki waszym postom zostane w domu i
      poogladam TV bo i tak czasu na ta firme szkoda:) Warsow Power to znam..stracilem
      2 dnie u podobnej firmy, ktora byla jakos powiazana z Worsow Power (Euro
      Company), na oferowaniu ludziom uslug Tele2.. do wybory mialem tez "badziewne
      perfumiki".. i jeszcze moim samochodem na tzn. szkoleniu musialem jechac poza
      warszawe.. i jedyne co zarobilem to 20zl..a samochod spalil 30
      • Gość: M45H Re: czy ktos zna firme EURO COMPANY ?? IP: *.orange.pl 31.01.06, 21:06
        ja 2 dni pracowalem i przez przypadek zobaczylem co tu sie dzieje a bylo tak...
        szukalem pracy zobaczylem euro company poszedlem dostalem sie ... bardzo
        zdziwiony bylem co i jak trenerka super mi sie trafila ale... dzis wieczorem
        zadzwonil fon i ktos mowil ze cos w internecie przeczytal mieli problem - fakt
        zarobilem 70 zl ale.... niby 8h pracy tak od 7 wracalem po 21-22 .. w lodzi
        nazywa sie ponoc Euro-Top ... jutro juz tam nie ide... nie ma mowy... wiec czas
        szukac pracy ciekaw jestem bo trzabylo podpisac cos na szkolenie czy z tym nie
        zrobia wala ale juz mnie to nie obchodzi... odradzam lepeij juz odsniezac
        snieg....
          • Gość: Zawiedziony pracow Re: junior group =Euro company IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.06, 11:48
            Firma wygląda tak, że trzeba chodzić po ulicy, domach i firmach z produktami i
            je sprzedawać (czysta akwizycja). Pracodawca okłamuje swoich pracowników (Danuta
            Sołtysiak), a jej pomocnik (Irek Stępień) tylko potwierdza te słowa wprowadzając
            wszystkich w błąd! Obiecują za tydzień szkolenia 200zł (tych pieniędzy się
            oczywiście nigdy nie dostaje) i umowę o pracę na czas nieokreślony z
            wynagrodzeniem 1500 zł na rękę. Potem nagle się okazuje, że trzeba wpierw zostać
            "trenerem" i dopiero można mieć zatrudnienie i stałą pensję. Osoby pracujące tam
            i pół roku umowy nie mają, wszystko jest na czarno i tylko prowizja. Np. za
            każdy flakon perfum dostaje się 3 zł (sprzedaje za 15 zł), a "szefowa" zakupuje
            je za ok. 6 zł. Więc na każdym flakonie zarabia 100%! W firmie trzeba być na 7
            rano i pracuje się nawet i do 20-21. Pracuje się też w co drugą sobotę, więc
            zero życia prywatnego i czasu dla siebie. Może na wakacje to fajna sprawa, ale
            nie dla kogoś szukającego zatrudnienia na stałe. Nikomu nie polecam! Kłamią,
            oszukują, wykorzystują! Normalnie wyzysk człowieka...
            Sprostuję jedną rzecz, Euro Company jest tylko jednym z oddziałów firmy. Mają
            kilka biur w Warszawie i ok 70 w całej Polsce.
            www.ds-logic.pl to jest główne "źródło" tego wszystkiego.

            Euro Company
            ul. Jana Ostroroga 18 C
            022 888 28 06
            (Warszawa Wola)

            A tak swoja drogą, to oni magazynu w ogóle nie mają, wiem co mówię, jestem ich
            Bardzo Zawiedzionym i Oszukanym Pracownikiem.
          • Gość: aga Re: junior group =Euro company IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.06, 12:04
            pracowałam w tej firmie w zeszłe wakacje. bardzo fajna sprawa. zajebiści
            ludzie, super atmosfera, super kasa, miała 100 zł dziennie kończyłam prace o 16
            i miałam wolne. jak ktoś jest tłukiem i opiernicza sie cały dzień to wiadomo ze
            nie zarobi, moim zdaniem bardzo dobrze robią ze płacą za wykonaną pracę bo z
            jakiej racji mają płacić za opie..nie się, ile wypracujesz tyle masz. nie
            wiem jak wam ale mi sie bardzo podobało i zamierzam pracować tam i w te
            wakacje.polecam!
        • Gość: PIOTREK Re: junior group =Euro company IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.06, 11:32
          ja TAM PRACOWAŁEM JAKIES 1,5 MIES KASA JEST NIEZŁA BO DNIÓWKE MIAŁEM JAKIES
          100ZŁ TYLKO ZE NIEMA ZADNEJ UMOWY O PRACE PRACUJE SIE PO 12 13 GODZ NIEMA 200ZŁ
          ZA PIERWSZY TYDZIEN SZKOLENIA TYLKO JAK SOBIE ZAROBISZ TO BEDZIESZ MIAŁ (MÓJ
          KOLEGA ODEBRAŁ SOBIE 200zŁ KIEDY SIE ZOZLICZAŁ PO WPŁACIŁ IM 20 zł A 200zł WZIA
          SOBIE SZEFOWEJ NIEBYŁO GADAŁ Z NIA TYLKO PRZEZ TELEFON)ZARABIASZ TYLE ILE
          SPRZEDAZ NIC NIE SPRZEDAZ NIC NIE ZAROBISZ TAK SAMO JEST W EURO TOP W ŁODZI
          UWAGA FIRAMA EURO COMPANY ZBANKRUTOWALA ALE ODBUDOWUJE SIE OD NOWA I BEDZIE W
          WARSZAWIE TYLKO NIEWIEM GDZIE ALE BEDZIE NA 100% A TO DO DANUSI SOŁTYSIAK JAK
          TY CHCESZ ZEBY PRACOWNICY MIELI DO CIEBIE SZACUNEK JAK TY ICH OSZUKUJESZ NA
          KAZDYM KROKU JA WIEM WIECEJ NISZ TO BIE SIE WYDAJ.NP KONCENTRATY MEDISAR DO
          WYBIELANIA ZEBÓW,MEDISAR Z PROPOLISEM I TE ZIELONE KUPUJA PO 4,30 JA WIEM
          BARDZO DUZO NA TEMAT TEGO CZYM SIE ZAJMUJA I JAK TO ROBIA MIAŁEM DOSTEP DO
          NIEJAKICH DOKUMENTÓW NIEOPLACA SIE PRACOWAC !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            • Gość: lola Re: junior group =Euro company IP: *.3.pl / *.3.pl 16.06.06, 12:20
              Na Twoim miejscu dalabym sobie spokoj.Asystentka szefa to normalna
              akwizycja,jak to oni mowia "marketing bezposredni" :D:D a na fakturzystke
              trzeba znac kilka programow-nawet jesli bys je znala to watpie czt by do Ciebie
              oddzwonili.Teraz najlepiej szukac sobie pracy w zawodzie telemarketera(uczciwa
              i pracujesz 8godz a nie pol dnia!)Pozdrawiam wszystkich i uwazajcie na Firme
              mieszczaca sie perzy ulicy Wolskiej 84/86 ! To jakas firma wchodzaca w sklad
              tego calego Euro Company z dupy wzietego za przeproszeniem.
              • Gość: oszukany Re: junior group =Euro company IP: 193.23.174.* 05.07.06, 17:54
                ehhh, dołączam do grona tych co szukają nazwy tej firmy (junior group) w necie
                dopiero po daniu sie zrobic w jajo:/ mądry polak po szkodzie. przerobilem
                wczoraj i dzis identyczny schemacik. telefon na ulice Tkaczy 13 (żólty
                budyneczek , po schodkach w dól). rozmowa kwalifikacyjna. poszukuja: kogo na
                magazyn, fakturzystki ( po 1000 na start) i osobe do "dzialu obslugi
                konsumenta" ( na start 1600)

                czekalem z godzine, ponad umowiona pore, zanim mnie przyjeli. ludzi sie pzewija
                tam multum. po rozmowie o niczym i paru dziwnych pytaniach - koles mowi ze
                wybiora paru najlepszych i beda dzwonic wieczorem. tzreba zarezerwowac czas od
                9 do 19.

                wieczorem dzwonia do mnie ( nr 226660578 ), ze zostalem "wybrany", na jutro na
                9 rano w firmie. jak juz ktos wspomnial kazali przyjsc w gajerze, kanciku.

                rano wchodze: jest z 20 osob, podzielili nas na grupy po 3-4 osoby, kazda
                dostala opiekuna. caly dzien mamy obserwowac opiekunow, a wieczorem bedzie test
                z tego co zapamietalismy. wychodzimy, jedziemy ( autobusem) na Rondo De
                gaulle'a i pod SMYKA) i tam opcja z juz wspomnianym wciskaniem perfum.

                jak tylko upewnilem sie o co biega, cala moja grupa zrezygnowala. zreszta po
                pierwszych 10 minutach nasza "opiekunka" - Agnieszka pseudo "Yogi" ( sama tak
                kazala do siebie mowic) oswiadcza nam ze jzu teraz musi 1 osoba odpasc heheheh -
                no to wszyscy jej podziekowali

                NIE DAJCIE SIE ZROBIC W BALONA ! ! ! ! spotkalo mnie to dzis 5 lipca 2006, a
                rano w firmie co 15 sekund dzwonil kolejny chetny, a sekretarka znow
                standartowo: wiek i wyksztalcenie i znow zbierała łochów....

                PZDR
                • Gość: Yyyrek Re: junior group =Euro company IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.07.06, 23:35
                  Nie bede oryginalny jesli opisze ten sam, powtarzajcy sie schemat :P Az dziw
                  bierze, ze ludziom sie chce robic takie walki jak ta "firma"...
                  Mnie zastanawia inna rzecz. Czytaja niektore komentarze, mozna odniesc
                  wrazenie, ze sa osoby, ktorym praca tam... sie podobala LOL, jestem prawie
                  pewien ze to komentarze wstawione przez tych naganiaczy i cwaniaczkow z JG!
                  Moze gdzies to zglosic, na pewno sie znajdzie jakis paragraf na to!! Szkoda
                  czasu i nadzieji mlodych ludzi...

                  P.S Dzieki za ten watek, uniknalem w ten sposob "dnia probnego" a jutro z
                  czystym sumieniem wyspie sie jak krol ;) ciao!
          • Gość: wkurzona Re: Junior group IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.06, 13:28
            no pięknie!!!!!!!!!!!normalnie ktoś powinien się za nich wziąć!!ludzie
            bezrobotni tracą tylko przez nich kasę. jak można tak oszukiwać i wykorzystywać
            innych.mi Pani przez telefon obiecywała pracę w administracji ale wiecej nie
            chciała powiedzieć tylko kazała na rozmowę przyjść to sie wszystkiego dowiem -
            ale wszystkiego to ja sie juz tu dowiedziałam:)dobrze że odnalazłam tę stronę bo
            pewnie bym jutro pojechała do LUBLINA NA UL ZEMBORZYCKą 59E DO JUNIOR
            GROUP!!!!!!!!!!dzięki za wypowiedzi
            • Gość: Buddy Re: Junior group IP: *.tpnet.pl 01.09.06, 21:33
              Ja wlasnie wrocilem z rozmowy w Junior Group w Lublinie (zadupie Zemborzyckiej
              59E). Wszystko co zostalo tutaj powiedziane o tej firmie (a raczej klonach
              "firmy") to prawda. Domyslilem sie o co biega tylko dlatego, ze moj brat juz
              przez to przechodzil. I dlatego trafilem na ten watek. Ale wiecie co? Nie jestem
              zdziwiony tym, co tu przeczytalem.

              LUBLINIANIE!!! WYSTRZEGAJCIE SIE TELEFONOW O NUMERZE 0-81 441-75-52(53)!

