Średnie, bez języków, 1600 zł na rękę, dużo czy

IP: *.chello.pl 05.07.05, 19:30
mało ?
Praca w firmie handlowej (Warszawa).
Nie akwizycja (faktury, oferty, kontakt z klientem).


Pozdrowienia
Minia
    • Gość: gosc Re: Średnie, bez języków, 1600 zł na rękę, dużo c IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.05, 19:35
      oferta jak na początek jest rozsądna.........jak się sprawdzisz to krzycz od
      razu do pracodawcy o podwyżkę

      życze powodzenia
    • Gość: Mariusz OK IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.07.05, 19:43
      Znajoma po studiach dostała na początek 1300 na rękę do podobnej pracy
    • bluean Re: Średnie, bez języków, 1600 zł na rękę, dużo c 05.07.05, 21:49
      Nieżle.
    • paul_78 Re: Średnie, bez języków, 1600 zł na rękę, dużo c 06.07.05, 09:43
      Dużo. Nawet podejrzanie dużo.
      • Gość: Gocha Re: Średnie, bez języków, 1600 zł na rękę, dużo c IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.05, 11:42
        Nieżle. Ja jestem po studiach. Znam dwa języki i mam 1000 na rekę w biurze
        podróży.
    • Gość: Miejscowy Re: Średnie, bez języków, 1600 zł na rękę, dużo c IP: *.aster.pl 06.07.05, 10:22
      Nie wierze
    • Gość: Kill_off Re: a ile ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.05, 11:47
      A ile: pomaturalne, jezyki (certyfikat) i 4 lata doswiadczenia??? Ja mam 1700,
      moze walic po podwyzke???
      • Gość: wwwwww Re: a ile ??? IP: *.net.btsnet.pl 06.07.05, 16:38
        Nie przesadzajcie z tym po studiach czy nie po studiach. Liczy się sam fakt ile
        taka praca jest warta. Ja mam studia ( jestem konstruktorem) i moja dziewczyna
        też, pracuje jako włąsnie taki pracownik administracyjno biurowy,Niestety szlag
        mnie trafia, bo ja zarabiam tyle co ona, a dziewczyna nie zna nawet dobrze
        excela. To zaden seksizm, w biurze mam dziewczyny architektki , które
        zapieprzają jak woły, utalentowane, inteligentne panny. Nie raz siedzimy do
        nocy , bo terminy. A moja dziewczyna zajmuje się własnie popierdółkami typu
        odebranie mejla, fakturka. Takie rzeczy moze robić człowiek po zawodówce! Wiem
        co mowie, bo pracowałaem równiez w firmie gdzie własnie , doskonale z takimi
        sprawami radzili sobie pracownicy z zawodowym wykształceniem. Czesto z tego
        powodu są tarcia między mną a moja dziewczyną. Ona o 15,00 wyłazi z pracy ,
        zadowolona usmiechnieta, idzie na zakupy , bo w biurze musi miec szpileczki,
        szmateczki jak wielka dama.Nie rozumie mojego zmęczenia, problemow, i fakt że
        zarabia tyle co ja przekłąda na swoją wartość.. A prawda jest taka ,ze miala
        zwyklego fuksa , bo trafila do dobrze prosperujacej firmy , ktorą stac na
        zapłąte z nadwyżką. Najpierw zanim zaczniecie w ogole wywlekaż ,że ktos ma
        wyksztalcenie wyzsze- zastanowcie sie jakiego typu. Bo niejeden kierunek , ma o
        wiele niższy poziom niż dobre liceum
        • paul_78 Re: a ile ??? 06.07.05, 16:40
          Istnieje podejrzenie, że twoja dziewczyna robi w pracy coś więcej niż maile i
          fakturki...
          • Gość: wwwwww Re: a ile ??? IP: *.net.btsnet.pl 06.07.05, 16:51
            daj spookoj czlowieku, tam wszyscy tak zarabiają, wg mnie nieadekwatnie.
            Rozumiem wysokie zarobki specjalistow, ale nie kasa za pierdoły.
            • Gość: Kornelia Re: a ile ??? IP: *.rajskanet.pl 06.07.05, 17:44
              jestes konstruktorem budowlanym? a kiedy skonczyłeś studia? masz uprawnienia?
        • Gość: saymon Re: a ile ??? IP: 213.241.38.* 06.07.05, 16:44
          W pełni się z Tobą zgadzam.
        • Gość: zuzu żal mi Twojej dziewczyny, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.05, 16:57
          że ma takiego pajaca za faceta. Abstrahując od tego, czy jej wynagrodzenie jest
          adekwatne do tego co robi czy nie - to Twoje wywnętrzanie się na forum i
          opisywanie jej w takich "superlatywach" świadczy tylko źle o Tobie.

