Gość: martel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.05, 13:53 www.przekroj.com.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=85&Itemid=48 ZAPRASZAM DO CZYTANIA Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Paweł Re: NIEWOLNIK NA STAŻU IP: 80.51.10.* 08.08.05, 14:17 Tak będzie dopóki studenci będę się godzili pracować za darmo... "Podobała" mi się wypowiedż jakiego gościa:"Fenomen dzisiejszych czasów polega na tym, że wykorzystuje się ludzi za darmo a ci jeszcze się z tego cieszą.." To nie jest tylko wina firm....ale i ludzi którzy się na to godzą i wciąż wysyłają te swoje aplikacje...FUUUU Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: martel Re: NIEWOLNIK NA STAŻU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.05, 14:23 Zgadzam się w całej rościągłości... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł Re: NIEWOLNIK NA STAŻU IP: 80.51.10.* 08.08.05, 14:52 Ja nie twierdzę, że praktyki studenckie są złe. Wręcz przeciwnie - dobrze na wyższych latach studiów obdyć takie praktyki w zakładzie, firmie lub instytucji związanej z kierunkiem studiów. Ale to co się dziś dzieje na tzw. stażach w większości przypadków wykorzytywanie ludzi za darmo, którzy się na dodatek z tego cieszą !!!! PS.Niedługo zobaczymy takie ogłoszenia: Szukam studenta/tki do sprzątania mieszkania, mycia okien itp. Praca niepłatna. W zamian referencje. Ha ha ha Odpowiedz Link Zgłoś
m-k-charzynski Re: NIEWOLNIK NA STAŻU 08.08.05, 22:24 bredzisz! stazysta zna dobrze swoje prawa i obowiazki to po pierwsze , dwa co umie absolwent czy student-nic! wice jak mozna placic za nic, trzy- praktykant/stazysta w trakcie bezplatnej pracy uczy sie wielu rzeczy, jezeli jest wykonuje proste czynosci to powody moga byc nastepujace: -osobnik jest kompletnym matolem, bez zainteresowan -osobnik trafil noe do tej firmy co powinien Sam przeszedlem przez staze w pewnych duzych panstwowych instytucjach (a mieszakam po za W-wa wiec musialem sam sobie oplacic mieszkanie, zarcie i tym podobne)i wiecie co? Na dzien dobry po 4 godzinach robilem rzeczy ktore na co dzien robili zwykli pracownicy, po prostu pokazalem ze interesuje mnie to a tamto, umiem to i to i jestem chetny do pracy, zostac po godzinach-jaki problem, przyjechac do pracy w sobote-jaki problem, byc w pracy na 7/45 (zaczynalismy o 8) jaki problem-dzisiaj wspolprowadze prywatny biznes i mam dobra prace Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł Re: NIEWOLNIK NA STAŻU IP: 80.51.10.* 08.08.05, 22:41 I wszystko fajnie....ja też znam osoby, które nauczyły się na stażach wielu pożytecznych rzeczy i dziś mają dobrą, ciekawą i odpowiedzialną pracę.(jednak większość znajomych bardzo się zawiodła) Dość często stażyści traktowani są jako bezpłatna siła robocza - poczytaj artykuł w "Przekroju". POZDRAWIAM Odpowiedz Link Zgłoś
m-k-charzynski Re: NIEWOLNIK NA STAŻU 08.08.05, 22:57 tekst Przekroju nie dosc ze jest stronniczy to jest propagandowa agitka-jak to stazystom jest zle-sorry ale w takie gadki to ja juz nie wierze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ralph Re: NIEWOLNIK NA STAŻU IP: *.oxfd.cable.ntl.com 09.08.05, 00:57 Sorry, jakoś nigdy stażu nie miałem, a prowadziłem własny biznes, a teraz mam niezłą pracę w Anglii (i to mimo tego że nigdy wcześniej nie pracowałem na etat, absolutne zero doświadczenia w firmie). Trzeba się uczyć i coś potrafić zrobić, a nie harować za darmo i jeszcze się tym chwalić. Przepraszam, ale wszelkie staże powinny być płatne. W moim technikum warsztaty i praktyki były płatne - niewiele, ale zawsze. W czasie studiów zamiast zasuwać za darmo dorabiałem różnymi usługami w wielu firmach i to było dużo lepsze od jakiegokolwiek stażu. Nigdy bym nie zatrudnił osoby afiszującej się stażami - co ona może potrafić, jeżeli nie była w stanie zarobić na swoich umiejętnościach? No, chyba że ktoś sam chce być całe życie tylko trybem w maszynie, jego wola... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bassPL Re: NIEWOLNIK NA STAŻU IP: *.aster.pl 08.08.05, 23:13 I tym sposobem staje się regułą że ludzie ślęczą w pracy po godzinach, oczywiście z własniej woli i bez wynagrodzenia. A wszystko z powodu grupy dupowłazów, zdesperowanych by za wszelką cenę papier z pieczątką dostać. Obrzydliwe. I jeszcze niektórzy to nazywają wolontariatem. Świat oszalał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lejla Re: NIEWOLNIK NA STAŻU IP: *.aster.pl 08.08.05, 23:28 Po pierwsze - stwierdzenie, że absolwent (student) nie umie nic, jest grubo przesadzone. Umie więcej niż niejeden pracownik z "doświadczeniem" - we wklepywaniu cyferek do komputera albo innym przekładaniu papierków. Po drugie - Twoje podejście do pracy właśnie psuje rynek. Dzięki temu powszechne jest myślenie typu: "zatrudnijmy studenta, będzie darmowa siła robocza". Ja zawsze ceniłam swoją pracę. Ceń się, a inni będą Cię cenić - proste. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: malza Re: NIEWOLNIK NA STAŻU IP: *.faktyimity.pl / *.crowley.pl 09.08.05, 16:18 nie rozumiem o co ci chodzi? mozesz jasniej, w koncu pracodawca ma cos takiego jak rchunek kosztow i zyskow-jak by stazystom oplacalo sie placic to by sie placilo, ne oplaca sie to sie nie placi i tyle, dwa-prace wycenia rynek-to on wskazuje czy informatyk w miejscowosci X dostanie 1200 netto czy 2500 netto, a po za tm konkurencja zawsze dobrze wplywa na rynek, spadaj place ale i koszty a jak koszty to firma moze wydac wiecej na inwestycje a jak wydaje wiecej na inwestycje to pojawia sie popyt na prace w firma dostawcach i tak dalej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lejla Re: NIEWOLNIK NA STAŻU IP: *.aster.pl 09.08.05, 19:08 Jeśli można mieć coś za darmo to nie ma takiego rachunku, w którym opłacałoby się za to samo płacić. Ten rynek kształtuje podaż, nie popyt. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: malza Re: NIEWOLNIK NA STAŻU IP: *.faktyimity.pl / *.crowley.pl 09.08.05, 20:21 to proste-po co mam placic za cos co moge miec gratis, nie nigdy przenigdy stazysci nie dostawali kasy bo to jest sprzeczna z natura stazu-stazysta w pracy sie uczy czyli dostaje cos w zamian od prcodawcy i to on ma jemu jeszcze za to zaplacic? czy wlaciciel sklepu placi klientom za to ze przyszli do niego na zakupy? czy nauczyciel placi uczniom za to ze przychodxza do szkoly? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ralph Re: NIEWOLNIK NA STAŻU IP: *.oxfd.cable.ntl.com 09.08.05, 21:18 U mnie w technikum elektronicznych za zajęcia praktyczne tzw. warsztaty miałem płacone. Praca wykonana - wynagrodzenie się należy. Zatrudnianie za darmo nawet pod szyldem stażu powinno być karane i to bardzo wysokimi grzywnami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: malza Re: NIEWOLNIK NA STAŻU IP: *.faktyimity.pl / *.crowley.pl 09.08.05, 21:20 nie powinno gdyz obie strony zgadaj sie na taki uklad - to raz, dwa obie strony otrzymuja jakies dobro choc tak naprawde stazysta wieksze (doswiadczenie plus umiejetnosci), nich no panstwo przestanie przeszkadzac Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ralph Re: NIEWOLNIK NA STAŻU IP: *.oxfd.cable.ntl.com 09.08.05, 21:25 Aha, to twoim zdaniem płaca minimalna w Polsce w wysokości 619zł 20gr netto jest przeszkadzaniem państwa w interesach? Gdyby nie było płacy minimalnej, to ludzie by pewnie pracowali za 300zł miesięcznie. Według ciebie tak powinno być? Brawo. Praca za darmo dla firmy nastawionej na zysk jest co najmniej niemoralna. Wolontariat to coś zupełnie innego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: malza Re: NIEWOLNIK NA STAŻU IP: *.faktyimity.pl / *.crowley.pl 09.08.05, 21:46 jaka podaz taka placa, duzo pracownikow o tych samych kwalifikacjach niskie place co przeklada sie na niskie ceny-co rowna sie popyt co rowna sie duzo miejsc pracy, kto mowi o pracy za darmo przy stazach-wystepuje tu wymiana dobr, co do placy minimalnej sa tereny w Polsce gdzie placa minimalna moglaby by wynosic i 250 zeta brutto ale sie nie da i stad bezrobocie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lejla Re: NIEWOLNIK NA STAŻU IP: *.aster.pl 09.08.05, 21:55 To już jest bezczelność. Sam (-a) sobie pracuj za jałmużnę, albo może lepiej za darmo, ile doświadczenia zdobędziesz! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: realista Re: NIEWOLNIK NA STAŻU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.05, 15:21 Podaj co z tym zyskiem potem należy zrobić i kto go ma wziąć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: greg Re: NIEWOLNIK NA STAŻU IP: 192.11.224.* 13.08.05, 23:22 Płaca minimalna jest wprowadzona po to, aby fiskus miał wpływy z ZUS'u i podatków - TYLKO I WYŁĄCZNIE DLATEGO!!! Gdyby płaca minimalna wynosiła np. 300PLN brutto i za to pracownik miałby leczenie i ubezpiecznie emerytalne to w Polsce nie byłoby bezrobocia w ogóle, a ludziom żyłoby się lepiej. Oczywiste jest że "pod stołem" pracownik dostawał by od pracodawcy np 600PLN, bo nikt nie przeżyje za 200pln netto miesięcznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ralph Re: NIEWOLNIK NA STAŻU IP: *.oxfd.cable.ntl.com 14.08.05, 00:52 Tak, a teraz ludzie dostają oficjalnie 619zł 20gr, a pod stołem drugie tyle, bo za 619 zł nie można przeżyć? Zastanów się co piszesz - jeżeli płaca minimalna wynosiłaby 300zł, to jednak by się znaleźli ludzie za tyle pracujący, bo inaczej nie mieliby co jeść, a pracodawcom by nawet się nie śniło płacić złotówki więcej, bo po co, jeżeli mają pracowników za 300zł. Czy teraz płacą 600zł pod stołem, bo za 619zł nie da się przeżyć? Spróbuj tyle zarabiając przeżyć kilka miesięcy w Warszawie, to potem porozmawiamy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ajlawju Staże są cool, bo są. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.08.05, 10:45 Dzięki stażom zdobyłem 2x robotę, chociaż nigdy nie byłem stażystą. To znaczy raz przez miesiąc musiałem pracować na uczelni, żeby skończyć studia. Przed napisaniem cv wymyśliłem sobie staże, związane tematycznie z aplikowanym stanowiskiem pracy, ale zupełnie niezwiązane z branżą. Napisałem sobie nawet referencje, podpisane przez kierownika. Wszystko w czasie umieściłem 4 lata wcześniej. Wymyśliłem firmę, nazwisko, zupełnie nie do sprawdzenia. I .... "właśnie szukamy pracownika z takim doświadczeniem jak pańskie". A jak czegoś nie umiałem, to mówiłem, że jak byłem na stażu, to u nas robiło się to zupełnie inaczej, był dużo starszy sprzęt, czy system. I wszystkim to pasowało. Prywatnie uważam, że wakacje są po to, żeby odpoczywać, a nie zapieprzać za darmo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: malza Re: Staże są cool, bo są. IP: *.faktyimity.pl / *.crowley.pl 09.08.05, 16:14 facet chwalisz sie oszustwem? gratuluje, moze jeszcze sie pochwalisz ze prace tez ci napisal tak zwany murzyn? podanie nieprawdy w cv jest oszustem i zlamaniem regul gry, to wlasnie tacy jak ty klamcy i oszusci psuja rynek, wiem bo moja byla firma przyjmowala takich do pracy -na mnie spoczywal obowiazek weryfikacji kwitow Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lejla Re: Staże są cool, bo są. IP: *.aster.pl 09.08.05, 19:09 Praca za darmo jest oszustwem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: malza Re: Staże są cool, bo są. IP: *.faktyimity.pl / *.crowley.pl 09.08.05, 19:16 nie rozumiem? kogo oszukuje stazysta/praktykant? siebie? kolegow? pozostalych pracownikow? no kogo? jezeli staze sa oszutwem to oszustwm jest tez wolontariat tak? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lejla Re: Staże są cool, bo są. IP: *.aster.pl 09.08.05, 19:32 Fakt, nie rozumiesz. Pracodawca oszukuje pracowników proponując im pracę za darmo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: malza Re: Staże są cool, bo są. IP: *.faktyimity.pl / *.crowley.pl 09.08.05, 19:40 stazysta nie jest pracownikiem,praktykant wykonuje tylko pewne zadania przygotowuja sie w przyszlosci do pracy na tym/podbnym stanowisku/branzy a ze firmy oszczedzaja to fakt ale dzieki temu moga inwestowac czyli dawac prace zatudnionym w inych podmiotach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lejla Re: Staże są cool, bo są. IP: *.aster.pl 09.08.05, 19:44 Każdemu, kto wykonuje pracę dla firmy należy się wynagrodzenie. Jego minimalny pozimo określają przepisy prawa. Obchodzenie ich jest żałosnym oszustwem, i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: malza Re: Staże są cool, bo są. IP: *.faktyimity.pl / *.crowley.pl 09.08.05, 19:58 stazysta pracownikiem he he he, powiedz to szefom wielu firm i samym stazystom po to staze aby czlowiek nauczyl sie praktycznie zastosowac teorie ktorej sie nauczyl, w firmie ktorej jestm wspolascicielem corcznie non stop mamy stazystow (no nie powiem ze nam to sie nie oplaca),nieplacimy bo po co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lejla Re: Staże są cool, bo są. IP: *.aster.pl 09.08.05, 20:09 I jesteś dumny(-a) z tego, że okradasz innych? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: malza Re: Staże są cool, bo są. IP: *.faktyimity.pl / *.crowley.pl 09.08.05, 20:14 powtarzam stazysta nie jest pracownikiem, nie da sie okreslic wartosci jego pracy, kompetencji i przydatnosci- to raz, dwa-w ciemno nikt nie bedzie kasy wywalal, przyjdzie PO to zlikwiduje reszte tych glupich przepisow prawa pracy, nawet w chinach nie ma takich ograniczen jak w socjalistycznej unii i u nas Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ajlawju Re: Staże są cool, bo są. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.08.05, 00:37 Ciekawe, że stażysta słyszy, żeby się starał, ponieważ ma duże szanse na etat. Natomiast nie słyszy prawdy, że po stażu nie będzie dla niego pracy. Jeżeli to wg ciebie jest w porządku, to gratuluję dobrego samopoczucia i systemu wartości. A mój sposób nie nazywaj oszustwem, ponieważ 2x pomogłem firmom podjąć optymalną decyzję. W obu przypadkach zatrudnili najlepszego kandydata, który swoje doświadczenie akurat nie czerpał ze stażu. Żeby dobrze ugotować wodę wcale nie trzeba mieć stażu w jadłodajni. Nie wiem, czy to czujesz. Zbyt szybko wyciągasz wnioski, nie znając odpowiednich szczegółów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: djerba Re: NIEWOLNIK NA STAŻU IP: *.abc.com.pl 10.08.05, 10:25 to wyjasnijcie mi jedna rzecz: dlaczego sa firmy ktore studentom na stazu placa za praktyki a inne nie? i mowie tu o bardzo porownywalnych firmach, np polkomtel i centertel?? czy praca tych ludzi jakos sie rozni czy moze firma jest do bani?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zuzu Polsko, dokąd podążasz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.05, 10:36 straszne jest to, co opisuje ten artykuł. Jak można tak wykorzysytwać młodego, pełnego zapału człowieka? I to Polak Polaka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: malza Re: Polsko, dokąd podążasz? IP: *.faktyimity.pl / *.crowley.pl 10.08.05, 12:14 "Artykuł" w "Przekroju" oparty jest na plotkach i ploteczkach. Autor nie zadał sobie sobie trudu porozmawiania z tymi kóry staże sobie chwalą. Negatywne przypadki oparte są tylko i wyłącznie na relacjach jednej strony! Znam osobiście przypadek stażystek w pewnej duzej publicznej instytucji które na dzień dobry zażadały nastęujących rzeczy: -prawa do przychodznia do pracy zamiast na 8 to na 10 -prawa do wyjścia z pracy już o godz 14 zamiast o 16 -przydziału kawy i herbaty Ze zwojej strony nie zaoferowały kompletnie NIC. Przegląd prasy -to za trudne (dla studentek dziennkarstwa),zebrać dane dotyczące gospodarstw rolnych-za trudne. Jeżeli do Orlenu przyszedł taki stażysta jak te dwie panny to ja się nie dziwię że biznes boi się trochę stażystów. A co do płacenia. Powtarzam stażyści (nawet kapuściane głąby) otrzymują od pracodawcy wartości niematerialne które trochę trudno wycenić i dlatego nie otrzymują wynagrodzenia. Czy wam lekarz płaci za to że do niego przychodzicie czy to jednak my pacjenci płacimy lekarzowi. Stażysta wykonuje jakieś usługi w zamian nabywając praktyczną wiedzę, umiejętności i tak dalej. I to raczej stazyści powinni płacić firmom a nie firmy im. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wstyd za dyplom Re: Polsko, dokąd podążasz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.05, 13:31 Moi Drodzy, rozpoczynam moją karierę zawodową-rozesłałam cv i czekam. Dzwoni telefon: zapraszamy na rozmowę. Przygotowałam wymagane materiały i jadę:62 minuty z przesiadką. Wysiadam prawie w szczerym polu, jezdnia to płyty, które kiedyś służyły do budowy bloków. Ani jednej lampy przy tej drodze. Miejsce, do którego mnie zaproszono znalazłam chyba intuicyjnie, nawet nie miałam kogo zapytać o drogę-żywej duszy nie było. Trafiłam. Rozmowa: Pani nie ma odpowiednich kwalifikacji, nie ma pani stażu, nie ma praktyki zbyt dużej...Możemy rozmawiać o najniższych stawkach. A jedna pani, zanim ją przyjęliśmy, to przyjezdżała do nas miesiąc za darmo(ja zapłaciłam za bilety -w obie strony- 10zł, a jestem wciąz na utrzymaniu Rodziców). Nie widziałam tam żadnej obsługi-chyba zamiast jednego etatu musiałabym dać radę trzem, od 7 do 17, pn-pt. Ale to nie ważne. Jeśli by mnie przyjęli to musiałabym podjąć (dodatkowe!!) studia- nie wiem za co? Wracając, miałam dużo czasu na myślenie- co by było gdyby...mnie przyjęli? Pomyślałam o jazdą dwoma autobusami