Praca po studiach - trzeba szukać a nie siedzieć!!

IP: 81.210.21.* 22.07.05, 19:45
Ludzie, czytam te wasze posty czasem od ok 2 m-cy. Przyznam się, że i mnie to
wciągnęło (miałam ostatnio czas bo kończyłam 3-letnie studia i obroniłam się
juz wcześniej dlatego chwilkę w ciągu dnia mogłam znależć).
I powiem wam- przez internet są małe szanse na znalezienie pracy-czasem
dzwoniłam a oni odrazu na rozmowe mnie chcieli zapisać bez podania żadnych
podst.inf. np. jakie stanowisko a jedynie jaka branża. Tak więc nie jeżdziłam
bo nie będe specjalnie jechać w ciemno i nie będe na kiwnięcie ręki-odrazu
widać kogo szukają.
Tak więc nie byłam na żadnej rozmowie bo wiedziałm ze znajdę coś dobrego po
studiach- miałam iść na staż do policji, ale dowiedziałm się że poszukuja osób
do firmy w moim mieście. Myślę-złoże cv ale bez żadnych nadzieji i po 2 dniach
zaproszenie na rozmowe i PRACA. Rozumiecie to praca bez znajomości, świeżo po
studiach bez doświadczenia i w moim zawodzie a jak bym siedziała na internecie
to bym NIGDY NIE ZNALAZła. Dlatego - szukajcie i roznoście cv wszędzie nie
tylko gdzie są ogłoszenia o pracę bo jak będą mieli twoje cv to jużnie napiszą
ogłoszenia a wezmą ciebie na rozmowę! Mam nadzieję, że ktoś to przeczyta i
mnie posłucha - naprawdę - spróbować warto!!
    • inlast Re: Praca po studiach - trzeba szukać a nie siedz 22.07.05, 21:19
      Nie zawsze metoda roznoszenia CV jest dobra. Poza tym, w dobrych firmach
      rekrutacja jest bardzo ważna i rzadko zdarza się przynieść tam CV i po 2 dniach
      zostać zatrudnionym, bo rekrutacja często trwa nawet kilka miesięcy. Są
      oczywiście stanowiska, na które biorą ludzi z odpowiednim dyplomem, którzy nie
      muszą przechodzić przez różnego rodzaju testy i dostają się do pracy szybciej.
      Naprawdę to już rzadkość teraz. Tobie się udało więc gratulacje. Pytanie tylko
      czy firma spełnia twoje oczekiwania finansowe? Strzelam, że to państwówka, więc
      kokosów nie ma. Mam rację?
      • Gość: Kasia Re: Praca po studiach - trzeba szukać a nie siedz IP: 83.238.4.* 23.07.05, 20:01
        Dla mnie 1500 netto do ręki na początek to oki)
        • inlast Re: Praca po studiach - trzeba szukać a nie siedz 24.07.05, 12:23
          Jeśli jesteś zadowolona z pracy i płacy to dobrze. Jak się sprawdzisz to na
          pewno będzie więcej. Szczerze mówiac, mam do czynienia z ludźmi, którzy
          zarabiają 15/20 tysięcy/miesiąc, którzy naprawdę pracują po 12 albo 24 godziny,
          czasami nie śpią, maja kontrakt z którego muszą się wywiązać. To nie sielanka.
          Dlatego gdy mam wybór pracy z mniejszym zarobkiem a 8/h i bez weekendów, wolę
          ją, niż taką która przynosi większe dochody. Bo robić z zarobionymi pieniędzmi,
          kiedy nie ma się ich kiedy wydać??
    • Gość: zuzu Re: Praca po studiach - trzeba szukać a nie siedz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.05, 23:36
      strasznie piszesz, z trudem przeczytałam, ale masz rację
      • Gość: kasia Re: Praca po studiach - trzeba szukać a nie siedz IP: *.dip0.t-ipconnect.de 23.07.05, 21:13
        zgadzam sie, trzeba byc aktywnym! ja jeszcze nie skonczylam studiow a dostalam
        juz dwie super oferty pracy:-)wszystkim zycze powodzenia i wiary w siebie
        • Gość: taki mały szczegół Re: Praca po studiach - trzeba szukać a nie siedz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.05, 12:36
          ale dostałaś pracę w Niemczech albo w Polsce po niemieckich studiach, nie
          porównuj prosze z przeciętnych polskim absolwentem w Polsce. albo sie loguj nie
          będzie widać skąd stukasz...
          • Gość: kasia_ Re: Praca po studiach - trzeba szukać a nie siedz IP: *.dip0.t-ipconnect.de 24.07.05, 15:04
            za 2 miesiace bede absolwentka i to polskiej uczelni, do Niemiec przyjechalam
            na praktyki, wiec jestem normalna studentka z Polski, tylko ze zamiast siedziec
            w domu i narzekac bylam aktywna...
    • Gość: vinca Re: Praca po studiach - trzeba szukać a nie siedz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.07.05, 17:06
      Zgadzam się z tym, że nie można być biernym.
      Nie zgadzam się, że przez internet pracy znaleźć sie nie da - mi udało sie 3
      razy, w ostatniej pracuję już od roku.

      Twoj stosunek do potencjalnego pracodawcy też mi nie odpowiada - co to za
      stwierdzenie, że cyt. "Tak więc nie jeżdziłam
      > bo nie będe specjalnie jechać w ciemno i nie będe na kiwnięcie ręki-odrazu
      > widać kogo szukają".
      Sorry ale to niepoważne;-)))

      To co Tobie sie przytrafiło określiłabym jako zwykły fart, ale to miło że sie
      przydarzył.
      Nie masz zbyt wielikiego doświadczenia, wiec nie pouczaj innych;-)
Pełna wersja