          • Gość: minia Re: żal mi Twojej dziewczyny, IP: *.chello.pl 06.07.05, 17:12
            zuzu masz rację.
            Jeśli jest takim "bufonem", bez taktu i kultury osobistej to niestety żadne studia nie pomogą.
            Dziewczyna jest chyba święta, jeśli to wytrzymuje.

            Pozdrowienia
            Minia
            • Gość: zuzu Re: żal mi Twojej dziewczyny, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.05, 19:38
              być może ten post "popełnił" ten sławny już na forum, wiecznie narzekający "mgr
              inz" :))))))
              • Gość: kossak Re: żal mi Twojej dziewczyny, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.05, 19:58
                WSPÓŁCZÓJE takiego związku!!! Człowieku! jesteś CHORY, że wypisujesz takie
                rzeczy na forum i nie rozumiem po co w takim układzie z nią jesteś.. Po tym co
                napisałeś widać, że nie darzysz jej żadnym szacunkiem i na pewno uczuciem!
                CHORE!!!
        • forgotten_realms Re: a ile ??? 08.07.05, 10:04
          Gość portalu: wwwwww napisał(a):

          > Nie przesadzajcie z tym po studiach czy nie po studiach. Liczy się sam fakt
          ile
          >
          > taka praca jest warta. Ja mam studia ( jestem konstruktorem) i moja
          dziewczyna
          > też, pracuje jako włąsnie taki pracownik administracyjno biurowy,Niestety
          szlag
          >
          > mnie trafia, bo ja zarabiam tyle co ona, a dziewczyna nie zna nawet dobrze
          > excela. To zaden seksizm, w biurze mam dziewczyny architektki , które
          > zapieprzają jak woły, utalentowane, inteligentne panny. Nie raz siedzimy do
          > nocy , bo terminy. A moja dziewczyna zajmuje się własnie popierdółkami typu
          > odebranie mejla, fakturka. Takie rzeczy moze robić człowiek po zawodówce!
          Wiem
          > co mowie, bo pracowałaem równiez w firmie gdzie własnie , doskonale z takimi
          > sprawami radzili sobie pracownicy z zawodowym wykształceniem. Czesto z tego
          > powodu są tarcia między mną a moja dziewczyną. Ona o 15,00 wyłazi z pracy ,
          > zadowolona usmiechnieta, idzie na zakupy , bo w biurze musi miec szpileczki,
          > szmateczki jak wielka dama.Nie rozumie mojego zmęczenia, problemow, i fakt że
          > zarabia tyle co ja przekłąda na swoją wartość.. A prawda jest taka ,ze miala
          > zwyklego fuksa , bo trafila do dobrze prosperujacej firmy , ktorą stac na
          > zapłąte z nadwyżką. Najpierw zanim zaczniecie w ogole wywlekaż ,że ktos ma
          > wyksztalcenie wyzsze- zastanowcie sie jakiego typu. Bo niejeden kierunek , ma
          o
          >
          > wiele niższy poziom niż dobre liceum

          Współczuję twojej dziewczynie. Byłbyś zadowolony gdyby zarabiała znacznie mniej
          niż obecnie? Może jej zaproponujesz, aby przelewała na twoje konto cześć
          swojego wynagrodzenia lub zwróciła się do swojego szefa z prośbą o obniżenie
          wynagrodzenia.
          Kiepsko wnioskujesz. To nie twoja dziewczyna miała szczęście, tylko ty miałeś
          pecha.
        • Gość: Kasia Re: a ile ??? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.07.05, 23:34
          i za taką wypowiedź to chyba powinna cię rzucić... tacy jak Ty to myślą "co to
          za praca" a to TY tylko ty sobie siedzisz przy swoich projektach w ciszy jak
          cię coś w k... to sobie możesz ponarzekać, a tu bądź przez osiem godzin
          uśmiechnietym i miłym choć odbierasz kilkadzesiąt telefonów nie zawsze miłych,
          toniesz w papierach - do podpisania, napisania, wysłania itd. Może to i fuks
          wtedy tylko należy sie cieszyć, a może Ty poprostu miałeś za małe umiejętności
          by trafić do firmy która płaci godziwe pięniądze za dobrą pracę.
    • Gość: minia Re: Średnie, bez języków, 1600 zł na rękę, dużo c IP: *.chello.pl 06.07.05, 17:00
      Tyle dostałam.
      Pracowałam już w paru firmach.
      W zasadzie nigdy nie zarabiałam mniej niż 1000 zł na rękę.
      Co do ludzi po studiach, z takimi też pracowałam i uwierzcie mi na słowo - niektórzy czasami poprostu się nie nadawali (do niczego zresztą).
      Nie wszystko złoto, co się świeci.
      Magister na papierze, a jak trzeba coś załatwić, czy zrobić to "dwie lewe rączki".
      Między innymi dlatego nie oceniam ludzi według wykształcenia, a według tego co mają w głowie i co mają do powiedzenia.

      Pozdrowienia
      Minia
      • Gość: minia Re: Średnie, bez języków, 1600 zł na rękę, dużo c IP: *.chello.pl 06.07.05, 17:15
        Tak na marginesie, dziś spotkałam znajomą i w sklepie spożywczym (nie hipermarkecie) dostała na rękę 1000 zł (sklepik na Bemowie).

        Pozdrowienia
        Minia
    • zombi15 Re: Średnie, bez języków, 1600 zł na rękę, dużo c 06.07.05, 18:07
      dla mnie bomba
      • Gość: kossak Re: Średnie, bez języków, 1600 zł na rękę, dużo c IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.05, 20:27
        I w porządku. Nie rozumiem tylko po co to całe gadanie, ze ci po studiach to
        tacy...a ci bez to tacy bystrzy, inteligentni i kreatywni...Dobrze wiecie, że
        to wszystko zależy i tyle.
        • Gość: minia Re: Średnie, bez języków, 1600 zł na rękę, dużo c IP: *.chello.pl 06.07.05, 21:36
          Tylko niestety o tych różnicach, najwięcej mają do powiedzenia Ci po studiach
          wyższych :-(

          Pozdrowienia
          Minia
    • Gość: wwwwww Re: Średnie, bez języków, 1600 zł na rękę, dużo c IP: *.net.btsnet.pl 08.07.05, 00:27
      okej, okej, świecie brażone święte krowy forumowe. Oto dlaczego nie dorośniecie
      poziomem do facetów. Jak tu z wami dyskutowac jak nie można wyłożyc 90%
      argumentó bo popełni sie zaraz nietakt! olaboga! trzeba ruszyc główką i umiec
      odróznić co jest chwilowo wywołanym przykłądem dla zobrazowania sytuacji, a co
      status quo w moim związku!
      Na szczęscie nie wszystkie kobiety są takie ( wiem po moich architektkachz
      pracy- to przynajmiej "baby z jajami") Uprawnien jeszcze nie mam - 2,5 roku po
      studiach.
      • mrowka69 babay z jajami... 08.07.05, 12:37
        no coż, co kto lubi...moze baby z jajami zarabiaja mniej, a moze kobiety bez
        jaj moga zarabiac więcej, wiesz to zależy od gustu, Twoja dziewczyna
        najprawdopodobniej ma niezly wyglad, to się jej chwali a tym samym ladna twarz
        nie odstrasza a wrecz przyciaga klientow, to tez sie liczy, wiesz?
        a takna marginesie, to ubolewasz na forum, jaki to jestes biedny, ze mniej
        zarabiasz, ok to rozumiem, ale ze za przyklad dajesz tu Swoja dziewczyne? o
        kurcze, jestes potwornym czlowiekiem, myslisz tu o sobie, ze Ci zle, bo
        widzisz..mi to sie zawsze wydawalo ze jak ktoras ze stron w zwiazku jest
        szczesliwa i sie jej dobrze powodzi to druga strona powinna sie z tego
        cieszyc....hmm...a w Twoich wypowiedziach zauważalne jest pewnego rodzaju
        niezadowolenie z zaistnialej sytuacji...oj nieladnie.
        • mrowka69 co do krow... 08.07.05, 12:40
          co do krow i dorastania do takich facetow jak Ty....wiesz co nigdy bym nie
          chciala byc na takim poziomie jak Ty, oj, za zadne skarby :)jestes wydaje sie
          bardzo nerwowy i reprezentujesz poglady szowinistyczne, a do tego masz jeszcze
          niskie poczucie wlasnej wartosci, jakies kompleksiki???

          "swiete krowy forumowe" trzymajcie sie cieplutko :)
    • Gość: Patryk Re: Średnie, bez języków, 1600 zł na rękę, dużo c IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.05, 09:27
      Ja jestem bezrobotnym od 2 lat, cóz z tego ze skonczylem studia i tak tylko
      licza sie znajomosci a jak ich nie masz to musisz byc jajoglowym i znac ze 2
      jezyki obce to moze cos znajdziesz. W Warszawie oraz w jej oklicach jest bardzo
      ciezko, chodze szukam prosze i nic powoli trace juz nadzieje, ze cokolwiek
      znajde po prostu nie chce sie zyc.
      >........bezrobotny Patryk.
      • Gość: optymizm.. Re: do Patryka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.05, 12:13
        Głowa do góry, do nie dawna też tak myślałem, że bez znajomości w Wawie nie da
        rady...Ale na przykladzie swoim oraz swojej zony moge Ci powiedziec, ze w koncu
        da sie znalezc cos fajnego bez tzw. plecow. Trzeba cierpliwosci, wytrwania i
        nie mozna sie poddawac. pamietaj, co Ci nie zabije-to Cie wzmocni! Na pewno coś
        znajdziesz! Wierz mi! Powodzenia! Pzdr.
    • Gość: varyat@tlen.pl Re: Średnie, bez języków, 1600 zł na rękę, dużo c IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.05, 13:07
      Witam.
      Przyjechałam na wakacje do Warszawy.Zależy mi na tym aby znaleść prace.Ta oferta
      bardzo mnie interesuje i chciałabym sie dowiedzieć więcej szczegółów.Jestem
      osobą młodą i nie mam problemów z nawiązaniem kontaktów z otoczeniem.
      pozdrawiam Beata
      • Gość: Olala Re: do Patryka IP: 81.21.200.* 08.07.05, 15:01
        a próbowałeś skorzystać z poradnictwa zawodowego? Możesz być mile zskoczony.
        Doradcy zawodowi są w Wojewódzkich i Powiatowych Urzędach Pracy.
        Wiem co mówię, bo sama dzięki nim znalazłam pracę. Czasem potrzeba motywacji,
        wsparcia psychicznego, nieco odmiennego spojrzenia na sytuację, dostrzeżenia
        swoich atutów,
        pozdrawiam i życzę powodzenia
    • bond.jamesbond1 Re: Średnie, bez języków, 1600 zł na rękę, dużo c 08.07.05, 15:16
      Wykształcenie i języki...
      Ciekawe dlaczego większości ludzi wydaje się, że to najważniejsze i
      najpotrzebniejsze rzeczy do znalezienia dobrej i dobrze płatnej pracy.
      A wcale tak nie jest. Jest całe mnóstwo lotnych, operatywnych i skutecznych
      ludzi z wykształceniem średnim i w dodatku bez znajomości języka obcego - i
      odwrotnie: "magistry" tak ograniczone, że nie potrafią sklecić poprawnego
      zdania nawet po polsku.
Pełna wersja