              Oto kilka spostrzezen:
              1. standardowo ANONSE (magazyn, faktura, pracownik biurowy, konsultant,
              sekretarka - no CUDA, CUDA mowie wam!!!)
              2. a takze, UWAGA - wczoraj dali takze bezszczelnie te ogloszenia TUTAJ - w
              serwisie GAZETA.PL ale UWAGA ponownie - usuneli je po kilku godzinach!!!! (po to
              zeby zlapac na wedke kilku i szybko zniknac, aby nie zwracac na siebie uwagi - w
              koncu to GAZETA.PL), szkoda ze nie zrobilem screenow, 1550 ZL NA GLOWE!!
              3. rozmowa kwalifikacyjna przebiega bardzo profesjonalnie, zadawane sa trudne
              pytania, tak by sprawic wrazenie, ze staramy sie o naprawde powazna prace - pan
              MARCIN (pozdrawiam Pana, fajna ma Pan sekretarke, i cos mi mowi, ze nie tylko w
              faktury wklada raczki :P) - potrafi nie jednego kandydata doprowadzic do
              takiego stanu, ze biedak niemal bedzie blagal o te prace, albo wyjdzie z
              uszczerbkiem na honorze (nie liczac straconego czasu) - UWAZAJCIE - to niezly
              psycholog
              4. jak tylko uslyszycie slowo "PRODUKT" - to znaczy, ze juz mozecie UCIEKAC!!!
              DALEKO, HET, HET!!!
              5. PAN MARCIN I JEGO SEKRETARKA ODWIEDZAJA TEN WATEK NA FORUM - WY TEZ TAK
              ROBCIE!!! POMOZECIE INNYM!!! PISZCIE, INFORMUJCIE O NOWYCH NAZWACH I ADRESACH!!!

              Na koniec, powiem ze jesli ktos jest AKWIZYTOREM lub osoba zdeterminowana, by
              nim zostac - to wasz wybor i mi nic do tego. Jednakze nienawidze KLAMSTWA!!! Moj
              stosunek do AKWIZYCJI jest dokladnie taki, jak opisuje to duza kartka na
              drzwiach mojej uczelni:

              ==============AKWIZYTOROM DZIEKUJEMY=======================


        • Gość: Myśliciel Re: Junior group IP: *.chello.pl 12.09.06, 23:35
          To rzeczywiście bardzo ciekawe co tutaj piszecie... Ale przecież to nielogiczne - jeżeli ludzie by nie zarabiali, to by w tej firmie chyba nie pracowali, prawda? A póki co firma utrzymuje się na rynku i widocznie ma się dobrze skoro jest długo na rynku i ma filie w różnych miastach.
        • Gość: Aga Re: Junior group IP: *.it-net.pl 09.11.06, 20:12
          Przeczytałam wszystkie wasze wypowiedzi jakie znalazłam.W Lublinie działają
          przy ul. Zana 3a ogłaszają sie w portalu gazety wyborczej to ich nowy numer 0-
          81 5256454. Standardowe pytania wiek, wyksztalcenie. Nawet jeśli oni niby coś
          zarabiają to nic nie robia zarabia jakiś gość na samej górze piramidy a wy
          zasuwacie na zwykłego sk....syna. Bo jeśli ktoś jest uczciwy to uczciwie daje
          innym zarobić. Pozdrawiam wszystkich szukających pracy powodzenia!!!!!!!!!!
        • Gość: Jan.. Re: Junior group IP: *.resetnet.pl 17.12.06, 13:46
          Ja tam pracuje i jestem zachwycony tą firmą. Nawet sobie nie wyobrazacie jaki za*** klimat tam panuje, szef i załoga są genialni i zawsze chetni do pomocy. Sekretarki są bardzo mile (ja osobiscie wolę tę z jasnymi włosami, malutka, zawsze usmiechnięta i zawsze wysłucha po cieżkim dniu. Ta druga to dziwczyna szefa, troche dziwna ale może byc). O to własnie chodzi!! Kazdy z was chciałby zarabiac kase i nie robic nic! a w tych czasach nie ma nic tak łatwo. Wszystko ma swoje wady i zalety, ja zarabiam 100 zł dznienie a wszystko dzieki MOJEJ WLASNEJ PRACY, to ja wybieram sobie jaki wynik zrobie. a jesli chodzi o BOK, MAGAZYN, I ADMINISTRACJE to to wcale nie jest sciema, wystarczy tylko pomysleć!. firma daje naprawde duze mozliwosci, ale to praca dla ludzi wytrwałych, ambitnych i energicznych a nie dla leni, którzy zamiast próbować zarazbiac kase, wola grzec dupe i klikac przed kompem oczerniajać ludzi, ktorzy pracuja sprzedajac towar tak jak babka w sklepie czy piosenkarz sprzedajac swoje piosenki. My nie oszukujemy, nie wciskamy na sile, ja nie mam nic na sumieniu. A WAM WSZYSTKIM ZYCZE POWODZENIA W DLASZYM SZUKANIU PRACY ZA 600 ZŁ/MC. JA TYLE ZARABIAM TYGODZNIOWO!!!
    • Gość: kolowr pracowałem kiedyś w podobnej firmie dość długo IP: *.os1.kn.pl 01.10.06, 12:35
      Impulse-stars sie nazywali, na dolnym śląsku. z 10 lat temu :)
      wtedy to było coś, bo ludzie się nie znali na podróbach, nie było tyle
      hiperarketów i handlu w necie. Ogłoszenie podobne, rozmowa, dobra kasa
      (możlwiość), szybki awans itp.
      pełna kulturka, dzień próby...
      sprzedawaliśmy po ulicy atlasy samochodowe, poradniki zdrowia, ksiązeczki dla
      dzieci - tylko wydawnictwa.
      sprzedaz po około 25-60 pln za sztukę - 10% prowizji

      najardziej wkurzające były dla mnie poranne przyśpiewki, rozgrzewki, zabawy -
      podobno miało to pobudzić nas, zmotywować i wogóle - mnie wkrewiało, bo byłem
      spocony po czymś takim.
      a ze się okazało, że byłem obry w sprzedaży, zarabiałem sporo, zgarniałem
      wszystkie premie, po 10 dniach powiedziałem, że walę - nie chcę takich zabaw ;)
      szef powiedział, ok, nie przychodż rano, zbym nie robił złego PRu dla innych
      "krawatowców-śledzikowców-białe skarpetki-błyszczące marynarki".
      Schemat pracy ten sam, zasady także, po 3 tygodniach miałęm dostać swoją grupę i
      szkolić swoich, by z nich więcej ściągać jeszcze prowizji. zarabiałem wtedy ok
      100 na czysto dziennie (96 rok) - ale po 6 tygodniach zlałem temat, bo było to
      ylko wakacyjne zajęcie, ku niezadowoleniu szefostwa. dostałem pita na 150 pln
      !!!! oszśuci :)

      teraz to już nie ma tak dobrze jak keidyś, więc te firmy "rekrutują" jak
      najiecej ludzi, by im sprzedawali w ramach szkolenia - zawsze po te kilka sztuk
      - nie zapłąci się im oficjalnie, tylko prowizję, znikną po dwóch dniach, często
      nie wołąjąc o zapłatę, a na ich miejsce są nowi wkółko, ogłoszeń jak widać sporo.
      firmy te są mocno powiązane i mają setki oddziałów w polsce - i żyją, może już
      nei tak jak kiedyś, ale zerowanie na "klientach" i pracownikach daje im kasę.
      proste :)

      dpóki są głupawi ludzie, w większości emeryci i bez wykształcenia (klienci
      potencjalni) póty im isę będzie wciskać badziewie za 5 razy większą kasę :)

      to taka piramida, tyle ze nie finansowa :)

      dla ludzi bez wyrzutów sumienia, ale upartych i łatwo nawiązujących kontakty -
      na króki czas można pozarabiać.

      pzdr!
      • Gość: Cacum Dzień próby IP: *.aster.pl 02.10.06, 19:58
        Tak. Zarobić to może i można ale... Dla mnie człowieka który ma już jeden
        fakultetr, za dwa lata skończy drugi, taka zabawa to strata czasu. Wkurza to że
        kłamią (RTV, elektronik etc.). JA rozumiem zeby to była sprzedaż i szukanie
        powaznych odbiorców (sklepy, hurtownie) ze stałą pensją. A tu liczą na naiwnośc
        i zarobek w "ramach szkolenia' (nic nie płacą). Byłem na szkoleniu kilka godzin
        i tylko pogadałem z miłą i ładną dziewczyną ;-P To już lepiej machac miotłą lub
        łopatą - stała pensja i ruch na świeżym powietrzu...
    • Gość: gość Junior Group w Lublinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.06, 11:55
      Hmmm... Nie wiem, co mnie skusiło by zajrzeć do sieci i sprawdzić czym ta firma
      się zajmuje. Teraz już wiem... dokładnie... teraz werbują ludzi w Lublinie,
      ogłaszając się w "Anonsach" jako Junior Group. Dziękuję wszystkim, którzy
      opisali o co chodzi z tą firmą. Czyli jednak wielka ściema i nic więcej :)
          • Gość: SOS !!! LUBLIN Junior Group w Lublinie - uwaga naciągacze !!! IP: *.net.pulawy.pl 03.01.07, 11:36
            Przestrzegam przed tą firmą, to naciągacze, uważąjcie na te ogłoszenia:

            ogloszenia.pracagazeta.pl/texis/jobsearch/details.html?id=459a3d3448b8f0&qField=Title&qCity=lublin&qSort=npnp&qMatch=all&pp=20&view=2&p
            age=4

            ogloszenia.pracagazeta.pl/texis/jobsearch/details.html?id=4599f6c948b770&qField=Title&qCity=lublin&qSort=npnp&qMatch=all&pp=20&view=2&p
            age=4

            ogloszenia.pracagazeta.pl/texis/jobsearch/details.html?id=4599f6c948b800&qField=Title&qCity=lublin&qSort=npnp&qMatch=all&pp=20&view=2&p
            age=4

            Niech numer tel. 081 525 64 54 będzie dla wszystkich przestrogą !!!!!!!
                • Gość: janek Re: Junior Group w Lublinie - uwaga naciągacze !! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.07, 11:20
                  Nie radzę ci tam iść, Po prostu szkoda czasu, czy nawet pieniędzy na dojazd na
                  rozmowę. Firma mieści się w domku jednorodzinnym piętrowym zaraz za
                  skrzyżowaniem ulicy Zana z Alejami Kraśnickimi. Nie ma nigdzie napisanej nazwy
                  firmy. Rozmowę oczywiście przechodzisz pomyślnie, więc nastepnego dnia umawiają
                  cię na tak zwane szkolenie. Polega ono na chodzeniu ulicami w centrum Lublina z
                  przydzieloną ci osobą i wciskaniu ludziom perfum. Jak chciałabyś to robić,
                  mozesz tam iść. A jak nie to po prostu szkoda na to twojego cennego czasu, bo
                  tam wbrew temu, co mogą ci powiedzieć na rozmowie nie zarobisz dużych pieniędzy.
                  • Gość: prezesso Re: Junior Group w Lublinie - uwaga naciągacze !! IP: *.chello.pl 05.02.07, 10:47
                    witam właśnie do nich dzwoniłem ! oczywiście to samo mi powiedzieli . Ku...
                    dlaczego ludzie tak w h.. walą ! czy nie może wszędzie być tak, ze uczciwie
                    powiedzą co oferują? PS uważajcie tez na firmę Bychowo na ul. Smoluchowskiego w
                    Lublinie tam elektromonter znaczy bierzesz łopatę i kopiesz rowy pod kable w
                    mrozie i śniegu oraz PCM na Rusałki 5,5 na rękę 3 dni szkolenia za frajer i
                    praca codziennie od 16 do 21 . Zgadnijcie tylko dlaczego szefostwo takich firm
                    jest cholernie bogate ? Bo pracują na nich ludzie na 5,5 na godz tak jak np w
                    orangu tyle płacą a taka bogata firma !! dlaczego bogata ? bo mają niewolników
                    !! trzymajcie się i powodzenia w szukaniu dobrej pracy :)
                  • Gość: Wujo Re: Junior Group w Lublinie - uwaga naciągacze !! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.07, 14:15
                    Hehehe! Wy śmiejecie sie z Nas... bo tam pracujemy - my śmiejemy się z Was, że
                    siedzicie w domach i nie macie pracy. Jedna zasdnicza różnica my mamy sporą
                    kase a Wy nie:) Kto nie pracuje tam na dluzsza mete NIGDY powtarzam NIGDY nie
                    zrozumie sily Juicesowania :P Nie mowiac o kasie, awansach, zjazdach itd :)
                    Jesli ktos przezylby taki zjazd jak ostatni w lutym w NOVOTELU to nie
                    opowiadalby bzdur...
                    • Gość: anka Re: Junior Group w Lublinie - uwaga naciągacze !! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.07, 16:50
                      Ciekawa jestem ile tak wytrzymasz.? Jeszcze rok, dwa? Nie sądzę. Wiem co mówię.
                      A spotkania w Wiśle, Szczyrku czy Novotelu to jedna wielka popijawa.Mówią
                      trenerom to co już powinni wiedzieć. Nie wszyscy, którzy tego czytają są bez
                      pracy. Rozumiałam juismenów,ale przejrzałam na oczy, klapki mi spadły i już nie
                      idę przez życie jak nosorożec. Rozglądam się na boki, bo wiele ciekawych i
                      wartościowych rzeczy można tam zobaczyc. Kasa nie jest najważniejsza w życiu!!!
                      Pozdrawiam Wuja.
                    • Gość: Andrzej Gosc Re: Junior Group w Lublinie - uwaga naciągacze !! IP: *.giga-komputer.pl 01.01.14, 16:02
                      Ja tez pracowalem w tej firmie ponad rok i powiem wam ze na poczatku niebyło tak zle jak było jeszcze tele2 wyplaty jakies normalne wmiare2500zł Zjazdy naprawde fantastyczne Ale To jest jedna wielka sekta Tak niszcza glowe tymi wszystkimi mitingami przed pujsciem w teren ze masakra I niedaja zadnych zaswiadczen czyli nie rejestruja ogulnie to nie polecam tam pracowac?
                • ankuk Re: Junior Group w Lublinie - uwaga naciągacze !! 17.01.07, 14:35
                  Byłam tam wczoraj na Zana 3a w Junior group. Rzeczywiście miałam podejrzenia od
                  początku, bo kilka lat temu przeszłam szkołę życia w Warszawie, więc wiem, jak
                  to wygląda.
                  Od wejścia, nie podobało mi się, że na tę samą godzinę jest umówionych ok. 10
                  osób, to nie świadczy o tym, że firmie zależy na rzetelności. Rozmowa trwała
                  niecałe 10 min. w dodatku w obecności drugiego kandydata, co na wstępie jest
                  złamaniem przepisów prawnych, bo oprócz przyszłego pracowacy, nikomu nie muszę
                  podawać ani danych osobowych, ani mówić o swoim życiu i ścieżce zawodowej.
                  Niesmak wywołała informacja, że jutro o 19-19.15 będę miała albo nie będę miała
                  odpowiedzi, jeśli nie, to znaczy, że byli lepsi ode mnie. Czy to oznacza, że
                  mam z tego powodu dostać załamania nerwowego? Albo czuć się szczególnie
                  wyróżniona? To czysty absurd i uwłacza godności człowieka. Tak nie zachowuje
                  się pracownik poważnej firmy. Więc nr 81-525-64-54 jest raczej trefny.
                  Pozdrawiam wszystkich. Szkoda, że przed rozmową kwalifikacyjną nie trafiłam na
                  tę stronę, przynajmniej zaoszczędziłabym na telefon i przejazd.
                • dorcia2000 Re: Junior Group w Lublinie - uwaga naciągacze !! 02.02.07, 14:34
                  Właśnie dzwoniłam do firmy pod numer 525 64 54. Spotkanie zostało wyznaczone na
                  poniedziałek 9:45. Spytałam czy nie można by później, bo mam już jedno
                  spotkanie, ale pani mnie poinformowała że to jedyna wolna godzina. Przedstawili
                  się jako junior group, więc chcąc sprawdzić firmę trafiłam na to forum. Po
                  przeczytaniu opinii zadzwoniłam tam jeszcze raz znów pytając o stanowisko
                  fakturzystki. Teksty te same: najpierw wiek i wykształcenie, później że
                  poszukują do trzech dziłów. Godzina spotkania okazała się późniejsza, więc
                  wkurzona, wyznałam że dzwoniłam wcześniej i nie było szans na przesunięcie
                  spotkania o choćby kwadrans. Sciema taka,że szok. Jak spytałam czy napewno
                  chodzi o stanowisko fakturzystki to pani powiedziała, że to jest fakturzystka
                  połączona z magazynierem i wogóle zaczęła się plątać, że niby jak przyjdę na
                  spotkanie to miły szef mi wszystko "naświetli". Za naświetlanie podziękowałam.
                  Uważajcie na nich!!!
                • Gość: gość Re: Junior Group w Lublinie - uwaga naciągacze !! IP: *.plj.pl 13.02.07, 23:42
                  Ja byłam dzisiaj na rozmowie .Firma w warszawie junior group i druna nazwaBLUE
                  DIVISION NA UL. LECHICKIEJ 23A .ta sama ściema z trzema stanowiskami do
                  wyboru.Automatycznie wybiera się tę za 2500 zł na rękę JAKO ASYSTENTKA HANDLOWCA
                  , pozostałe są za 1200 zł. Póżniej zadzwonili wieczorem ,że mam zgłosić się o
                  9.30 na dzień PRÓBNY Z HANDLOWCEM.Po przeczytaniu tych opinii o firmie krzak
                  (branża niesklasyfikowana) mam wolny dzień dla siebie .UWAGA NA TĄ FIRMĘ .LEPIEJ
                  SZUKAĆ DALEJ.Rzeczywiście chodziło o sprzedarz kosmetyków ,jak zapytałam jakich
                  to usłyszałam że szampony itp. dobrych znanych firm a tylko niektóre są mniej
                  znane.Szkoda że nie można powiadomić tych ludzi ,którzy czekali o 17 razem ze
                  mną na spotkanie.
              • Gość: uratowana :) Re: Junior Group w Lublinie = AM Group IP: *.pronet.lublin.pl 24.12.07, 23:19
                Ja nie byłam na takim spotkaniu, ale byłam umówiona (oczywiście
                dzięki temu forum juz nie pójdę, zaoszczędzając czas i nerwy :) )
                na przyszły czwartek na rozmowę do "firmy" przy ulicy Zana 3a.
                Niczego sie nie nie domyslając pomyslałam ze sprawdze czy firma ma
                stronę internetowa, z której mozna dowiedziec się czym dokładnie
                się zajmuje i przygotowac do ewentualnej rozmowy kwalifikacyjnej:|.
                Wtedy natrafiłam na fora z ostrzeżeniami nie tylko z miasta
                Lublina. Co więcej, na podstawie Waszych postów zauważyłam i
                wywnioskowałam ze ogłaszajaca sie firma lubelska przy Zana 3a nie
                nazywa się juz Junior Group jaki kilka tyg temu lecz AM Group (taką
                informacje otrzymałam dzwoniąc pod nr telefonu 081 5256454 gdzie
                Pani zapytała mnie jednoczesnie o wiek i wykształcenie).
    • Gość: beatrycze i tomuś Re: czy ktos zna firme euro company?? IP: 194.183.32.* 22.10.06, 18:04
      UWAGA teraz firma junior group i NEW POWER to ta sama ściema. Mają siedzibe
      przy ul. LECHICKIEJ 23a w Warszawie na Ochocie. Błam na rozmowie i oferowali mi
      1500 zł na reke, tyle ze nie powiedzieli co mam dokładnie robic, poza tym ze
      bede poruszac sie z handlowcem. Dzieki za przestroge, bo miałam juz jechac na
      pierwszy dzien szkolenia, ale jak tak to sie ma, to sobie odpuszcze i sie
      wyspie. Pozdrawiam
      PS, numery do NEW POWER : 846-76-62 i 609-16-11 ul. LECHICKA 23a Warszawa.
      • Gość: michal Re: czy ktos zna firme euro company?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.06, 12:21
        UWAGA!Oprócz siedziby na Lechickiej 23a, Radzymińskiej 157 mają również
        przedstawicielstwo na ulicy Kleczewskiej 31(Żoliborz-professional group) oraz
        Instalatorów 5(Włochy) pod nazwą SUNRICE!!! Radzę omijać te adresy szerokim
        łukiem! A w Gazecie Wyborczej te firmy mają codziennie co najmniej kilkanaście
        ogłoszeń! Często w kilku ogłoszeniach jest podany ten sam numer telefonu!!!
        Numery telefonów:Kleczewska 31 357-92-14, 357-37-40. Instalatorów 5 868-01-05.
        • Gość: dzokasta Re: czy ktos zna firme euro company?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.07, 10:13
          o kurcze a dzis na 9:30 mialam isc ale cos mnie rano odcknelo by do netu
          zajrzec juz jest 10:10 i sie ciesze ze nie poszlam i faktycznie glupiutka
          jestem uwierzylam ;-/ ze 1500 na reke a tu wychodzi z wszysz opini ze z
          prowizji to oszustwo troche do tak stac bym mogla w wakacje bo smiesznie jest
          cieplo wiecej ludzi mozna powciskac te perfumy ale ja zrozumialam tak to na
          rozmowei ze to po marketach mamy jezdzic i zbierac opinie na temt danego
          produktu i zbierac raporty ile zeszlo z danych marktow.na rozmowie bylam heppy
          ale dzis to jestem w szoku...........
    • Gość: G Re: czy ktos zna firme euro company IP: *.chello.pl 30.10.06, 15:10
      no dobra, i ja się przyłączę. też się dałam nabrać.

