po stosunkach miedzynarodowych- co tu robic??

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.05, 11:27
skonczylam te studia na dobrym uniwersytecie, zaocznie, i czuje ze nic mi nie
daly. z mojej winy w glownej mierze jednak, bo sama nie mialam pomyslu w
jakim by tu kierunku sie rozwijac. no i ciagle w sumie nie mam. szukam tej
pracy teraz jakby na oslep, i nie dziwie sie ze bez powodzenia. Moze macie
jakies sugestie, czym by sie mozna zajac po tym kierunku? tylko please, nie
piszcie ze jestem beznadziejna, bo to wiem, i nie potrzebuje zeby mnie ktos
dodatkowo dobijal.
    • Gość: key Re: po stosunkach miedzynarodowych- co tu robic?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.05, 12:55
      Stosunki międzynarodowe? A polskie chłopaki ci się nie podobają?

      ;)
    • sila100 Re: po stosunkach miedzynarodowych- co tu robic?? 18.10.05, 13:14
      Kierunek życiowy? Dyplomacja (tu jeszcze potrzebne podyplomowe studia w
      administracji rządowej, przygotowujące w tym zakresie)
      lub dziennikarstwo branżowe (jesli ,,lekka ręka do pisania", bo tematów
      mnóstwo) a w tym zakresie poszukują od czasu do czasu redakcje
      Jeśli ambitniejsze to - instytut PAN
      Ogłoszeń o pracę na pewno nie znajdziesz na forum, ale samotnie pochodzić po
      odpowiednich instytucjach
    • Gość: annn Re: po stosunkach miedzynarodowych- co tu robic?? IP: 217.8.190.* 18.10.05, 13:48
      Wcale nie jestes beznadziejna! Tak naprawdę niewiele osób w wieku 19 lat, czyli
      wtedy kiedy wybiera się kierunek studiów, dokladnie wie, co chce w życiu robić.
      • Gość: gosc Re: po stosunkach miedzynarodowych- co tu robic?? IP: *.atman.pl / *.atman.pl 18.10.05, 14:56
        Ja skonczylem Nauki Polityczne ( dziennie) i tez mam problem z praca.
        • Gość: miki Re: po stosunkach miedzynarodowych- co tu robic?? IP: *.acn.waw.pl 30.10.05, 22:13
          Stwierdzilem, ze sie odezwe, bo skonczylem zarowno stosunki miedzynarodowe, jak
          i nauki polityczne.
          A wiec... jesli ktos szuka pracy "w branzy" to takiej nie znajdzie, bo sa to
          zawody, ktore jako takie wlasnej branzy nie maja :) Najbardziej naturalna jest
          praca w administracji (ale bardzo zle placa i coraz trudniej sie tam dostac)
          lub "wokol" polityki (ale trzeba miec znajomosci, no i trzeba umiec byc
          wyjatkowa szuja, jak to w polityce). Po SM mozna probowac sily w dyplomacji
          (jesli ktos to lubi), ale do tego trzeba znac co najmniej 2 jezyki juz na
          wejsciu (i to nie na przecietnym poziomie). Mozna probowac czegos zwiazanego z
          UE (fundusze, doradztwo, itp. ale tutaj warto sie doksztalcic, poniewaz jest
          mnostwo ludzi ze specjalizacja "europeistyka", ktorzy rzecz jasna sa
          preferowani). Mozna tez probowac w duzych firmach, dla ktorych ludzie po SM sa
          potrzebni to roznych kontaktow miedzynarodowych. Po naukach politycznych mozna
          tez probowac sil w roznych firmach consultingowych, doradczych, HR, itp. ale
          tutaj trzeba tak naprawde wiedziec jak wykorzystac wiedze, ktora daja nauki
          polityczne, a to nie kazdy absolwent tego kierunki to potrafi.
          Ja zostalem analitykiem w branzy ubezpieczeniowej. Praca niby nijak powiazana z
          politologia ale tylko pozornie, poniewaz w procesach biznesowych korporacji
          zawsze jest duzo polityki. Tyle ze... ja zawsze wiedzialem co chce robic.

          Jak widac, mozliwosci OGROMNE poniewaz SM i nauki polityczne jak malo ktore
          studia daja wszechstronna wiedze. Ale trzeba:
          a) umiec z tej wiedzy korzystac,
          b) doksztalcac sie z innych obszarow.

          I jeszcze na koniec. Jak ktos nie wie co robic, to nikt mu w tym nie pomoze.
          Przy podejmowaniu decyzji trzeba wiedziec czego sie chce. Szukanie pracy "na
          oslep" nie jest wg mnie dobrym rozwiazaniem. Czlowiek nie moze byc dobry we
          wszystkim, a przewaznie jest tak ze, jest sie dobrym tylko w tym, co sie lubi.
          Najpierw sie zastanowcie nad soba. A potem szukajcie pracy.
    • oskar.gawston Re: po stosunkach miedzynarodowych- co tu robic?? 18.10.05, 15:46
      ja pracuje w Konsultingu :)w BIG 4
    • jot-23 Re: po stosunkach miedzynarodowych- co tu robic?? 18.10.05, 16:27
      a do brukseli sie nie da? tam zawsze chyba jednego wiecej biurokrate da sie
      gdzies utknac
    • Gość: morris Re: po stosunkach miedzynarodowych- co tu robic?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.05, 16:27
      Wielkie dzieki wszystkim za wszystkie uwagi. Na razie bede szukac
      jakiegokolwiek zrodla zarobku, zeby sie utrzymac, a moze z czasem dojrzeje do
      podjecia decyzji co zrobic z dalsza swoja egzystencja...;)
      Powodzenia wszystkim, ktorzy tez szukaja!:)
      • Gość: ludz Re: po stosunkach miedzynarodowych- co tu robic?? IP: *.chello.pl 20.10.05, 16:31
        Wydaje mi sie że tylko ty mozes podjąć odpowiednia decyzje że nikt z nas Cie
        nie nakieruje na to jaka praca będzie dla Ciebie najlepsza. Według mnie
        najlepsza praca to taka która daje satysfakcje no i nie było by źle jak by
        jakiś wiekszy grosz do kieszeni co miesiąc wpadał.

        Powodzenia i pozdrawiam serdecznie
    • Gość: gggggg Re: po stosunkach miedzynarodowych- co tu robic?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.05, 18:06
      Moze poszukaj w sluzbie cywilnej? A jesli nie to zawsze mozesz robic cos co nie
      jest zwiazane ze studiami.
      • drkatarzyna Re: po stosunkach miedzynarodowych- co tu robic?? 24.10.05, 01:39
        nie wiem skąd jesteś ale w warszawie są rózne fundacje działające w tym
        zakresie typu centrum stosunków miedzynarodowych, polski instytut spraw
        międzynarodowych, fundacja eberta etc. może tam poszukaj.fundacja schumana
        wydaje almanach organizacji pozarządowych zajmujących się tematyką europejską-
        to mogłoby byc źródło poszukiwań nie na oślep
        albo idź w kierunku doradców europejskich i pomocy w wypełnianiu wniosków o
        różne dotacje unijne
    • Gość: littleblue Re: po stosunkach miedzynarodowych- co tu robic?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.05, 19:36
      Ja tez jestem po stosunkach miedzynarodowych....Ale Bogu dzieki,zorientowalam
      sie w okolicach licencjatu, ze bycie magistrem "internacjologiem" absolutnie
      niczego mi nie da...Robie uzupelniajace studia na wydziale prawa i
      administracji, ale przede wszystkim od poczatku studiow pracuje...w zasadzie w
      konsultingu od jakiegos czasu...Ale niestety mam swiadomosc, ze te stosunki mdn
      to byl moj duzy blad. Mam zamiar w tym roku zapisac sie na podyplomowe studia (
      podstawy rachunkowosci i analiza finansowa) i Tobie tez radze zrobic jeszcze
      jakas konkretna podyplomowke...
      • Gość: miki Re: po stosunkach miedzynarodowych- co tu robic?? IP: *.acn.waw.pl 30.10.05, 22:24
        Widac nalezysz do tych osob, o ktorych pisalem wyzej... czyli tych, ktorzy nie
        potrafia docenic tego, co politologia tak naprawde daje: myslenia o procesach
        spolecznych w kategoriach systemowych, krytycznego ogladu relacji
        miedzyludzkich z roznych punktow widzenia, dystansu do siebie i swiata,
        wyczulenia na tzw. "drugie dno" i wielowymiarowosc swiata ludzi.
        Jesli ktos jest swiadomy, jaki fach posiada, moze zajsc naprawde daleko.

        Zycze powodzenia w analizie finansowej, ale nie sadze by wielu ludzi po
        politologii chcialo sie tym zajmowac. A jakas "konkretna" podyplomowka zawsze
        sie przyda, niewazne po jakim kierunku.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja