prawnicy-uczycie się do aplikacji ???

23.10.02, 17:33
No właśnie-konkurs na radcowską już niedługo .... Pozdrawiam
    • Gość: xxx Re: prawnicy-uczycie się do aplikacji ??? IP: proxy / 10.10.120.* 24.10.02, 07:30
      A po co?Nie lepiej rozejrzeć się za kimś wysoko postawionym w samorządzie
      radcowskim?Bez znajomych to można pisać test...:)na Berdyczów chyba..Mimo
      wszystko wierzących w siebie pozdrawiam!
      • kambodja Re: prawnicy-uczycie się do aplikacji ??? 24.10.02, 11:44
        Gość portalu: xxx napisał(a):

        > A po co?Nie lepiej rozejrzeć się za kimś wysoko postawionym w samorządzie
        > radcowskim?Bez znajomych to można pisać test...:)na Berdyczów chyba..Mimo
        > wszystko wierzących w siebie pozdrawiam!
        Wiem, że jest trudno, ale znam pojedyńcze jednostki, którym udało się bez
        znajomości .... A więc mam nadzieję ....... może kiedyś ......(np: mó mąż
        dostał się "normalnie" za drugim razem....)
        • Gość: rob Re: prawnicy-uczycie się do aplikacji ??? IP: proxy / 217.153.32.* 25.10.02, 11:05
          Nie rozumiem jednej rzeczy. Dlaczego ludzie po prawie często źle oceniając
          sytuację i własne możliwości a do tego wiedząc, że często bez tzw układów -
          marnują czas dobijając się do korporacji.. okazuje się to często niemożliwe a
          przecież studia prawnicze przygotowują nie tylko ludzi, którzy będą pracować w
          wymiarze sprawiedliwości !! Zresztą wiele osób nie ma pojęcia , że praca
          sędziego czy prokuratora wymaga nie tylko wiedzy ale też pewnych predyspozycji
          psychicznych. Sam zaraz po skończeniu studiów prawiczych (2 lata temu) myślałem
          o tym i zacząłem się uczyć do aplikacji. Niestety nasz kraj nie stwarza nam -
          młodym 'absolwentom prawa' warunków uczciwej konkurencji. Jeśli spotykam
          kolesia z roku po tych 2 latach, który był totalnym leserem na studiach, ciągłe
          imprezy, poprawki, warunki i komisy i dowidauję się że jest na apl. adwokackiej
          dlatego, że jego matka wykonuje ten zawód - to naprawdę odechciewa się
          wszysytkiego. Owszem można próbować, można się dobijać, ale dużo się na tym
          traci. Tak jak moja koleżanka która tak jak ja po prawie zachrzania w jakiejś
          kancelarii w wawie za 800 PLN cały czas licząc że może sie uda. Mija przy tym
          czas, młodość i wszystko co z tym związane.
          Wybrałem zatem inna drogę. Jeszcze 1,5 roku temu gdy było łatwiej o pracę -
          dostałem propozycję od jednej z międzynarodowych firm. Byłem asystentem a teraz
          awansowałem na Account Managera. Nie chcę mówić, zeby rezygnować z własnych
          marzeń, ale trzeba też pomyśleć o innych możliwościach rozwoju zawodowego.
          Chociaż wiemy, że teraz sytuacja na rynku pracy to tragedia - także dla
          absolwentów prawa.

          pozdr.
    • Gość: Lena Re: prawnicy-uczycie się do aplikacji ??? IP: 81.15.184.* 23.11.02, 14:23
      Na radcowską? Gdybym nawet się dostała to nie mam worka pieniędzy - przecież
      to kosztuje tyle forsy! Zresztą dla mnie alikacja radcowska jest beznadziejna.
      Kim po niej jesteś? Quasi adwokatem czy jakimś szeregowym racownikiem w
      firmie? Prawnicy powinni wykonywać wolne zawody. A co do tego, że tylko
      konigacje rodzinne mogą pomóc w dostaniu się to już przesadzacie. Sama pracuje
      w Kancelarii Noarialne i właśnie syn mojego pracodawcy (dodam bardo wysoko
      postawionego w samorządzie) nie dostał się, a dostali się ludzie którzy nic
      nie mieliwspólnego znotariatem, aż sama żałuje że nie zdawałam
Pełna wersja