      UWAGA - nowy adres: blokowa 13 na warszawskim targówku.

      słuchajcie, nawet się dobrze bawiłam jak tam poszłam. siedzę w domu, więc co mi
      szkodziło..hehe...wchodzi się na tą blokową, chata pod niebo, otwarta brama, na
      garażu kartka "biuro" hehe.
      wchodzę, na przeciwko siedzą dwie lampucery, tipsy, blond włoski, muza z
      komputera na full, nieważne, że w garażu siedzi 10 kandydatów do pracy. z
      pokoju wychodzi 3 facetów, którzy jednocześnie mieli rozmowę :-/. zostałam po
      20 minutach czekania zaproszona do pokoju. koleś (jacek r. z pryszczami na
      twarzy, chyba jego sekretareczki to jakaś rodzina, bo koleś naprawde wyglądał,
      jakby kobiety nie miał od 5 lat. dobra, dalej, koleś sadza mnie przy biurku,
      gdzie nawet kompa nie była (!!!) i się wypytuje, gdzie pracowałam, co robiłam,
      i na jakiej ostatnio byłam rozmowie (!!!). pyta czy jestem komunikatywna i czy
      znam komputer, po czym mi mówi, że mają dwa etaty: administracja - 900 netto i
      asystent handlowca - 1500 netto. już się zaczęłam uśmiechać i mówię, żeby mi
      coś powiedział o drugiej opcji. mówi więc, że zajmują się sprzedażą "usług
      telewizyjnych, internetowych i kosmetyków" buhahahahaha!!!!! już wiedziałam o
      co chodzi. pytam więc o zakres obowiązków handlowca - "no...sprzedaż", ok, a
      zakres obowiązków asystenta handlowca? "hmmm. ale pani już o to pytała", nie,
      mówię, pytałam o zakres obiwiązków handlowca. "aha, no ....też sprzedaż". no
      dobrze, a w jaki sposób pozyskujecie państwo klientów? odp p. Jacka "ja nie
      rozumiem pytania...." w końcu wydusiłam od niego, że jednak bezpośrednio,
      umówiłam się z nim następnego dnia na lechicką, gdzie kazał mi przyjść
      elegancko ubrana, i z uśmiechem na ustach opuściłam "biuro".
      jak tylko wyszłam rąbnęłam takim śmiechem, że chyba mnie słyszeli.
      oczywiście następnego dnia się porządnie wyspałam... :)))

      pamietajcie: blokowa 13, ogłaszają się na pajęczyna, infopraca...

      pozdrófffki
      • dlosiak DS-MAX 31.10.06, 21:21
        Przez jakis czas pracowalam w JUNIOR GROUP (ul. Tkaczy 13, numer telefonu zaczyna sie bardzo intersujaco 666...). Powiedziano mi, ze bede promowac perfumy, ktore w najblizszym terminie (nie wiadomo jednak kiedy dokladnie) pojawia sie w najwiekszych perfumeriach w Polsce. I ja w to uwierzylam! Codziennie rano byly zabawy, by zmotywowoac sie na caaaly dzien (w sumie to bylo fajne)... Jednak minelo kilka dni i szef zaprosil wszystkich do swego gabinetu i wtedy to uslyszalam, ze rzeczywiscie zajmujemy sie AKWIZYCJA, co na poczatku zakazano nam w ogole uzywac tego slowa! Powiedzial, ze w tej firmie nie ma takich stanowisk jak fakturzystka/magazynier - takie prace sa dla ludzi, ktorzy 'nie chca sie rozwijac, nie maja ambicji i pragna jedynie byczyc sie calymi dnami i odbebniac kilka godzin w nudnej pracy' - to sa jego slowa (pozdrowienia dla Jarka 'Jerry'ego'). Pracowalam w tym swaitku 1,5 m-ca i moge oznajmic, ze to jest naprawde trudna, ciezka praca - mowia,ze pracujesz 10 h dziennie i pieniadze masz za ilosc przeprowadzonych ankiet (prezentacji), ale okazuje sie, ze dostajesz jedynie 3,50 za jeden sprzedany flakon; 10 h pracy to pic na wode, bo tak naprawde musisz pojawic sie w firmie 1,5 h wczesniej, a po odbebnionym calym dniu na nogach bez wzgledu na pogode, trzeba wrocic znow do firmy i sie rozliczyc. W sumie wstawalam o g. 5.00, a wracalam na 23.00 do domu. JUICE! - jak to mowili. Mimo iz uwazam, ze praca to tzw. krzak, to poznalam w niej naprawde fajnych ludzi, ktoryych celem bylo utrzymanie sie, zarobienie pieniedzy i zostawienie tych chwytow marketingowych daleko za soba. Z dawnych znajomych juz nikt tam nie pracuje... Nie warto...
        • Gość: on 2-0 Re: DS-MAX, Junior Group itp. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.06, 23:11
          DS-MAX, DS-LOGIC, Junior Group, Euro Company - to sa niektore z nazw firm ktore
          nie zajmuja sie akwizycja a handlem. Bzdurami sa rzeczy typu magazynier itp.
          ktore zachecaja, dzien zapoznawczy jest po to aby sie przekonac czy chce ktos
          pracowac w taki sposob czy nie. Ja osobiscie jestem zadowolony z tej pracy
          poniewaz w ciagu 2 tygodni zostalem trenerem i w tym czasie zarobilem ok. 2000
          zl. obecnie zarabiam wiecej i staram sie dojsc do zastepcy managera a nastepnie
          do stanowiska managera. Manager zarabia od ok. 20 000 do 25 000 zl miesiecznie,
          nie wspominajac o tzw. managerze weissie ktore ma pod soba innych mniejszych
          managerowi zarabia naprawde niewyobrazalne pieniadze. W gruncie rzeczy praca
          nie jest trudna a nie sprzedajemy towaru a siebie, czyli wzbudzamy zaufanie
          klienta a on czuje okazje. Nie ma w tym nic nielegalnego. Podpisujemy normalna
          umowe i wszystko jest git. Ludzie sa bardzo sympatyczni, ktos wspominal
          wczesniej o tym ze trzeba pracowac dlugo itp. to nei jest prawda. szczerze
          mowiac pracujemy ile chcemy, nikt nas do niczego nie zmusza, wszystko zalezy od
          nas czyli - ile zarobimy, ile pracujemy, ile chcemy zarabiac itp. jak ktos
          odbiera ta prace powaznie i sie stara moze pracowac bardzo krotko i zarabiac
          duze pieniadze. Przychodzimy rano do firmy aby sie uczyc tego co mamy robic,
          jak zostajemy trenerami i wyzej wcale nie musimy przychodzic wczesniej poniewaz
          juz to potrafimy i doszkalamy sie sami na swoich bledach.
          JUICE dla wszystkich ktorzy "JUICUJĄ!!" Do zobaczenia na zlocie w styczniu !
          • Gość: G Re: DS-MAX, Junior Group itp. IP: *.chello.pl 13.11.06, 11:55
            słuchaj, to bardzo fajnie, że Ci się tam podoba... heh...

            ale czy nie mogliśbyście w ogłoszeniu informować ludzi, że poszukujecie do
            pracy w sprzedaży w terenie (czyt. akwizycja)???
            Czy tak nie byłoby uczciwiej?
            Ludzie czytają ogłoszenie, że do pracy w magazynie (???), na fakturzystkę, lub
            do sekretariatu. Po diabła okłamujecie zdołowanych ludzi, którzy nie mają
            roboty i naciągacie ich tylko na bilety???
            Czy to jest w porządku?
            • Gość: on20 Re: DS-MAX, Junior Group itp. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.06, 06:25
              nie jest to akwizycja, jesli ktos sie czuje akwizytorem to jego sprawa, ja
              osobiscie nie dzwigam tony towaru i nie biegam z jezykiem na brodzie zeby cos
              sprzedac, robie to co lubie i ludzie korzystaja z okazji a nie kupuja towar,
              kupuja mnie :) a kto by sie pokazal po przeczytaniu ogloszenia "potrzebujemy
              akwizytorow"? to nie jest akwizycja wiec nie klamiemy.:) Pozdrawiam.
                    • Gość: On20- Re: DS-MAX, Junior Group itp. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.06, 22:13
                      To akurat nic, nie wiem kto wrzucil takie ogloszenie, ale przewaznie jest
                      namiastka o handlu. Jakos trzeba zachecac mlode osoby do pracy a na takie
                      stanowiska wlasnie mlode osoby chca sie starac. Dzieki temu ze to jest co
                      innego niz w rzeczywistosci daje mlodym osobom szanse na wyzsze zarobki i
                      awanse czego nie dostana powiedzmy siedzac za biurkiem czy pracowac fizycznie.
                    • Gość: ktoś Re: DS-MAX, Junior Group itp. IP: *.chello.pl 24.11.06, 11:25
                      to jest akwizycja!!! pracowałem w firmie kilka miesiecy ze wzgledu na to ze nie
                      moglem znalezc innej pracy a bardzo byly mi potrzebne piniadze. czasami da sie
                      zarabic duze pieniadze, ale przeciez to jest oszukiwanie ludzi. nie wiezcie w
                      to jak ktos pisze ze nie sprzedaje towaru tylko siebie. to jest jedna wielka
                      bzdura. w firmie menagerowie to wyzyskiwacze, ktorzy nie patrza na to czy zle
                      sie czujesz, czy masz problemy itd. masz pracowac jak robot i nic ich nie
                      interesuje, a najlepiej jakbys sprzedal jak najwiecej bo oni wtedy maja z tego
                      najwiekszy zysk. wiem o firmie bardzo duzo. jak macie jakies pytania to piszcie
                      ale po przeczytaniu wszystkich postow widze ze juz sami sie poznaliscie na tej
                      firmie. teraz pracuje w normalnej, uczciwej firmie i jestem z tego bardzo
                      zadowolony. nie rozumiem ludzi ktorzy pracuja w ds-max i licza na awans.
                      pozdrawiam serdecznie. NIE DAJCIE SIE OSZUKAC:)
                        • Gość: G. Re: DS-MAX, Junior Group itp. IP: *.chello.pl 21.12.06, 20:25
                          Debilu, bo inaczej cię nie można nazwać.
                          Co ty pieprzysz?
                          Czy naprawdę myślisz, że jakikolwiek rozsądnie myślący człowiek dałby się
                          wkręcić w to gó..?
                          Za kogo ty się uważasz? Bo dla mnie jesteś totalnym idiotą, który tylko łżeć
                          potrafi.
                          Gratuluję intelektu!
                          • Gość: G. Re: DS-MAX, Junior Group itp. IP: *.man.polbox.pl 28.12.06, 14:46
                            Umowa na gębę, lub jakiś totalnie niesprawnie napisany świstek papieru, którym
                            można sobie d... podetrzeć.
                            Ale jak ktoś jest inteligentny inaczej, to nie wie, jak wygląda umową o dzieło
                            czy na zlecenie nie mówiąc o umowie o pracę.
                            Koelga pracował widocznie w McDonaldsie lub sprzedawał gazety na skrzyzowaniach
                            i myśli, że Pana Boga za nogi złapał :-/
                            Hehe
                            No dobra, niech mu będzie, ale niech nie wmawia, że ludzie się dają nabierać na
                            jego tandentną gadkę i że udaje mu się cokolwiek sprzedawać :-/ bo w to w życiu
                            nie uwierzę.

                            Swoja drogą, coś ostatnio mało osób się wypowiada na ten temat - czyżby firma
                            zaniechała swoje fantastycznej i uczciwej działalności???
                            • Gość: Michaśś Re: DS-MAX, Junior Group itp. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.06, 17:30
                              witam mam pytanie do ludzi oszukanych!!!!!!!!!!!!
                              Jak te firmy was oszukały?????
                              Osobiście byłem na rozmowie w junior group, szefem jest młody człowiek który
                              nie siedzi i narzeka ale prowadzi interes, Nie przyjełem stanowika pracy ale
                              nie oszukali mnie bo czym!!!!!!!!!!
                              BO mi praca nie odpowiada śmieszne!!!!!!!!!!!!
                              Radzę weźcie gazety i szukajcie pracy a nie siedzicie piszecie te pierdoły
                              jakby kogoś to interesowało że jakiś "małolat " zawiódł się bo oczekiwał innej
                              pracy są wazniejsze problemy!!!!!!!!!
                        • Gość: Funny Re: DS-MAX, Junior Group itp. IP: *.sds.uw.edu.pl 22.07.07, 12:38
                          Ciekawe kto to jest rzeczywistym autorem tych "szczerych", pozytywnych wpisów z
                          tego samego serwera? Szefowa, szef, czy może zniszczony akwizycją pracownik,
                          który po latach pracy chce "awansować" na wymarzone stanowisko w magazynie,
                          którego i tak nie dostanie, bo firma nie ma magazynu?
                          Najbardziej rozbawiło mnie jak jedna z tych osób umieściła wpis mówiący o tym
                          że nawet osoby z doktoratem śnią nocami o tym aby móc zajmować się akwizycją.
                          Gratuluje wyobraźni...No ale jak ktoś wciska badziewie, które szumnie
                          nazywa "perfumami" jako towar wyższej jakości, to rzeczywiście na brak
                          wyobraźni nie może narzekać...Tylko, że ten doktorat...Kompensujecie sobie w
                          ten sposób brak wykszałcenia czy co?
                          Apel do ludzi szukających pracy: Nie dajcie się naciągać tym cwaniaczkom po
                          zawodówce, którym wydaje się, że można tak po prostu oszukiwać ludzi
                          próbójących znaleźć jakieś źródło dochodu... Jeżeli pracodawca od poczatku
                          kręci czym zajmuje się firma, to nie ma sensu zawracać sobie tym głowy. Szkoda
                          czasu. Jeżeli mimo takiego oszukiwania zgadzamy się na szkolenia, okresy
                          próbne, to dla nich znak, że dajemy im ciche przyzwolenie na kantowanie w
                          przyszłości...Oszustom mówimy "nie"

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka