Gość: misi
IP: *.plock.sdi.tpnet.pl
06.07.05, 15:17
kilka miesiecy temu znalazlam w "warszawskiej ofercie" ogloszenie o pracy (
mniej wiecej pisali, ze praca w mlodym zespole ludzi, dobre zarobki, praca
umyslowa i fizyczna - kilka stanowisk). zadzwonilam i umuwiono mnie na
spotkanie. siedziba firmy miesci sie na przeciwko Galerii Żoliborz. wiec ide.
na dzwiach przyklejona biala kartka z naza firmy. wchodze - w jednym pokoju,
mloda sekretarka i kilka osob czekajacych na rozmowe z kierownikiem. kazano mi
poczekac w "kolejce". gdy weszlam kierownik nawet nie spojrzal na moje CV, nie
spytal sie o kwalfikacje ani doswiadczenie tylko od razu zaproponowal mi
stanowisko pracy (byly 3 stanowiska - kazal wybrac jedno). ale najpierw mialam
przyjsc na dzien probny.dziwne prawda?oczywiscie zrezygnowalam z tej pracy.
ale to nie koniec.kilka dni temu, przegladajac ogloszenia zanalazlam podobne
jak 3miesiace temu. zadzwonilam. okazalo sie, ze to ta sama firma. Worsow
Power.znow ta sama gadka, oferuja te same stanowiska pracy co kilka miesiecy
temu. czy to nie dziwne? czyzby nie mieli chetnych do pracy? przeciez
oferowali 1000zł w okresie probnym, pozniej 1500zł. powiedzcie mi o co tu
chodzi? jeszcze dziwne jest to, ze ja nie "irma podobno duza- dzial AGD, a ja
widzialam tylko 2 pomieszczenia i papierowe logo firmy"