zimą, o drodze bez oświetlenia, o wydatkach na bilety, na studia, na zdobywanie materiałów dydaktycznych(chyba jakieś pani posiada, my tu xero owszem mamy, ale pracownicy i tak za duzo z niego korzystają), na przygotowanie i dbałość o miejsce pracy...itd. I zaczęłam się modlić o posadę sprzedawcy obuwia! Czy ktoś poszukuje takiego pracownika? Dyplom wyższej uczelni znów trafił na stałe miejsce, a ja powróciłam do odpowiadania na kolejne oferty pracy. Żal patrzeć na moich rodziców, których moja edukacja kosztowała tak wiele wyrzeczeń. Po rozmowie z nimi postanowiłam wciąż szukać pracy, ale gdzie indziej. Sami mi to doradzali: nie bierz pierwszej lepszej pracy, sprawdź kim jest pracodawca. Zakładam więc buty i idę dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
agulha Re: Polsko, dokąd podążasz? 12.08.05, 13:57 Ba, te stażystki nie zrobiły najlepszego wrażenia, to prawda. Prawdą jest także to, że wiele osób zatrudnionych ma podobne podejście. Mnie się jednak wydaje, że porządna firma, z którą warto wiązać swoją przyszłość, nie pożałuje dwóch porcji kawy dziennie (ile to kosztuje, przy kupowaniu kawy hurtem? 80 gr?) i skromniutkiej pensji. Jeśli firma robi oszczędności po 1000 zł miesięcznie na pracowniku, to chyba nie działa z rozmachem, a te same 1000 zł, po odliczeniu ZUSu, ucieszy i zmotywuje młodego człowieka, który nie będzie zmuszony prosić rodziców o pieniądze albo na gwałt szukać innego zarobku (może na przykład w godzinach 14-16, albo rano odsypianie pracy np. krupierki w nocnym kasynie?). Skończyłam medycynę, pracowałam rok na stażu w szpitalu, były takie etaty ("lekarz medycyny w I roku pracy"). Nie robiliśmy wszystkiego tego, co lekarze normalnie zatrudnieni, jednak był z nas pożytek. Dopłacać za staż? Mój Boże, człowiek uczy się całe życie, to potem za każde szkolenie też firmie zwracać (a firma będzie je odpowiednio wyceniać i wymagać ich odbycia? Świetny biznes). Jeżeli firmie stażyści nie są potrzebni albo wręcz przeszkadzają, to po prostu niech ich nie bierze. W firmie, w której pracuję, żadnej darmowej siły roboczej nie ma, a na 1 pracownika takiego jak ja firma wydaje miesięcznie tyle, że wystarczyłoby na rok utrzymania stażysty ze wspomnianą powyżej skromną pensją. Szkolenia są bardzo często i firmę na pewno to również dużo kosztuje, ale po prostu musi to uwzględnić w kosztach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zuzu Re: Polsko, dokąd podążasz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.05, 14:37 masz rację, cwane firmy szukają darmowej siły roboczej i jeszcze wpierają naiwnym młodym że to pierwszy krok ku wielkiej karierze. Bardzo dobrze że opisano i napiętnowano to karygodne zjawisko w Przekroju. Robią z nas republikę bananową, w której Murzyniątka cieszą się, że jest im dane w eleganckim biurze policzyć krzesła albo zaparzyć dla sahibów kawę. Odpowiedz Link Zgłoś
arti25 Re: Polsko, dokąd podążasz? 16.08.05, 11:48 Praca za darmo, to tylko w Polsce!!!! Też byłem na stażu, nie za długo, w pewnym biurze podrózy w centrum Warszawy, płacił mi UP, mało ale zawsze. Jednak nie to było najgorsze, ale traktowanie przez pewnego pana... Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: Polsko, dokąd podążasz? 16.08.05, 11:38 cóż, zdarzają się i tacy ludzie (o dziwo, najczęściej po tzw. "renomowanych" szkółkach). Co niestety nie zmienia faktu, że pracodawcy często kombinują... Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś