Dodaj do ulubionych

Ile zażyczylibyście sobie..?

IP: 62.29.138.* 01.08.05, 19:34
Ile zażyczylibyście sobie na rozmowie kwalifikacyjnej na stanowisko
informatyka w dużej firmie sprzedającej sprzęt komputerowy, rtv, agd? Do
obowiązków należy serwis komputerów klientów, tzn. cos im padnie, przynoszą
sprzęt, trzeba znaleźć i rozwiązać problem; chcą sprzęt rozbudować, w
komputerze jest wirus itd.. Czyli czysty serwis.
Obserwuj wątek
        • Gość: Ralph Re: Ile zażyczylibyście sobie..? IP: *.oxfd.cable.ntl.com 01.08.05, 21:32
          No.. nie wiem czy informatyk to tylko C++, java itp. To jest programista, a
          niewielu informatyków to programiści. Informatykiem może być też administrator
          sieci, który może w ogóle nie znać C++.
          Naprawdę dobrego serwisanta postawiłbym na równi z informatykiem. Powiedz
          szczerze ilu NAPRAWDĘ dobrych serwisantów widziałeś w życiu? Ja jednego,
          niestety to był szef serwisu i na co dzień naprawami się nie zajmował, a szkoda.
          Przeważnie zawodowi serwisanci mają niewiele większą wiedzę od przeciętnego
          ucznia liceum, a znaleźć prawdziwego fachowca jest niezwykle trudno. Trochę mam
          pojęcia o prawdziwym serwisowaniu i analizowaniu ciężkich przypadków, to jest
          naprawdę wyższa szkoła jazdy i 99% magistrów informatyków, a zwłaszcza
          programistów do tego się nie nadaje.

          Dla wyjaśnienia - skończyłem informatykę na PW i pracuję jako programista.
      • Gość: nord Marek, nie przejmuj się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.05, 19:26
        Jak widzisz - mamy tu do czynienia z typowym polskim gadaniem. Zero konkretów,
        tylko przekrzykiwanie się w stylu jakim to JA jestem informatykiem, a inni są
        do d...
        Typowe.

        To, o czym napisałeś to JEST informatyk. Inforamtyk to nie tylko java, C itp.

        Serwisant to również informatyk.OK, a teraz konkretniej:
        Jesli Warszawa - to możemy mówić o kwocie (netto) 1700 wzwyż.

        Jesli inny region, to zaczynamy od 1300 wzwyż.

        Oczywiście te dane to wartość wyjsciowa. Górna granica może być wyższa (nawet
        znacznie).
        Ale może więcej info znajdziesz tu:
        www.gazetaprawna.pl/wynagrodzenia/?d=20050301_3
        albo tu:
        www.computerworld.pl/praca/naj/zarobki.asp
        Pozdrawiam. Ech jak ja lubię te kłótnie - kto jest najgrubszą rybką w nszym
        małym stawiku

        • Gość: ps Re: Marek, nie przejmuj się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.05, 21:15
          Nord powinieneś zostać psycholoszką.

          W każdym rankingu wynagrodzeń podawana jest cena brutto. Można łatwo obliczyć
          ile dostanie się do ręki:

          praca.gazeta.pl/praca/0,47377.html
          Podane przez ciebie dane są z roku 2002. Teraz mamy 2005 i WIELE się w stolicy
          zmieniło. Przyjechało wielu chętnych do pracy za DUŻO mniejsze pieniądze.
          Oczywiście nie mam do nikogo pretensji. Winić tu można tylko i wyłącznie
          naszych polityków, którzy zamiast zająć się krajem obrzucają się teczkami.
          Wiele kontraktów przeszło nam przez koło nosa. Volkswagen, Toyota, Hyundai i
          wiele innych firm które mogłyby znacznie zmniejszyć wskaźnik bezrobocia.

          mniejsze bezrobocie = mniejsza konkurencja = wyższe pensje

          Miejmy nadzieję że będzie lepiej.


Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka