Gość: barcelona666
IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl
17.10.02, 03:44
Od roku- mimo dobrych studiow i sporego kilkuletniego doswiadczenia
zawodowego- nie moge znalezc pracy.
A z ostatniej, bardzo dobrze platnej posady na swietnym stanowisku
wylecialam, bo mam nieodpowiedni charakter, jak na dzisiejsze czasy. Podobna
sytuacja zdarza mi sie juz nie pierwszy raz.
Niestety nie potrafie sie zmienic, dostosowac, wchodzic w jakis chore uklady
i ukladziki. Dla mnie najwazniejsza w pracy jest po prostu czysta PRACA, a
nie jak dla wiekszosci ludzi, z ktorymi pracowalam- pogaduszki przy
papierosku, obgadywanie wspolpracownikow, itp., itd.
Czy mam sie zmienic i upodobnic do ogolu, czy udawac, ze obludnie udawac, ze
tez jestem plotkara, ktora kopie dolki pod innymi? Ale wiem, ze takie
postepowanie byloby wbrew mojej naturze, ze naprawde nie oglabym tak zyc.
Wiec moze lepiej skonczyc ze soba niz zycie samo skonczy ze mna, skazujac
mnie na np. na smierc glodowa (bo przeciez za chwile skoncza mi sie pieniadze
z oszczednosci)?
barcelona666@gazeta.pl