A ja tam nie będę już szukać pracy,mam dość!!!!

IP: *.chello.pl 29.10.05, 21:37
    • Gość: 38-latka Re: A ja tam nie będę już szukać pracy,mam dość!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 30.10.05, 08:36
      Ja nie zamierzam się poddać , nie po to skończyłam studia, pracowałam wiele
      lat, byłam doceniamna jako pracownik.! Szukam biurowej pracy. Najgorsze jest
      to ,ze widząc moje cv, każdy myśli- stra baba. A ja wcale takżle nie
      wygladam:). Nie poddawajmy się !
      Trzymaj się !
      • Gość: Agata Re: A ja tam nie będę już szukać pracy,mam dość!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.05, 10:02
        To nie pisz wieku w CV, nie ma takiego nakazu, a na rozmowie tylko zyskasz.
        • Gość: Ina Re: A ja tam nie będę już szukać pracy,mam dość!! IP: *.chello.pl 31.10.05, 12:21
          Witam,
          Niestety, ja już mam dość szukania pracy, bujam sie z tym "tematem" od 3 lat.Co
          gdzieś podłapie pracę to kwestia 3, 2 m-cy, czasem dłużej. A najgorsze w tym
          wszystkim jest to, że ja naprawdę nie mam zawyżonych wymagań. Naprawdę chcę
          tylko spokojnie,uczciwie pracować i nie martwić się tym z czego będę żyła. Też
          jestem po studiach licencjackich (nieprzespane noce, wykłady od 8.00 do 21.00
          itd),mam 18 lat pracy,obecnie mam tylko do obrony pracę magistesrką ale
          zastanawiam się właściwie po co? Po co to wszystko?Po co mi te papiery,
          dyplomy. skoro pracy i tak nie ma a jeśli jest to chcą zatrudniać młode do 35
          lat, nie koniecznie po studiach-żeby mniej zapłacić.
          Naprawdę jestem przerażona i zrozpaczona tym co się z tym naszym krajem stało.
          To jest wstząsające. Niestety nie mogę podjąć sie pracy za granicą, mam małe
          dziecko i nie mogę ot tak po prostu zostawić swojej rodziny ale z drugiej
          strony widzę, że naprawdę nie ma szans w Polsce na jakąkolwiek , normalną i
          stabilną pracę. Cyba już skończyły się te czasy. Pozostałym wytrwałym życzę
          powodzenia.
          • Gość: on Re: A ja tam nie będę już szukać pracy,mam dość!! IP: *.cebit / *.cebit.com.pl 03.11.05, 12:26
            Ja tak samo wybi8jam ludziom z glowy robienie magisterki, ale ja moge wyjechac za granice :)
            • Gość: Ina Re: A ja tam nie będę już szukać pracy,mam dość!! IP: *.chello.pl 22.11.05, 11:26
              Szkoda, że nie podejmujecie tematu,widać nie jest jeszcze tak źle skoro tak
              mało osób się na ten temat wypowiada.Widać że jednak dużo ludzi pracuje - czy
              to ponad 20% bezrobocie to bleff????
          • kaaarolinkaa Re: A ja tam nie będę już szukać pracy,mam dość!! 22.11.05, 11:36
            a nie mozesz wyjechac zrodzina?
            • Gość: Ina Re: A ja tam nie będę już szukać pracy,mam dość!! IP: *.chello.pl 23.11.05, 09:33
              A jak mam to zrobić???Mój mąż pracuje-nie rzuci przecież pracy z dnia na dzień,
              to po pierwsze, mam dwoje dzieci w tym jedno malutkie - potrzebuje teraz mojej
              opieki najbardziej.Nie jest to takie proste jakby się wydawało, ale gdybym
              dostała propozycję pracy np. w Anglii ale taka naprawdę poważną to myślę, że
              zdecydowałabym sie wyjechać ale na pewno byłaby to dla mnie trudna decyzja.
              Myślalam, że skoro mam ileś tam lat pracy i doświadczenie to zawsze gdzieś ta
              pracę znajdę ale okazuje się, że wszędzie chcą teraz młodych, bo takim ludziom
              można wcisnąć mniejsze pieniądze i tacy ludzie nie mają zobowiązań typu: dzieci
              czy opłaty za kredyt mieszkaniowy na 20 lat.Wiem, że tez muszą zapłacić za
              wynajem mieszkania i jako takie życie w Warszawie ale na pewno są to dużo
              mniejsze wydatki niż gdyby mieli własne rodziny.Żałuję tylko, że 5,5 roku
              straciłam na studiowanie w dobrych szkołach gdzie kosztem mojej rodziny,zdrowia
              i nerwów (również wtedy jeszcze w pracy) , nieprzespanych nocy przed egzaminami
              itd.itd., które i tak nic mi nie dało poza papierkiem, bo pracy jak nie mam tak
              nie mam. Myslałam, że w ten sposób podniosę swoje kwalifikacje ale na nic to
              widzę dziś potrzebne. Chyba szybciej znalazłabym pracę ze średnim
              wykształceniem. No nic. Tak to wygląda. Chciałam podyskutować z Wami na temat
              życia bez pracy i jak niektórzy z Was radzą sobie z tym problemem. Ale widzę,
              że chyba nie jest źle skoro nie podejmujecie tego tematu.
              W takim razie życzę wszystkim powodzenia i wytrwałości w życiu i pracy w naszym
              kraju.
              • kaaarolinkaa Re: A ja tam nie będę już szukać pracy,mam dość!! 23.11.05, 10:41
                a czemu z dnia na dzien??-idziesz do agencji posrednictwa pracy za garnica,
                rozmwaisz, mowisz co bys chciala, jakie masz kwalifikacje i jedziecie-sorki no,
                ale cos trzeba zrobic, nikt nie mowi ze masz jechac w ciemno z 2 malych dzieci
                ale normalnie to zalatwic, po ludzku. Nikt ci nie da pracy z dnia na dzien to
                troche potrwa.
                • Gość: Ina Re: A ja tam nie będę już szukać pracy,mam dość!! IP: *.chello.pl 23.11.05, 20:47
                  No tak ale gdzie mam sie zgłosić do takiej Agnecji Pośrednictwa Pracy? W
                  Urzędzie Pracy słysze odpowiedź, ze porszę złożyc CV w wersji angielskiej - no
                  to złożyłam i cisza. Poza tym chodzi tez o mojego męża. On (jak juz pisałam )
                  ma pracę, nie zostawi jej dla mojego wyjazdu bo On akurat nie zna języka i co
                  by robił za granicą? Żadnej pracy by nie znalazł (no proszę, jednak w tej
                  Polsce okazuje się, ze niekonicznie wszędzie w pracy trzeba znać język obcy - a
                  ogłoszenia pękają od "biegła znajomość języka angielskiego", "preferowany
                  angielski, niemiecki,itd").Tak więc nie ma mowy, żebym mogła wyjechać z mężem.
                  Oczywiście mogłabym pojechać sama ale ciężko by mi było zostawić malutkie
                  dziecko tutaj w kraju - chybabym umarła z tęsknoty.
                  Wiem, że z dnia na dzień nie dostane pracy, choć już miałam jedną propozycję -
                  termin był dość szybki- ale jakoś rozmyło sie to....No nic, rzeczywiście mam
                  dość szukania pracy i jestem tym po prostu zmęczona i zrozpaczona ale mimo
                  wszystko szukam jej bo co mogę innego zrobić? a co z tego wyjdzie, zobaczymy...
                  • kaaarolinkaa Re: A ja tam nie będę już szukać pracy,mam dość!! 23.11.05, 23:14
                    w wiekszym miescie-zadzwon, porozmawiaj, popytaj czy nie mmoglabys zalatwic
                    tego telefonicznie. Moja kolezanka, z wawy ale to nieistotne bo to mogloby sie
                    przydazyc wszedzie dostala prace tak: w graftonie zlozyala aplikacje,
                    zadzwonili do niej, potem zadzwonil anglik, potem jeszcze raz a potem
                    przyjechal tu, do wawy-wiec tylko raz musiala jechac do niego i po tej 1
                    rozmowi ja przyjal. Poza tym nie tylk anglia istnieje-nowa zelandia, iralania.
                    MOi znajomi wyjechali bez jezyka, w ogole, ani jedno znich nie umialo nic poza
                    dziekuje i prosze i maja prace-od pazdziernika zaoszczedzili 1500Ł.Wydaje i sie
                    ze zbyt pochopnie zalozylas ze nie mozna znazlezc pracy za granica jesli nie
                    amieszka sie w wawie. Twoj maz nie bedzie mial milej posady w biurze lecz jakas
                    w fabryce lub sklepie na poczatek, ale dobre i to.
                    • dcio Re: A ja tam nie będę już szukać pracy,mam dość!! 24.11.05, 10:48
                      A moglabys powiedziec w jaki sposob Twoi znajomi szczegolnie bez znajomosci
                      jezyka znalezli prace?
                      • kaaarolinkaa Re: A ja tam nie będę już szukać pracy,mam dość!! 24.11.05, 10:51
                        Chodzili i pytali, poza tym w posredniakach byly oferty, takze po polsku.
                        • Gość: Ina Re: A ja tam nie będę już szukać pracy,mam dość!! IP: *.chello.pl 24.11.05, 16:03
                          W pośredniakach to raczej jest nikła szansa na znalezienie pracy.Naprawde
                          uwierzcie mi, poza tym ja nie mogę jeździć codziennie do pośredniaka bo nie mam
                          co zrobić z dzieckiem jest za małe żeby go zostawić.
                          Niczego z góry nie zakładam ale gdyby któreś z Was miało dobrze płatne pracę -
                          jak mój mąż (w końcu z jego pracy głównie sie utrzymujemy)nie zostawiłoby jej
                          dla niepewnej pracy za granicą.
                          Mam wrażenie że odpowiadają mi ludzie którzy nie maja własnych rodzin i nie
                          zdają sobie sprawy z pewnych rzeczy. Wyjechałabym za granicę gdybym miała
                          naprawdę poważną ofertę a przecież nie wiem kto do mnie zadzwoni ogferując mi
                          taka pracę. Nie prześwietle takiej osoby. A w ciemno to nawet nie ma mowy.
                          pojawiam sie w UP i zawsze sprawdzam wszystkie oferty ale rzucać rodzinę dla
                          pracy za granicą gdzieś przy"zmywaku" to nie jest to.
                          Na pewno gdybym była panienką to już dawno by mnie tu nie było, sama jeszcze
                          skrzyknęłabym koleżanki, ale nie w mojej sytuacji.
                          Jest mi tylko przykro, że szkoła i dyplomy na nic sie zdały i nikogo nie
                          interesuje że mam długoletni staż pracy i doświadczenie- właściwie to nie wiem
                          co się dzisiaj liczy-niby chcą z doświadczeniem ale tak naprawdę chcą tylko
                          młodych do pracy około 20-tki , reszta narodu nikogo nuie obchodzi.
                          • jsolt Re: A ja tam nie będę już szukać pracy,mam dość!! 24.11.05, 16:14
                            ja też bym nie wyjechała, i mnóstwo innych ludzi też nie, więc spoko - nie
                            jesteś dziwna:)
                            Ale dziewczyno, nie pośredniak! - tylko agencja pracy, prywatna, ich jest jak
                            grzybów po deszczu, poszukaj w necie, albo w po prostu w GW popatrz kto daje
                            ogłoszenia. Popracuj nad cv, i nie wstydź się pytać znajomych czy czegoś nie
                            słyszeli.
                            Dzieciaka podrzuć sąsiadce na parę godzin, innej młodej mamie, komukolwiek, i
                            kombinuj.
                            wszystko można zrealizować, nie da rady to jedynie - jak to mój braciszek
                            mawiał, parasola w du.ie otworzyć:)
                            • Gość: abush żeby wyjechac trzeba mieć za co.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.05, 13:27
                              a cóz to za odezwy do narodu aby wyjechał,ę?
                              z czym z 10 zł?
                              myślec, myśleć barany - bez sensu jest pozyczac i jechac w ciemno bez zadnej
                              gwarancji pracy albo chociaż taniego dachu nad głowa....przeputacie "piniondze"
                              i potem z podkulonym ogonkiem do kraju - tak więc, nie agitujcie pozostałych
                              tutaj bo aby wyjechac trzeba to z sensem zaplanowac, miec sporo kasy na
                              początek a nie ad hoc....
                              • Gość: Ina Re: żeby wyjechac trzeba mieć za co.. IP: *.chello.pl 25.11.05, 13:46
                                Dzieki za trochę słów poparcia, musze sie przyznać, że mam teściową która
                                siedzi na emeryturze ale wyobraźcie sobie, że mimo to wysyła moje dziecko do
                                żłobka, no cóż lepiej siedziec w domu i sie nudzić.... (ale to tak na
                                marginesie a pro po podrzucenia dziecka do sąsiadki).Kiedy pracowałam na pół
                                etatu do 13.00 to tyle sie nasłuchałam jaka to ona jest zmęczona i że nie daje
                                już rady ( 55 lat). To co ja w jej wieku powiem jak ja juz mam dość?
                                Wiem, że wiele rzeczy można zrealizowac jak sie chce, mam nadzieję, ze w końcu
                                znajde prace tutaj w Polsce, nie bardzo usmiecha mi się wyjeżdżanie za
                                chlebem za granicę, tylko zastanawiam się czy starczy mi na to wszystko jeszcze
                                sił....?
                              • kaaarolinkaa Re: żeby wyjechac trzeba mieć za co.. 25.11.05, 13:54
                                Przeczytaj uwaznie-nie mowie aby Ina jechala w ciemno, wlasnie radzialm jej aby
                                udala sie do agencji posrednictwa pracy za granica, poczekala na cos
                                odpowiedniego i dopiero wtedy. Zreszta, do wyjazdu potrzeba checi i
                                determinacji. Ja tez mam nadzieje, Ina ze znajdziesz cos tu w kraju. Ale czasem
                                trzeba obejsc gore niz sie na nia wspinac. Wiadomoze wyjazd dla osby nie
                                zwiazanej z nikim to latwiejsze niz dla matki/zony z dzieckiem. Ale i tacy
                                wyjezdzaja.
                                • Gość: Ina Re: żeby wyjechac trzeba mieć za co.. IP: *.chello.pl 25.11.05, 22:51
                                  Ale gdzie sie znajdują te Agencje pośrednictwa pracy????
                                  A czy to przypadkiem nie jest płatne (jakies wpisowe)za znalezienie posady???
                                  Jakoś nie jestem do tego przekonana ale popytam....
                                  • kaaarolinkaa Re: żeby wyjechac trzeba mieć za co.. 26.11.05, 08:43
                                    bierzesz wyborcza-tam gdzie koncza sie oferty w ramkach i zaczynaja drobne masz
                                    2 str agencji posrednictwa pracy. Ty nie placisz-placa pracodawcy. Na bank.
                                    Jesli jakas agencja zazadalaby od Ciebie kasy to znaczy ze jest do dupy. Ale
                                    tam sa same sprawdzone. Najwieksza to grafton, ale sa i inne. POza tym masz tam
                                    dzial praca za granica i tez mozesz sie w tych ogl. rozejrzec. Pozdrawiam.
Pełna wersja